kupiłem litr ochotki i z pewnych względów nie mogłem wybrać sie na ryby i część z tego dżoka mi padła jako że od niedawna łowie na tyczke a co sie z tym wiąże to i z ochotką wcześniej nie miałem za wiele doczynienia ponieważ wcześniej to głównie feder był dominującym sposobem łowienia chciałbym sie dowiedziedzieć na przyszłość czy jest jakiś sposób żeby przesortować te robactwo a jeśli nie to czy użycie takiej w marnym stanie ma jakiś sens czy tylko pogorszy sprawe
jeżeli ochotka prawie ci padnie to weź jakiś duży nawet b. duży pojemnik rozłuż w nim namoczoną wodą gazete wysyp na nią ochotke porozkładaj i przykryj zmoczoną gazetą i wsadź ją do chłodnego miejsca
Kolego wrzuc ta ochotke do pojemnika z woda padnieta ochotka powinna wyplynac a ta w miare zywa jeszcze bedzie lezala na dnie. Co do przechowywania to jak kilka dni to mozesz w wilgotnej gazecie w lodowce a jak dluzej to tylko mrozenie
jeszcze pytanko do gustaw1300 jeśli nęce ochotką podawaną razem z gliną to czy całość wrzucać na początku łowienia czy może zostawić część na donęcanie oprócz tego nęcę też zanętą (na początek parę kul z ręki a potem co jakiś czas z kubka) i czy oprócz ochotki dodawać też krojone gnojaczki a jeśli tak to podawać je z zanętą czy z ochotką (łowisko to kanał Gliwicki jeśli to ma znaczenie)
jeszcze pytanko do gustaw1300 jeśli nęce ochotką podawaną razem z gliną to czy całość wrzucać na początku łowienia czy może zostawić część na donęcanie oprócz tego nęcę też zanętą (na początek parę kul z ręki a potem co jakiś czas z kubka) i czy oprócz ochotki dodawać też krojone gnojaczki a jeśli tak to podawać je z zanętą czy z ochotką (łowisko to kanał Gliwicki jeśli to ma znaczenie)
Pozwolę się wtrącić. Całości na początku nie wrzucaj,po wrzuceniu zanęty rzuć dwie ,trzy kule po zanęcie i stworzysz taki dywanik z joka na zanęcie. Gnojaczki w zanęcie daj, ale za żadne skarby nie mieszaj jokersa z zanętą. W każdej zanęcie masz sól,a ochotka momentalnie zdycha w soli. Jeśli @gustaw 1300 ma swoje rady jakieś jeszcze ,to prosze bardzo.
Kolega Mastiff wszystko opisal bardzo dokladnie a co do ilosci wrzucanej na paczatku lowienia to juz zalezy od lowiska (kanalu gliwickiego niestety nie znam) bo w czasami jest tak ze ryby lepiej biora jak sie nie doneca a czasami odwrotnie wiec z tym musisz poprobowac
Trening czyni mistrza..... Próbuj ,obserwuj, obserwuj i dla odmiany próbuj. Jk nie kije go to pałą. Ale z jokiem nie zaszalej ,bo to nie jest tania imprezka,zacznij od ćwiartki, a jak się sprawdzi to będziesz już decydował co dalej. No chyba ,że kasa nie stanowi,to wal po kilcu.
dzięki za odpowiedzi i będe kombinował ps. w jakiej cenie macie ochotke bo piszecie że to drogi interesik a jak ja kupuje litr to płace 3 dyszki to mam to na 2 razy to chyba nie jest tak drogo?
kupiłem litr ochotki i z pewnych względów nie mogłem wybrać sie na ryby i część z tego dżoka mi padła jako że od niedawna łowie na tyczke a co sie z tym wiąże to i z ochotką wcześniej nie miałem za wiele doczynienia ponieważ wcześniej to głównie feder był dominującym sposobem łowienia chciałbym sie dowiedziedzieć na przyszłość czy jest jakiś sposób żeby przesortować te robactwo a jeśli nie to czy użycie takiej w marnym stanie ma jakiś sens czy tylko pogorszy sprawe
jeżeli ochotka prawie ci padnie to weź jakiś duży nawet b. duży pojemnik rozłuż w nim namoczoną wodą gazete wysyp na nią ochotke porozkładaj i przykryj zmoczoną gazetą i wsadź ją do chłodnego miejsca
Kolego wrzuc ta ochotke do pojemnika z woda padnieta ochotka powinna wyplynac a ta w miare zywa jeszcze bedzie lezala na dnie. Co do przechowywania to jak kilka dni to mozesz w wilgotnej gazecie w lodowce a jak dluzej to tylko mrozenie
jeszcze pytanko do gustaw1300 jeśli nęce ochotką podawaną razem z gliną to czy całość wrzucać na początku łowienia czy może zostawić część na donęcanie
oprócz tego nęcę też zanętą (na początek parę kul z ręki a potem co jakiś czas z kubka)
i czy oprócz ochotki dodawać też krojone gnojaczki a jeśli tak to podawać je z zanętą czy z ochotką (łowisko to kanał Gliwicki jeśli to ma znaczenie)
jeszcze pytanko do gustaw1300 jeśli nęce ochotką podawaną razem z gliną to czy całość wrzucać na początku łowienia czy może zostawić część na donęcanie
oprócz tego nęcę też zanętą (na początek parę kul z ręki a potem co jakiś czas z kubka)
i czy oprócz ochotki dodawać też krojone gnojaczki a jeśli tak to podawać je z zanętą czy z ochotką (łowisko to kanał Gliwicki jeśli to ma znaczenie)
Pozwolę się wtrącić. Całości na początku nie wrzucaj,po wrzuceniu zanęty rzuć dwie ,trzy kule po zanęcie i stworzysz taki dywanik z joka na zanęcie. Gnojaczki w zanęcie daj, ale za żadne skarby nie mieszaj jokersa z zanętą. W każdej zanęcie masz sól,a ochotka momentalnie zdycha w soli. Jeśli @gustaw 1300 ma swoje rady jakieś jeszcze ,to prosze bardzo.
Kolega Mastiff wszystko opisal bardzo dokladnie a co do ilosci wrzucanej na paczatku lowienia to juz zalezy od lowiska (kanalu gliwickiego niestety nie znam) bo w czasami jest tak ze ryby lepiej biora jak sie nie doneca a czasami odwrotnie wiec z tym musisz poprobowac
Trening czyni mistrza..... Próbuj ,obserwuj, obserwuj i dla odmiany próbuj. Jk nie kije go to pałą. Ale z jokiem nie zaszalej ,bo to nie jest tania imprezka,zacznij od ćwiartki, a jak się sprawdzi to będziesz już decydował co dalej. No chyba ,że kasa nie stanowi,to wal po kilcu.
dzięki za odpowiedzi i będe kombinował
ps. w jakiej cenie macie ochotke bo piszecie że to drogi interesik a jak ja kupuje litr to płace 3 dyszki to mam to na 2 razy to chyba nie jest tak drogo?