Byłem dzisiaj na Zegrzu połowić na grunt. Przez parę godzin od rana wyciągnąłem 6 leszczy, każdy z nich miał na ciele czerwone, krwawe ślady. Jak się później okazało, wokół tych śladów można było zauważyć cieniutkie, przeźroczyste glisty - przypuszczam że jakiś pasożyt. Ryb nie zabrałem, bo nie do końca wiem czy coś takiego może nie zaszkodzić. Wcześniej jak trafiłem płoć na niej było to samo. W związku z tematem mam kilka pytań:
- czy to jest problem zbiornika na Zegrzu czy może ryby tak po prostu mają? - czy to jest niebezpieczne dla ludzi (np. przez kontakt z rybą lub przy jedzeniu)? - jeśli jest to groźne to co powinno się zrobić z chorą rybą?
Nie ma nic prostrzego jak zrobic zdięcie i pewnie ułatwiło by to dyskusje,oraz w przedstawieniu argumentów do wniosku u zarządcy.Pasożytów jest wiele rodzaji,nawet kilka chodzi u mnie koło domu.
to moze byc tasiemiec a raczej poczatek jego stadium kiedys wyciagalem male szczupaczki i tez mialy glisdki ale na galce ocznej usuwalem je i wpuszczalem z powrotem ,wiec dobrze ci koledzy radza zglos to u zarzadcy wody ,a nawet jest to twoim obowiazkiem widzac chore lub sniete ryby zglosic to w kole ktore sie tym zbiornikiem czy rzeka opiekoje
Cześć,
Byłem dzisiaj na Zegrzu połowić na grunt. Przez parę godzin od rana wyciągnąłem 6 leszczy, każdy z nich miał na ciele czerwone, krwawe ślady. Jak się później okazało, wokół tych śladów można było zauważyć cieniutkie, przeźroczyste glisty - przypuszczam że jakiś pasożyt. Ryb nie zabrałem, bo nie do końca wiem czy coś takiego może nie zaszkodzić. Wcześniej jak trafiłem płoć na niej było to samo. W związku z tematem mam kilka pytań:
- czy to jest problem zbiornika na Zegrzu czy może ryby tak po prostu mają?
- czy to jest niebezpieczne dla ludzi (np. przez kontakt z rybą lub przy jedzeniu)?
- jeśli jest to groźne to co powinno się zrobić z chorą rybą?
Pozdrawiam,
bs
myślę, że dobrze by było zgłosić to zarządcy wody ewentualnie dać taką rybę do zbadania...
myślę, że dobrze by było zgłosić to zarządcy wody ewentualnie dać taką rybę do zbadania...
Popieram przedmówcę...nawet bez ryby bym to zgłosił...Pozdrawiam
Czyli kto w tym przypadku (jezioro Zegrzyńskie) jest zarządcą tych wód?
Nie ma nic prostrzego jak zrobic zdięcie i pewnie ułatwiło by to dyskusje,oraz w przedstawieniu argumentów do wniosku u zarządcy.Pasożytów jest wiele rodzaji,nawet kilka chodzi u mnie koło domu.
to moze byc tasiemiec a raczej poczatek jego stadium kiedys wyciagalem male szczupaczki i tez mialy glisdki ale na galce ocznej usuwalem je i wpuszczalem z powrotem ,wiec dobrze ci koledzy radza zglos to u zarzadcy wody ,a nawet jest to twoim obowiazkiem widzac chore lub sniete ryby zglosic to w kole ktore sie tym zbiornikiem czy rzeka opiekoje