9. JeŜeli wędkarz złowi rybę oznakowaną i zabiera ją, ma obowiązek przesłać do zarządu okręgu PZW, na którego terenie została ona złowiona, znaczek i kilka łusek wyjętych powyżej linii bocznej ryby, podając równocześnie jej gatunek, długość i cięŜar oraz miejsce, datę i godzinę połowu.
O co chodzi w tym punkcie RAPR? Czy widział ktoś taką rybę oznakowaną? Jak wygląda to oznakowanie.
Kilka lat temu złowiłem troc z plastikowym małym znaczkiem koloru białego, z numerem na druciku przedzianym przez ciało ryby w okolicy płetwy grzbietowej,dał bym z chęcią w ryj temu debilowi który oznakował tą rybkę....
Też złowiłem tak oznakowaną trotkę, tyle że drucik był przeciągnięty przez płetwę grzbietową. Rybę wypuściłem, a łusek nie pobrałem.
Mam wrażenie, że obecnie oznacza to złamanie obowiązujących przepisów RAPR i jest karalne ??? RAPR oczywiście nie przewiduje sytuacji, że ktoś nie ma okurat ochoty na zjadanie łowionych ryb :)
Też złowiłem tak oznakowaną trotkę, tyle że drucik był przeciągnięty przez płetwę grzbietową. Rybę wypuściłem, a łusek nie pobrałem.
Mam wrażenie, że obecnie oznacza to złamanie obowiązujących przepisów RAPR i jest karalne ??? RAPR oczywiście nie przewiduje sytuacji, że ktoś nie ma okurat ochoty na zjadanie łowionych ryb :)
No to dla kota trzeba było zabrać, jak to niektórzy tłumaczą :)
9. JeŜeli wędkarz złowi rybę oznakowaną i zabiera ją, ma obowiązek przesłać do
zarządu okręgu PZW, na którego terenie została ona złowiona, znaczek i kilka łusek
wyjętych powyżej linii bocznej ryby, podając równocześnie jej gatunek, długość i
cięŜar oraz miejsce, datę i godzinę połowu.
O co chodzi w tym punkcie RAPR? Czy widział ktoś taką rybę oznakowaną? Jak wygląda to oznakowanie.
http://www.pzw.org.pl/home/wiadomosci/archiwum/15057/60/znakowanie_ryb
Kilka lat temu złowiłem troc z plastikowym małym znaczkiem koloru białego, z numerem na druciku przedzianym przez ciało ryby w okolicy płetwy grzbietowej,dał bym z chęcią w ryj temu debilowi który oznakował tą rybkę....
Też złowiłem tak oznakowaną trotkę, tyle że drucik był przeciągnięty przez płetwę grzbietową. Rybę wypuściłem, a łusek nie pobrałem.
Mam wrażenie, że obecnie oznacza to złamanie obowiązujących przepisów RAPR i jest karalne ??? RAPR oczywiście nie przewiduje sytuacji, że ktoś nie ma okurat ochoty na zjadanie łowionych ryb :)
Też złowiłem tak oznakowaną trotkę, tyle że drucik był przeciągnięty przez płetwę grzbietową. Rybę wypuściłem, a łusek nie pobrałem.
Mam wrażenie, że obecnie oznacza to złamanie obowiązujących przepisów RAPR i jest karalne ??? RAPR oczywiście nie przewiduje sytuacji, że ktoś nie ma okurat ochoty na zjadanie łowionych ryb :)
No to dla kota trzeba było zabrać, jak to niektórzy tłumaczą :)