Witam wszystkich forumowiczów prosze was o pomoc a raczej opinie na temat kołowrotka okuma salina fd30. Zacznę od tego iż posiadam ten kreciol, ktory zakupilem na allegro jako miesieczny uzywany z grawancja. Po otrzymaniu i sprawdzeniu go na wodzie zauwazylem ze np pod obrotowka 3-4 lub wobkiem cos w nim turkocze az czuc wibracje w rece. Wyslalem go odrazu na gwarancje, po serwisie w liscie gwarancyjnym napisali ze polikwidowali luzy i niby powinno byc ok. Po tescie nad woda okazuje sie ze problem nie ustal a te turkotanie jest takie jak w moim 5letnim mistrall amundson ktory byl ostro katowany a i tak wydaje mi sie ze ma bardziej plynna prace. Zadzwonilem do sklepu w ktorym byl kupowany i wysylany na reklamacje ale pan powiedzial ze niby saliny tak maja w co nie wieze bo nie wydaje mi sie zeby maszynka za 400zl ktora zbiera pozytywne opinie tak sie zachowywala. I tu moje pytanie do posiadaczy tych kolowrotkow czy ktorys z was tez mial ten problem? czy to moze ja mam jakis felerny a serwis to olewa. Z gory bardzo dziekuje wszystkim za odpowiedzi.
Tyle znaczy pięcioletnia gwarancja.:) Wszystko wmówią klientowi byle tylko coś sprzedać. Inna sprawa że kupowanie używanych rzeczy gdy się ich nie może obejrzeć i sprawdzić czy są sprawne wiąże się z ryzykiem.
Witam wszystkich forumowiczów prosze was o pomoc a raczej opinie na temat kołowrotka okuma salina fd30. Zacznę od tego iż posiadam ten kreciol, ktory zakupilem na allegro jako miesieczny uzywany z grawancja. Po otrzymaniu i sprawdzeniu go na wodzie zauwazylem ze np pod obrotowka 3-4 lub wobkiem cos w nim turkocze az czuc wibracje w rece. Wyslalem go odrazu na gwarancje, po serwisie w liscie gwarancyjnym napisali ze polikwidowali luzy i niby powinno byc ok. Po tescie nad woda okazuje sie ze problem nie ustal a te turkotanie jest takie jak w moim 5letnim mistrall amundson ktory byl ostro katowany a i tak wydaje mi sie ze ma bardziej plynna prace. Zadzwonilem do sklepu w ktorym byl kupowany i wysylany na reklamacje ale pan powiedzial ze niby saliny tak maja w co nie wieze bo nie wydaje mi sie zeby maszynka za 400zl ktora zbiera pozytywne opinie tak sie zachowywala. I tu moje pytanie do posiadaczy tych kolowrotkow czy ktorys z was tez mial ten problem? czy to moze ja mam jakis felerny a serwis to olewa. Z gory bardzo dziekuje wszystkim za odpowiedzi.
