witajcie,mam pytanko odnośnie orzecha tygrysiego.kupiłem słoiczek firmy traper,jest tam go około 125gr według tego co pisze na opakowaniu.tylko że on po odkręceniu ma zapach octu lub czegos podobnego.poszperałem w necie i większośc artykułów podaje że orzech powinien być słodki.czy należy te orzeszki jeszcze podgotowac lub namoczyć w zwykłej wodzie....?nie mam zielonego pojęcia...jeśli ktos miał taką sytuacje lub zna sposób przygotowania takich orzechów byłbym wdzięczny.i czy na orzech można trafić karpia z marszu jeśli nie znają tej przynęty.z góry dzięki za jakiekolwiek odp. i porady.pozdrawiam
Witam ja co prawda kupiłem w puszce orzech tygrysi i był on rzeczywiście słodki i dość twardy jednak po założeniu go na włos długo nie czekałem na brania ale tylko brały leszcze dość spore bo takie od 3kg do 4,5 kg jednak karpia nie złapałem może to tylko taki fart lub niefart jak kto woli połamania kija
witajcie,mam pytanko odnośnie orzecha tygrysiego.kupiłem słoiczek firmy traper,jest tam go około 125gr według tego co pisze na opakowaniu.tylko że on po odkręceniu ma zapach octu lub czegos podobnego.poszperałem w necie i większośc artykułów podaje że orzech powinien być słodki.czy należy te orzeszki jeszcze podgotowac lub namoczyć w zwykłej wodzie....?nie mam zielonego pojęcia...jeśli ktos miał taką sytuacje lub zna sposób przygotowania takich orzechów byłbym wdzięczny.i czy na orzech można trafić karpia z marszu jeśli nie znają tej przynęty.z góry dzięki za jakiekolwiek odp. i porady.pozdrawiam Temat przerabialiśmy w lutym tego roku - może się przyda. Tutaj masz link do tego tematu. Pozdrawiam
wszystko ok ale tam pisze tylko w jednej odp że fermentują,i każdy pisze inaczej na temat przyżądzenia ich. mnie interesuje czy orzech mający zapach octu jest dobry jako przynęta czy nie.jeśli nie to co zrobić żeby pozbyć sie tego zapachu.
Moczy i fermentuje sie orzechy surowe ,natomiast przynęta w słoiku jest już przygotowana do łowienia. Książkowo to pierwsze trzeba orzechy 1-2 dni moczyć ,potem ze 2h gotować (w tej samej wodzie) i po gotowaniu odstawić na kilka dni (w wodzie) żeby sfermentowały .Ale ja jeszcze tego nie przygotowywałem.Ja mam orzeszki "stila" w słoiku w takim gęstym ,słodkim sosie.
Uważam, że już z tymi orzechami nic nie zrobisz, nadają się tylko i wyłącznie do kosza. No chyba, że na siłe chcesz zepsuć sobie łowisko to prubój ale jak mówi stare przysłowie z g...na bata nie ukręcisz.
po dwoch dniach moczenia czuje rowniez sam ocet ale sprobowalem to jeszcze podgotowac ale po 30 minutach mialem dosc (fuj) zapach był straszny...byłem zmuszony dzisiaj kupic gotowca na weekendowa zasiadke :-/
zakupiłem dzisiaj gotowe orzechy trapera 125g i po otwarciu tez maja zapach inny niz np boster o zapachu orzecha tygrysiego??!!
widocznie "tygryski" nie pachną jak booster (niewiem nigdy nie woniałem boostera tigernuts)ale chyba tak to już jest że naturalne zapachy są inne niż boostery i dipy ,weź sobie "poniuchaj" dip "ochotkowy" czy pachnie tak jak ochotka?? albo dip "krab" czy pachnie tak jak krab??? zresztą niewem czy dobrze zrobiłeś wywalając orzeszki ,może dopiero po fermentacji nabierają odpowiedniej woni.
