03.04.2011 Dzisiaj były zawody otwierające sezon 2011 w Oleśnicy. Cała impreza odbyła się na Stawach Miejskich. Zapisy były od 6.30 do 7.00, o 8.25 usłyszałem pierwszą syrenę, czyli znak że trzeba zanęcić, rzuciłem 5 kul do wody i czekałem na drugą syrenę. Gdy ją usłyszałem zarzuciłem od razu wędkę i 1 płoć. Przez 1h ryby brały jak głupie, a później sporadycznie zdarzały się brania. Łowiłem na wędkę York Safari Match 360 czy coś takiego. Do 11.25 ryby brały słabo. Czekałem na tą jedyną rybę czyli karpika ; D. Gdy ostatni raz zarzuciłem od razu spławik poszedł pod wodę. Chwila wytchnienia i przycinam. Jest, siedzi ryba chodzi ładnie matchówka ładnie się zgina, cały czas nie wiedziałem co to jest.. Po chwili ujrzałem moją kochaną rybkę, która zagwarantowała mi 1 miejsce w juniorach, a 4-5 w ogólnej klasyfikacji. A tą rybą był karpik 30,3cm ; D. Zawody trwały do 11.30, więc trochę mi się fartło z tym karpikiem. Okazało się że miałem 1.395kg ryb w siatce. Dostałem tylko puchar. Ale i tak jestem z siebie zadowolony. Miałem haczyk 16, przypon 0.14 i zakładałem dwie pinki. Zanęta : Samet Czarny na płoć 2kg, trochę otrębów, Zawodnicza z trapera 1kg, pół paczki pinek i puszka kukurydzy. ; D.
03.04.2011 Dzisiaj były zawody otwierające sezon 2011 w Oleśnicy. Cała impreza odbyła się na Stawach Miejskich. Zapisy były od 6.30 do 7.00, o 8.25 usłyszałem pierwszą syrenę, czyli znak że trzeba zanęcić, rzuciłem 5 kul do wody i czekałem na drugą syrenę. Gdy ją usłyszałem zarzuciłem od razu wędkę i 1 płoć. Przez 1h ryby brały jak głupie, a później sporadycznie zdarzały się brania. Łowiłem na wędkę York Safari Match 360 czy coś takiego. Do 11.25 ryby brały słabo.
Czekałem na tą jedyną rybę czyli karpika ; D. Gdy ostatni raz zarzuciłem od razu spławik poszedł pod wodę. Chwila wytchnienia i przycinam. Jest, siedzi ryba chodzi ładnie matchówka ładnie się zgina, cały czas nie wiedziałem co to jest.. Po chwili ujrzałem moją kochaną rybkę, która zagwarantowała mi 1 miejsce w juniorach, a 4-5 w ogólnej klasyfikacji. A tą rybą był karpik 30,3cm ; D. Zawody trwały do 11.30, więc trochę mi się fartło z tym karpikiem. Okazało się że miałem 1.395kg ryb w siatce. Dostałem tylko puchar. Ale i tak jestem z siebie zadowolony. Miałem haczyk 16, przypon 0.14 i zakładałem dwie pinki. Zanęta : Samet Czarny na płoć 2kg, trochę otrębów, Zawodnicza z trapera 1kg, pół paczki pinek i puszka kukurydzy.
; D.
hehe, ja II m. było dobrze, tylko zapewne chciałeś napisać artykuł tak ? bo ze tak powiem "NIE TEN DZIAŁ" :D
; D. Nawet nie wiem co chciałem napisać ; d