CześćZgłaszaj niezgodność towaru z umową do właściciela sklepu. Skoro jest takim cwaniakiem i wmawia Ci, że Salcie tak mają to Ty bądź też nie w ciemię bity.JK
Powołując się na USTAWĘ z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego musisz zrobić tak:
" Za niezgodność towaru z umową odpowiada sprzedawca a nie jak w przypadku gwarancji producent, mimo iż nie jest jego wytwórcą. Odpowiedzialność taka trwa przez dwa lata od daty wydania towaru. Kupujący ma więc prawo w ciągu dwóch lat od zakupu /odbioru towaru/ złożyć reklamację u sprzedawcy. Należy przy tym pamiętać, że samo zawiadomienie o niezgodności - potocznie i powszechnie nazywanym reklamacją - nie wystarczy. Kupujący w zgłoszeniu reklamacyjnym powinien zgłosić określone żądanie. Czyli wybrać sposób załatwienia sprawy. Rodzaje żądań kupującego oraz ich kolejność określa ustawa o sprzedaży konsumenckiej. Zgodnie z nią kupujący może w pierwszej kolejności żądać usunięcia niezgodności przez naprawę lub wymianę, a dopiero gdyby były one niemożliwe lub zbyt kosztowne (nieopłacalne) może zażądać obniżenia ceny towaru, a jeśli niezgodność ma charakter istotny może od umowy odstąpić natychmiast, czyli zażądać zwrotu gotówki. Zgłoszenie takie powinno być sporządzone pisemnie. Bardzo ważne jest, że sprzedawca w ciągu 14 dni musi ustosunkować się do tego rodzaju reklamacji, jeśli tego nie zrobi automatycznie uznaje się, że uznał roszczenie klienta. To bardzo korzystne dla nas, ponieważ w przeciągu 14 dni nie ma praktycznie szans, aby sprzedawca otrzymał odpowiedź z serwisu, dzięki czemu prawie zawsze nasze żądania są uznawane i możemy otrzymać zwrot pieniędzy, jeśli tego akurat chcemy. Oczywiście sprzedawca, może natychmiast zaproponować naprawę towaru i w takim przypadku musimy się na nią zgodzić, jeśli jednak okaże się, że naprawa nic nie dała, lub pomogła chwilowo i problem powtórzył się natychmiast możemy żądać odstąpienia od umowy, tak samo możemy skorzystać z tego, kiedy towar wrócił z naprawy gwarancyjnej i uszkodzenie ponowiło się. Jednak pamiętajmy, że nie dochodzimy odstąpienia od umowy z gwarancji a z niezgodności towaru z umową. Aby nasze zgłoszenie było skuteczne konieczne jest zachowanie przez nas określonych terminów: - 2 lata od zakupu - nie dłużej niż dwa miesiące od wykrycia wady
Pamiętajmy jednak, że sprzedawca też może się bronić i nie odpowiada w sytuacji gdy: - udowodni, że powiadomił klienta o różnicy towaru z jego opisem - konsument wiedział o niezgodności towaru z umową a mimo to zdecydował się na zakup - no i oczywiście konsument użytkował towar niezgodnie z przeznaczeniem i instrukcją"
Dziwna sprawa Ci powiem, nie spotkałem się nigdy z czymś takim w Salinie. Wg mnie problem dotyczy jakiejś wady fabrycznej, bo fakt młynek za 400zł przeznaczony do ciężkiej orki nie powinien się tak zachowywać. Wcale bym się nie zdziwił jakby to była kolejna niespodzianka od firmy Okuma w postaci źle wykończonego korpusu który gdzieś tam zawadza...sam miałem taką sytuacje i musiałem go przyszlifować, co prawda nie w Salinie ale też w młynku Okumy.
Witam jak podobno był kołowrotek w serwisie to powinno to być odnotowane w karcie gwarancyjnej zobacz co tam jest napisane i czy jest pieczątka serwisu .Nie przejmuj się wysyłaj znowu do skutku jak wyślesz daj znać będę w serwisie to przypilnuje ( sprawdzę czy na pewno dotarł ) Pozdrawiam
odnotowane jest ze zostal niby zlekwidowany luz na osi szpuli ktory nadal istnieje i luz na kablaku ktory tez nadal istnieje pieczatka z serwisu tez jest . nie wiem co robic by te wysylki kosztuja mnie 20pare zl i jak tak dalej pojdzie te ten kolowrotek bedzie dla mnie zloty. datsun2 jezeli masz jakis uklad w serwisie okuma-dragon bardzo bym byl wdzieczny gdybys pomogl w jakis sposób skutecznie to zareklamowac.
