zapach czekolady unoszący się z Wedla :))) Swoją drogą to może warto by tam spróbować skusić rybki na jakieś zanęty i przynęty o smaku,zapachu czekolady, bo pewnie do tego przyzwyczajone i nie będą bojazliwe :)
Mieszkam na Międzynarodowej więc do Kamionka/Jeziorka Kamionkowskiego - bo tak jest nazywany ten zbiornik mam jakieś 400 metrów, byłem w tamtym roku kilka razy ze spiningiem ale bez żadnych efektów, raz łapałem na spławik i chyba dwie płotki się trafiły więc ogólne strasznie słabo. To miejsce polecam jako fajną opcję na spędzenie wolnej niedzieli ale raczej bez wędek...
W latach 90-tych stawiałem tam swoje pierwsze kroki w wędkowaniu po lodem. Nic poza bardzo drobnymi płoteczkami i okonkami nie udało się wyciągnąć. Ja się dopiero uczyłem ale inni wedkarze mieli podobnie. Pare lat później jakoś na wiosne poszedłem zobaczyć co tam słychać i akurat strażacy wyciągali topielca (pijanego menela) który z koleżkami wpadł nad jezioro i zapragnął popływać i od tamtej pory już tam nie zaglądałem. Jedyne miłe wspomnienia z nad tej wody to właśnie ten zapach czekolady.
w 2028 gośc wyjoł szczupłego 1 metr,co roku łowię tam 2,3 wymiarowe,łowisko z trudnym dostepem z brzegu-wbrew pozorom-od czerwca dla spiningistów,zarosnięte.bywam tan ok 10 razy w roku,syn łowi spiningiem fajne okonki /siedmioletni/ naprawde fajne miejsce do wypoczynku nie koniecznie z wędką.
Witam. Nigdzie nie znalazłem informacji o tym łowisku. Może ktoś coś mi podpowie czy jest tam coś oprócz żab i miłośników napojów wyskokowych?
HM... Nazwij ich tak wprost. Bądź szczery i naturalny a nie wścibski i pretensjonalny. Dlaczego , przechadzając się po parku, nie rzucisz lapidarnie pod adresem owych jegomości powitania w stylu: "Cześć miłośnicy napojów wyskokowych"?Czy dlatego,że stałbyś się wówczas wspomnianą żabą - towarzyszką tych panów , pływającą sobie w stawie? Określasz bliżej nieokreśloną grupę ludzi mianem "miłośników napojów wyskokowych a czy sam nim aby nie jesteś, jak można by sądzić po twym promocyjnym profilu? Twoją uprzejmość w Internecie uważam za wyuczoną , posługujesz się utartymi kliszkami, kreując się na luzaka...
Jeśli piszemy o tym akwenie...To jest dużo gatunków ryb Szczupaki tez są i to nie małe w roku 2013 miałem okazje złapać rybę życia 1m 10 cm na wirówkę ważył około 11 kg na plecionkę 0,18 przypon do 15 kg.Liny też są i to nie 25 cm ale większe udało się złapać na pinkę lina 43 cm nie ważyłem go haczyk 0,12 żyłka 0,20 na spławik , karp jest , boleń , okoń , amur , płoć , karaś.
Na prawo od "pieczonego prosiaka" drapieżniki, na lewo koło "zatok/ wysepki" biała rybka. Warto. Od Wedla na ławkach też generalnie biała - i nie ma co narzekać. Pzdr.
Witam. Nigdzie nie znalazłem informacji o tym łowisku. Może ktoś coś mi podpowie czy jest tam coś oprócz żab i miłośników napojów wyskokowych?
zapach czekolady unoszący się z Wedla :)))
Swoją drogą to może warto by tam spróbować skusić rybki na jakieś zanęty i przynęty o smaku,zapachu czekolady, bo pewnie do tego przyzwyczajone i nie będą bojazliwe :)
Heh, podkupił pomysł ;)
:)
2-3 lata temu widziałem tam 3 zdechłe amury po kilka kilo jeden (efekt przyduchy). Myślę że coś tam jeszcze może pływać.
