Jak masz auto, to tez starasz się zabezpieczać je alarmem, blokadą skrzyni, odcięciem zapłonu i jeszcze laska na kierownicę, tak? PZW tez tak sobie obmyśliło dwa zabezpieczenia. I nie mając któregoś dokumentu, można różne rzeczy domniemywać.
Jak masz auto, to tez starasz się zabezpieczać je alarmem, blokadą skrzyni, odcięciem zapłonu i jeszcze laska na kierownicę, tak? PZW tez tak sobie obmyśliło dwa zabezpieczenia. I nie mając któregoś dokumentu, można różne rzeczy domniemywać.
ale auto i tak potrafia za***ać spod domu nawet w biały dzień. Ale czemu karty wędkarskiej nie mamy razy 2?
Jak masz auto, to tez starasz się zabezpieczać je alarmem, blokadą skrzyni, odcięciem zapłonu i jeszcze laska na kierownicę, tak? PZW tez tak sobie obmyśliło dwa zabezpieczenia. I nie mając któregoś dokumentu, można różne rzeczy domniemywać.
ale auto i tak potrafia za***ać spod domu nawet w biały dzień. Ale czemu karty wędkarskiej nie mamy razy 2?
Jak masz auto, to tez starasz się zabezpieczać je alarmem, blokadą skrzyni, odcięciem zapłonu i jeszcze laska na kierownicę, tak? PZW tez tak sobie obmyśliło dwa zabezpieczenia. I nie mając któregoś dokumentu, można różne rzeczy domniemywać.
ale auto i tak potrafia za***ać spod domu nawet w biały dzień. Ale czemu karty wędkarskiej nie mamy razy 2?
Podobno już chodzą głosy, o plastikowej karcie.
ja jestem za chipem pod skórę... Kiedy ja wprowadzą? wątpię, żeby zdążyli. Padną szybciej. Z takim podejściem do Nas wedkarzy?
Ja i inni czynni strażnicy twierdzimy , że potrzebne są 3 dokumenty do kontroli,
karta wędkarska legitymacja ewidencyjna ( tam można sprawdzić przynależność i wniesione opłaty ) zezwolenie ( z rejestrem połowy ryb ) Tego wymaga od Nas Ustawa państwowa.
Ja i inni czynni strażnicy twierdzimy , że potrzebne są 3 dokumenty do kontroli,
karta wędkarska legitymacja ewidencyjna ( tam można sprawdzić przynależność i wniesione opłaty ) zezwolenie ( z rejestrem połowy ryb ) Tego wymaga od Nas Ustawa państwowa.
Jurek bawisz się kolorami i wypisujesz głupoty,żadna ustawa od Ciebie nie wymaga abyś w czasie kontroli żądał legitymacji,weź się ogarnij chłopaku .Jesteś dorosłym człowiekiem (strażnikiem) i bądź poważniejszy .Widzisz tu wchodzi sporo młodych ludzi i dzieci i po zapoznaniu się z Twoimi postami w głowie będą mieli bagno.Przemyśl to pozdrawiam
Jurek bawisz się kolorami i wypisujesz głupoty, żadna ustawa od
Ciebie nie wymaga abyś w czasie kontroli żądał legitymacji,weź się
ogarnij chłopaku .Jesteś dorosłym człowiekiem (strażnikiem) i bądź
poważniejszy .Widzisz tu wchodzi sporo młodych ludzi i dzieci i po
zapoznaniu się z Twoimi postami w głowie będą mieli bagno.Przemyśl to
pozdrawiam
Niestety ja jestem społecznym strażnikiem i mogę żądać legitymacji ewidencyjnej, Ty już nie jesteś strażnikiem , więc tego nie pojmujesz , bo pewnie nie chcesz , tylko czytasz te brednie jednego mściwego pana , który chce się odegrać za swoje .
Powiedz mi lub napisz Romku , w jaki sposób PSR w naszym Okręgu ma sprawdzić , czy wędkarz opłacił Skrwę , odcinek Skrwy Górskiej , czy posiada opłatę w formie znaczka na połów spiningiem lub na środki pływające------------ przecież te znaczki są w legitymacji ewidencyjnej , a nie w zezwoleniu ...................... dopiero by było kłusownictwo na olbrzymią skalę .
Jurek bawisz się kolorami i wypisujesz głupoty, żadna ustawa od
Ciebie nie wymaga abyś w czasie kontroli żądał legitymacji,weź się
ogarnij chłopaku .Jesteś dorosłym człowiekiem (strażnikiem) i bądź
poważniejszy .Widzisz tu wchodzi sporo młodych ludzi i dzieci i po
zapoznaniu się z Twoimi postami w głowie będą mieli bagno.Przemyśl to
pozdrawiam
Niestety ja jestem społecznym strażnikiem i mogę żądać legitymacji ewidencyjnej, Ty już nie jesteś strażnikiem , więc tego nie pojmujesz , bo pewnie nie chcesz , tylko czytasz te brednie jednego mściwego pana , który chce się odegrać za swoje .
Powiedz mi lub napisz Romku , w jaki sposób PSR w naszym Okręgu ma sprawdzić , czy wędkarz opłacił Skrwę , odcinek Skrwy Górskiej , czy posiada opłatę w formie znaczka na połów spiningiem lub na środki pływające------------ przecież te znaczki są w legitymacji ewidencyjnej , a nie w zezwoleniu ...................... dopiero by było kłusownictwo na olbrzymią skalę .
Jurek 2-3 lata wstecz ZG podjął uchwałę ,która mówiła o ujednoliceniu składek .Nasz okręg mając osobowość prawną poczuł się mocny i zignorował tą uchwałę .Sam widzisz ,że to był błąd.Poza tym zabezpieczenie się przed oszustwem przez wędkarzy w związku z zezwoleniami leży po stronie ZO.Wniosek z tego prosty jak rządzą tak mają a Ty ich nie wyręczaj niech nauczą się myśleć .Sądzę że w przyszłym roku ZO będzie mądrzejszy i zmieni całą sytuację .
Romku , dobrze wiesz , że nie ujednolicą składek w całym kraju , musiało by upaść połowę Okręgów , w tym i Nasz --------------- Eugeniusz Grabowski na to nie pozwoli , a ma jeszcze wielu zwolenników , skoro jest ciągle wybierany na kolejną kadencję .
Gdyby w kazdym okregu byla jedna oplata (bez rozroznienia na lowienie na spinning, z lodki itp) wystarczyloby zezwolenie. A jesli tak nie jest niestety bez legitymacji sie chyba nie obedzie. Nie wiem czy to wymog ustawowy, raczej nie, ale na wodach PZW jak najbardziej zasadny. I tak jak Policja czy PSR mogliby od niego odstapic (choc nie powinni) tak SSR powinien jak najbardziej egzekwowac posiadanie legitymacji i waznych znaczkow.
Romku , dobrze wiesz , że nie ujednolicą składek w całym kraju , musiało by upaść połowę Okręgów , w tym i Nasz --------------- Eugeniusz Grabowski na to nie pozwoli , a ma jeszcze wielu zwolenników , skoro jest ciągle wybierany na kolejną kadencję .
Jurek chodzi o ujednolicenie w okręgach i taką uchwałę podjął właśnie ZG ,czyli Eugeniusz grabowski się z tym zgadza .Można też dać zezwolenie na rzekę Skrwę i po temacie na wszystko jest rada ,tylko trzeba myśleć .Tak naprawdę to ustawa traktuje ,iż każdy obwód musi mieć swoje zezwolenie.Dodam jeszcze ,że tylko takie służby jak Ochrona Mienia PZW może żądać legitymacji ,bo jest to organ wewnętrzny stowarzyszenia.Pozdrawiam
Gdyby w kazdym okregu byla jedna oplata (bez rozroznienia na lowienie na spinning, z lodki itp) wystarczyloby zezwolenie. A jesli tak nie jest niestety bez legitymacji sie chyba nie obedzie. Nie wiem czy to wymog ustawowy, raczej nie, ale na wodach PZW jak najbardziej zasadny. I tak jak Policja czy PSR mogliby od niego odstapic (choc nie powinni) tak SSR powinien jak najbardziej egzekwowac posiadanie legitymacji i waznych znaczkow.
