Jestem absolutnie za używaniem poprawnej polszczyzny, ale gwara, a szczególnie śląska jest niesamowita: Zarozki ci przilutuja! – Miło mi cię widzieć Ty pieroński chapolu.. – Szanowny Panie... Jeronie! Jakiś ty je żodny! – O jej! Ale ślicznie wyglądasz! Kajś ty ta franca znalos? Na hasioku? – Gdzie spotkałeś tak niezwykłą dziewczynę? W swoim mieście? Raus pieroński giździe! – Do widzenia Łon mie durś napasztuje – on mi się ciągle naprzykrza W antryju na byfyju stoi szolka tyju – w przedpokoju na kredensie stoi filiżanka herbaty. Wejrzij na cajtmaszin, kero je godzina – sprawdź, która godzina Wejrzij no jaki momy cajt – zobacz, która godzina Wyciep to do hasioka. – Wyrzuć to do kosza na śmieci. Jak ciulać to my, a nie nos. – Najpierw dbaj o siebie, potem o innych. Kaj jo je, kaj je moje koło i kaj som moje szczewiki?? – A gdzież to podziałem się ja, mój rower i moje buty? Kogo nima, tyn pojodł. – Punktualność – dobra cecha. Chrobołk w choszczach skrziczy kole familoków – W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie Pizło ci w dekel? – Czy wszystko w porządku? Czy takie teksty można banować ? a zobaczymy... Raus pieroński giździe!
Jestem absolutnie za używaniem poprawnej polszczyzny, ale gwara, a szczególnie śląska jest niesamowita: Zarozki ci przilutuja! – Miło mi cię widzieć Ty pieroński chapolu.. – Szanowny Panie... Jeronie! Jakiś ty je żodny! – O jej! Ale ślicznie wyglądasz! Kajś ty ta franca znalos? Na hasioku? – Gdzie spotkałeś tak niezwykłą dziewczynę? W swoim mieście? Raus pieroński giździe! – Do widzenia Łon mie durś napasztuje – on mi się ciągle naprzykrza W antryju na byfyju stoi szolka tyju – w przedpokoju na kredensie stoi filiżanka herbaty. Wejrzij na cajtmaszin, kero je godzina – sprawdź, która godzina Wejrzij no jaki momy cajt – zobacz, która godzina Wyciep to do hasioka. – Wyrzuć to do kosza na śmieci. Jak ciulać to my, a nie nos. – Najpierw dbaj o siebie, potem o innych. Kaj jo je, kaj je moje koło i kaj som moje szczewiki?? – A gdzież to podziałem się ja, mój rower i moje buty? Kogo nima, tyn pojodł. – Punktualność – dobra cecha. Chrobołk w choszczach skrziczy kole familoków – W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie Pizło ci w dekel? – Czy wszystko w porządku? Czy takie teksty można banować ? a zobaczymy... Raus pieroński giździe!
ha ha ha ha nie pedzioł bych ,że ten szlaufik tak sie łonacy ..Te ale ..łone..tak tyż można,dla humoru..
Dlatego gwara to nasz skarb narodowy, bez znaczenia, a że nieraz śmieszne sytuacje się trafiają to co poradzić? Mam szwagra ślązaka - bytomianin - przeprowadził się do Bochni 12 lat temu, ale gwary nie porzuca. Dusza towarzystwa, dobry kompan :) /chociaż dziwnie spokojnieje przy lepszej połowie ;) /, a przede wszystkim honorowy -słowny.
Dlatego gwara to nasz skarb narodowy, bez znaczenia, a że nieraz śmieszne sytuacje się trafiają to co poradzić? Mam szwagra ślązaka - bytomianin - przeprowadził się do Bochni 12 lat temu, ale gwary nie porzuca. Dusza towarzystwa, dobry kompan :) /chociaż dziwnie spokojnieje przy lepszej połowie ;) /, a przede wszystkim honorowy -słowny.
