Z pewnością wysokość i "dobrowolność" zależy od walnego zgromadzenia. Czasami jest to opłata na koło, czasami "finansowa kara" za brak pracy na rzecz koła. Myślę, że w dzisiejszych czasach warto poszukać koła, które po prostu nam odpowiada. W obecnym kole nawet nie pomyślałem aby się spytać czy jest obowiązkowa. Płacę 25 złotych rocznie na koło, ale też widzę ludzi którzy tam pracują. Dwa razy w tygodniu otwarte biuro w godzinach popołudniowych, aby każdy miał możliwość opłacenia składki, kontrole nad wodą, utrzymanie porządku. Dla mnie wystarczająco. Tyle, że takie koło znalazłem w sąsiednim okręgu, a w jednym z kół w okręgu, w którym mieszkam, już 10 lat temu zamiast opłaty na koło, była opłata za brak pracy na rzecz koła i kosztowało to 50 PLN-ów. Więc co kraj to obyczaj.
Witam. Jestem w Zarządzie koła które ma ok 300 członków. Rozważaliśmy opcje dodatkowego opodatkowania w kwocie 10zł Składka nie została wprowadzona w 22r. . Będziemy nad tym głosować na 23r. Jestem za ale pod warunkami :
wzrośnie zaangażowanie w szczególności członków zarządu w prace na rzecz koła w sposób zdecydowanie większy niż przed wprowadzeniem składki .
Pieniądze zostaną w całości przekazane na cel wskazany przez wędkarzy na zebraniu sprawozdawczym np. zalesienie, sport, młodzież, działalność straży. Itd.
Zakaz kupowania z tej puli nagród i finansowanie np. posiedzeń zarządu
Jest to sposób dla tych którzy mają dobre pomysły na ich realizacje . Można przecież do zebranej składki która zostanie przeznaczona na zadanie wybrane przez wędkarzy dołożyć część pieniążków z innych opłat np. na zagospodarowanie wód i zrobić więcej. Każdy który płaci na koło i chodzi na zebrania odczuje wtedy że ma realny wpływ na to co się w jego kole dzieje i pewność że pieniążki nie zostaną zmarnowane. Może też chętniej zaangażuje się w prace na rzecz koła. Tak myślę.
Jesteś członkiem stowarzyszenia PZW to powinieneś znać Statut i Regulamin Organizacyjny Koła oraz wytyczne okręgu i uchwały w tej sprawie Walnego Zgromadzenia Koła bo to ono o tym decyduje. Ale na walnych to uczestniczy micro% członków w moim kole ~ 3% na ponad 600 człoków koła i chętnych do pracy "gówno" więc PZW się nie zmieni.
Współczuje. Zarząd do wymiany skoro nie umie dać przykładu i zachęcić choćby do udziału w Walnym nie mówiąc o drobnych pracach jak sprzatanie sadzenie drzew lub inne przyjemne i pożyteczne zajęcia. Ludzie to naprawdę robią , za darmo i dobrowolnie. Obejrzyjcie zdjęcia i poczytajcie choćby na tym forum. Jakich zmian oczekujecie, kto ma je robić skoro nawet na zebrania nie chodzicie. Kto nie głosuje nie ma prawa krytykować wszystkich i wszystkiego. Pretensje do sienie. Głowa do góry i na zebranie, tam zapadają decyzję min w sprawie dodatkowej składki. Powodzenia,
Witam
opłata roczna w wysokości 25 zł ,na koło ,zdumiewające że ktoś widzi w tym problem,pewnie 7 groszy dziennie ciężko mu wydać ,ciekawym ile na tacę rzuca (dobrowolnie)
Kolega, który zaczął temat, nie napisał ile od niego zażądali. Myślę, że bardziej niż wysokość jakiejś składki, powinniśmy patrzeć co za to otrzymujemy. Ja napisałem o 25 złotych w obecnym kole, ale jakby uchwalili 50 to też bym zapłacił. Dlatego, że widzę ludzi pracujących na rzecz koła, starajacych się i dbajacych zarówno o siedzibę jak i okoliczne wody. Podoba mi się tam i rok w rok jadę prawie 100 km do siedziby koła i mimo, że nie jestem "miejscowy" każdy chwilę pogada o minionym sezonie, a w ciepłym biurze poczekam na swoją kolejkę. Z racji zmian miejsca zamieszkania przez kilka kół przeszedłem i w tym wszystkim najgorsze nie były dodatkowe składki ale to, że nie było nawet ustalonych konkretnych dni zbierania składek tylko jakieś telefoniczne umawianie się, a już po 30 kwietnia były koła gdzie bez "załącznika" ani rusz bo skarbnik musiał się specjalnie fatygować. :) Także jak to mówią, co kraj to obyczaj. :)
Dzień dobry,mam pytanie czy opłata na koło jest obowiązkowa?