Paweł myślę ,że nie do końca tak jest ,Zarządy Okręgów muszą wszystko dobrze zorganizować i zgodnie z ustawą trzeba prosić tylko o kartę i zezwolenie w czasie kontroli .Najlepiej mieć wszystko w nosie i niech SSR się użera.Pozdrawiam
Gdyby w kazdym okregu byla jedna oplata (bez rozroznienia na lowienie na spinning, z lodki itp) wystarczyloby zezwolenie. A jesli tak nie jest niestety bez legitymacji sie chyba nie obedzie. Nie wiem czy to wymog ustawowy, raczej nie, ale na wodach PZW jak najbardziej zasadny. I tak jak Policja czy PSR mogliby od niego odstapic (choc nie powinni) tak SSR powinien jak najbardziej egzekwowac posiadanie legitymacji i waznych znaczkow.
Paweł myślę ,że nie do końca tak jest ,Zarządy Okręgów muszą wszystko dobrze zorganizować i zgodnie z ustawą trzeba prosić tylko o kartę i zezwolenie w czasie kontroli .Najlepiej mieć wszystko w nosie i niech SSR się użera.Pozdrawiam
W sumie masz racje. Tak naprawde to burdel i brak jakiegokolwiek panowania nad tym wszystkim powinien lezec po stronie wladz PZW. Po dluzszym namysle dochodze do wniosku, ze rzeczywiscie karta wedkarska i zezwolenie to sa dokumenty ktore sa wymagane. I tak na dobra sprawe powinno to wystarczyc. To ze PZW wprowadza w okregach dodatkowe oplaty (lodka, spinning itp) powinno wiazac sie z roznorodnymi zezwoleniami albo jakimis innymi wewnetrznymi rozwiazaniami. A rozwazan kol. Mastiff (przedluze zezwolenie jakimis tajnymi sposobami, trudniej podrobic pieczatki itp) nie powinny byc zadnym argumentem (no i nie sa). Ustawodawca wyraznie rzada zezwolenia plus karty wedkarskiej. Natomiast legitymacja czlonkowska swiadczy tylko i wylacznie o przynaleznosci do stwowarzyszenia. I jeszcze jedna wazna rzecz. Ktora moze polozy troche swiatla. Pewna madra osoba podpowiedziala mi jedna wazna rzecz. Znaczki i oplaty nie sa oplatami ZA LOWIENIE RYB. Sa to skladki czlonkowskie. A to ogromna roznica. O tym czy ktos moze lowic ryby czy nie na danej wodzie swiadczy zezwolenie a nie przynaleznosc do organizacji. Co ma sprawdzac SSR czy PSR jak ktos jest niezrzeszony ?.
W tym roku weszło sporo nowych przepisów , RAPR ( nowy ) , Znowelizowana Ustawa zgodna z Unią Europejską ............................ Ale rozporządzenie do podrywki wędkarskiej ukazało się dobry tydzień temu
A gdzie rozporządzenie do Ustawy z 27 listopada 2010 roku ?????????????????????
Minister Rolnictwa zajmuje się już wyborami ( w ramach swojej partii ) , więc rozporządzenie może ukazać się pod koniec roku .....
Ale my nie wiemy co będzie w tym rozporządzeniu , także poczekajmy
"Znaczki i oplaty nie sa oplatami ZA LOWIENIE RYB. Sa to skladki
czlonkowskie. A to ogromna roznica. O tym czy ktos moze lowic ryby czy
nie na danej wodzie swiadczy zezwolenie a nie przynaleznosc do
organizacji.
Opłata mówiąca o przynależności jest zawarta w składce członkowskiej, jej wartość to 25 złotych, pomijana w przypadku regularnego opłacania składek, nazywana jest wpisowym, którą trzeba dodatkowo opłacić w przypadku pominięcia jednego roku składkowego. Reszta Opłat, (okręgowa) to opłata za możliwość łowienia ryb w wodach należących do gospodarza w tym wypadku PZW.
"Co ma sprawdzac SSR czy PSR jak ktos jest niezrzeszony ?"
Kolego, oprocz tego, co Tobie sie "wydaje", jest jeszcze statust PZW.
Czlonek Stowarzyszenia jakim jest PZW wnosi w ciagu roku nastepujace oplaty:
Pojęcie składki członkowskiej w Polskim Związku Wędkarskim obejmuje: 1) składkę członkowską ogólnozwiązkową uchwaloną na potrzeby finansowania zadań organizacyjnych i sportu wędkarskiego, 2) składkę uchwaloną na potrzeby zagospodarowania i ochrony wód, zwaną dalej składką członkowską okręgową, 3) wpisowe członkowskie i wpisowe członka uczestnika, 4) wpłaty za wydane legitymacje członkowskie.
Zaden z tych punktow nie mowi o oplacie za lowienie.
PZW nie pobiera od swoich czlonkow OPLATY ZA LOWIENIE RYB. Kazdy kto che byc czlonkiem PZW musi oplacac skladki czlonkowskie, w zamian za to ma prawo do polawiania ryb. Ale nie placi ZA LOWIENIE RYB.
I jeszcze jedno dla zobrazowanie sytuacji. Skladki czlonkowskie nie podlegaja stawce VAT. ALE. Mozemy tez kupic zezwolenie na polow ryb w PZW. Dotyczy to np. lowisk specjalnych. I wowczas placimy 23% VAT.
To tak na marginesie i na temat czy placimy za lowienie ryb czy skladki czlonkowskie. Oplata za lowienie (niejako dzialalnosc gospodarcza) jest opodatkowana. Skladki czlonkowskie nie. Idac do kola na poczatku roku zadnego VAT"u nie placimy.
Alez ja sie absolutnie nie mam zamiaru klocic. Wiem ze tak defakto, oplaty czlonkowskie sa przez wielu traktowane jak oplata za lowienie. Ale bierze sie to z tego, ze 90% wedkarzy w naszym kraju traktuje PZW nie jako stowarzyszenie z ktorym sie utozsamia a jako organizacje ktorej trzeba zaplacic zeby lowic. Ale od pewnych oplat juz niestety uciec sie nie dalo. Jak np oplaty na OS"ach. To jest typowa oplata za lowienie i tam niestety bulimy VAT.
Wstepujac do roznych stowarzyszen czy innych organizacji czasami nabywasz pewnych przywilejow. W przypadku PZW takim przywilejem jest mozliwosc polawiania ryb. Ale zeby ten przywilej nabyc nalezy spelnic kilka warunkow. Miedzy innymi oplacac skladke czlonka stowarzyszenia. Jesli tego nie rozumiesz to trudno. Na tym polega nasz problem. Z tego co wiem jestes czynnym czlonkiem PZW (jakies SSR itp). Ale chyba nie do konca rozumiesz idee i role stowarzyszenia. To nie tylko wedkarstwo. Wyobraz sobie ze ktos wstepuje do PZW nie z checi lowienia ryb ale np. chcialby tylko dbac o wody. Teoretycznie jest to mozliwe. I co. Wtedy zaplaci mnie bo przeciez lowic nie bedzie ?. Status nie nakazuje lowienia ryb. I skoro ja lowic nie bede i nie mam ochoty a chce byc w stowarzyszeniu to skoro to sie nazywa oplata ZA LOWIENIE to powinienem jej nie placic. To oczywiscie tylko teoretyczny przyklad i pewnie nie ma miejsca, ale nie niemozliwy. Proponuje zebys zadzwonil do ZG i zapytal ile wynosi skladka ZA LOWIENIE ryb. Ale proponuje nalozyc nacisk na slowa pogrubione.