Wchodzę w to w ciemno :) chociaż jestem gorol inkszyj tajli Polski. Warto poznawać coś nowego w życiu, ale są tutaj również nadbużanie, kaszebi ... warto by było założyć "regionałki"
Spokojnie panowie. Przez taki wątek wdałem się w swoją największą awanturę na tym portalu jakiś czas temu i po jakimś czasie opuściłem portal. Nie róbcie zadymy, bo nikomu ona nie jest potrzebna. Kto chce swoją dysgrafię jakoś "zatuszować" niech zakłada wątek w "swojej"gwarze. Pozostałym wypada po prostu pisać poprawnie po polsku. Nie wykręcajcie się. Przy tylu edytorach poprawnej pisowni tylko leniwy, olewający innych człowiek będzie pisał z błędami. W takim razie ja nie będę z takimi ludźmi dyskutować. Choćby i chcieli skorzystać z mego doświadczenia i wiedzy.
ciekawy jestem jak bedziesz pisal poprawnie po 30 latach pobytu poza krajem.Jest tyle ciekawszych tematow a tobje w glowje gramatyka.pozdrowienia z Hannoveru.
ciekawy jestem jak bedziesz pisal poprawnie po 30 latach pobytu poza krajem.Jest tyle ciekawszych tematow a tobje w glowje gramatyka.pozdrowienia z Hannoveru.
Znam kolegów, którzy mieszkają właśnie blisko Hannoveru, w Hildesheimie i okolicach od ok. 40 lat, wyjechali w wieku około 6-9 lat i doskonale posługują się językiem polskim w mowie i w pisowni. Jeden z nich od ponad 40 lat nigdy w Polsce nie był, ot takie życie a mówi i pisze doskonale po Polsku. A tu wielu kolegów wędkarzy co całe życie spędzili w naszym kraju nie potrafią zdania napisać bez błędów, może nie chcą zasłaniając się różnego rodzaju chorobami tylko z powodu lenistwa i braku szacunku do innych czytających ich kalambury słowne. A wracając do przedmówcy skoro tak ciężko napisać kilka zdań w języku ojczystym proszę pisać w języku, w którym czujesz się lepiej i ciekawy jestem czy będzie bezbłędnie.
Wszyscy - w wiekszosci potraktowali to zartobliwie i dobrze a ty kristofer upierasz sie przy swoim czyli za wszelko cene chcesz zaistniec na tym forum.Odpusc synek bo to w zyci szczypie.
"Rozłożyli sie i po 15 minutach mieli branie
poszedłem sie zapytac czy sie zachaczył jeden z nich powiedział ze tak
ryba uciekała mu na drugie stanowisko maił ja przy przegu ale mu sei
zerwała zaraz wujek powiedział mi ze mie sie wedka obuliła ja mu
powiedziałem ze to przez podpurke bo sie nie dało wbic bo była dwardas
ziemia. Potem podchodze do wedki pocze a ty pombka lezy na ziemi zyłka
zmieniła kurs muwie ze cos mam kuzyn zaczynał wyciagac podbierak a ja
sie z nim bawiłem "
CześćDzięki Koledzy za poprawę nastroju ;-)A poważnie to tak:kiedysśjedbeuiofdpsaenm zebu lowiltyylko na biele rovali to bendom mu brki tyko dósze ruvu.I już więcej nie pisał w swahili :-)Zaręczam, że to działa.Literówka, nawet jeden błond ( celowo ) każdemu się zdarzy i nikt nie ma i nie będzie miał pretensji o takie błędy ale wybaczcie - powyższy tekst jako wpis.Miłego wieczora i stosunkowo udanej nocy ;-)JK
Wszyscy - w wiekszosci potraktowali to zartobliwie i dobrze a ty kristofer upierasz sie przy swoim czyli za wszelko cene chcesz zaistniec na tym forum.Odpusc synek bo to w zyci szczypie.
Powiedz mi kto to jest w/g Ciebie "wszyscy"? Nie jestem dla Ciebie żaden synek, a tak dla Twojej wiadomości istnieję na tym portalu od 2008 roku więc się zastanów zanim cokolwiek napiszesz oby bez błędów ortograficznych. Żartobliwie Ciebie potraktowałem bo nie wiem w ogóle kim jesteś, co prezentujesz prócz tego że od trzech miesięcy próbujesz pokazać się na Tym portalu. Czy to źle , że chcę czytać posty pisane poprawnie gramatycznie i ortograficznie? Czyżby wracamy do analfabetyzmu?
Wszyscy - w wiekszosci potraktowali to zartobliwie i dobrze a ty kristofer upierasz sie przy swoim czyli za wszelko cene chcesz zaistniec na tym forum.Odpusc synek bo to w zyci szczypie.
