zwracam się do wędkarzy-prezesów vice itd. ogólnie do działaczy. bardzo proszę o odpowiedż na proste pytanie : co robicie w kwestii przywrócenia ogólnokrajowego charakteru związku,jak się zapatrujecie na problem natury ogólnej, będący powodem frustracji wędkarzy? mam nadzieję, że znajdzie się ktoś kto ma cywilną odwagę odpowiedzieć na to pytanie, a nie jak piotr 0206 pochowacie głowy w piasek.
To chyba nie dziwne, że osoby piastujące iakieś kierownicze funkcje milczą. Po co kręcić sznur na siebie samego. Wychodzi na to maniek-pc, że jesteś wyjątkiem i bardziej leży Ci dobro krajowego wędkarstwa niźli pozycji. Trochę rozumiem, funkcja w kulawej organizacji, to zapewne nic ciekawego, co gorsza w naszym dziwnym kraju to już norma w myśl zasady, masz stołek - to się ciesz i milcz.
Róbmy swoje,czyli to, na co mamy wpływ. Propagujmy wędkarstwo jako sposób na życie, sposób na spędzanie wolnego czasu. Propagujmy idee pro-ekologiczne. Dbajmy o czystość naszych wód i ich okolic. Zachęcajmy młodzież do tego sportu. Aktywujmy rodziny do wypoczynku z wędką w ręce. Bo na to mamy wpływ...
Panowie prezesi odpisać Ci mogą tylko w jeden sposób, co i mnie nieraz spotkało, a mianowicie :
- CO TY CHCESZ OD PORZĄDNYCH DZIAŁACZY BURAKU JEDEN?! SAM SIE WEŹ ZA DZIAŁALNOŚĆ W KOLE, A NIE RÓB DYMU I NIE PRZYPIER...LAJ SIE DO PREZESÓW! MY PREZESI I DZIAŁACZE INNEJ MAŚCI, ZOSTALIŚMY ZMUSZENI DO TEGO , BY ZOSTAĆ PREZESAMI I INNYMI DZIAŁACZAMI! MY SIE WYWIĄZUJEMY! TO WY! WĘDKARZE, JESTEŚCIE WSZYSTKIEMU WINNI! I ODCZEPCIE SIE OD PORZĄDNYCH DZIAŁACZY!
Taka jest prawda - nieraz mi tacy nawtykali, że mam do nich pretensje i że mam sie sam zaangażować. Tak, jakbym komuś kazał piastować jakąś funkcję w PZW. To ich wybór, ich parcie na władzę - niech z niej robią pożytek!
Zgadza się, każdy sprawia wrażenie "zajechanego" przez swoje pełne zaangażowanie, wkład osobisty i pełne poświęcenie... dla nas, darmozjadów, zwykłych moczykijów, którzy nic nie robią tylko się czepiają:-).
prezesi i działacze ,są tak zapracowani ,że nie mają czasu na takie pieredoły typu :jak przywrócić jedną ogólnokrajową składkę. sen z powiek im spędza jedna uporczywa myśl, jak zaskarbić sobie zarząd główny i co zrobić aby wygrać kolejny przetarg. czasem mam wrażenie ,że tu chodzi o coś wprost przeciwnego- rozdrobnić do maxa !!!każde bajoro ,każdy siurek = osobna opłata.
Masz racje maniek-pc, na to wygląda, że jeszcze chwila i każde jeziorko będzie po stówce i aby połowić w okolicy trzeba będzie klocka szykować na sezon, u nas na Warmii i Mazurach już tak jest! Chcąc mieć dostęp do kilkunastu zbiorników w okolicy trzeba ponad 1000zl przeznaczyć na pozwolenia. W tej chwili płaci się krocie za wody PGR i widocznie wszystko wskazuje na to że będzie tak też z wodami PZW.
przepraszam, ale mam wrażenie jakbyś był działaczem. albo nie rozumiał o co w tym wszystkim chodzi.idee można propagować ,a związek ma być polski ,a nie niepełno-okręgowy.chcesz nam oczy zamydlić czy co...