Wędkarstwo -łowienie rybek Płacenie składek PZW-możliwość łowienia rybek na akwenach objętych statusem PZW w okregu którym należymy.
SSR-PSR-organizacje pilnowania porządku na danych łowiskach i przestrzegania regulaminów PZW.
Niby te hobby takie proste ,a jednak wziąć wszystkie wątki z tego forum można by prace magisterska napisać i kilka wykładów na wyższych uczelniach udzielić.
Dokładnie jest tak jak Darek mówi , magisterka jak nic . Jak czytam te nasze dywagacje w wielu sprawach dotyczących regulaminów , praw SSR czy PSR , spraw związanych z PZW i innych to tak sobie myślę , że zaczynamy wchodzić na wyższy stopień wtajemniczenia . Jest tu kilkanaście osób które mogą doprowadzić niedouczonych strażników do łez . Koledzy strażnicy nie zrozumcie mnie źle , wszędzie zdarzają się zakały i w każdym zawodzie ale te ""nasze"" regulaminy są wyjątkowo niedoprecyzowane i można ( JAK WIDAĆ ) je różnie interpretować . Jedni mówią , że to masło maślane a inni twierdza , że nie do końca , jeszcze inny powie , że oni obaj się mylą . Kurcze , może to ja się mylę bo jak tak spojrzeć na Kodeks karny to też można się rozsypać na kawałki … Hmmm?
Wczoraj z kolega minusem z tego portalu biczowaliśmy Wisełkę. Nagle z krzaków wyszła dziwna drużyna.Po chwili podeszliśmy w miejsce z którego Oni wyszli, naszym oczom ukazała się nowa sieć. Odeszliśmy od miejsca żeby nie szukac sensacji. Kolega wykonał telefon do państwowej straży i nikt nie odbiera, następnie dzwonił do społecznej to odpowiedzieli mu że są na odłowach i nikogo nie ma i że jak chcemy to możemy sami ja wyjąć ( kretyn ). Następnie ja zadzwoniłem do byłego strażnika , on przekazał temat do jednego z generałów PZW Gdańsk. Do wieczora nikt tam się nie pojawił. Kolejny przykład po co nam takie organizacje, zabawa dla dużych chłopców. Jak sa potryebni to nigdz ich nie ma. Kiedyś już pisałem jakie akcje są na połowach śledzi i tez tam nikt się nie pojawia.Ogólnie woj.pomorskie to wolna amerykanka dla kłusoli, a tu na forum czytam jakie to akcje robi, może i tak ale ustawione akcje to nawet dzieciaki na podwórku potrafią zrobić jak bawią się w wojnę. Kiedy jest potrzeba to albo nikt nie odbiera albo każdy ma na to położone.
Bartosz , mieliście dzwonić na Policję a dodatkowo iść za tą "" drużyną pierścienia "" i spisać numery auta jak mieli czy coś co przybliżyłoby ich identyfikację .
Bartosz , mieliście dzwonić na Policję a dodatkowo iść za tą "" drużyną pierścienia "" i spisać numery auta jak mieli czy coś co przybliżyłoby ich identyfikację .
Heh nie będę dzwonił na policje poniewaz mamy dwa organy od tego a już kiedyś na policje dzwoniłem to oficjalnie zostałem wyśmiany. Po za tym to klasyczna polska spychoterapia. Mamy państwowych i społecznych to egzekwujmy od nich a policja ma co robić. Po co utrzymywać coś takiego jak państwowa skoro zawsze jak sa potrzebni to ich nie ma a raz na kwartał gdzies w necie pojawia sie jaka to oni super akcje przeprowadzili ( dramat ). Druga sprawa to nie wiem czy byleś kiedyś nad Wisła w pomorskim, tu od wału do koryta jest około 500m pola bez drzew.Oni nie byli autem , to byli tubylcy. Miałem iść za nimi po odkrytym polu ? nie mam ochoty dostać widłami po łbie. Prawda bolesna kolejny raz nasi obrońcy dali ciała i takie są realia.to tylko jedna z wielu takich sytuacji.Także nie ma co ich bronic.
Rozumiem Cię , pole , widły – rozumiem . Skądinąd jednak wiem , że policjant nie ma prawa odmówić przyjazdu do takiego zdarzenia ( nie twierdzę , że tak nie było ) , chyba , że aktualnie nie ma sił i środków ale wtedy każe Ci czekać na miejscu .
Takie zachowanie dyżurnego to niedopełnienie obowiązków służbowych które może skutkować wyrokiem dla f-sza a w efekcie wylotem ze służby.
Koledzy nie dajcie się zbyć , kłusownictwo sieciami to przestępstwo i jak "" inne "" służby nie wypalą to dzwońcie i żądajcie przyjazdu patrolu z najbliższej komendy czy komisariatu .
Uwierzcie mi również , że Policja też zajmuje się takimi rzeczami .
Nie ma problemu można dzwonić na policje, tylko po co jest państwowa i społeczna. Jak słucham ich jak gadają miedzy sobą to setki ludzi tygodniowo łapią , a jak trzeba faktycznie się wykazać to każdy ma to głęboko. Śmieszne organizacje, spoko na policje zacznę dzwonić jak tylko policja tym się będzie zajmować.
Nie ma problemu można dzwonić na policje, tylko po co jest państwowa i społeczna. Jak słucham ich jak gadają miedzy sobą to setki ludzi tygodniowo łapią , a jak trzeba faktycznie się wykazać to każdy ma to głęboko. Śmieszne organizacje, spoko na policje zacznę dzwonić jak tylko policja tym się będzie zajmować.
Jak zechcesz to się zajmie , zobaczysz .
Pozdrawiam i życzę wytrwałości w walce z rybimi złodziejami .
Nie ma problemu można dzwonić na policje, tylko po co jest państwowa i społeczna. Jak słucham ich jak gadają miedzy sobą to setki ludzi tygodniowo łapią , a jak trzeba faktycznie się wykazać to każdy ma to głęboko. Śmieszne organizacje, spoko na policje zacznę dzwonić jak tylko policja tym się będzie zajmować.
Porównaj stan osobowy PSR i SSR, finanse na to (zwłaszcza SSR) i hektary jakie maja do objechania, a stan Policji.
Nie ma problemu można dzwonić na policje, tylko po co jest państwowa i społeczna. Jak słucham ich jak gadają miedzy sobą to setki ludzi tygodniowo łapią , a jak trzeba faktycznie się wykazać to każdy ma to głęboko. Śmieszne organizacje, spoko na policje zacznę dzwonić jak tylko policja tym się będzie zajmować.
Porównaj stan osobowy PSR i SSR, finanse na to (zwłaszcza SSR) i hektary jakie maja do objechania, a stan Policj
Ty to zawsze musisz po swojemu. Ja o straży ty o policji.Nie obchodzi mnie jak to wygląda osobowo. Skoro są jakie organizacje i maja reagować na zgłoszenia to nie obchodzi mnie jakaś policja i ile ma ludzi. To straż rybacka z każdej akcji pisze relacje jaka to jest super, to strażnicy tu piszą jak to super działają i ze na każdy telefon muszą reagować i reagują. Wczoraj był obraz jak kilka osób poinformowanych i każdy ma wykładkę. Nie ja pierwszy nie ostatni sie o tym przekonałem. Nie zwalaj nic na policje bo oni maja ważniejsze rzeczy na głowie niż strażnicy których to jest jeden z głównych obowiązków.
Porównaj stan osobowy PSR i SSR, finanse na to (zwłaszcza SSR) i hektary jakie maja do objechania, a stan Policj
Ty to zawsze musisz po swojemu. Ja o straży ty o policji.Nie obchodzi mnie jak to wygląda osobowo. Skoro są jakie organizacje i maja reagować na zgłoszenia to nie obchodzi mnie jakaś policja i ile ma ludzi. To straż rybacka z każdej akcji pisze relacje jaka to jest super, to strażnicy tu piszą jak to super działają i ze na każdy telefon muszą reagować i reagują. Wczoraj był obraz jak kilka osób poinformowanych i każdy ma wykładkę. Nie ja pierwszy nie ostatni sie o tym przekonałem. Nie zwalaj nic na policje bo oni maja ważniejsze rzeczy na głowie niż strażnicy których to jest jeden z głównych obowiązków.
