Witam wszystkich kolegów, dzisiaj rozmawiając z kolegom który też wędkuje, opowiadał mi że jego znajomy wyciągnoł karpia 12 kg na zalewie, karp pod ogonem miał pieczotke, spotkaliścię się z takim czymś? I jeśli to prawda a nie bajka kumpla to czym te pieczątki są robione? I dlaczego?
Trzeba było zapytać co było na pieczątce ,mógł być napis tesco lub made in china. Może ryby mały kontrole przez Straż PZW i dostały pieczatke w rejestr pod ogonem ,lub emigrowały z wód między państwowych to w takim razie pieczeń graniczna. Ciężko powiedzieć ,trzeba było sprawdzić w karpiu znaki szczególne .,.może jakiś poszukiwany....
Nie wiem co o tym mam myśleć, ale złowiłem nie jednego karpia , może nie aż o takiej masie lecz spotykałem na ich ciele różne znaki i blizny które mogłyby przypominać w jakimś stopniu kształt pieczęci, a było to spowodowane podskórnym wylewem, ale to tylko moje domysły.
Kiedyś PZW znakowało niemal większość gatunków ryb , najwięcej tych drapieżnych , ale chyba zaprzestano już tego robić ---------- Pamiętam jak wędkarz który złowił taką oznakowaną rybkę ( oznakowanie było w formie metalowego lub plastikowego znaczka ) , to jeżeli wysłał ten znaczek lub zdjęcie z rybka , gdy ja wypuścił , to dostawał wtedy 10 złotych .......... ale to było już dawno , była nawet informacja w legitymacjach ewidencyjnych na ostatniej stronie . Teraz już chyba tych ryb nie ma , czas zrobił swoje .
A może jakiś wędkarz kupił na Święta tego karpia z jakiegoś marketu i potem go wypuścił do wody z tą pieczątką ???
Witam wszystkich kolegów, dzisiaj rozmawiając z kolegom który też wędkuje, opowiadał mi że jego znajomy wyciągnoł karpia 12 kg na zalewie, karp pod ogonem miał pieczotke, spotkaliścię się z takim czymś? I jeśli to prawda a nie bajka kumpla to czym te pieczątki są robione? I dlaczego?
Może to była pieczątka zrobiona przez szczupaka... ;-),albo karp był zapakowany i na pieczątce był adres hodowcy...,a może...
Pozdrawiam
Trygław
Trzeba było zapytać co było na pieczątce ,mógł być napis tesco lub made in china.
Może ryby mały kontrole przez Straż PZW i dostały pieczatke w rejestr pod ogonem ,lub emigrowały z wód między państwowych to w takim razie pieczeń graniczna.
Ciężko powiedzieć ,trzeba było sprawdzić w karpiu znaki szczególne .,.może jakiś poszukiwany....
Kiedyś stawiałem pieczątki na rękach przed wejściem na dyskotekę :)
.może jakiś poszukiwany....
Za stókrotny mord na narybku leszcza :)?
Niektóre ryby są znakowane. Aby złowić znakowaną rybę trzeba mieć nie lada szczęście:)
Kiedyś stawiałem pieczątki na rękach przed wejściem na dyskotekę :)
hahahaha :D dobre ! ;-)
Nie wiem co o tym mam myśleć, ale złowiłem nie jednego karpia , może nie aż o takiej masie lecz spotykałem na ich ciele różne znaki i blizny które mogłyby przypominać w jakimś stopniu kształt pieczęci, a było to spowodowane podskórnym wylewem, ale to tylko moje domysły.
Pozdrawiam.............
Kiedyś PZW znakowało niemal większość gatunków ryb , najwięcej tych drapieżnych , ale chyba zaprzestano już tego robić ---------- Pamiętam jak wędkarz który złowił taką oznakowaną rybkę ( oznakowanie było w formie metalowego lub plastikowego znaczka ) , to jeżeli wysłał ten znaczek lub zdjęcie z rybka , gdy ja wypuścił , to dostawał wtedy 10 złotych .......... ale to było już dawno , była nawet informacja w legitymacjach ewidencyjnych na ostatniej stronie . Teraz już chyba tych ryb nie ma , czas zrobił swoje .
A może jakiś wędkarz kupił na Święta tego karpia z jakiegoś marketu i potem go wypuścił do wody z tą pieczątką ???