Witam! Posiadam parasol Jaxon AK-KZS 039 i jest w porządku z tym że ja jeszcze na szczycie czaszy parasola od zewnętrznej strony przywiązałem cztery sznurki po 4 metry i po naciągnięciu na cztery strony świata mocuję solidnymi kutymi śledziami. Bo same oryginalne powiedzmy sobie szczerze nie za solidne śledziki mogą nie wystarczyć przy mocniejszym wiaterku a po zastosowaniu moich dodatkowych czterech mocowań huraganu " Katrina" może nie wytrzyma ale naprawdę daje radę przy większych podmuchach. Jest w środku dużo miejsca. Mogę stanąć w nim i nie szuram włosami o czaszę parasola przy wzroście 183 cm. Rozkładam w środku fotel elektrostatyka z podnóżkiem który odpowiada wielkością łóżeczku karpiowemu ,i też się mieści w średnicy parasola przy całkowitym zamknięciu. Nie przemaka , szybko wysycha po deszczu lub po porannej rosie. Łatwy w montażu i demontażu. Tyle moich spostrzeżeń. Myślę że trochę pomogłem. P.S. Dodam jeszcze iż owe cztery sznurki które naciągają mi parasolek pełnią jeszcze funkcję alarmu w nocy gdyż nikt się ich nie spodziewa i każdy kto się zbliża do naszego namiociku potyka się o nie a z ust nieproszonego gościa przeważnie natychmiast wydobywa się magiczne słowo " Ku..wa co to było" stawia nas na nogi.:-)
Mam podobny za 205zł ,250w obwodzie , poszedłem deczko dalej , przyszyłem na dole 25cm pasek materiału i nie podwiewa od spodu i jest stabilniejszy ,Edmund
Prosiłbym kolegów o opinie taki namiotów. Czy są wytrzymałe i sprawdzają się nad wodą ? Jeśli tak to jaka firma najlepsza. Prosze o rady. Pozdrawiam
Świetna sprawa na nockę w deszcz i upał.Bez rewelacji przy większym wiaterku.Przy sporym wiaterku nie wyciągany nawet z auta.Parasol marki KONGER
A co sądzicie o takim samym parasolu Jaxona ? Jest lepszy ?
Kolego mam jaxona tego wypasionego za 300 zł. i rewelka
Zapinany w koło z drzwiami j na serio nie przemaka, miał test w zeszłym roku w październiku całą noc deszcz i nic.....
Witam! Posiadam parasol Jaxon AK-KZS 039 i jest w porządku z tym że ja jeszcze na szczycie czaszy parasola od zewnętrznej strony przywiązałem cztery sznurki po 4 metry i po naciągnięciu na cztery strony świata mocuję solidnymi kutymi śledziami. Bo same oryginalne powiedzmy sobie szczerze nie za solidne śledziki mogą nie wystarczyć przy mocniejszym wiaterku a po zastosowaniu moich dodatkowych czterech mocowań huraganu " Katrina" może nie wytrzyma ale naprawdę daje radę przy większych podmuchach. Jest w środku dużo miejsca. Mogę stanąć w nim i nie szuram włosami o czaszę parasola przy wzroście 183 cm. Rozkładam w środku fotel elektrostatyka z podnóżkiem który odpowiada wielkością łóżeczku karpiowemu ,i też się mieści w średnicy parasola przy całkowitym zamknięciu. Nie przemaka , szybko wysycha po deszczu lub po porannej rosie. Łatwy w montażu i demontażu. Tyle moich spostrzeżeń. Myślę że trochę pomogłem.
P.S.
Dodam jeszcze iż owe cztery sznurki które naciągają mi parasolek pełnią jeszcze funkcję alarmu w nocy gdyż nikt się ich nie spodziewa i każdy kto się zbliża do naszego namiociku potyka się o nie a z ust nieproszonego gościa przeważnie natychmiast wydobywa się magiczne słowo " Ku..wa co to było" stawia nas na nogi.:-)
mam parasol Kongera i niestety jakościowo to nie jest nic specjalnego.
Dzieki wielkie za rade :) Myśle ze zdecyduje sie na parasol Jaxona :D
Grafikiem wybitnym nie jestem ale wygląda to mniej-więcej tak!
Dzieki wielkie za rade :) Myśle ze zdecyduje sie na parasol Jaxona :D
No i jak ? Kupiłeś tego Jaxona ? Jak się sprawdza ?
Mam podobny za 205zł ,250w obwodzie , poszedłem deczko dalej , przyszyłem na dole 25cm pasek materiału i nie podwiewa od spodu i jest stabilniejszy ,Edmund