Nie po swojemu, tylko zgodnie z faktami i rzeczywistością, dlatego napisałem ci, żebyś porównał stan liczebny Policji, która MA OBOWIĄZEK zareagować interwencją na Twoj telefon, a stan kilku, słownie -KILKU Państwowych Strazników na jakiś tam Okręg, czy dany olbrzymi teren. Rozumiesz paradoks teraz??????????????????? A do Policji należy reagowanie na każdy rodzaj łamania prawa jak nie wiesz. :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
To jaki jest sens państwówki i społecznej. zabawa dla dzieci? Skoro na starcie zamiast przyznać ze ciała dali strażnicy to od razu przerzut na policje. Jest strażników tyle ile jest ale robić muszą swoje bo takie maja obowiązki i to jest finał sprawy. Takie reali, po coś są ci strażnicy , po coś udostępniając numery, po co tu ludzie powtarzają żeby do nich dzwonić. Dzwonić a tak zlewka. Czysty obraz. Mastiff skończmy już bo ja czuje po sobie że chyba za dużo napisałem , a kwasy mi nie potrzebne :)) Przedsawiłem tylko sytuacje i reakcje . Niestety tak wyszło.
Ale ja Ciebie rozumiem i nie neguję, tylko próbuję Ci uzmysłowić, że np u mnie strażników etatowych jest TRZECH. Nawet jak my ich potrzebujemy do interwencji, to bywało tak, ze nie mieliśmy szans, bo oni byli akurat 100 km od nas na innym łowisku robiąc swoje. Wtedy i tak zostaje tylko Policja. A PSR zatrudnia WOJEWODA. On daje etaty. Na taki teren jak nasz, z tyloma łowiskami i kilometrami rzek, to i 50 PSR-owców byłoby mało. A jest TRZECH. Czy to jest wina Strażników? SSR jeździ na każdy sygnał, o każdej porze, a w przypadku PSR to jest ich praca zawodowa i za nadgodziny nikt im nie płaci, a takimi samarytanami jak SSR to oni nigdzie w Polsce nie są (raczej). Taki kretynizm. Straży? Nie, ich pracodawców.
To już nie pierwszy raz jak dzwoniłem do PSR i nigdy nikt nie odebrał
Dlaczego wszyscy etatowi strażnicy pracują do 15???
Powinny być wprowadzone dyżury bo kłusownicy wychodzą na "łowy"" o 15.05 wiedząc że nie będzie nikt ich ganiał
wczoraj jak w końcu dodzwoniłem się do SSR to był pierwszy raz kiedy mi się udało - wcześniej kilka razy próbowałem do SSR i PSR ale nic z tego a mam w komórce nawet nr do Pani komendant PSR w Gdańsku
Po co te telefony i po co te służby skoro nie ma ich a policja nie może za każdym razem jeździć do takich zgłoszeń bo też mają swoje zadania i obowiązki.
Wcale ich nie jest więcej bo na takiej wsi nadwiślańskiej gdzie byliśmy jest dwóch policjantów na 20 km kwadratowych
PSR to lipa. Każdy wędkarz jak i kłusownik wie że ryby są aktywne najbardziej rankiem i wieczorem. wtedy kłusownik sieci nie sprawdza bo by płoszył. Spradza trochę później wtedy kiedy strażnicy śpią. Po co ta straż nie wiem.
To już nie pierwszy raz jak dzwoniłem do PSR i nigdy nikt nie odebrał
Dlaczego wszyscy etatowi strażnicy pracują do 15???
Powinny być wprowadzone dyżury bo kłusownicy wychodzą na "łowy"" o 15.05 wiedząc że nie będzie nikt ich ganiał
wczoraj jak w końcu dodzwoniłem się do SSR to był pierwszy raz kiedy mi się udało - wcześniej kilka razy próbowałem do SSR i PSR ale nic z tego a mam w komórce nawet nr do Pani komendant PSR w Gdańsku
Po co te telefony i po co te służby skoro nie ma ich a policja nie może za każdym razem jeździć do takich zgłoszeń bo też mają swoje zadania i obowiązki.
Wcale ich nie jest więcej bo na takiej wsi nadwiślańskiej gdzie byliśmy jest dwóch policjantów na 20 km kwadratowych
POLICJA MUSI! Nie ma wyjścia. KAŻDE zgłoszenie jest rejestrowane i dyżurny musi je zrealizować i nie ma innej opcji. Taki policjant przyjmujący (dyżurny) zgłoszenie interwencji wyleciałby z pracy z hukiem, gdyby nie zrealizował zgłoszenia, a nagrania z telefonu alarmowego Policji na twardym dysku z komputera są sprawdzane bardzo często i kojarzone z wykonanymi interwencjami poszczególnych patroli i wyjazdami do zdarzeń.
Zgadzam się z kolegą ... Mastiff .... , Komendant Policji oddziału prewencji , każdego dnia przesłuchuje wszystkie zgłoszenia od społeczeństwa , bo On za zaniedbanie mógłby wylecieć z pracy .
Zgadzam się z kolegą ... Mastiff .... , Komendant Policji oddziału prewencji , każdego dnia przesłuchuje wszystkie zgłoszenia od społeczeństwa , bo On za zaniedbanie mógłby wylecieć z pracy .
Natomiast PSR , pracuje na 3 zmiany.
w Gdańsku PSR nie pracuje na 3 zmiany
pracują od 7 do 15 a potem wyłączają telefony i mają wszystko w dupie, nie ma żadnych dyżurów
Woj. pomorskie Komenda Woj. PSR w Gdańsku, 80-874
Gdańsk, ul. Na Stoku 50, tel. (058) 302-07-25 Komendant Wojewódzki - Witold
Wójcik, tel. kom. 600 437 415 Posterunek Adres Telefony Gdańsk ul. Na Stoku 50, 80-874 Gdańsk Kom Post. Marek Brodzki Tel. (058) 302-07-25Tel. kom. 600 437 416 Słupsk ul. J.Pawła II 1, Słupsk Tel. (059) 842-81-42Tel. kom. 600 437 414 Malbork Kom. Post. Ryszard Kamiński Tel. (055) 6460459Tel. kom. 694 45 34 17
Spróbujcie zadzwonić lub napisać do Komendanta Wojewódzkiego PSR lub jego szefa Wojewody.
Jak masz auto, to tez starasz się zabezpieczać je alarmem, blokadą skrzyni, odcięciem zapłonu i jeszcze laska na kierownicę, tak? PZW tez tak sobie obmyśliło dwa zabezpieczenia. I nie mając któregoś dokumentu, można różne rzeczy domniemywać.
Jak masz auto, to tez starasz się zabezpieczać je alarmem, blokadą skrzyni, odcięciem zapłonu i jeszcze laska na kierownicę, tak? PZW tez tak sobie obmyśliło dwa zabezpieczenia. I nie mając któregoś dokumentu, można różne rzeczy domniemywać.
ale auto i tak potrafia za***ać spod domu nawet w biały dzień. Ale czemu karty wędkarskiej nie mamy razy 2?
Jak masz auto, to tez starasz się zabezpieczać je alarmem, blokadą skrzyni, odcięciem zapłonu i jeszcze laska na kierownicę, tak? PZW tez tak sobie obmyśliło dwa zabezpieczenia. I nie mając któregoś dokumentu, można różne rzeczy domniemywać.
ale auto i tak potrafia za***ać spod domu nawet w biały dzień. Ale czemu karty wędkarskiej nie mamy razy 2?
Podobno już chodzą głosy, o plastikowej karcie.