Z pewnością wysokość i "dobrowolność" zależy od walnego zgromadzenia. Czasami jest to opłata na koło, czasami "finansowa kara" za brak pracy na rzecz koła. Myślę, że w dzisiejszych czasach warto poszukać koła, które po prostu nam odpowiada. W obecnym kole nawet nie pomyślałem aby się spytać czy jest obowiązkowa. Płacę 25 złotych rocznie na koło, ale też widzę ludzi którzy tam pracują. Dwa razy w tygodniu otwarte biuro w godzinach popołudniowych, aby każdy miał możliwość opłacenia składki, kontrole nad wodą, utrzymanie porządku. Dla mnie wystarczająco. Tyle, że takie koło znalazłem w sąsiednim okręgu, a w jednym z kół w okręgu, w którym mieszkam, już 10 lat temu zamiast opłaty na koło, była opłata za brak pracy na rzecz koła i kosztowało to 50 PLN-ów. Więc co kraj to obyczaj.
PZW -partyzantka-jak na wojnie -"ratuj się sam" co niektórzy powinni znać tą komendę.
Witam. Jestem w Zarządzie koła które ma ok 300 członków. Rozważaliśmy opcje dodatkowego opodatkowania w kwocie 10zł Składka nie została wprowadzona w 22r. . Będziemy nad tym głosować na 23r. Jestem za ale pod warunkami :
wzrośnie zaangażowanie w szczególności członków zarządu w prace na rzecz koła w sposób zdecydowanie większy niż przed wprowadzeniem składki .
Pieniądze zostaną w całości przekazane na cel wskazany przez wędkarzy na zebraniu sprawozdawczym np. zalesienie, sport, młodzież, działalność straży. Itd.
Zakaz kupowania z tej puli nagród i finansowanie np. posiedzeń zarządu
Jest to sposób dla tych którzy mają dobre pomysły na ich realizacje . Można przecież do zebranej składki która zostanie przeznaczona na zadanie wybrane przez wędkarzy dołożyć część pieniążków z innych opłat np. na zagospodarowanie wód i zrobić więcej. Każdy który płaci na koło i chodzi na zebrania odczuje wtedy że ma realny wpływ na to co się w jego kole dzieje i pewność że pieniążki nie zostaną zmarnowane. Może też chętniej zaangażuje się w prace na rzecz koła. Tak myślę.
Jesteś członkiem stowarzyszenia PZW to powinieneś znać Statut i Regulamin Organizacyjny Koła oraz wytyczne okręgu i uchwały w tej sprawie Walnego Zgromadzenia Koła bo to ono o tym decyduje. Ale na walnych to uczestniczy micro% członków w moim kole ~ 3% na ponad 600 człoków koła i chętnych do pracy "gówno" więc PZW się nie zmieni.
Współczuje. Zarząd do wymiany skoro nie umie dać przykładu i zachęcić choćby do udziału w Walnym nie mówiąc o drobnych pracach jak sprzatanie sadzenie drzew lub inne przyjemne i pożyteczne zajęcia. Ludzie to naprawdę robią , za darmo i dobrowolnie. Obejrzyjcie zdjęcia i poczytajcie choćby na tym forum. Jakich zmian oczekujecie, kto ma je robić skoro nawet na zebrania nie chodzicie. Kto nie głosuje nie ma prawa krytykować wszystkich i wszystkiego. Pretensje do sienie. Głowa do góry i na zebranie, tam zapadają decyzję min w sprawie dodatkowej składki. Powodzenia,
Witam
opłata roczna w wysokości 25 zł ,na koło ,zdumiewające że ktoś widzi w tym problem,pewnie 7 groszy dziennie ciężko mu wydać ,ciekawym ile na tacę rzuca (dobrowolnie)
Kolega, który zaczął temat, nie napisał ile od niego zażądali. Myślę, że bardziej niż wysokość jakiejś składki, powinniśmy patrzeć co za to otrzymujemy. Ja napisałem o 25 złotych w obecnym kole, ale jakby uchwalili 50 to też bym zapłacił. Dlatego, że widzę ludzi pracujących na rzecz koła, starajacych się i dbajacych zarówno o siedzibę jak i okoliczne wody. Podoba mi się tam i rok w rok jadę prawie 100 km do siedziby koła i mimo, że nie jestem "miejscowy" każdy chwilę pogada o minionym sezonie, a w ciepłym biurze poczekam na swoją kolejkę. Z racji zmian miejsca zamieszkania przez kilka kół przeszedłem i w tym wszystkim najgorsze nie były dodatkowe składki ale to, że nie było nawet ustalonych konkretnych dni zbierania składek tylko jakieś telefoniczne umawianie się, a już po 30 kwietnia były koła gdzie bez "załącznika" ani rusz bo skarbnik musiał się specjalnie fatygować. :) Także jak to mówią, co kraj to obyczaj. :)