Cześć, byłem na Paprocanach w zeszłą niedziele. Spinningowałem z brzegu, kilka okoni i nic więcej. Ale słyszałem ze w tym tygodniu z łodzi wyciągneli ładne szczupaki. Jade tam jutro, to napisze jak było.
witam , też byłem wczoraj na Paprocanach i też tylko jeden okoń nic więcej nawet z gruntu żadnego ładnego pobicia totalna kicha na ten dzień.A tydzień wcześniej na spining dwa ładne szczupaki z brzegu na małego woblerka i na obrotowego mepsa nr.2,co wczoraj żadne z tych nic nie pobiło prócz jednego okonia 20cm.-pozdrawiam.
no ja nie wiem co sie dzieje ale ja po każdym pobycie nad woda coraz częściej sie zastanawiam czy czasem nie jestem pechowcem:)ale widze że inni też nie mają fest wielkich osiągnięć!
bo z tego tutaj w sobote ma byc nie za ciekawie niedziela 3 rybki a wiec lepiej no ale ja powiem osobiscie ze w to nie za bardzo wierze
Kiedys sugerowałem sie tym kalendarzem, az po jakimś czasie zauwazyłem że jest do d..py :D Wszystko na odwrót. Jak w kalendarzu była 1 rybka to na wedce dużżżżo rybek.
I od tamtej pory robię jak kolega siri34, jak mam ochote (tzn, czas bo ochote mam zawsze) wedkowac to wedkuje jak nie to nie.
Co do ustawki na Paprocanach to mi zaś cholera nie pasi, wyjeżdzam na Wszystkich Świetych.
Heya. Jeżdże ze spinem co któryś wieczór na papry za sandaczem ale niestety efekty w tym roku marne.W niedziele rano chyba śmigne na łódke może w końcu się coś trafi.
a kapa na tych dziećkach coś jest, albo ja tam szczęścia nie mam albo nie wiem. Wole jechać na kozłową góre i tak właśnie w niedziele z kumplami zrobimy:)z rana 3h spinningu a potem żywcówki i heja pod trzcinki:)
stawiałem w duchu że około 60tki:)a tu mniej jeszcze , cholera mi też tylko takie się trafiają!gdzie jest ten większy?nawet nie miałem na haku w tym roku większego a nad wodą za szczupłym to spędziłem ładnych pare tygodni jakbym zliczył wszystkie wypady:)cóż trzeba dalej próbować jutro łódka śWIERKLANIEC i czas na kolejne próby:)
W tym roku też nic wiekszego nie złowiłem same 56 największy. Koło zrębu na żywca trafiają się szczupaki około 80cm.Tylko nie wiem co dzieje się z sandaczem w tym roku trafił mi się jeden i to jeszcze jak miał okres ochronny.
ja wczoraj też ze świerklańca około 10.30 musiałem szybko zacząć wiosłować bo taki sztorm przyszedł , natomiast dziś byłem na spacerze z dziećmi na 3stawach w katowicach i też było tak wietrznie. Mam tylko nadzieję że jutro pogoda pozwoli mi powędkować choć do 10:)
Jak wyglada sytuacja na Paprocanach pytam bo mysle za tydzien wybrac sie na spining i jestem ciekaw czy warto. Z gory dzieki za odpowiedzi.
Cześć, byłem na Paprocanach w zeszłą niedziele. Spinningowałem z brzegu, kilka okoni i nic więcej. Ale słyszałem ze w tym tygodniu z łodzi wyciągneli ładne szczupaki. Jade tam jutro, to napisze jak było.
Pozdrawiam
napisz marco napisz:)też chcę tam się za tydzień wybrać na łódke więc każde info się przyda:)
napisz marco napisz:)też chcę tam się za tydzień wybrać na łódke więc każde info się przyda:)
Heh, to moze w końcu sie spotkamy :) z Wisłą nie wyszło to moze na Paprocanach.