Jak masz auto, to tez starasz się zabezpieczać je alarmem, blokadą skrzyni, odcięciem zapłonu i jeszcze laska na kierownicę, tak? PZW tez tak sobie obmyśliło dwa zabezpieczenia. I nie mając któregoś dokumentu, można różne rzeczy domniemywać.
ale auto i tak potrafia za***ać spod domu nawet w biały dzień. Ale czemu karty wędkarskiej nie mamy razy 2?
Podobno już chodzą głosy, o plastikowej karcie.
ja jestem za chipem pod skórę...
Kiedy ja wprowadzą? wątpię, żeby zdążyli. Padną szybciej. Z takim podejściem do Nas wedkarzy?
Ja bym w ogóle wprowadził jeden dokument i szlussss. A nie wiem kiedy, wiem, że już myślą. Może jeszcze za mojego życia.
Witam! Macieju i pozostałych :)
Masz rację,pamiętam początki mojego wędkowania jeden dokument na cały kraj:)
Witam! Macieju i pozostałych :)
Masz rację,pamiętam początki mojego wędkowania jeden dokument na cały kraj:)
Cześć Mareczku. No stare, dobre czasy :)
Witam! Macieju i pozostałych :)
Masz rację,pamiętam początki mojego wędkowania jeden dokument na cały kraj:)
Cześć Mareczku. No stare, dobre czasy :)
sorry ale to co jest teraz z całym szacunkiem bardziej komuną pachnie (o PZW chodzi) niż wcześniej... ale cóż
Powiem że cały czas jest to tylko zmieniły się nazwy i sposoby działania tych instytucji:)
http://www.spoleczna-straz-rybacka.pl/
http://www.spoleczna-straz-rybacka.pl/
Czemu spamujesz? Już wrzuciłeś kilka postów i założyłeś trzy wątki z tym samym. Spokojnie.
Ja i inni czynni strażnicy twierdzimy , że potrzebne są 3 dokumenty do kontroli,
karta wędkarska
legitymacja ewidencyjna ( tam można sprawdzić przynależność i wniesione opłaty )
zezwolenie ( z rejestrem połowy ryb )
Tego wymaga od Nas Ustawa państwowa.
Ja i inni czynni strażnicy twierdzimy , że potrzebne są 3 dokumenty do kontroli,
karta wędkarska
legitymacja ewidencyjna ( tam można sprawdzić przynależność i wniesione opłaty )
zezwolenie ( z rejestrem połowy ryb )
Tego wymaga od Nas Ustawa państwowa.
Jurek bawisz się kolorami i wypisujesz głupoty,żadna ustawa od Ciebie nie wymaga abyś w czasie kontroli żądał legitymacji,weź się ogarnij chłopaku .Jesteś dorosłym człowiekiem (strażnikiem) i bądź poważniejszy .Widzisz tu wchodzi sporo młodych ludzi i dzieci i po zapoznaniu się z Twoimi postami w głowie będą mieli bagno.Przemyśl to pozdrawiam
Jurek bawisz się kolorami i wypisujesz głupoty, żadna ustawa od Ciebie nie wymaga abyś w czasie kontroli żądał legitymacji,weź się ogarnij chłopaku .Jesteś dorosłym człowiekiem (strażnikiem) i bądź poważniejszy .Widzisz tu wchodzi sporo młodych ludzi i dzieci i po zapoznaniu się z Twoimi postami w głowie będą mieli bagno.Przemyśl to pozdrawiam
Niestety ja jestem społecznym strażnikiem i mogę żądać legitymacji ewidencyjnej , Ty już nie jesteś strażnikiem , więc tego nie pojmujesz , bo pewnie nie chcesz , tylko czytasz te brednie jednego mściwego pana , który chce się odegrać za swoje .
Powiedz mi lub napisz Romku , w jaki sposób PSR w naszym Okręgu ma sprawdzić , czy wędkarz opłacił Skrwę , odcinek Skrwy Górskiej , czy posiada opłatę w formie znaczka na połów spiningiem lub na środki pływające------------ przecież te znaczki są w legitymacji ewidencyjnej , a nie w zezwoleniu ...................... dopiero by było kłusownictwo na olbrzymią skalę .
Jurek bawisz się kolorami i wypisujesz głupoty, żadna ustawa od Ciebie nie wymaga abyś w czasie kontroli żądał legitymacji,weź się ogarnij chłopaku .Jesteś dorosłym człowiekiem (strażnikiem) i bądź poważniejszy .Widzisz tu wchodzi sporo młodych ludzi i dzieci i po zapoznaniu się z Twoimi postami w głowie będą mieli bagno.Przemyśl to pozdrawiam
Niestety ja jestem społecznym strażnikiem i mogę żądać legitymacji ewidencyjnej , Ty już nie jesteś strażnikiem , więc tego nie pojmujesz , bo pewnie nie chcesz , tylko czytasz te brednie jednego mściwego pana , który chce się odegrać za swoje .
Powiedz mi lub napisz Romku , w jaki sposób PSR w naszym Okręgu ma sprawdzić , czy wędkarz opłacił Skrwę , odcinek Skrwy Górskiej , czy posiada opłatę w formie znaczka na połów spiningiem lub na środki pływające------------ przecież te znaczki są w legitymacji ewidencyjnej , a nie w zezwoleniu ...................... dopiero by było kłusownictwo na olbrzymią skalę .
Jurek 2-3 lata wstecz ZG podjął uchwałę ,która mówiła o ujednoliceniu składek .Nasz okręg mając osobowość prawną poczuł się mocny i zignorował tą uchwałę .Sam widzisz ,że to był błąd.Poza tym zabezpieczenie się przed oszustwem przez wędkarzy w związku z zezwoleniami leży po stronie ZO.Wniosek z tego prosty jak rządzą tak mają a Ty ich nie wyręczaj niech nauczą się myśleć .Sądzę że w przyszłym roku ZO będzie mądrzejszy i zmieni całą sytuację .
Romku , dobrze wiesz , że nie ujednolicą składek w całym kraju , musiało by upaść połowę Okręgów , w tym i Nasz --------------- Eugeniusz Grabowski na to nie pozwoli , a ma jeszcze wielu zwolenników , skoro jest ciągle wybierany na kolejną kadencję .
Gdyby w kazdym okregu byla jedna oplata (bez rozroznienia na lowienie na spinning, z lodki itp) wystarczyloby zezwolenie. A jesli tak nie jest niestety bez legitymacji sie chyba nie obedzie. Nie wiem czy to wymog ustawowy, raczej nie, ale na wodach PZW jak najbardziej zasadny. I tak jak Policja czy PSR mogliby od niego odstapic (choc nie powinni) tak SSR powinien jak najbardziej egzekwowac posiadanie legitymacji i waznych znaczkow.
Romku , dobrze wiesz , że nie ujednolicą składek w całym kraju , musiało by upaść połowę Okręgów , w tym i Nasz --------------- Eugeniusz Grabowski na to nie pozwoli , a ma jeszcze wielu zwolenników , skoro jest ciągle wybierany na kolejną kadencję .
Jurek chodzi o ujednolicenie w okręgach i taką uchwałę podjął właśnie ZG ,czyli Eugeniusz grabowski się z tym zgadza .Można też dać zezwolenie na rzekę Skrwę i po temacie na wszystko jest rada ,tylko trzeba myśleć .Tak naprawdę to ustawa traktuje ,iż każdy obwód musi mieć swoje zezwolenie.Dodam jeszcze ,że tylko takie służby jak Ochrona Mienia PZW może żądać legitymacji ,bo jest to organ wewnętrzny stowarzyszenia.Pozdrawiam
Gdyby w kazdym okregu byla jedna oplata (bez rozroznienia na lowienie na spinning, z lodki itp) wystarczyloby zezwolenie. A jesli tak nie jest niestety bez legitymacji sie chyba nie obedzie. Nie wiem czy to wymog ustawowy, raczej nie, ale na wodach PZW jak najbardziej zasadny. I tak jak Policja czy PSR mogliby od niego odstapic (choc nie powinni) tak SSR powinien jak najbardziej egzekwowac posiadanie legitymacji i waznych znaczkow.