Do pytania kolegi Maniek-PC dołączyłbym swoje które nurtuje nie tylko mnie ale i większość wędkarzy o czym świadczą dyskusje na ten temat na wielu wędkarskich forach jak i rozmowy z wielu wędkarzami nad wodą . Pytanie to brzmi – dlaczego mimo ogólnej akceptacji całego wędkarskiego środowiska na dole w Kołach nie przywrócono Okręgów PZW do podziału administracyjnego Kraju tak jak to zawsze od lat bywało , każde województwo miało swój Okręg PZW . Jaki jest cel utrzymywania tak dużej ilości Okręgów PZW które powstały po zmianach podziału administracyjnych Kraju zwiększających ilość województw ale gdy ponowne zmiany spowodowały nowy podział administracyjny i zmniejszenie ilości województw PZW nie kwapi się do powrotu do starych zasad . Może ktoś z ZG PZW postara się nam to wyjaśnić .
Pozdrawiam Grzegorz
Grzesiek , może to trzeba jakiś list zbiorowy do tych leśnych dziadków napisać.ja już kiedyś też pytałem dlaczego ciągle mamy tyle okręgów wojewódzkich jak województw jest 16-cie?!.tak na marginesie to mi się wydawa, że amputacja dupy od stołka nie jest refundowana przez NFZ,lub są bardzo małe limity.
Jest tak, ponieważ liczba etatów odpowiada dzaduniom. Jak zmniejszymy liczbę okręgów, to macie pojęcioe ilu tych wolnomyślicieli pójdzie z torbami? No więc przykleili sie do tych stołoków i za ch... się ich od nich nie oddzieli. A my, jak te ćwoki, będziemy ich dalej utrzymywać, a oni, jak kasy zabraknie, to nam składeczki ładnie podwyższą, jakiś zbiorniczek puszczą po stówce, wymyślą jakieś opłaty za uzywanie koszyczków zanętowych, licencje na używanie silnika elektrycznego. To jest BUSINESS. Akto im będzie fundował rajdy po swiecie? Dlatego okręgów jest, ile jest. Rzygać mi sie chce.
Miras , może to trzeba zrobić ukłon w stronę wędkarzy ( na portalu) prawników musi być sposób na zmniejszenie liczby okręgów do 16. jakaś niewydolność, żeby nie zauważyć zmian w podziale administracyjnym kraju.całe szczęście że urzędy wojewódzkie polikwidowali...
Na naszym portalu pojawił się artykuł p.t. „ IX Zjazd Delegatów Okręgu PZW w szczecinie „ . Może jako komentarz do niego wstawimy zaproszenia do dyskusji i odpowiedzi na nasze pytania Autora , Delegatów a może odpowiedzi udzielą nam nowo wybrane Władze Okręgu . Ja już to zrobiłem . Może znajdzie się ktoś odważny i nam odpowie , dlatego umieśćmy tu więcej pytań dotyczących nurtujących nas problemów . Pozdrawiam Grzegorz .
Przepraszam za błędy w tytule artykułu , powinno być „ XXIX Zjazd Delegatów Okręgu PZW w Szczecinie „ . Gdzieś wcięło mi dwa XX i niewybaczalny błąd pisowni , nazwy miasta z małej litery . :-((
Nawet nie wiedziałem, że w moim mieście się grubasy ugadują. Pogadali, zjedli, wypili, podziałkowali miejscówki... i jest ok:-)). Pewnie od przyszłego sezonu podwyżki...
zwracam się do wędkarzy-prezesów vice itd. ogólnie do działaczy. bardzo proszę o odpowiedż na proste pytanie : co robicie w kwestii przywrócenia ogólnokrajowego charakteru związku,jak się zapatrujecie na problem natury ogólnej, będący powodem frustracji wędkarzy? mam nadzieję, że znajdzie się ktoś kto ma cywilną odwagę odpowiedzieć na to pytanie, a nie jak piotr 0206 pochowacie głowy w piasek.
