Mam inne zdanie. Jeśli łowię w trudnych warunkach,mam złożony zestaw to czasem sprawdzam ostrość haka. Jeśli zahaczy o kamień czy coś takiego i się przytępi to go "liznę" ostrzałką bez potrzeby wymiany przyponu. Jeśli łowię spinningiem hak główki jigowej też ma często kontakt z twardym dnem i należy sprawdzać jego ostrość a w razie potrzeby mam pomiędzy przynętami ostrzałkę Rapali taką zwykłą bez "fajerwerków":). Według mnie ostrzałka się przydaje trzeba tylko wiedzieć kiedy ostrzyć,co ostrzyć i co do ostrzenia się nie nadaje.
Ostrzałka to niezbędny przyżąd wędkarski. Zawsze ja mam przy sobie i bardzo się przydaje. Dobrze ostrzy. A haczyk zmieniam po całodobowym wedkowaniu. Kto by haczyk zmieniał co jakis czas na łowisku. Szkoda czasu i zachodu. KUPOWAĆ.....
co sadzicie o ostrzalce do haczykow z lidla jest za 8 zl czy warto
Odpowiem krótko jak haczyk tępy to żadne ostrzałki nie pomogą bo za chwilę będzie taki sam-lepiej rozważyć wymianę haczyka na nowy. Pozdrawiam
Nie , nie warto niestety - haczyk potraktowany " ostrzałką " to już nie to samo ...
Haczyki kosztuja 5zl jesli kosztowaly by 50 to mozna by bylo pomyslec nad tym ale tak nie ma sensu :)
Mam inne zdanie.
Jeśli łowię w trudnych warunkach,mam złożony zestaw to czasem sprawdzam ostrość haka.
Jeśli zahaczy o kamień czy coś takiego i się przytępi to go "liznę" ostrzałką bez potrzeby wymiany przyponu.
Jeśli łowię spinningiem hak główki jigowej też ma często kontakt z twardym dnem i należy sprawdzać jego ostrość a w razie potrzeby mam pomiędzy przynętami ostrzałkę Rapali taką zwykłą bez "fajerwerków":).
Według mnie ostrzałka się przydaje trzeba tylko wiedzieć kiedy ostrzyć,co ostrzyć i co do ostrzenia się nie nadaje.
ostrzony hak jeszcze szybciej sie stepi, badzi zardzewiej bo jest naruszony lepiej zainwestowac w nowe
Ostrzałka to niezbędny przyżąd wędkarski. Zawsze ja mam przy sobie i bardzo się przydaje. Dobrze ostrzy. A haczyk zmieniam po całodobowym wedkowaniu. Kto by haczyk zmieniał co jakis czas na łowisku. Szkoda czasu i zachodu. KUPOWAĆ.....