Paweł myślę ,że nie do końca tak jest ,Zarządy Okręgów muszą wszystko dobrze zorganizować i zgodnie z ustawą trzeba prosić tylko o kartę i zezwolenie w czasie kontroli .Najlepiej mieć wszystko w nosie i niech SSR się użera.Pozdrawiam
Zgodnie z tematem wątku...
Kilka informacji więcej, prawnik Cezary Szczepaniak z cyklu "Prawnik radzi - prawo na kłusowników"
klik:
- Czy w zakresie uprawnień służb, które ścigają kłusownictwo, nowa ustawa o rybactwie śródlądowym wprowadziła jakieś zmiany. Jakie służby mogą kontrolować wędkarzy, czyli jakim służbom mam dać się skontrolować?
Gdyby w kazdym okregu byla jedna oplata (bez rozroznienia na lowienie na spinning, z lodki itp) wystarczyloby zezwolenie. A jesli tak nie jest niestety bez legitymacji sie chyba nie obedzie. Nie wiem czy to wymog ustawowy, raczej nie, ale na wodach PZW jak najbardziej zasadny. I tak jak Policja czy PSR mogliby od niego odstapic (choc nie powinni) tak SSR powinien jak najbardziej egzekwowac posiadanie legitymacji i waznych znaczkow.
Paweł myślę ,że nie do końca tak jest ,Zarządy Okręgów muszą wszystko dobrze zorganizować i zgodnie z ustawą trzeba prosić tylko o kartę i zezwolenie w czasie kontroli .Najlepiej mieć wszystko w nosie i niech SSR się użera.Pozdrawiam
W sumie masz racje.
Tak naprawde to burdel i brak jakiegokolwiek panowania nad tym wszystkim powinien lezec po stronie wladz PZW. Po dluzszym namysle dochodze do wniosku, ze rzeczywiscie karta wedkarska i zezwolenie to sa dokumenty ktore sa wymagane. I tak na dobra sprawe powinno to wystarczyc. To ze PZW wprowadza w okregach dodatkowe oplaty (lodka, spinning itp) powinno wiazac sie z roznorodnymi zezwoleniami albo jakimis innymi wewnetrznymi rozwiazaniami.
A rozwazan kol. Mastiff (przedluze zezwolenie jakimis tajnymi sposobami, trudniej podrobic pieczatki itp) nie powinny byc zadnym argumentem (no i nie sa).
Ustawodawca wyraznie rzada zezwolenia plus karty wedkarskiej. Natomiast legitymacja czlonkowska swiadczy tylko i wylacznie o przynaleznosci do stwowarzyszenia.
I jeszcze jedna wazna rzecz. Ktora moze polozy troche swiatla. Pewna madra osoba podpowiedziala mi jedna wazna rzecz. Znaczki i oplaty nie sa oplatami ZA LOWIENIE RYB. Sa to skladki czlonkowskie. A to ogromna roznica. O tym czy ktos moze lowic ryby czy nie na danej wodzie swiadczy zezwolenie a nie przynaleznosc do organizacji.
Co ma sprawdzac SSR czy PSR jak ktos jest niezrzeszony ?.
W tym roku weszło sporo nowych przepisów , RAPR ( nowy ) , Znowelizowana Ustawa zgodna z Unią Europejską ............................ Ale rozporządzenie do podrywki wędkarskiej ukazało się dobry tydzień temu
A gdzie rozporządzenie do Ustawy z 27 listopada 2010 roku ?????????????????????
Minister Rolnictwa zajmuje się już wyborami ( w ramach swojej partii ) , więc rozporządzenie może ukazać się pod koniec roku .....
Ale my nie wiemy co będzie w tym rozporządzeniu , także poczekajmy
Kolego Pawelz czy tobie jest jużnaprawdę gorzej?
"Znaczki i oplaty nie sa oplatami ZA LOWIENIE RYB. Sa to skladki czlonkowskie. A to ogromna roznica. O tym czy ktos moze lowic ryby czy nie na danej wodzie swiadczy zezwolenie a nie przynaleznosc do organizacji.
Opłata mówiąca o przynależności jest zawarta w składce członkowskiej, jej wartość to 25 złotych, pomijana w przypadku regularnego opłacania składek, nazywana jest wpisowym, którą trzeba dodatkowo opłacić w przypadku pominięcia jednego roku składkowego. Reszta Opłat, (okręgowa) to opłata za możliwość łowienia ryb w wodach należących do gospodarza w tym wypadku PZW.
"Co ma sprawdzac SSR czy PSR jak ktos jest niezrzeszony ?"
Opłatę dla osób niezrezszonych w PzW, to logiczne
Kolego, oprocz tego, co Tobie sie "wydaje", jest jeszcze statust PZW.
Czlonek Stowarzyszenia jakim jest PZW wnosi w ciagu roku nastepujace oplaty:
Pojęcie składki członkowskiej w Polskim Związku Wędkarskim obejmuje:
1) składkę członkowską ogólnozwiązkową uchwaloną na potrzeby finansowania zadań
organizacyjnych i sportu wędkarskiego,
2) składkę uchwaloną na potrzeby zagospodarowania i ochrony wód, zwaną dalej składką
członkowską okręgową,
3) wpisowe członkowskie i wpisowe członka uczestnika,
4) wpłaty za wydane legitymacje członkowskie.
Zaden z tych punktow nie mowi o oplacie za lowienie.
PZW nie pobiera od swoich czlonkow OPLATY ZA LOWIENIE RYB. Kazdy kto che byc czlonkiem PZW musi oplacac skladki czlonkowskie, w zamian za to ma prawo do polawiania ryb. Ale nie placi ZA LOWIENIE RYB.
I jeszcze jedno dla zobrazowanie sytuacji.
Skladki czlonkowskie nie podlegaja stawce VAT.
ALE. Mozemy tez kupic zezwolenie na polow ryb w PZW. Dotyczy to np. lowisk specjalnych. I wowczas placimy 23% VAT.
To tak na marginesie i na temat czy placimy za lowienie ryb czy skladki czlonkowskie. Oplata za lowienie (niejako dzialalnosc gospodarcza) jest opodatkowana. Skladki czlonkowskie nie.
Idac do kola na poczatku roku zadnego VAT"u nie placimy.
Koledzy nie warto się kłócić z opłatami jest wszystko tak dograne ,aby nie płacić podatków i to jest sedno sprawy
Alez ja sie absolutnie nie mam zamiaru klocic.
Wiem ze tak defakto, oplaty czlonkowskie sa przez wielu traktowane jak oplata za lowienie.
Ale bierze sie to z tego, ze 90% wedkarzy w naszym kraju traktuje PZW nie jako stowarzyszenie z ktorym sie utozsamia a jako organizacje ktorej trzeba zaplacic zeby lowic.
Ale od pewnych oplat juz niestety uciec sie nie dalo. Jak np oplaty na OS"ach. To jest typowa oplata za lowienie i tam niestety bulimy VAT.
Każdy kto che być członkiem PZW musi opłacać składki członkowskie, w zamian za to ma prawo do poławiania ryb. Ale nie placi ZA LOWIENIE RYB.
Masło maślane, przemyśl co piszesz. Bez komentarza...
Wstepujac do roznych stowarzyszen czy innych organizacji czasami nabywasz pewnych przywilejow.
W przypadku PZW takim przywilejem jest mozliwosc polawiania ryb. Ale zeby ten przywilej nabyc nalezy spelnic kilka warunkow. Miedzy innymi oplacac skladke czlonka stowarzyszenia.
Jesli tego nie rozumiesz to trudno.