Wedkarze to nie wszyscy doc. mgr.sa tez mniej wyksztalceni lub bardzo malo .W moim przypadku i nie wstydze sie tego mozesz wykorzystac nawet przeciwko mnie polecam,edukacje skonczylem w 1968r pracowalem na chleb caly czas dosc ciezko od 3 lat jestem na emeryturze.Jak zauwazyles na portalu jestem dopiero od 3 miesiecy ale to dzieki dzieciom i wnukowi ze nauczyli mnie obslugiwac kompa a z klawiatura mam nadal dosc klopotow przy pisowni.A argument ze piszacy z bledami obraza czytajacego jest bardzo naciagany,(przesadzony) ,Jezeli twierdzisz ze uzylem zwrotu SYNEK a Cie obraza, to przepraszam ale uzylem tego zwrotu zartobliwie w gwarze slaskiej gdzie mialem okazje przez 19 lat pod ziemia uczyc sie Mam okazje czytac tych biegle piszacych po polsku i poprawnie ale dla mnie licza sie ci ktorzy krotko i zwiezle wyrazaja swoje mysli i wspaniale jest gdy na tematy wedkarskie Sadzilem ze ten portal sluzy miedzy innymi aby wedkarze nawzajem dzielili sie swoimi spostrzezeniami i doswiadczewniami w dobrej wieze dla czytajacych i dla tych ktorzy sie ucza dopiero (chociaz wszyscy uczymy sie cale zycie ) Na koniec wspaniale by bylo gdyby bardziej wyrozumiali bylibysmy dla siebie i prubowali zrozumiec innych nie mierzac ich wlasna miara Pozdrawiam!?
Wedkarze to nie wszyscy doc. mgr.sa tez mniej wyksztalceni lub bardzo malo .W moim przypadku i nie wstydze sie tego mozesz wykorzystac nawet przeciwko mnie polecam,edukacje skonczylem w 1968r pracowalem na chleb caly czas dosc ciezko od 3 lat jestem na emeryturze.Jak zauwazyles na portalu jestem dopiero od 3 miesiecy ale to dzieki dzieciom i wnukowi ze nauczyli mnie obslugiwac kompa a z klawiatura mam nadal dosc klopotow przy pisowni.A argument ze piszacy z bledami obraza czytajacego jest bardzo naciagany,(przesadzony) ,Jezeli twierdzisz ze uzylem zwrotu SYNEK a Cie obraza, to przepraszam ale uzylem tego zwrotu zartobliwie w gwarze slaskiej gdzie mialem okazje przez 19 lat pod ziemia uczyc sie Mam okazje czytac tych biegle piszacych po polsku i poprawnie ale dla mnie licza sie ci ktorzy krotko i zwiezle wyrazaja swoje mysli i wspaniale jest gdy na tematy wedkarskie Sadzilem ze ten portal sluzy miedzy innymi aby wedkarze nawzajem dzielili sie swoimi spostrzezeniami i doswiadczewniami w dobrej wieze dla czytajacych i dla tych ktorzy sie ucza dopiero (chociaz wszyscy uczymy sie cale zycie ) Na koniec wspaniale by bylo gdyby bardziej wyrozumiali bylibysmy dla siebie i prubowali zrozumiec innych nie mierzac ich wlasna miara Pozdrawiam!?
Też tak myślę (nie znam gwary śląskiej stąd nieporozumienie, teraz wiem co oznacza więc nie ma sprawy), mam nadzieję, że mój poprzedni wpis nie był obraźliwy i nie zniechęci kolegi do pisania na tym portalu, gdyż nie było to moją intencją. Przyznaję, że drażnią mnie teksty nafaszerowane w co drugim słowie błędami, ale jak widzę nic tego nie zmieni. Więc kończę dyskusję na ten temat, po prostu nie sensu polemizować w temacie, który i tak nic nie zmieni. Życzę powodzenia w dzieleniu się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami. Pozdr.
ciekawy jestem jak bedziesz pisal poprawnie po 30 latach pobytu poza krajem.Jest tyle ciekawszych tematow a tobje w glowje gramatyka.pozdrowienia z Hannoveru.