To chyba nie dziwne, że osoby piastujące iakieś kierownicze funkcje milczą. Po co kręcić sznur na siebie samego. Wychodzi na to maniek-pc, że jesteś wyjątkiem i bardziej leży Ci dobro krajowego wędkarstwa niźli pozycji. Trochę rozumiem, funkcja w kulawej organizacji, to zapewne nic ciekawego, co gorsza w naszym dziwnym kraju to już norma w myśl zasady, masz stołek - to się ciesz i milcz.
Róbmy swoje,czyli to, na co mamy wpływ. Propagujmy wędkarstwo jako sposób na życie, sposób na spędzanie wolnego czasu. Propagujmy idee pro-ekologiczne. Dbajmy o czystość naszych wód i ich okolic. Zachęcajmy młodzież do tego sportu. Aktywujmy rodziny do wypoczynku z wędką w ręce. Bo na to mamy wpływ...
Panowie prezesi odpisać Ci mogą tylko w jeden sposób, co i mnie nieraz spotkało, a mianowicie :
- CO TY CHCESZ OD PORZĄDNYCH DZIAŁACZY BURAKU JEDEN?! SAM SIE WEŹ ZA DZIAŁALNOŚĆ W KOLE, A NIE RÓB DYMU I NIE PRZYPIER...LAJ SIE DO PREZESÓW! MY PREZESI I DZIAŁACZE INNEJ MAŚCI, ZOSTALIŚMY ZMUSZENI DO TEGO , BY ZOSTAĆ PREZESAMI I INNYMI DZIAŁACZAMI! MY SIE WYWIĄZUJEMY! TO WY! WĘDKARZE, JESTEŚCIE WSZYSTKIEMU WINNI! I ODCZEPCIE SIE OD PORZĄDNYCH DZIAŁACZY!
Taka jest prawda - nieraz mi tacy nawtykali, że mam do nich pretensje i że mam sie sam zaangażować. Tak, jakbym komuś kazał piastować jakąś funkcję w PZW. To ich wybór, ich parcie na władzę - niech z niej robią pożytek!
Zgadza się, każdy sprawia wrażenie "zajechanego" przez swoje pełne zaangażowanie, wkład osobisty i pełne poświęcenie... dla nas, darmozjadów, zwykłych moczykijów, którzy nic nie robią tylko się czepiają:-).
prezesi i działacze ,są tak zapracowani ,że nie mają czasu na takie pieredoły typu :jak przywrócić jedną ogólnokrajową składkę. sen z powiek im spędza jedna uporczywa myśl, jak zaskarbić sobie zarząd główny i co zrobić aby wygrać kolejny przetarg. czasem mam wrażenie ,że tu chodzi o coś wprost przeciwnego- rozdrobnić do maxa !!!każde bajoro ,każdy siurek = osobna opłata.
Masz racje maniek-pc, na to wygląda, że jeszcze chwila i każde jeziorko będzie po stówce i aby połowić w okolicy trzeba będzie klocka szykować na sezon, u nas na Warmii i Mazurach już tak jest! Chcąc mieć dostęp do kilkunastu zbiorników w okolicy trzeba ponad 1000zl przeznaczyć na pozwolenia. W tej chwili płaci się krocie za wody PGR i widocznie wszystko wskazuje na to że będzie tak też z wodami PZW.
przepraszam, ale mam wrażenie jakbyś był działaczem. albo nie rozumiał o co w tym wszystkim chodzi.idee można propagować ,a związek ma być polski ,a nie niepełno-okręgowy.chcesz nam oczy zamydlić czy co...
