koledzy wędkarze dla mnie wędkarza z 35letnim stażem te wszystkie porozumienia między okręgami, różne opłaty w okręgach, dopłaty do łowisk, to jedna wielka paranoja,rejestr połowów i plik dokumentów które dostaje wędkarz i ma obowiązek mieć przy sobie, pytam komu to jest potrzebne.Państwowa Straż Rybacka a także i społeczna zamiast zajmować się tępieniem kłusowników któży sieciami robią prawdziwe spustoszenie w naszych wodach.Wpowadzenie jednolitych opłat krajowej i okręgowej wiele by uprościło byłoby proste i przejrzyste.
Pozostaje się tylko zgodzić, do tego powinno sie zlikwidować wiele okręgów i pozostawić tyle co województw a opłaty miedzy okręgami dzielic w zalezności od miejsca zamieszkania wędkarza który je wnosi.
Kolego, nie mam zamiaru udzielać się w nastym już temacie o opłatach okręgowych, czy ogólnopolskich (wejdź w archiwum forum), ale napiszę Ci tylko a"propos Strażników Rybackich, że ilości ryb wypuszczanych z siatek "wzorowych" wędkarzy przez strażników, są porównywalne do ryb uwolnionych z sieci i innych narzędzi kłusowniczych u kłusowników.
koledzy wędkarze dla mnie wędkarza z 35letnim stażem te wszystkie porozumienia między okręgami, różne opłaty w okręgach, dopłaty do łowisk, to jedna wielka paranoja,rejestr połowów i plik dokumentów które dostaje wędkarz i ma obowiązek mieć przy sobie, pytam komu to jest potrzebne.Państwowa Straż Rybacka a także i społeczna zamiast zajmować się tępieniem kłusowników któży sieciami robią prawdziwe spustoszenie w naszych wodach.Wpowadzenie jednolitych opłat krajowej i okręgowej wiele by uprościło byłoby proste i przejrzyste.
Pozostaje się tylko zgodzić, do tego powinno sie zlikwidować wiele okręgów i pozostawić tyle co województw a opłaty miedzy okręgami dzielic w zalezności od miejsca zamieszkania wędkarza który je wnosi.
Kolego, nie mam zamiaru udzielać się w nastym już temacie o opłatach okręgowych, czy ogólnopolskich (wejdź w archiwum forum), ale napiszę Ci tylko a"propos Strażników Rybackich, że ilości ryb wypuszczanych z siatek "wzorowych" wędkarzy przez strażników, są porównywalne do ryb uwolnionych z sieci i innych narzędzi kłusowniczych u kłusowników.