Witam. Czy orientuje się ktoś z forum gdzie można uiścić roczną opłatę za wędkowanie na wodach krakowskich? Jest możliwość w jakimś sklepie wędkarskim?
Zapisz sie do jakiegoś koła i tam ujścij opłatę. Ja jestem w kole PZW Kolejarz. Siedziba jest na ul. Lubicz 12A. Przyjmują chyba w czwartki od 17:00 do 19:00. Koło jest też na starowiślnej i nazywa się śródmieście. Ogólnie w necie jak sie poszuka to są adresy i godziny.
Ja należę już do koła w brzesku (wody okręgu tarnowskiego), ale chciałem dokupić pozwolenie na wody krakowskie, najlepiej w jakimś sklepie wędkarskim bo koła otwarte są tylko w wyznaczone dni i godziny.
Witam to masz problem z tego co mi wiadomo poniewaz nie znam zadnego sklepu gzie by mozna bylo uiscic oplate wiec pozostal przyjazdwtedy kiedy bedzie otwarte jakies klo pozdr
Cześć. nie wiem czy temat jeszcze aktualny. Zastanawia mnie dlaczego chcesz łowić na terenie krakowskim. Z tego co sam się orientowałem i od znajomych "krakusów" wiem, że Kraków jest bardzo drogi i nie ma w tym roku chyba żadnych porozumień. Właśnie znajomi z Krakowa przenieśli swoje składki do innych okręgów m.in. do Kielc Radomia i Bielska ze względu na koszty i porozumienia. Mi w Krakowie powiedzieli (dzwoniłem do jednego z okręgów), że opłata jednodniowa to 40 czy 50 zł całoroczna 200. Mimo spędzania w tym mieście większej części życia składki opłacam w okręgu radomskim (ziemi rodzinnej) koło Lipsko. Np. całoroczna dopłata za wędkowanie na przepięknych terenach zamojskich kosztuje mnie 50zł, a porozumienia okręgów obejmują (trochę może przesadzę) prawie pół Polski. A wystarczy odjechać około 50-60 km od Krakowa i prawie wszystkie wody mam dostępne-ewentualnie za niewielką dopłatą. Wyder nie wiem jakie wody preferujesz, sądzę że (tylko mój domysł) chodzi Ci o Wisłę. Niedaleko masz rzekę Nidę (Wisłę też) na granicy województw małopolskiego i świętokrzyskiego są piękne tereny właśnie Nidy takie trochę dzikie, jak czasem raz lub dwa razy w roku uda mi się tam pojechać to nawet jak nie ma jednego brania to jest super .... Jeśli jednak masz swoje powody aby łowić w Krakowie to tak jak gomez napisał najlepiej zadzwoń do koła w godzinach otwarcia i dowiesz się co i jak. Mam też takie odczucie w sklepach wędkarskich-zoologicznych w Krakowie, że nie chcą tam wędkarza. Jak kupujesz coś dla psa kota myszki to latają w około, a jak na ryby cytat "-czy dostanę wędkę xxx -nie ma, nie prowadzimy tego sprzętu. -ale na wystawce jest -niech będzie dla reklamy... ". Polotu dostałem. Więc ponowię DLACZEGO KRAKÓW?
Witam.
Czy orientuje się ktoś z forum gdzie można uiścić roczną opłatę za wędkowanie na wodach krakowskich? Jest możliwość w jakimś sklepie wędkarskim?
Zapisz sie do jakiegoś koła i tam ujścij opłatę. Ja jestem w kole PZW Kolejarz. Siedziba jest na ul. Lubicz 12A. Przyjmują chyba w czwartki od 17:00 do 19:00. Koło jest też na starowiślnej i nazywa się śródmieście. Ogólnie w necie jak sie poszuka to są adresy i godziny.
Ja należę już do koła w brzesku (wody okręgu tarnowskiego), ale chciałem dokupić pozwolenie na wody krakowskie, najlepiej w jakimś sklepie wędkarskim bo koła otwarte są tylko w wyznaczone dni i godziny.
Witam to masz problem z tego co mi wiadomo poniewaz nie znam zadnego sklepu gzie by mozna bylo uiscic oplate wiec pozostal przyjazdwtedy kiedy bedzie otwarte jakies klo pozdr
Cześć. nie wiem czy temat jeszcze aktualny. Zastanawia mnie dlaczego chcesz łowić na terenie krakowskim. Z tego co sam się orientowałem i od znajomych "krakusów" wiem, że Kraków jest bardzo drogi i nie ma w tym roku chyba żadnych porozumień. Właśnie znajomi z Krakowa przenieśli swoje składki do innych okręgów m.in. do Kielc Radomia i Bielska ze względu na koszty i porozumienia. Mi w Krakowie powiedzieli (dzwoniłem do jednego z okręgów), że opłata jednodniowa to 40 czy 50 zł całoroczna 200. Mimo spędzania w tym mieście większej części życia składki opłacam w okręgu radomskim (ziemi rodzinnej) koło Lipsko. Np. całoroczna dopłata za wędkowanie na przepięknych terenach zamojskich kosztuje mnie 50zł, a porozumienia okręgów obejmują (trochę może przesadzę) prawie pół Polski. A wystarczy odjechać około 50-60 km od Krakowa i prawie wszystkie wody mam dostępne-ewentualnie za niewielką dopłatą.
Wyder nie wiem jakie wody preferujesz, sądzę że (tylko mój domysł) chodzi Ci o Wisłę. Niedaleko masz rzekę Nidę (Wisłę też) na granicy województw małopolskiego i świętokrzyskiego są piękne tereny właśnie Nidy takie trochę dzikie, jak czasem raz lub dwa razy w roku uda mi się tam pojechać to nawet jak nie ma jednego brania to jest super ....
Jeśli jednak masz swoje powody aby łowić w Krakowie to tak jak gomez napisał najlepiej zadzwoń do koła w godzinach otwarcia i dowiesz się co i jak. Mam też takie odczucie w sklepach wędkarskich-zoologicznych w Krakowie, że nie chcą tam wędkarza. Jak kupujesz coś dla psa kota myszki to latają w około, a jak na ryby cytat "-czy dostanę wędkę xxx -nie ma, nie prowadzimy tego sprzętu. -ale na wystawce jest -niech będzie dla reklamy... ".
Polotu dostałem. Więc ponowię DLACZEGO KRAKÓW?