Na tym polega nasz problem. Z tego co wiem jestes czynnym czlonkiem PZW (jakies SSR itp). Ale chyba nie do konca rozumiesz idee i role stowarzyszenia. To nie tylko wedkarstwo. Wyobraz sobie ze ktos wstepuje do PZW nie z checi lowienia ryb ale np. chcialby tylko dbac o wody. Teoretycznie jest to mozliwe. I co. Wtedy zaplaci mnie bo przeciez lowic nie bedzie ?. Status nie nakazuje lowienia ryb. I skoro ja lowic nie bede i nie mam ochoty a chce byc w stowarzyszeniu to skoro to sie nazywa oplata ZA LOWIENIE to powinienem jej nie placic.
To oczywiscie tylko teoretyczny przyklad i pewnie nie ma miejsca, ale nie niemozliwy.
Proponuje zebys zadzwonil do ZG i zapytal ile wynosi skladka ZA LOWIENIE ryb. Ale proponuje nalozyc nacisk na slowa pogrubione.
Wędkarstwo -łowienie rybek
Płacenie składek PZW-możliwość łowienia rybek na akwenach objętych statusem PZW w okregu którym należymy.
SSR-PSR-organizacje pilnowania porządku na danych łowiskach i przestrzegania regulaminów PZW.
Niby te hobby takie proste ,a jednak wziąć wszystkie wątki z tego forum można by prace magisterska napisać i kilka wykładów na wyższych uczelniach udzielić.
Dokładnie jest tak jak Darek mówi , magisterka jak nic . Jak czytam te nasze dywagacje w wielu sprawach dotyczących regulaminów , praw SSR czy PSR , spraw związanych z PZW i innych to tak sobie myślę , że zaczynamy wchodzić na wyższy stopień wtajemniczenia . Jest tu kilkanaście osób które mogą doprowadzić niedouczonych strażników do łez . Koledzy strażnicy nie zrozumcie mnie źle , wszędzie zdarzają się zakały i w każdym zawodzie ale te ""nasze"" regulaminy są wyjątkowo niedoprecyzowane i można ( JAK WIDAĆ ) je różnie interpretować . Jedni mówią , że to masło maślane a inni twierdza , że nie do końca , jeszcze inny powie , że oni obaj się mylą . Kurcze , może to ja się mylę bo jak tak spojrzeć na Kodeks karny to też można się rozsypać na kawałki … Hmmm?
Wczoraj z kolega minusem z tego portalu biczowaliśmy Wisełkę. Nagle z krzaków wyszła dziwna drużyna.Po chwili podeszliśmy w miejsce z którego Oni wyszli, naszym oczom ukazała się nowa sieć.
Odeszliśmy od miejsca żeby nie szukac sensacji. Kolega wykonał telefon do państwowej straży i nikt nie odbiera, następnie dzwonił do społecznej to odpowiedzieli mu że są na odłowach i nikogo nie ma i że jak chcemy to możemy sami ja wyjąć ( kretyn ).
Następnie ja zadzwoniłem do byłego strażnika , on przekazał temat do jednego z generałów PZW Gdańsk.
Do wieczora nikt tam się nie pojawił. Kolejny przykład po co nam takie organizacje, zabawa dla dużych chłopców. Jak sa potryebni to nigdz ich nie ma.
Kiedyś już pisałem jakie akcje są na połowach śledzi i tez tam nikt się nie pojawia.Ogólnie woj.pomorskie to wolna amerykanka dla kłusoli, a tu na forum czytam jakie to akcje robi, może i tak ale ustawione akcje to nawet dzieciaki na podwórku potrafią zrobić jak bawią się w wojnę. Kiedy jest potrzeba to albo nikt nie odbiera albo każdy ma na to położone.
Bartosz , mieliście dzwonić na Policję a dodatkowo iść za tą "" drużyną pierścienia "" i spisać numery auta jak mieli czy coś co przybliżyłoby ich identyfikację .
Bartosz , mieliście dzwonić na Policję a dodatkowo iść za tą "" drużyną pierścienia "" i spisać numery auta jak mieli czy coś co przybliżyłoby ich identyfikację .
Heh nie będę dzwonił na policje poniewaz mamy dwa organy od tego a już kiedyś na policje dzwoniłem to oficjalnie zostałem wyśmiany. Po za tym to klasyczna polska spychoterapia. Mamy państwowych i społecznych to egzekwujmy od nich a policja ma co robić. Po co utrzymywać coś takiego jak państwowa skoro zawsze jak sa potrzebni to ich nie ma a raz na kwartał gdzies w necie pojawia sie jaka to oni super akcje przeprowadzili ( dramat ).Druga sprawa to nie wiem czy byleś kiedyś nad Wisła w pomorskim, tu od wału do koryta jest około 500m pola bez drzew.Oni nie byli autem , to byli tubylcy. Miałem iść za nimi po odkrytym polu ? nie mam ochoty dostać widłami po łbie.
Prawda bolesna kolejny raz nasi obrońcy dali ciała i takie są realia.to tylko jedna z wielu takich sytuacji.Także nie ma co ich bronic.
Rozumiem Cię , pole , widły – rozumiem . Skądinąd jednak wiem , że policjant nie ma prawa odmówić przyjazdu do takiego zdarzenia ( nie twierdzę , że tak nie było ) , chyba , że aktualnie nie ma sił i środków ale wtedy każe Ci czekać na miejscu .
Takie zachowanie dyżurnego to niedopełnienie obowiązków służbowych które może skutkować wyrokiem dla f-sza a w efekcie wylotem ze służby.
Koledzy nie dajcie się zbyć , kłusownictwo sieciami to przestępstwo i jak "" inne "" służby nie wypalą to dzwońcie i żądajcie przyjazdu patrolu z najbliższej komendy czy komisariatu .
Uwierzcie mi również , że Policja też zajmuje się takimi rzeczami .
Nie ma problemu można dzwonić na policje, tylko po co jest państwowa i społeczna. Jak słucham ich jak gadają miedzy sobą to setki ludzi tygodniowo łapią , a jak trzeba faktycznie się wykazać to każdy ma to głęboko.
Śmieszne organizacje, spoko na policje zacznę dzwonić jak tylko policja tym się będzie zajmować.
Nie ma problemu można dzwonić na policje, tylko po co jest państwowa i społeczna. Jak słucham ich jak gadają miedzy sobą to setki ludzi tygodniowo łapią , a jak trzeba faktycznie się wykazać to każdy ma to głęboko.
Śmieszne organizacje, spoko na policje zacznę dzwonić jak tylko policja tym się będzie zajmować.
Jak zechcesz to się zajmie , zobaczysz .
Pozdrawiam i życzę wytrwałości w walce z rybimi złodziejami .
Nie ma problemu można dzwonić na policje, tylko po co jest państwowa i społeczna. Jak słucham ich jak gadają miedzy sobą to setki ludzi tygodniowo łapią , a jak trzeba faktycznie się wykazać to każdy ma to głęboko.
Śmieszne organizacje, spoko na policje zacznę dzwonić jak tylko policja tym się będzie zajmować.
Porównaj stan osobowy PSR i SSR, finanse na to (zwłaszcza SSR) i hektary jakie maja do objechania, a stan Policji.
Nie ma problemu można dzwonić na policje, tylko po co jest państwowa i społeczna. Jak słucham ich jak gadają miedzy sobą to setki ludzi tygodniowo łapią , a jak trzeba faktycznie się wykazać to każdy ma to głęboko.
Śmieszne organizacje, spoko na policje zacznę dzwonić jak tylko policja tym się będzie zajmować.
Porównaj stan osobowy PSR i SSR, finanse na to (zwłaszcza SSR) i hektary jakie maja do objechania, a stan Policj
Ty to zawsze musisz po swojemu. Ja o straży ty o policji.Nie obchodzi mnie jak to wygląda osobowo. Skoro są jakie organizacje i maja reagować na zgłoszenia to nie obchodzi mnie jakaś policja i ile ma ludzi.
