Witam serdecznie. Bardzo proszę o kilka rad obsługi tego multika. nauczyłem się już żucać ale mam drobne problemy z dopasowaniem hamulca odśrodkowego i rzutowego. Jednym słowem lekkie przynety słabo się ładują zaś cięższe oko 25 i wyżej ładują się mega dobże i to bez brodów:) zaś lekkie jak tylko chcę moćniej załadować odrazu broda.Czekam na pomoc:)
Lekkie przynęty czyli ile gramów? Też miałem problem z brodami na początku, ale raczej nie używa się multików do rzutów "paprochami". Z tego co rzucałem to najlżej było 7g. To żeby tym rzucić to wolny bieg prawie na zero i cały czas trzeba dociskać szpulę... bo jak się zamachniesz i dasz za dużo luzu to później 10min rozplątywania.
Kumam już bo po dzisiejsedzych rzyutach około 30 g. zwolniłem nieco hamulec i idealnie się ładuje. Ciekawe, że przy multiku można dość celnie rzucać zaś przy kołowrotku spiiningowym niestety nie mam już tak idealnego cela:) jeśli chodzi o lekkie przynęty to ponizej 10 g nie ma sensu shcodzić. No trudno! wedka 2- 18 cw i spiningowy kołek na pstrągi zaś multik z kijem( pazurem) zostaje na szczupłego. Poruszyłem ten wątek bo chciałem troszkę multikiem na pstrągi i troc ale nie ma co kombinować chyba:)
przy multiku podstawa to wyregulowanie hamulca rzutu tak aby pod przynętą żyłka się wysuwała z lekkim oporem ale pod swoim ciężarem a dopiero potem ustawiasz hamulec magnetyczny tak aby żyłka nie rozpędzała szpuli za bardzo wystarczy godzina treningu i powinno być gutes ales
przy multiku podstawa to wyregulowanie hamulca rzutu tak aby pod przynętą żyłka się wysuwała z lekkim oporem ale pod swoim ciężarem a dopiero potem ustawiasz hamulec magnetyczny tak aby żyłka nie rozpędzała szpuli za bardzo wystarczy godzina treningu i powinno być gutes ales
tAK WIEM NACZYTAŁEM SIĘ LEKTÓRY I FILMÓW ALE JAK WIDZISZ TEN MULTIK NIE MAGNETYCZNEGO PO ZA TYM MAGNETYCZNY MA STAŁĄ PREDKOŚC ZWALNIANIA CAŁY CZAS ZAŚ ODŚRODKOWY DZIAŁA TAK ŻE IM SZYBCIEJ SIĘ KRĘCI TYM MOCNIEJ HAMUJE I NA ODWRÓT. jAK WSPOMNIAŁEM CHCIAŁEM DOP0PYTAĆ O LEKKIE PRZYNĘTY. ALE DZIĘKI ZA POMOC:)
Kciukiem trzeba hamować. Docisk szpuli na minimum i cały czas kciuk lekko na szpuli. Na początek lepiej użyć plecionki bo żyłkę trudniej rozplątać. Polecam artykuły na portalu multiplikator.pl Zawsze dalej poleci wahadło czy niewielka guma niż wobler czy obrotówka. Przynęty o małej powierzchni i zwartej budowie latają całkiem przyzwoicie. Na troć multik jest super. Z pstrągiem ciut gorzej na zakrzaczonych rzekach ale też da radę. Każdy multik ma pewien zakres wagowy w którym najlepiej obsługuje przynęty. Ten niskoprofilowiec powinien 5g wabiki na pstrągowych rzekach posyłać ok. Wszystko oczywiście kwestią treningu jest
Witam serdecznie.
Bardzo proszę o kilka rad obsługi tego multika. nauczyłem się już żucać ale mam drobne problemy z dopasowaniem hamulca odśrodkowego i rzutowego.
Jednym słowem lekkie przynety słabo się ładują zaś cięższe oko 25 i wyżej ładują się mega dobże i to bez brodów:)
zaś lekkie jak tylko chcę moćniej załadować odrazu broda.Czekam na pomoc:)
Lekkie przynęty czyli ile gramów? Też miałem problem z brodami na początku, ale raczej nie używa się multików do rzutów "paprochami". Z tego co rzucałem to najlżej było 7g. To żeby tym rzucić to wolny bieg prawie na zero i cały czas trzeba dociskać szpulę... bo jak się zamachniesz i dasz za dużo luzu to później 10min rozplątywania.
Kumam już bo po dzisiejsedzych rzyutach około 30 g. zwolniłem nieco hamulec i idealnie się ładuje.
Ciekawe, że przy multiku można dość celnie rzucać zaś przy kołowrotku spiiningowym niestety nie mam już tak idealnego cela:)
jeśli chodzi o lekkie przynęty to ponizej 10 g nie ma sensu shcodzić.
No trudno! wedka 2- 18 cw i spiningowy kołek na pstrągi zaś multik z kijem( pazurem) zostaje na szczupłego.
Poruszyłem ten wątek bo chciałem troszkę multikiem na pstrągi i troc ale nie ma co kombinować chyba:)
przy multiku podstawa to wyregulowanie hamulca rzutu tak aby pod przynętą żyłka się wysuwała z lekkim oporem ale pod swoim ciężarem a dopiero potem ustawiasz hamulec magnetyczny tak aby żyłka nie rozpędzała szpuli za bardzo wystarczy godzina treningu i powinno być gutes ales
przy multiku podstawa to wyregulowanie hamulca rzutu tak aby pod przynętą żyłka się wysuwała z lekkim oporem ale pod swoim ciężarem a dopiero potem ustawiasz hamulec magnetyczny tak aby żyłka nie rozpędzała szpuli za bardzo wystarczy godzina treningu i powinno być gutes ales
tAK WIEM NACZYTAŁEM SIĘ LEKTÓRY I FILMÓW ALE JAK WIDZISZ TEN MULTIK NIE MAGNETYCZNEGO PO ZA TYM MAGNETYCZNY MA STAŁĄ PREDKOŚC ZWALNIANIA CAŁY CZAS ZAŚ ODŚRODKOWY DZIAŁA TAK ŻE IM SZYBCIEJ SIĘ KRĘCI TYM MOCNIEJ HAMUJE I NA ODWRÓT.
jAK WSPOMNIAŁEM CHCIAŁEM DOP0PYTAĆ O LEKKIE PRZYNĘTY. ALE DZIĘKI ZA POMOC:)
Kciukiem trzeba hamować. Docisk szpuli na minimum i cały czas kciuk lekko na szpuli. Na początek lepiej użyć plecionki bo żyłkę trudniej rozplątać. Polecam artykuły na portalu multiplikator.pl Zawsze dalej poleci wahadło czy niewielka guma niż wobler czy obrotówka. Przynęty o małej powierzchni i zwartej budowie latają całkiem przyzwoicie. Na troć multik jest super. Z pstrągiem ciut gorzej na zakrzaczonych rzekach ale też da radę. Każdy multik ma pewien zakres wagowy w którym najlepiej obsługuje przynęty. Ten niskoprofilowiec powinien 5g wabiki na pstrągowych rzekach posyłać ok. Wszystko oczywiście kwestią treningu jest
Nauczyłem sie juz rzucać i kontrolowac lot przynęty o wadze powyżej 15g z lekkimi nadal jest słabo muszę zabrać sprzęt nad rzekę i wypróbować:)