Do pytania kolegi Maniek-PC dołączyłbym swoje które nurtuje nie tylko mnie ale i większość wędkarzy o czym świadczą dyskusje na ten temat na wielu wędkarskich forach jak i rozmowy z wielu wędkarzami nad wodą . Pytanie to brzmi – dlaczego mimo ogólnej akceptacji całego wędkarskiego środowiska na dole w Kołach nie przywrócono Okręgów PZW do podziału administracyjnego Kraju tak jak to zawsze od lat bywało , każde województwo miało swój Okręg PZW . Jaki jest cel utrzymywania tak dużej ilości Okręgów PZW które powstały po zmianach podziału administracyjnych Kraju zwiększających ilość województw ale gdy ponowne zmiany spowodowały nowy podział administracyjny i zmniejszenie ilości województw PZW nie kwapi się do powrotu do starych zasad . Może ktoś z ZG PZW postara się nam to wyjaśnić . Pozdrawiam Grzegorz
Grzesiek , może to trzeba jakiś list zbiorowy do tych leśnych dziadków napisać.ja już kiedyś też pytałem dlaczego ciągle mamy tyle okręgów wojewódzkich jak województw jest 16-cie?!.tak na marginesie to mi się wydawa, że amputacja dupy od stołka nie jest refundowana przez NFZ,lub są bardzo małe limity.
Jest tak, ponieważ liczba etatów odpowiada dzaduniom. Jak zmniejszymy liczbę okręgów, to macie pojęcioe ilu tych wolnomyślicieli pójdzie z torbami? No więc przykleili sie do tych stołoków i za ch... się ich od nich nie oddzieli. A my, jak te ćwoki, będziemy ich dalej utrzymywać, a oni, jak kasy zabraknie, to nam składeczki ładnie podwyższą, jakiś zbiorniczek puszczą po stówce, wymyślą jakieś opłaty za uzywanie koszyczków zanętowych, licencje na używanie silnika elektrycznego. To jest BUSINESS. Akto im będzie fundował rajdy po swiecie? Dlatego okręgów jest, ile jest. Rzygać mi sie chce.
Popij Ghostmir, popij:-)).
Wstrzyknąłem se browara, i dobrze mi było, ale tu wlazłem i przeczytałem kilka wersów i znowu mi sie niedobrze robi. BETON jak jasna cholera.
Miras , może to trzeba zrobić ukłon w stronę wędkarzy ( na portalu) prawników musi być sposób na zmniejszenie liczby okręgów do 16. jakaś niewydolność, żeby nie zauważyć zmian w podziale administracyjnym kraju.całe szczęście że urzędy wojewódzkie polikwidowali...
Obawiam się, że to by trza było na Wiejskiej załatwiać. A kto z nas ma takie znajomości?
...a może to o grubość portfela chodzi?
Na naszym portalu pojawił się artykuł p.t. „ IX Zjazd Delegatów Okręgu PZW w szczecinie „ . Może jako komentarz do niego wstawimy zaproszenia do dyskusji i odpowiedzi na nasze pytania Autora , Delegatów a może odpowiedzi udzielą nam nowo wybrane Władze Okręgu . Ja już to zrobiłem . Może znajdzie się ktoś odważny i nam odpowie , dlatego umieśćmy tu więcej pytań dotyczących nurtujących nas problemów . Pozdrawiam Grzegorz .
Przepraszam za błędy w tytule artykułu , powinno być „ XXIX Zjazd Delegatów Okręgu PZW w Szczecinie „ . Gdzieś wcięło mi dwa XX i niewybaczalny błąd pisowni , nazwy miasta z małej litery . :-((
Nawet nie wiedziałem, że w moim mieście się grubasy ugadują. Pogadali, zjedli, wypili, podziałkowali miejscówki... i jest ok:-)). Pewnie od przyszłego sezonu podwyżki...
przymknij oko, najważniejsze, że wypatrzyłeś wpis!