Znam kolegów, którzy mieszkają właśnie blisko Hannoveru, w Hildesheimie i okolicach od ok. 40 lat, wyjechali w wieku około 6-9 lat i doskonale posługują się językiem polskim w mowie i w pisowni. Jeden z nich od ponad 40 lat nigdy w Polsce nie był, ot takie życie a mówi i pisze doskonale po Polsku. A tu wielu kolegów wędkarzy co całe życie spędzili w naszym kraju nie potrafią zdania napisać bez błędów, może nie chcą zasłaniając się różnego rodzaju chorobami tylko z powodu lenistwa i braku szacunku do innych czytających ich kalambury słowne. A wracając do przedmówcy skoro tak ciężko napisać kilka zdań w języku ojczystym proszę pisać w języku, w którym czujesz się lepiej i ciekawy jestem czy będzie bezbłędnie.
Pozdr
Bo to jest teraz "Niemiec". On po 3 miesiącach za granicą zapomniał ojczystego języka o gramatyce nie wspominając. Tacy to nasi "rodacy". Wyjedzie za zachodnia granice i języka ojczystego zapomina bo on teraz nie jest "Polok" ino "Niymiec". Ot, taki nasz naród i społeczeństwo.
Koledzy przestańcie, poprawi się pogoda, trawka się zazieleni, odreagujecie stres i nostalgię za rybami, nad wodą.
A wracając do tematu, warto dokonywać samokontroli nie tylko jak się pisze ale co się pisze - PAX VOBISCUM
Nawet ta korekta jest przydatna :)
Pozdrawiam / Autocenzor
Jestem absolutnie za używaniem poprawnej polszczyzny, ale gwara, a szczególnie śląska jest niesamowita:
Zarozki ci przilutuja! – Miło mi cię widzieć
Ty pieroński chapolu.. – Szanowny Panie...
Jeronie! Jakiś ty je żodny! – O jej! Ale ślicznie wyglądasz!
Kajś ty ta franca znalos? Na hasioku? – Gdzie spotkałeś tak niezwykłą dziewczynę? W swoim mieście?
Raus pieroński giździe! – Do widzenia
Łon mie durś napasztuje – on mi się ciągle naprzykrza
W antryju na byfyju stoi szolka tyju – w przedpokoju na kredensie stoi filiżanka herbaty.
Wejrzij na cajtmaszin, kero je godzina – sprawdź, która godzina
Wejrzij no jaki momy cajt – zobacz, która godzina
Wyciep to do hasioka. – Wyrzuć to do kosza na śmieci.
Jak ciulać to my, a nie nos. – Najpierw dbaj o siebie, potem o innych.
Kaj jo je, kaj je moje koło i kaj som moje szczewiki?? – A gdzież to podziałem się ja, mój rower i moje buty?
Kogo nima, tyn pojodł. – Punktualność – dobra cecha.
Chrobołk w choszczach skrziczy kole familoków – W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie
Pizło ci w dekel? – Czy wszystko w porządku?
Czy takie teksty można banować ? a zobaczymy...
Raus pieroński giździe!
Fandzolisz aż w żici szczypi. - Miło mi Cie wysłuchać :))
Zibi, ale pszajesz tym ślonzokom hehe !
Jestem absolutnie za używaniem poprawnej polszczyzny, ale gwara, a szczególnie śląska jest niesamowita:
Zarozki ci przilutuja! – Miło mi cię widzieć
Ty pieroński chapolu.. – Szanowny Panie...
Jeronie! Jakiś ty je żodny! – O jej! Ale ślicznie wyglądasz!
Kajś ty ta franca znalos? Na hasioku? – Gdzie spotkałeś tak niezwykłą dziewczynę? W swoim mieście?
Raus pieroński giździe! – Do widzenia
Łon mie durś napasztuje – on mi się ciągle naprzykrza
W antryju na byfyju stoi szolka tyju – w przedpokoju na kredensie stoi filiżanka herbaty.
Wejrzij na cajtmaszin, kero je godzina – sprawdź, która godzina
Wejrzij no jaki momy cajt – zobacz, która godzina
Wyciep to do hasioka. – Wyrzuć to do kosza na śmieci.
Jak ciulać to my, a nie nos. – Najpierw dbaj o siebie, potem o innych.
Kaj jo je, kaj je moje koło i kaj som moje szczewiki?? – A gdzież to podziałem się ja, mój rower i moje buty?
Kogo nima, tyn pojodł. – Punktualność – dobra cecha.
Chrobołk w choszczach skrziczy kole familoków – W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie
Pizło ci w dekel? – Czy wszystko w porządku?
