Jako że nie samym wędkarstwem Nestor żyje, czas na coś na ząb a i dla zdrowotności. Niesamowite źródło witaminy C oraz innych cennych składników- jako że jesień za pasem, pora na zbiór tych ciekawych owoców. Sezon zbioru owoców pigwy oraz pigwowca powoli dobiega końca- podzielmy się swoimi tajnymi przepisami w tym temacie- naleweczki, przetwory. Myślę, że paru z nas ma swoje sekrety w przetwarzaniu tych owoców. A może ktoś ma pojęcie jak z pestki "stworzyć" sadzonkę?
Nie wiem jak w innych częściach kraju ale owoce pigwy u mnie jeszcze zielone dosłownie i w przenośni. W tamtym roku zbierałem je dopiero w październiku. Naleweczka super ale musi swoje odstać.
Nie wiem jak w innych częściach kraju ale owoce pigwy u mnie jeszcze zielone dosłownie i w przenośni. W tamtym roku zbierałem je dopiero w październiku. Naleweczka super ale musi swoje odstać.
W Wielkopolsce owoce pigwowca już od 2 tygodni można zbierać, pigwa natomiast jest jeszcze faktycznie zielonkawa, troszkę musi powisieć. A naleweczka- najlepsza po około roku leżakowania (najtrudniejszy okres) ;) ale warto......
Witam kolegów, w oczekiwaniu na dzisiejszy meczyk, czytam sobie tu ciekawostki na forum i..... no, no, no, co ja tu widzę, jaki mniamniusny trunek z własnej roboty :) U mnie już pigwa zalana procentami, gryzie się w ciemnym kartonie do następnego roku, coby ją skosztować :) Pestki trzeba zasuszyć, niech sobie poleżą za szybą segmentu, wystarczy pół roku, po zasadzeniu do doniczki paru lub wielu pestek, trzymać w wilgotnym nasłonecznionym miejscu:)
Cierpliwości kolego Blue :))) Hi,hi, jak to powiadają - , cierpliwi zostaną kiedyś wynagrodzeni :) Jak owoc już dojrzejże i soczek w gąsiorku puści, to sobie w tedy tez nie długo obejrzymy :) Tu kolega Ryszard ma wspaniałą buteleczkę, pewno się pomieniamy ? :) hi hi :)))))
Czekając na pigwę zalałem aronię i jarzębinę a wiśniówka i orzechówka (świetna rzecz na problemy żołądkowe) leżakuje i nabiera właściwego smaku. Pozdrawiam smakoszy nietuzinkowych trunków.
Jako że nie samym wędkarstwem Nestor żyje, czas na coś na ząb a i dla zdrowotności. Niesamowite źródło witaminy C oraz innych cennych składników- jako że jesień za pasem, pora na zbiór tych ciekawych owoców. Sezon zbioru owoców pigwy oraz pigwowca powoli dobiega końca- podzielmy się swoimi tajnymi przepisami w tym temacie- naleweczki, przetwory. Myślę, że paru z nas ma swoje sekrety w przetwarzaniu tych owoców. A może ktoś ma pojęcie jak z pestki "stworzyć" sadzonkę?
Nie wiem jak w innych częściach kraju ale owoce pigwy u mnie jeszcze zielone dosłownie i w przenośni. W tamtym roku zbierałem je dopiero w październiku. Naleweczka super ale musi swoje odstać.
Nie wiem jak w innych częściach kraju ale owoce pigwy u mnie jeszcze zielone dosłownie i w przenośni. W tamtym roku zbierałem je dopiero w październiku. Naleweczka super ale musi swoje odstać.
W Wielkopolsce owoce pigwowca już od 2 tygodni można zbierać, pigwa natomiast jest jeszcze faktycznie zielonkawa, troszkę musi powisieć. A naleweczka- najlepsza po około roku leżakowania (najtrudniejszy okres) ;) ale warto......
Witam kolegów, w oczekiwaniu na dzisiejszy meczyk, czytam sobie tu ciekawostki na forum i.....
no, no, no, co ja tu widzę, jaki mniamniusny trunek z własnej roboty :)
U mnie już pigwa zalana procentami, gryzie się w ciemnym kartonie do następnego roku, coby ją skosztować :)
Pestki trzeba zasuszyć, niech sobie poleżą za szybą segmentu, wystarczy pół roku, po zasadzeniu do doniczki paru lub wielu pestek, trzymać w wilgotnym nasłonecznionym miejscu:)
Drugi dzionek po zasypaniu cukrem.......
A najlepsza jest taka po minimum roku leżakowania (najtrudniejszy okres), ta poniżej ma ponad rok.
U mnie ten szlachetny owoc tydzień temu jeszcze zielony i kwaśny ( tfu ) jak diabli
Cierpliwości kolego Blue :))) Hi,hi, jak to powiadają - , cierpliwi zostaną kiedyś wynagrodzeni :)
Jak owoc już dojrzejże i soczek w gąsiorku puści, to sobie w tedy tez nie długo obejrzymy :)
Tu kolega Ryszard ma wspaniałą buteleczkę, pewno się pomieniamy ? :) hi hi :)))))
I to jeszcze na spirytusiku, czapki z głów zrzuca.....
Czekając na pigwę zalałem aronię i jarzębinę a wiśniówka i orzechówka (świetna rzecz na problemy żołądkowe) leżakuje i nabiera właściwego smaku. Pozdrawiam smakoszy nietuzinkowych trunków.