Witek, zaraz odezwie się ORNITOLOG @Spiner-zbok i Ci powie, że perkozy żywią się owadami wodnymi, małżami i innymi ślimaczkami. Tak mi wczoraj odpowiedział :) Ale tego nie skomentował:
Witek, zaraz odezwie się ORNITOLOG @Spiner-zbok i Ci powie, że perkozy żywią się owadami wodnymi, małżami i innymi ślimaczkami. Tak mi wczoraj odpowiedział :) Ale tego nie skomentował:
tak powiedział i miał rację, ale nie powiedział nigdzie, że rybami się nie żywi - o tym zapomniałeś w swej łaskawości napisać. Powiedziałem tylko, że oprócz ryb jego menu jest przebogaty i tyle w tym temacie. Możesz dalej się pastwić...
Witek, zaraz odezwie się ORNITOLOG @Spiner-zbok i Ci powie, że perkozy żywią się owadami wodnymi, małżami i innymi ślimaczkami. Tak mi wczoraj odpowiedział :) Ale tego nie skomentował:
tak powiedział i miał rację, ale nie powiedział nigdzie, że rybami się nie żywi - o tym zapomniałeś w swej łaskawości napisać. Powiedziałem tylko, że oprócz ryb jego menu jest przebogaty i tyle w tym temacie. Możesz dalej się pastwić...
Aha, hahahahaahaha.............tak tak........O rybach "oprócz" nie raczyłeś nawet wspomnieć.
Sporo jest zwierząt żywiących się rybami, więcej szkód w rybostanie robi człowiek. Perkozy były, są i mam nadzieję że jeszcze długo będą i nie wyginą jak wiele innych gatunków zwierząt. Z doświadczenia wiem, że najwięcej narzekają na zwierzęta żywiące się rybami rybacy, ale w porównaniu z nimi perkoz to niewiniątko.
Sporo jest zwierząt żywiących się rybami, więcej szkód w rybostanie robi człowiek. Perkozy były, są i mam nadzieję że jeszcze długo będą i nie wyginą jak wiele innych gatunków zwierząt. Z doświadczenia wiem, że najwięcej narzekają na zwierzęta żywiące się rybami rybacy, ale w porównaniu z nimi perkoz to niewiniątko.
Wodom cześć.
i tu kolega ma racje ptaki były i będą to nie plaga ,która niszczy łowiska to ludzie je niszczą
no chyba że by była mowa o kormoranach(dużych stadach) one nie tylko trzebią wody z ryb ale także niszczą roślinność swoimi odchodami...ale to inny temat. a perkoz był jest i będzie zamieszkiwał nasze wody, a że w głównym jego menu są ryby to nic na to nie poradzimy, możemy tylko obserwować jak poluje i zjada ze smakiem ryby i to nie zawsze małych rozmiarów:)
Miałem wątpliwą przyjemnośc złapac perkoza na żywca.Musiałem odciąc żyłke i z zakotwiczoną rybką odpłynoł.Sygnalizator grał piękną melodie(akurat lałem w krzakach he he) i z prawie drugim perkozem na wierzchu leciałem zaciąc.Piękne ptaszki i nie sądze żeby wędkarze ucierpieli ich obecnością.Kormorany,to niestety plaga i żarłocznośc,to taki sumiki karłowate w śród ptaków he.
Jak łowimy i w zanęcone miejsce wchodzi perkoz to rozkładamy szachy i gramy aż sie dzięcioł nażre :) Zero brań ! Ale ciesze sie że nie ma pelikanów bo to by było już k....two ! :- )))
Jak łowimy i w zanęcone miejsce wchodzi perkoz to rozkładamy szachy i gramy aż sie dzięcioł nażre :) Zero brań ! Ale ciesze sie że nie ma pelikanów bo to by było już k....two ! :- )))
ha ha ha ,byłes Zbynio na Szombierki B na stawie?tam jest ciepła woda cały rok.......całe ptactwo świata,gośc łapał rybki jak zanęcił to jak atak szarańczy,napewno rybki mu brały.
Miałem okazję parokrotnie widzieć perkoza w trakcie zmagań z połykaniem swojej zdobyczy i ku mojemu zdziwieniu a raczej rozgoryczeniu w większości przypadków były to węgorze!!! Te cwane ptaki wiedzą co dobre i takie gatunki preferują w swoim menu.
