Rzeka Pasłeka dn.11.10.2011 ok. godz. 14:-- , temp. 6-10 stopni , Cisnienie 1024.58hPa , Wiatr 16 km/h , Tak o to Znalazłem się z żonką na naszym jesiennym łowisku , wybranym na tegoroczną zasiadkę na jesienne leszcze. ok.12:00 byliśmy na miejscu jak to przystało na wędkarza pierwsza czynność nęcenie .Tuż po zanęceniu kilka rzutów na spławik (przepływanka) na brzegu lądują kolejno płoće , klenie i bez dalszych zmian, zrezygnowałem na chwilę z łowienia wpatrując się w jesienne uroki padającego deszczu i podmuchów wiatru :). Chwilkę puźniej słyszę słowa (Siedzi!!!,ale ładny okaz.)Podbiegam a tu oczywiście żonka wyciąga na brzeg swój rekordzik okonka jak na foto:) Przyneta to twister z podwójnym ogonem. Tak po tym brania spławikowe ustały na dobre chwilę puźniej spinning również nie dawał oznak życia. Tak oto ok 15:00 zakończyliśmy wspólne wędkowanie z wynikiem okazałego okonia i kilku mniejszych oraz kilku płoci i kleni .Wszystkie złowione tego dnia przez nas ryby odzyskały wolność. Dzień uznaliśmy za bardzo udany ,zważywszy na pogodę ,która zbytnio nie dopisywala tego dnia .
Rzeka Pasłeka dn.11.10.2011 ok. godz. 14:-- , temp. 6-10 stopni , Cisnienie 1024.58hPa , Wiatr 16 km/h ,
Tak o to Znalazłem się z żonką na naszym jesiennym łowisku , wybranym na tegoroczną zasiadkę na jesienne leszcze. ok.12:00 byliśmy na miejscu jak to przystało na wędkarza pierwsza czynność nęcenie .Tuż po zanęceniu kilka rzutów na spławik (przepływanka) na brzegu lądują kolejno płoće , klenie i bez dalszych zmian, zrezygnowałem na chwilę z łowienia wpatrując się w jesienne uroki padającego deszczu i podmuchów wiatru :). Chwilkę puźniej słyszę słowa (Siedzi!!!,ale ładny okaz.)Podbiegam a tu oczywiście żonka wyciąga na brzeg swój rekordzik okonka jak na foto:) Przyneta to twister z podwójnym ogonem. Tak po tym brania spławikowe ustały na dobre chwilę puźniej spinning również nie dawał oznak życia. Tak oto ok 15:00 zakończyliśmy wspólne wędkowanie z wynikiem okazałego okonia i kilku mniejszych oraz kilku płoci i kleni .Wszystkie złowione tego dnia przez nas ryby odzyskały wolność. Dzień uznaliśmy za bardzo udany ,zważywszy na pogodę ,która zbytnio nie dopisywala tego dnia .