Czy takie teksty można banować ? a zobaczymy...
Raus pieroński giździe!
ha ha ha ha nie pedzioł bych ,że ten szlaufik tak sie łonacy ..Te ale ..łone..tak tyż można,dla humoru..
Dlatego gwara to nasz skarb narodowy, bez znaczenia, a że nieraz śmieszne sytuacje się trafiają to co poradzić?
Mam szwagra ślązaka - bytomianin - przeprowadził się do Bochni 12 lat temu, ale gwary nie porzuca. Dusza towarzystwa, dobry kompan :) /chociaż dziwnie spokojnieje przy lepszej połowie ;) /, a przede wszystkim honorowy -słowny.
Fandzolisz aż w żici szczypi. - Miło mi Cie wysłuchać :))
Zibi, ale pszajesz tym ślonzokom hehe !
Jo nie pszaja, Częstochowa jest w śląskim !
Dlatego gwara to nasz skarb narodowy, bez znaczenia, a że nieraz śmieszne sytuacje się trafiają to co poradzić?
Mam szwagra ślązaka - bytomianin - przeprowadził się do Bochni 12 lat temu, ale gwary nie porzuca. Dusza towarzystwa, dobry kompan :) /chociaż dziwnie spokojnieje przy lepszej połowie ;) /, a przede wszystkim honorowy -słowny.
NO BA ......
Tu nie chodziło o gwarę lecz niechlujstwo w pisaniu na forum, pisanie gwarą a z całą masą błędów to dwie różne rzeczy.
Kżysztow ,a co Ci hodzi ?
Tu nie chodziło o gwarę lecz niechlujstwo w pisaniu na forum, pisanie gwarą a z całą masą błędów to dwie różne rzeczy.
Wiymy, my sie ino chcieli trocha pogodać :)) Już pitomy stond .
No cóż, wiemy że chodzi o gramatykę, ortografię i interpunkcję, ale troszkę na luzie do byka też warto podejść
Jest pomysł za 300 punktów - "Fanzolenie o rybach", tylu wędkarzy ze Śląska, że będzie ruch w interesie.
Wchodzę w to w ciemno :) chociaż jestem gorol inkszyj tajli Polski.
Warto poznawać coś nowego w życiu, ale są tutaj również nadbużanie, kaszebi ... warto by było założyć "regionałki"
Kżysztow ,a co Ci hodzi ?
Teraz to nie wiem czy płakać czy się śmiać. Dowcip naprawdę wysokich lotów.
Kżysztow ,a co Ci hodzi ?
Teraz to nie wiem czy płakać czy się śmiać. Dowcip naprawdę wysokich lotów.
płacz ze śmiechu ):
Czytając takie teksty właśnie to robię:)
Spokojnie panowie. Przez taki wątek wdałem się w swoją największą awanturę na tym portalu jakiś czas temu i po jakimś czasie opuściłem portal. Nie róbcie zadymy, bo nikomu ona nie jest potrzebna. Kto chce swoją dysgrafię jakoś "zatuszować" niech zakłada wątek w "swojej"gwarze. Pozostałym wypada po prostu pisać poprawnie po polsku. Nie wykręcajcie się. Przy tylu edytorach poprawnej pisowni tylko leniwy, olewający innych człowiek będzie pisał z błędami. W takim razie ja nie będę z takimi ludźmi dyskutować. Choćby i chcieli skorzystać z mego doświadczenia i wiedzy.
ciekawy jestem jak bedziesz pisal poprawnie po 30 latach pobytu poza krajem.Jest tyle ciekawszych tematow a tobje w glowje gramatyka.pozdrowienia z Hannoveru.
ciekawy jestem jak bedziesz pisal poprawnie po 30 latach pobytu poza krajem.Jest tyle ciekawszych tematow a tobje w glowje gramatyka.pozdrowienia z Hannoveru.
Znam kolegów, którzy mieszkają właśnie blisko Hannoveru, w Hildesheimie i okolicach od ok. 40 lat, wyjechali w wieku około 6-9 lat i doskonale posługują się językiem polskim w mowie i w pisowni. Jeden z nich od ponad 40 lat nigdy w Polsce nie był, ot takie życie a mówi i pisze doskonale po Polsku. A tu wielu kolegów wędkarzy co całe życie spędzili w naszym kraju nie potrafią zdania napisać bez błędów, może nie chcą zasłaniając się różnego rodzaju chorobami tylko z powodu lenistwa i braku szacunku do innych czytających ich kalambury słowne.
