Reklama
  • jaro932011-05-25 12:15:38

    Witam wszystkich kolegów, dzisiaj rozmawiając z kolegom który też wędkuje, opowiadał mi że jego znajomy wyciągnoł karpia 12 kg na zalewie, karp pod ogonem miał pieczotke, spotkaliścię się z takim czymś? I jeśli to prawda a nie bajka kumpla to czym te pieczątki są robione? I dlaczego?

  • trygław 2011-05-25 12:50:29

    Może to była pieczątka zrobiona przez szczupaka... ;-),albo karp był zapakowany i na pieczątce był adres hodowcy...,a może...
    Pozdrawiam
    Trygław

  • perwer 2011-05-25 13:26:08

    Trzeba było zapytać co było na pieczątce ,mógł być napis tesco lub made in china.
    Może ryby mały kontrole przez Straż PZW i dostały pieczatke w rejestr pod ogonem ,lub emigrowały z wód między państwowych to w takim razie pieczeń graniczna.
    Ciężko powiedzieć ,trzeba było sprawdzić w karpiu znaki szczególne .,.może jakiś poszukiwany....

  • Forum wedkuje.pl 2011-05-25 13:29:33

    Kiedyś stawiałem pieczątki na rękach przed wejściem na dyskotekę :) 

  • Reklama
  • withanight88 2011-05-25 15:10:54

    .może jakiś poszukiwany....




    Za stókrotny mord na narybku leszcza :)?

  • Forum wedkuje.pl 2011-05-25 17:17:40

    Niektóre ryby są znakowane. Aby złowić znakowaną rybę trzeba mieć nie lada szczęście:)

  • wodniczeek 2011-05-25 17:55:33

    Kiedyś stawiałem pieczątki na rękach przed wejściem na dyskotekę :) 
     hahahaha :D dobre ! ;-)

  • Forum wedkuje.pl 2011-05-25 17:55:41

    Nie wiem co o tym mam myśleć, ale złowiłem nie jednego karpia , może nie aż o takiej masie lecz spotykałem na ich ciele różne znaki i blizny które mogłyby przypominać w jakimś stopniu kształt pieczęci, a było to spowodowane podskórnym wylewem, ale to tylko moje domysły.

    Pozdrawiam.............

  • Reklama
  • jurek 2011-05-28 18:50:53

    Kiedyś PZW znakowało niemal większość gatunków ryb , najwięcej tych drapieżnych , ale chyba zaprzestano już tego robić ---------- Pamiętam jak wędkarz który złowił taką oznakowaną rybkę ( oznakowanie było w formie metalowego lub plastikowego znaczka ) , to jeżeli wysłał ten znaczek lub zdjęcie z rybka , gdy ja wypuścił , to dostawał wtedy 10 złotych .......... ale to było już dawno , była nawet informacja w legitymacjach ewidencyjnych na ostatniej stronie . Teraz już chyba tych ryb nie ma , czas zrobił swoje .



    A może jakiś wędkarz kupił na Święta tego karpia z jakiegoś marketu i potem go wypuścił do wody z tą pieczątką ???



Reklama
Reklama