Co roku po tarle leszcza w moich okolicznych wodach (Elbląg i okolice) pojawia się sporo martwych ryb, wśród nich sztuki na oko do 2kg, które następnie unoszą się na powierzchni lub leżą przy brzegu i gniją. Zdarzało się też łowić leszcze z bardzo przekrwionymi okolicami odbytu, mniemam, że w wyniku tarła właśnie, lub widzieć takie sztuki dogorywające. Czyżby intensywny "seks" był przyczyną takiego stanu rzeczy? Jak to wygląda u Was?
Na Narwi ,Bugu i Zalewie Zegrzyńskim,Wiśle jest podobna sytuacja.Jednak jak się patrzy na zdychające wszystkie łososie zaraz po tarle na Alasce to z leszczem nie jest tak źle.
Co roku po tarle leszcza w moich okolicznych wodach (Elbląg i okolice) pojawia się sporo martwych ryb, wśród nich sztuki na oko do 2kg, które następnie unoszą się na powierzchni lub leżą przy brzegu i gniją. Zdarzało się też łowić leszcze z bardzo przekrwionymi okolicami odbytu, mniemam, że w wyniku tarła właśnie, lub widzieć takie sztuki dogorywające. Czyżby intensywny "seks" był przyczyną takiego stanu rzeczy? Jak to wygląda u Was?
http://m24digital.com/en/2011/08/26/unusual-boy-dies-after-masturbating-42-times/ może w tym leży problem ?
Ryba nie może jechać na ręcznym przecież.
Na Narwi ,Bugu i Zalewie Zegrzyńskim,Wiśle jest podobna sytuacja.Jednak jak się patrzy na zdychające wszystkie łososie zaraz po tarle na Alasce to z leszczem nie jest tak źle.
U mnie jest podobnie chodz nie jest ich az tak spora ilosc to samo dzieje sie z linem