A wracając do przedmówcy skoro tak ciężko napisać kilka zdań w języku ojczystym proszę pisać w języku, w którym czujesz się lepiej i ciekawy jestem czy będzie bezbłędnie.
Pozdr
Wszyscy - w wiekszosci potraktowali to zartobliwie i dobrze a ty kristofer upierasz sie przy swoim czyli za wszelko cene chcesz zaistniec na tym forum.Odpusc synek bo to w zyci szczypie.
Temat na czasie , proszę tylko bez osobistych wycieczek.
Każdemu się zdarzy błąd. Ale takie coś....
"Rozłożyli sie i po 15 minutach mieli branie poszedłem sie zapytac czy sie zachaczył jeden z nich powiedział ze tak ryba uciekała mu na drugie stanowisko maił ja przy przegu ale mu sei zerwała zaraz wujek powiedział mi ze mie sie wedka obuliła ja mu powiedziałem ze to przez podpurke bo sie nie dało wbic bo była dwardas ziemia. Potem podchodze do wedki pocze a ty pombka lezy na ziemi zyłka zmieniła kurs muwie ze cos mam kuzyn zaczynał wyciagac podbierak a ja sie z nim bawiłem "
CześćDiabełku a skąd to wytrzasnąłeś ?Muszę wytrzeć monitor bo zaplułem ze śmiechu i wylaną kawę wytrzeć ;-)))))JK
Januszku - Wiesiek zaczerpnął cytat z tego :
CześćDzięki Koledzy za poprawę nastroju ;-)A poważnie to tak:kiedysśjedbeuiofdpsaenm zebu lowiltyylko na biele rovali to bendom mu brki tyko dósze ruvu.I już więcej nie pisał w swahili :-)Zaręczam, że to działa.Literówka, nawet jeden błond ( celowo ) każdemu się zdarzy i nikt nie ma i nie będzie miał pretensji o takie błędy ale wybaczcie - powyższy tekst jako wpis.Miłego wieczora i stosunkowo udanej nocy ;-)JK
Wszyscy - w wiekszosci potraktowali to zartobliwie i dobrze a ty kristofer upierasz sie przy swoim czyli za wszelko cene chcesz zaistniec na tym forum.Odpusc synek bo to w zyci szczypie.
Powiedz mi kto to jest w/g Ciebie "wszyscy"? Nie jestem dla Ciebie żaden synek, a tak dla Twojej wiadomości istnieję na tym portalu od 2008 roku więc się zastanów zanim cokolwiek napiszesz oby bez błędów ortograficznych. Żartobliwie Ciebie potraktowałem bo nie wiem w ogóle kim jesteś, co prezentujesz prócz tego że od trzech miesięcy próbujesz pokazać się na Tym portalu.
Czy to źle , że chcę czytać posty pisane poprawnie gramatycznie i ortograficznie? Czyżby wracamy do analfabetyzmu?
Wszyscy - w wiekszosci potraktowali to zartobliwie i dobrze a ty kristofer upierasz sie przy swoim czyli za wszelko cene chcesz zaistniec na tym forum.Odpusc synek bo to w zyci szczypie.
he he:))))
Wedkarze to nie wszyscy doc. mgr.sa tez mniej wyksztalceni lub bardzo malo .W moim przypadku i nie wstydze sie tego mozesz wykorzystac nawet przeciwko mnie polecam,edukacje skonczylem w 1968r pracowalem na chleb caly czas dosc ciezko od 3 lat jestem na emeryturze.Jak zauwazyles na portalu jestem dopiero od 3 miesiecy ale to dzieki dzieciom i wnukowi ze nauczyli mnie obslugiwac kompa a z klawiatura mam nadal dosc klopotow przy pisowni.A argument ze piszacy z bledami obraza czytajacego jest bardzo naciagany,(przesadzony) ,Jezeli twierdzisz ze uzylem zwrotu SYNEK a Cie obraza, to przepraszam ale uzylem tego zwrotu zartobliwie w gwarze slaskiej gdzie mialem okazje przez 19 lat pod ziemia uczyc sie Mam okazje czytac tych biegle piszacych po polsku i poprawnie ale dla mnie licza sie ci ktorzy krotko i zwiezle wyrazaja swoje mysli i wspaniale jest gdy na tematy wedkarskie Sadzilem ze ten portal sluzy miedzy innymi aby wedkarze nawzajem dzielili sie swoimi spostrzezeniami i doswiadczewniami w dobrej wieze dla czytajacych i dla tych ktorzy sie ucza dopiero (chociaz wszyscy uczymy sie cale zycie ) Na koniec wspaniale by bylo gdyby bardziej wyrozumiali bylibysmy dla siebie i prubowali zrozumiec innych nie mierzac ich wlasna miara Pozdrawiam!?