Byłem dzisiaj na Paprocanach, strasznie wiało i zero pobić :( Rozmawiałem z kilkoma wedkarzami i ogólnie dzisiaj kicha.
witam , też byłem wczoraj na Paprocanach i też tylko jeden okoń nic więcej nawet z gruntu żadnego ładnego pobicia totalna kicha na ten dzień.A tydzień wcześniej na spining dwa ładne szczupaki z brzegu na małego woblerka i na obrotowego mepsa nr.2,co wczoraj żadne z tych nic nie pobiło prócz jednego okonia 20cm.-pozdrawiam.
no ja nie wiem co sie dzieje ale ja po każdym pobycie nad woda coraz częściej sie zastanawiam czy czasem nie jestem pechowcem:)ale widze że inni też nie mają fest wielkich osiągnięć!
To moze jakas ustawka na ten weekend :)
jestem otwarty na propozycje:)
sugerujecie sie kalendarzem bran ???
bo z tego tutaj w sobote ma byc nie za ciekawie niedziela 3 rybki a wiec lepiej no ale ja powiem osobiscie ze w to nie za bardzo wierze
w ogóle nie patrze na ten kalendarz!mam czas i ochotę to jade na ryby i tyle!
sugerujecie sie kalendarzem bran ???
bo z tego tutaj w sobote ma byc nie za ciekawie niedziela 3 rybki a wiec lepiej no ale ja powiem osobiscie ze w to nie za bardzo wierze
Kiedys sugerowałem sie tym kalendarzem, az po jakimś czasie zauwazyłem że jest do d..py :D Wszystko na odwrót. Jak w kalendarzu była 1 rybka to na wedce dużżżżo rybek.
I od tamtej pory robię jak kolega siri34, jak mam ochote (tzn, czas bo ochote mam zawsze) wedkowac to wedkuje jak nie to nie.
Co do ustawki na Paprocanach to mi zaś cholera nie pasi, wyjeżdzam na Wszystkich Świetych.
Pozdrawiam
Heya. Jeżdże ze spinem co któryś wieczór na papry za sandaczem ale niestety efekty w tym roku marne.W niedziele rano chyba śmigne na łódke może w końcu się coś trafi.
Siri , a jak tam Dziećkowice? Wpadło coś?
a kapa na tych dziećkach coś jest, albo ja tam szczęścia nie mam albo nie wiem. Wole jechać na kozłową góre i tak właśnie w niedziele z kumplami zrobimy:)z rana 3h spinningu a potem żywcówki i heja pod trzcinki:)
poranny wypad na paprocany.Miała być łódka ale ten mrozik z rana brrrrrrr
ładniutki:)ile miał?i na co sie pokusił:)
Taki średniaczek 54cm. złowiony na twistera.
stawiałem w duchu że około 60tki:)a tu mniej jeszcze , cholera mi też tylko takie się trafiają!gdzie jest ten większy?nawet nie miałem na haku w tym roku większego a nad wodą za szczupłym to spędziłem ładnych pare tygodni jakbym zliczył wszystkie wypady:)cóż trzeba dalej próbować jutro łódka śWIERKLANIEC i czas na kolejne próby:)
Ja wczoraj bylem na Paprach. Szczupły 47cm a potam wielki wiatr ktory zmusil nas do zakonczenie polowow.
W tym roku też nic wiekszego nie złowiłem same 56 największy. Koło zrębu na żywca trafiają się szczupaki około 80cm.Tylko nie wiem co dzieje się z sandaczem w tym roku trafił mi się jeden i to jeszcze jak miał okres ochronny.
ja wczoraj też ze świerklańca około 10.30 musiałem szybko zacząć wiosłować bo taki sztorm przyszedł , natomiast dziś byłem na spacerze z dziećmi na 3stawach w katowicach i też było tak wietrznie. Mam tylko nadzieję że jutro pogoda pozwoli mi powędkować choć do 10:)
Tydzień temu na Paprocanach-3 szczupaki z łódki-wszystkie bez miary.W sobotę znowu będę na łódce.