To straż rybacka z każdej akcji pisze relacje jaka to jest super, to strażnicy tu piszą jak to super działają i ze na każdy telefon muszą reagować i reagują. Wczoraj był obraz jak kilka osób poinformowanych i każdy ma wykładkę. Nie ja pierwszy nie ostatni sie o tym przekonałem.
Nie zwalaj nic na policje bo oni maja ważniejsze rzeczy na głowie niż strażnicy których to jest jeden z głównych obowiązków.
Porównaj stan osobowy PSR i SSR, finanse na to (zwłaszcza SSR) i hektary jakie maja do objechania, a stan Policj
Ty to zawsze musisz po swojemu. Ja o straży ty o policji.Nie obchodzi mnie jak to wygląda osobowo. Skoro są jakie organizacje i maja reagować na zgłoszenia to nie obchodzi mnie jakaś policja i ile ma ludzi.
To straż rybacka z każdej akcji pisze relacje jaka to jest super, to strażnicy tu piszą jak to super działają i ze na każdy telefon muszą reagować i reagują. Wczoraj był obraz jak kilka osób poinformowanych i każdy ma wykładkę. Nie ja pierwszy nie ostatni sie o tym przekonałem.
Nie zwalaj nic na policje bo oni maja ważniejsze rzeczy na głowie niż strażnicy których to jest jeden z głównych obowiązków.
Nie po swojemu, tylko zgodnie z faktami i rzeczywistością, dlatego napisałem ci, żebyś porównał stan liczebny Policji, która MA OBOWIĄZEK zareagować interwencją na Twoj telefon, a stan kilku, słownie -KILKU Państwowych Strazników na jakiś tam Okręg, czy dany olbrzymi teren. Rozumiesz paradoks teraz??????????????????? A do Policji należy reagowanie na każdy rodzaj łamania prawa jak nie wiesz. :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
To jaki jest sens państwówki i społecznej. zabawa dla dzieci?
Skoro na starcie zamiast przyznać ze ciała dali strażnicy to od razu przerzut na policje.
Jest strażników tyle ile jest ale robić muszą swoje bo takie maja obowiązki i to jest finał sprawy.
Takie reali, po coś są ci strażnicy , po coś udostępniając numery, po co tu ludzie powtarzają żeby do nich dzwonić. Dzwonić a tak zlewka. Czysty obraz.
Mastiff skończmy już bo ja czuje po sobie że chyba za dużo napisałem , a kwasy mi nie potrzebne :)) Przedsawiłem tylko sytuacje i reakcje . Niestety tak wyszło.
Pozdrawiam :))
Ale ja Ciebie rozumiem i nie neguję, tylko próbuję Ci uzmysłowić, że np u mnie strażników etatowych jest TRZECH. Nawet jak my ich potrzebujemy do interwencji, to bywało tak, ze nie mieliśmy szans, bo oni byli akurat 100 km od nas na innym łowisku robiąc swoje. Wtedy i tak zostaje tylko Policja. A PSR zatrudnia WOJEWODA. On daje etaty. Na taki teren jak nasz, z tyloma łowiskami i kilometrami rzek, to i 50 PSR-owców byłoby mało. A jest TRZECH. Czy to jest wina Strażników? SSR jeździ na każdy sygnał, o każdej porze, a w przypadku PSR to jest ich praca zawodowa i za nadgodziny nikt im nie płaci, a takimi samarytanami jak SSR to oni nigdzie w Polsce nie są (raczej). Taki kretynizm. Straży? Nie, ich pracodawców.
no dobra
z innej beczki
To już nie pierwszy raz jak dzwoniłem do PSR i nigdy nikt nie odebrał
Dlaczego wszyscy etatowi strażnicy pracują do 15???
Powinny być wprowadzone dyżury bo kłusownicy wychodzą na "łowy"" o 15.05 wiedząc że nie będzie nikt ich ganiał
wczoraj jak w końcu dodzwoniłem się do SSR to był pierwszy raz kiedy mi się udało - wcześniej kilka razy próbowałem do SSR i PSR ale nic z tego a mam w komórce nawet nr do Pani komendant PSR w Gdańsku
Po co te telefony i po co te służby skoro nie ma ich a policja nie może za każdym razem jeździć do takich zgłoszeń bo też mają swoje zadania i obowiązki.
Wcale ich nie jest więcej bo na takiej wsi nadwiślańskiej gdzie byliśmy jest dwóch policjantów na 20 km kwadratowych
PSR to lipa. Każdy wędkarz jak i kłusownik wie że ryby są aktywne najbardziej rankiem i wieczorem.
wtedy kłusownik sieci nie sprawdza bo by płoszył. Spradza trochę później wtedy kiedy strażnicy śpią. Po co ta straż nie wiem.
no dobra
z innej beczki
To już nie pierwszy raz jak dzwoniłem do PSR i nigdy nikt nie odebrał
Dlaczego wszyscy etatowi strażnicy pracują do 15???
Powinny być wprowadzone dyżury bo kłusownicy wychodzą na "łowy"" o 15.05 wiedząc że nie będzie nikt ich ganiał
wczoraj jak w końcu dodzwoniłem się do SSR to był pierwszy raz kiedy mi się udało - wcześniej kilka razy próbowałem do SSR i PSR ale nic z tego a mam w komórce nawet nr do Pani komendant PSR w Gdańsku
Po co te telefony i po co te służby skoro nie ma ich a policja nie może za każdym razem jeździć do takich zgłoszeń bo też mają swoje zadania i obowiązki.
Wcale ich nie jest więcej bo na takiej wsi nadwiślańskiej gdzie byliśmy jest dwóch policjantów na 20 km kwadratowych
POLICJA MUSI! Nie ma wyjścia. KAŻDE zgłoszenie jest rejestrowane i dyżurny musi je zrealizować i nie ma innej opcji. Taki policjant przyjmujący (dyżurny) zgłoszenie interwencji wyleciałby z pracy z hukiem, gdyby nie zrealizował zgłoszenia, a nagrania z telefonu alarmowego Policji na twardym dysku z komputera są sprawdzane bardzo często i kojarzone z wykonanymi interwencjami poszczególnych patroli i wyjazdami do zdarzeń.
Zgadzam się z kolegą ... Mastiff .... , Komendant Policji oddziału prewencji , każdego dnia przesłuchuje wszystkie zgłoszenia od społeczeństwa , bo On za zaniedbanie mógłby wylecieć z pracy .
Natomiast PSR , pracuje na 3 zmiany.
Zgadzam się z kolegą ... Mastiff .... , Komendant Policji oddziału prewencji , każdego dnia przesłuchuje wszystkie zgłoszenia od społeczeństwa , bo On za zaniedbanie mógłby wylecieć z pracy .
Natomiast PSR , pracuje na 3 zmiany.
w Gdańsku PSR nie pracuje na 3 zmiany
pracują od 7 do 15 a potem wyłączają telefony i mają wszystko w dupie, nie ma żadnych dyżurów
powiem tak
w teorii wszystko wygląda pięknie ale w praktyce niestety jest kiepsko
służby leżą a kłusownicy są w swoim żywiole
Woj. pomorskie Komenda Woj. PSR w Gdańsku, 80-874 Gdańsk, ul. Na Stoku 50, tel. (058) 302-07-25 Komendant Wojewódzki - Witold Wójcik, tel. kom. 600 437 415
Posterunek Adres Telefony
Gdańsk ul. Na Stoku 50, 80-874 Gdańsk Kom Post. Marek Brodzki Tel. (058) 302-07-25Tel. kom. 600 437 416
Słupsk ul. J.Pawła II 1, Słupsk Tel. (059) 842-81-42Tel. kom. 600 437 414
Malbork Kom. Post. Ryszard Kamiński Tel. (055) 6460459Tel. kom. 694 45 34 17
Spróbujcie zadzwonić lub napisać do Komendanta Wojewódzkiego PSR lub jego szefa Wojewody.
OK