Witam wszystkich forumowiczów prosze was o pomoc a raczej opinie na temat kołowrotka okuma salina fd30. Zacznę od tego iż posiadam ten kreciol, ktory zakupilem na allegro jako miesieczny uzywany z grawancja. Po otrzymaniu i sprawdzeniu go na wodzie zauwazylem ze np pod obrotowka 3-4 lub wobkiem cos w nim turkocze az czuc wibracje w rece. Wyslalem go odrazu na gwarancje, po serwisie w liscie gwarancyjnym napisali ze polikwidowali luzy i niby powinno byc ok. Po tescie nad woda okazuje sie ze problem nie ustal a te turkotanie jest takie jak w moim 5letnim mistrall amundson ktory byl ostro katowany a i tak wydaje mi sie ze ma bardziej plynna prace. Zadzwonilem do sklepu w ktorym byl kupowany i wysylany na reklamacje ale pan powiedzial ze niby saliny tak maja w co nie wieze bo nie wydaje mi sie zeby maszynka za 400zl ktora zbiera pozytywne opinie tak sie zachowywala. I tu moje pytanie do posiadaczy tych kolowrotkow czy ktorys z was tez mial ten problem? czy to moze ja mam jakis felerny a serwis to olewa. Z gory bardzo dziekuje wszystkim za odpowiedzi.
Tyle znaczy pięcioletnia gwarancja.:)
Wszystko wmówią klientowi byle tylko coś sprzedać.
Inna sprawa że kupowanie używanych rzeczy gdy się ich nie może obejrzeć i sprawdzić czy są sprawne wiąże się z ryzykiem.
Witam wszystkich forumowiczów prosze was o pomoc a raczej opinie na temat kołowrotka okuma salina fd30. Zacznę od tego iż posiadam ten kreciol, ktory zakupilem na allegro jako miesieczny uzywany z grawancja. Po otrzymaniu i sprawdzeniu go na wodzie zauwazylem ze np pod obrotowka 3-4 lub wobkiem cos w nim turkocze az czuc wibracje w rece. Wyslalem go odrazu na gwarancje, po serwisie w liscie gwarancyjnym napisali ze polikwidowali luzy i niby powinno byc ok. Po tescie nad woda okazuje sie ze problem nie ustal a te turkotanie jest takie jak w moim 5letnim mistrall amundson ktory byl ostro katowany a i tak wydaje mi sie ze ma bardziej plynna prace. Zadzwonilem do sklepu w ktorym byl kupowany i wysylany na reklamacje ale pan powiedzial ze niby saliny tak maja w co nie wieze bo nie wydaje mi sie zeby maszynka za 400zl ktora zbiera pozytywne opinie tak sie zachowywala. I tu moje pytanie do posiadaczy tych kolowrotkow czy ktorys z was tez mial ten problem? czy to moze ja mam jakis felerny a serwis to olewa. Z gory bardzo dziekuje wszystkim za odpowiedzi.
CześćZgłaszaj niezgodność towaru z umową do właściciela sklepu. Skoro jest takim cwaniakiem i wmawia Ci, że Salcie tak mają to Ty bądź też nie w ciemię bity.JK
J.Karp mógłbyś mi podpowiedziec jak dokladnie mam to sformułować sprzedawce zebym sie nie osmieszyl.
Cześć
Powołując się na
USTAWĘ
z dnia 27 lipca 2002 r.
