Witam nielicznych Kolegów należących do KOŁA TERENOWEGO NR 121 w Sępólnie Krajeńskim . Wprawdzie nie znamy się w ogóle i nie znamy swych wędkarskich preferencji ale chciałbym porozmawiać z Wami na temat jezior we wsi Trzciany : Kuchennego , Łapionka i Głęboczka . Łowiąc na tych jeziorach od kilku sezonów - jestem świadkiem postępującej eutrofizacji i zubożenia tych wód wywołanego szeroko pojętą działalnością ludzką . Wymienione łowiska od dłuższego już czasu są nagminnie degradowane wieloma czynnikami wśród których wymienić można : nawozy spływające z okolicznych pól zanieczyszczające zlewnię Jeziora Kuchenngo ( Pałacowego ) , brak kanalizacji w tej wsi ( co jak łatwo się domyślić doprowadza z czasem do skażenia ściekami komunalnymi ) a także działalność miejscowych KŁUSOLI gotowych do działania o każdej porze dnia i roku .Spośród wszystkich wymienionych akwenów - jeziorem wykazującym największe oznaki degradacji i zachwiania równowagi biologicznej jest Jezioro Kuchenne ( doskonale wszystkim znane "PAŁACOWE ) , na którym ostatnimi czasy doszło do przyduchy a tlenu na tym niemiłosiernie zniszczonym jeziorze - brakuje już w pół wody . Pisząc te słowa mam świadomość faktu iż eutrofizacja i wszelkie następstwa starzenia się wód są procesem zupełnie naturalnym i stale postępującym jednakże to co dokonuje się przez dziesiątki i setki lat na JEZIORZE KUCHENNYM W TRZCIANACH KOŁO SĘPÓLNA KRAJEŃSKIEGO stało się w ciągu lat 20 - 30 . ...Obecnie jezioro przypomina duzy wypłycony staw i "zielone piekło nie zaś jezioro będące środowiskiem wszelakiej flory i fauny niezbędnej do utrzymania hoemostazy środowiska wodengo . Kolejnym przykładem jest Łapionek w Trzcianach , który ze świetnego ( choć niestety w nadmiarze zarybianego karpiem ) łowiska przeistoczył się w bezrybną wodną pustynię a .. raczej wodną dźunglę . Woda na tym jeziorze w odróżnieniu do sytuacji z poprzednich sezonów ( 2006 -07 , 08 ) wydaje się być martwa , pusta i bezrybna a łowiący nań wędkarze od prawie dwóch lat nie osiągnęli zadowalających rozkładów . JAK SĄDZICIE CO STAŁO SIĘ Z WYMIENIONYMI JEZIORAMI KTÓRE JAK WIADOMO MAJĄ ZOBOWIĄZUJĄCY DO CZEGOŚ - STATUS ŁOWISK SPECJALNYCH ?. Odchodząc od tematu "ŁOWISK SPECJALNYCH ( koń by się uśmiał ) - CHCIAŁBYM SIĘ WAS UPRZEJMIE ZAPYTAĆ : JAKIE MACIE ZDANIE NA TEMAT BRAKU NALEŻYTEJ OCHRONY JEZIOR CHARAKTERZE LINOWO SZCZUPAKOWYM ,WYSOCE PODATNYCH NA PRZEŁOWIENIE TAKICH JAK NP MAŁY NIECHOREK 4,19 HA który od dawna przeżywa kłusownicze oblężenie ze strony złodziei różnego autoramentu ? Pozdrawiam i czekam na wpisy
Ktoś żachnie się i powie " CO ZA DYRDYMAŁY WYPISUJE JAKIŚ WĘDKARZYNA Z
SĘPÓLNA " Prawda jest jednak taka że wędkarze z rozmaitych okręgów łowią
rozmaite ryby a my łowimy wielkie GÓ-WNO .
Witam nielicznych Kolegów należących do KOŁA TERENOWEGO NR 121 w Sępólnie Krajeńskim . Wprawdzie nie znamy się w ogóle i nie znamy swych wędkarskich preferencji ale chciałbym porozmawiać z Wami na temat jezior we wsi Trzciany : Kuchennego , Łapionka i Głęboczka . Łowiąc na tych jeziorach od kilku sezonów - jestem świadkiem postępującej eutrofizacji i zubożenia tych wód wywołanego szeroko pojętą działalnością ludzką . Wymienione łowiska od dłuższego już czasu są nagminnie degradowane wieloma czynnikami wśród których wymienić można : nawozy spływające z okolicznych pól zanieczyszczające zlewnię Jeziora Kuchenngo ( Pałacowego ) , brak kanalizacji w tej wsi ( co jak łatwo się domyślić doprowadza z czasem do skażenia ściekami komunalnymi ) a także działalność miejscowych KŁUSOLI gotowych do działania o każdej porze dnia i roku .Spośród wszystkich wymienionych akwenów - jeziorem wykazującym największe oznaki degradacji i zachwiania równowagi biologicznej jest Jezioro Kuchenne ( doskonale wszystkim znane "PAŁACOWE ) , na którym ostatnimi czasy doszło do przyduchy a tlenu na tym niemiłosiernie zniszczonym jeziorze - brakuje już w pół wody . Pisząc te słowa mam świadomość faktu iż eutrofizacja i wszelkie następstwa starzenia się wód są procesem zupełnie naturalnym i stale postępującym jednakże to co dokonuje się przez dziesiątki i setki lat na JEZIORZE KUCHENNYM W TRZCIANACH KOŁO SĘPÓLNA KRAJEŃSKIEGO stało się w ciągu lat 20 - 30 . ...Obecnie jezioro przypomina duzy wypłycony staw i "zielone piekło nie zaś jezioro będące środowiskiem wszelakiej flory i fauny niezbędnej do utrzymania hoemostazy środowiska wodengo . Kolejnym przykładem jest Łapionek w Trzcianach , który ze świetnego ( choć niestety w nadmiarze zarybianego karpiem ) łowiska przeistoczył się w bezrybną wodną pustynię a .. raczej wodną dźunglę . Woda na tym jeziorze w odróżnieniu do sytuacji z poprzednich sezonów ( 2006 -07 , 08 ) wydaje się być martwa , pusta i bezrybna a łowiący nań wędkarze od prawie dwóch lat nie osiągnęli zadowalających rozkładów . JAK SĄDZICIE CO STAŁO SIĘ Z WYMIENIONYMI JEZIORAMI KTÓRE JAK WIADOMO MAJĄ ZOBOWIĄZUJĄCY DO CZEGOŚ - STATUS ŁOWISK SPECJALNYCH ?. Odchodząc od tematu "ŁOWISK SPECJALNYCH ( koń by się uśmiał ) - CHCIAŁBYM SIĘ WAS UPRZEJMIE ZAPYTAĆ : JAKIE MACIE ZDANIE NA TEMAT BRAKU NALEŻYTEJ OCHRONY JEZIOR CHARAKTERZE LINOWO SZCZUPAKOWYM ,WYSOCE PODATNYCH NA PRZEŁOWIENIE TAKICH JAK NP MAŁY NIECHOREK 4,19 HA który od dawna przeżywa kłusownicze oblężenie ze strony złodziei różnego autoramentu ? Pozdrawiam i czekam na wpisy
Ktoś żachnie się i powie " CO ZA DYRDYMAŁY WYPISUJE JAKIŚ WĘDKARZYNA Z SĘPÓLNA " Prawda jest jednak taka że wędkarze z rozmaitych okręgów łowią rozmaite ryby a my łowimy wielkie GÓ-WNO .