Wedkarze to nie wszyscy doc. mgr.sa tez mniej wyksztalceni lub bardzo malo .W moim przypadku i nie wstydze sie tego mozesz wykorzystac nawet przeciwko mnie polecam,edukacje skonczylem w 1968r pracowalem na chleb caly czas dosc ciezko od 3 lat jestem na emeryturze.Jak zauwazyles na portalu jestem dopiero od 3 miesiecy ale to dzieki dzieciom i wnukowi ze nauczyli mnie obslugiwac kompa a z klawiatura mam nadal dosc klopotow przy pisowni.A argument ze piszacy z bledami obraza czytajacego jest bardzo naciagany,(przesadzony) ,Jezeli twierdzisz ze uzylem zwrotu SYNEK a Cie obraza, to przepraszam ale uzylem tego zwrotu zartobliwie w gwarze slaskiej gdzie mialem okazje przez 19 lat pod ziemia uczyc sie Mam okazje czytac tych biegle piszacych po polsku i poprawnie ale dla mnie licza sie ci ktorzy krotko i zwiezle wyrazaja swoje mysli i wspaniale jest gdy na tematy wedkarskie Sadzilem ze ten portal sluzy miedzy innymi aby wedkarze nawzajem dzielili sie swoimi spostrzezeniami i doswiadczewniami w dobrej wieze dla czytajacych i dla tych ktorzy sie ucza dopiero (chociaz wszyscy uczymy sie cale zycie ) Na koniec wspaniale by bylo gdyby bardziej wyrozumiali bylibysmy dla siebie i prubowali zrozumiec innych nie mierzac ich wlasna miara Pozdrawiam!?
Też tak myślę (nie znam gwary śląskiej stąd nieporozumienie, teraz wiem co oznacza więc nie ma sprawy), mam nadzieję, że mój poprzedni wpis nie był obraźliwy i nie zniechęci kolegi do pisania na tym portalu, gdyż nie było to moją intencją. Przyznaję, że drażnią mnie teksty nafaszerowane w co drugim słowie błędami, ale jak widzę nic tego nie zmieni. Więc kończę dyskusję na ten temat, po prostu nie sensu polemizować w temacie, który i tak nic nie zmieni. Życzę powodzenia w dzieleniu się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami.
Pozdr.
ciekawy jestem jak bedziesz pisal poprawnie po 30 latach pobytu poza krajem.Jest tyle ciekawszych tematow a tobje w glowje gramatyka.pozdrowienia z Hannoveru.
Znam kolegów, którzy mieszkają właśnie blisko Hannoveru, w Hildesheimie i okolicach od ok. 40 lat, wyjechali w wieku około 6-9 lat i doskonale posługują się językiem polskim w mowie i w pisowni. Jeden z nich od ponad 40 lat nigdy w Polsce nie był, ot takie życie a mówi i pisze doskonale po Polsku. A tu wielu kolegów wędkarzy co całe życie spędzili w naszym kraju nie potrafią zdania napisać bez błędów, może nie chcą zasłaniając się różnego rodzaju chorobami tylko z powodu lenistwa i braku szacunku do innych czytających ich kalambury słowne.
A wracając do przedmówcy skoro tak ciężko napisać kilka zdań w języku ojczystym proszę pisać w języku, w którym czujesz się lepiej i ciekawy jestem czy będzie bezbłędnie.
Pozdr
Bo to jest teraz "Niemiec". On po 3 miesiącach za granicą zapomniał ojczystego języka o gramatyce nie wspominając. Tacy to nasi "rodacy". Wyjedzie za zachodnia granice i języka ojczystego zapomina bo on teraz nie jest "Polok" ino "Niymiec". Ot, taki nasz naród i społeczeństwo.