Mieszkam na Międzynarodowej więc do Kamionka/Jeziorka Kamionkowskiego - bo tak jest nazywany ten zbiornik mam jakieś 400 metrów, byłem w tamtym roku kilka razy ze spiningiem ale bez żadnych efektów, raz łapałem na spławik i chyba dwie płotki się trafiły więc ogólne strasznie słabo. To miejsce polecam jako fajną opcję na spędzenie wolnej niedzieli ale raczej bez wędek...
kiedyś był taki temat na forum.
http://forum.wedkuje.pl/post/jeziorko-kamionkowskie/45613/0
Witam,
W latach 90-tych stawiałem tam swoje pierwsze kroki w wędkowaniu po lodem. Nic poza bardzo drobnymi płoteczkami i okonkami nie udało się wyciągnąć. Ja się dopiero uczyłem ale inni wedkarze mieli podobnie. Pare lat później jakoś na wiosne poszedłem zobaczyć co tam słychać i akurat strażacy wyciągali topielca (pijanego menela) który z koleżkami wpadł nad jezioro i zapragnął popływać i od tamtej pory już tam nie zaglądałem. Jedyne miłe wspomnienia z nad tej wody to właśnie ten zapach czekolady.
Czy menel pachniał czekoladą?
w 2028 gośc wyjoł szczupłego 1 metr,co roku łowię tam 2,3 wymiarowe,łowisko z trudnym dostepem z brzegu-wbrew pozorom-od czerwca dla spiningistów,zarosnięte.bywam tan ok 10 razy w roku,syn łowi spiningiem fajne okonki /siedmioletni/
naprawde fajne miejsce do wypoczynku nie koniecznie z wędką.
....w 2008.....:-)))
Witam. Nigdzie nie znalazłem informacji o tym łowisku. Może ktoś coś mi podpowie czy jest tam coś oprócz żab i miłośników napojów wyskokowych?
HM... Nazwij ich tak wprost. Bądź szczery i naturalny a nie wścibski i pretensjonalny.
Dlaczego , przechadzając się po parku, nie rzucisz lapidarnie pod adresem owych jegomości powitania w stylu: "Cześć miłośnicy napojów wyskokowych"?Czy dlatego,że stałbyś się wówczas wspomnianą żabą - towarzyszką tych panów , pływającą sobie w stawie? Określasz bliżej nieokreśloną grupę ludzi mianem "miłośników napojów wyskokowych a czy sam nim aby nie jesteś, jak można by sądzić po twym promocyjnym profilu?
Twoją uprzejmość w Internecie uważam za wyuczoną , posługujesz się utartymi kliszkami, kreując się na luzaka...
64 cm na paprocha przy okoniowaniu, niektórzy mocno zdziwieni po wypuszczeniu:)
pasiaków jak na złość zero.
WITAM
Jeśli piszemy o tym akwenie...To jest dużo gatunków ryb Szczupaki tez są i to nie małe w roku 2013 miałem okazje złapać rybę życia 1m 10 cm na wirówkę ważył około 11 kg na plecionkę 0,18 przypon do 15 kg.Liny też są i to nie 25 cm ale większe udało się złapać na pinkę lina 43 cm nie ważyłem go haczyk 0,12 żyłka 0,20 na spławik , karp jest , boleń , okoń , amur , płoć , karaś.
Pozdrawiam
Witam
Chyba majowo ze spinem tam się wybiorę.
Co prawda jestem w "karyszaku dość często, ale z rodziną rekreacyjnie-spacerowo.
Na prawo od "pieczonego prosiaka" drapieżniki, na lewo koło "zatok/ wysepki" biała rybka. Warto. Od Wedla na ławkach też generalnie biała - i nie ma co narzekać.
Pzdr.