o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu
cywilnego musisz zrobić tak:
" Za niezgodność towaru z umową odpowiada sprzedawca a nie jak w przypadku gwarancji producent, mimo iż nie jest jego wytwórcą. Odpowiedzialność taka trwa przez dwa lata od daty wydania towaru. Kupujący ma więc prawo w ciągu dwóch lat od zakupu /odbioru towaru/ złożyć reklamację u sprzedawcy. Należy przy tym pamiętać, że samo zawiadomienie o niezgodności - potocznie i powszechnie nazywanym reklamacją - nie wystarczy. Kupujący w zgłoszeniu reklamacyjnym powinien zgłosić określone żądanie. Czyli wybrać sposób załatwienia sprawy. Rodzaje żądań kupującego oraz ich kolejność określa ustawa o sprzedaży konsumenckiej. Zgodnie z nią kupujący może w pierwszej kolejności żądać usunięcia niezgodności przez naprawę lub wymianę, a dopiero gdyby były one niemożliwe lub zbyt kosztowne (nieopłacalne) może zażądać obniżenia ceny towaru, a jeśli niezgodność ma charakter istotny może od umowy odstąpić natychmiast, czyli zażądać zwrotu gotówki. Zgłoszenie takie powinno być sporządzone pisemnie. Bardzo ważne jest, że sprzedawca w ciągu 14 dni musi ustosunkować się do tego rodzaju reklamacji, jeśli tego nie zrobi automatycznie uznaje się, że uznał roszczenie klienta. To bardzo korzystne dla nas, ponieważ w przeciągu 14 dni nie ma praktycznie szans, aby sprzedawca otrzymał odpowiedź z serwisu, dzięki czemu prawie zawsze nasze żądania są uznawane i możemy otrzymać zwrot pieniędzy, jeśli tego akurat chcemy. Oczywiście sprzedawca, może natychmiast zaproponować naprawę towaru i w takim przypadku musimy się na nią zgodzić, jeśli jednak okaże się, że naprawa nic nie dała, lub pomogła chwilowo i problem powtórzył się natychmiast możemy żądać odstąpienia od umowy, tak samo możemy skorzystać z tego, kiedy towar wrócił z naprawy gwarancyjnej i uszkodzenie ponowiło się. Jednak pamiętajmy, że nie dochodzimy odstąpienia od umowy z gwarancji a z niezgodności towaru z umową.
Aby nasze zgłoszenie było skuteczne konieczne jest zachowanie przez nas określonych terminów:
- 2 lata od zakupu
- nie dłużej niż dwa miesiące od wykrycia wady
Pamiętajmy jednak, że sprzedawca też może się bronić i nie odpowiada w sytuacji gdy:
- udowodni, że powiadomił klienta o różnicy towaru z jego opisem
- konsument wiedział o niezgodności towaru z umową a mimo to zdecydował się na zakup
- no i oczywiście konsument użytkował towar niezgodnie z przeznaczeniem i instrukcją"
Zacytowany tekst pochodzi stąd:
http://forum-karpiowe.pl/viewtopic.php?t=2694
A tu masz wzór pisma:
http://www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=866
JK
Dziwna sprawa Ci powiem, nie spotkałem się nigdy z czymś takim w Salinie. Wg mnie problem dotyczy jakiejś wady fabrycznej, bo fakt młynek za 400zł przeznaczony do ciężkiej orki nie powinien się tak zachowywać. Wcale bym się nie zdziwił jakby to była kolejna niespodzianka od firmy Okuma w postaci źle wykończonego korpusu który gdzieś tam zawadza...sam miałem taką sytuacje i musiałem go przyszlifować, co prawda nie w Salinie ale też w młynku Okumy.
Witam jak podobno był kołowrotek w serwisie to powinno to być odnotowane w karcie gwarancyjnej zobacz co tam jest napisane i czy jest pieczątka serwisu .Nie przejmuj się wysyłaj znowu do skutku jak wyślesz daj znać będę w serwisie to przypilnuje ( sprawdzę czy na pewno dotarł ) Pozdrawiam
odnotowane jest ze zostal niby zlekwidowany luz na osi szpuli ktory nadal istnieje i luz na kablaku ktory tez nadal istnieje pieczatka z serwisu tez jest . nie wiem co robic by te wysylki kosztuja mnie 20pare zl i jak tak dalej pojdzie te ten kolowrotek bedzie dla mnie zloty. datsun2 jezeli masz jakis uklad w serwisie okuma-dragon bardzo bym byl wdzieczny gdybys pomogl w jakis sposób skutecznie to zareklamowac.