witajcie,mam pytanko odnośnie orzecha tygrysiego.kupiłem słoiczek firmy traper,jest tam go około 125gr według tego co pisze na opakowaniu.tylko że on po odkręceniu ma zapach octu lub czegos podobnego.poszperałem w necie i większośc artykułów podaje że orzech powinien być słodki.czy należy te orzeszki jeszcze podgotowac lub namoczyć w zwykłej wodzie....?nie mam zielonego pojęcia...jeśli ktos miał taką sytuacje lub zna sposób przygotowania takich orzechów byłbym wdzięczny.i czy na orzech można trafić karpia z marszu jeśli nie znają tej przynęty.z góry dzięki za jakiekolwiek odp. i porady.pozdrawiam
Witam ja co prawda kupiłem w puszce orzech tygrysi i był on rzeczywiście słodki i dość twardy jednak po założeniu go na włos długo nie czekałem na brania ale tylko brały leszcze dość spore bo takie od 3kg do 4,5 kg jednak karpia nie złapałem może to tylko taki fart lub niefart jak kto woli
połamania kija
twardy to on jest,ale zastanawia mnie ten zapach octu...chyba nie powinien mieć takiego zapachu...
witajcie,mam pytanko odnośnie orzecha tygrysiego.kupiłem słoiczek firmy traper,jest tam go około 125gr według tego co pisze na opakowaniu.tylko że on po odkręceniu ma zapach octu lub czegos podobnego.poszperałem w necie i większośc artykułów podaje że orzech powinien być słodki.czy należy te orzeszki jeszcze podgotowac lub namoczyć w zwykłej wodzie....?nie mam zielonego pojęcia...jeśli ktos miał taką sytuacje lub zna sposób przygotowania takich orzechów byłbym wdzięczny.i czy na orzech można trafić karpia z marszu jeśli nie znają tej przynęty.z góry dzięki za jakiekolwiek odp. i porady.pozdrawiam
Temat przerabialiśmy w lutym tego roku - może się przyda. Tutaj masz link do tego tematu. Pozdrawiam
wszystko ok ale tam pisze tylko w jednej odp że fermentują,i każdy pisze inaczej na temat przyżądzenia ich. mnie interesuje czy orzech mający zapach octu jest dobry jako przynęta czy nie.jeśli nie to co zrobić żeby pozbyć sie tego zapachu.
witam
chodzi mi o to ze jak juz je namocze i ugotuje to je odcedzic i pozostawic w garnku czy rozlozyc na materiale i zakryc do fermentacji??
Moczy i fermentuje sie orzechy surowe ,natomiast przynęta w słoiku jest już przygotowana do łowienia. Książkowo to pierwsze trzeba orzechy 1-2 dni moczyć ,potem ze 2h gotować (w tej samej wodzie) i po gotowaniu odstawić na kilka dni (w wodzie) żeby sfermentowały .Ale ja jeszcze tego nie przygotowywałem.Ja mam orzeszki "stila" w słoiku w takim gęstym ,słodkim sosie.
Uważam, że już z tymi orzechami nic nie zrobisz, nadają się tylko i wyłącznie do kosza. No chyba, że na siłe chcesz zepsuć sobie łowisko to prubój ale jak mówi stare przysłowie z g...na bata nie ukręcisz.
p.s. Za tanie pieniądze to psy mięso jedzą.
no i dupa
po dwoch dniach moczenia czuje rowniez sam ocet ale sprobowalem to jeszcze podgotowac ale po 30 minutach mialem dosc (fuj) zapach był straszny...byłem zmuszony dzisiaj kupic gotowca na weekendowa zasiadke :-/
zakupiłem dzisiaj gotowe orzechy trapera 125g i po otwarciu tez maja zapach inny niz np boster o zapachu orzecha tygrysiego??!!
zakupiłem dzisiaj gotowe orzechy trapera 125g i po otwarciu tez maja zapach inny niz np boster o zapachu orzecha tygrysiego??!!
widocznie "tygryski" nie pachną jak booster (niewiem nigdy nie woniałem boostera tigernuts)ale chyba tak to już jest że naturalne zapachy są inne niż boostery i dipy ,weź sobie "poniuchaj" dip "ochotkowy" czy pachnie tak jak ochotka?? albo dip "krab" czy pachnie tak jak krab???
zresztą niewem czy dobrze zrobiłeś wywalając orzeszki ,może dopiero po fermentacji nabierają odpowiedniej woni.