Zgadzam się z wami że perkozy są bardzo ładne co do ciepłych zbiorników na pewnym z nich mewy i kilka kormoranów mają swoje gniazda i nie da się odprężyć nad wodą bo mewy tak drą się że cięko to znieść
Miałem okazję parokrotnie widzieć perkoza w trakcie zmagań z połykaniem swojej zdobyczy i ku mojemu zdziwieniu a raczej rozgoryczeniu w większości przypadków były to węgorze!!! Te cwane ptaki wiedzą co dobre i takie gatunki preferują w swoim menu.
Perkozy są bardziej cwane od kormoranów bo umieją bardzo dobrze nurkować i też nie raz widziałem jak połykają rybki z tą różnicą że polują na mniejsze niż kormorany.
Miałem okazję parokrotnie widzieć perkoza w trakcie zmagań z połykaniem swojej zdobyczy i ku mojemu zdziwieniu a raczej rozgoryczeniu w większości przypadków były to węgorze!!! Te cwane ptaki wiedzą co dobre i takie gatunki preferują w swoim menu.
Perkozy są bardziej cwane od kormoranów bo umieją bardzo dobrze nurkować i też nie raz widziałem jak połykają rybki z tą różnicą że polują na mniejsze niż kormorany.
Akurat z tym stwierdzeniem się nie zgodze.Nie życze żadnemu wędkarzowi żeby na jego zbiorniku stadko kormoranów przysiadło.
Hej nie w przyrodzie dopatrywałbym się zmniejszania rybostanu lecz w nas samych. Wystarczy popatrzeć w swoje siatki i odpowiedź pojawi się sama. Wystarczy poszukać na forum zdjęć zrobionych podczas zimowych połowów, gdzie na lodzie leży po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt ryb różnej maści i w różnych rozmiarach. Fakt, że w większości są to bez wymiaru ochronnego płocie no ale amatorów 10 czy 15 cm płotek i innych ryb nie brakuje, a później zdziwienie że zbiornik przetrzebiony. Pozdrawiam
Hej nie w przyrodzie dopatrywałbym się zmniejszania rybostanu lecz w nas samych. Wystarczy popatrzeć w swoje siatki i odpowiedź pojawi się sama. Wystarczy poszukać na forum zdjęć zrobionych podczas zimowych połowów, gdzie na lodzie leży po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt ryb różnej maści i w różnych rozmiarach. Fakt, że w większości są to bez wymiaru ochronnego płocie no ale amatorów 10 czy 15 cm płotek i innych ryb nie brakuje, a później zdziwienie że zbiornik przetrzebiony. Pozdrawiam
Poruszyłeś dwa tematy w jednym ,co nie znaczy że nie masz racji.Jednak nie do końca sie zgodze,lecz tutaj trzeba by do tego wątku dorzucić kłusownictwo i zahaczyć o ta przyrode ,na chwile poiminąć wyżej wymieniane ptaki.Przyroda to też zima,która lodem pokrywa tafle jezior i stawów pozbawiając tlenu rybom doprowadzając niejednokrotnie do olbrzymich strat .Przyroda to powodzie itd itd,wędkarzy obowiązuje prawo wedkarskie ,które dopuszcza branie z godnie z zapisem rybek.w zamian ludzie prowadzą zarybienia w celu wyrównania strat.Pomine te zarybienia,bo tutaj temat rzeka.Wracając do ptactwa,ogólnie ptaki nie odgrywają jakiejś wielkiej negatywnej roli jeśli chodzi o straty w rybach.do momętu...gdzie znajdziemy stadko kormoranów.Niestety te ptaki,choć piekne i kiedys bardzo rzadkie rozprzestrzeniły sie troszke za bardzo,a jeden kormoran w ciągu dnia potrafi troszke rybek zjeść.Dlatego z tego co słyszałem wedkarze,oraz rybacy w niektórych rejonach naszego kraju prosza o odstrzały.
Perkozy i kormorany mówią nam w jakiej kondycji jest dany akwen nie sądzę by chciały głodować.Jeśli są to dobrze świadczy to rybostanie wody no i rybka jest zdrowsza i w lepszej kondycji.problem w tym że ciągle płoszona jest trudniejsza do złapania.
I konkludując te Wasze wszystkie posty, trudno nie określić perkoza jako swego rodzaju szkodnika dla wędkarzy. Wszystko co wędkarzowi przeszkadza w oddawaniu się w spokoju jego pasji, jest szkodzące temu, psuje mu wędkowanie, brania ryb, ciszę nad wodą, zabija ryby, płoszy, truje, etc, jest szko dni kiem. Niedawno kolega @spokojny umieścił chyba na swoim blogu, zdjęcie PELIKANA pływającego blisko jego łodzi podczas wędkowania któregoś tam sezonu. Autentyczny, najprawdziwszy PELIKAN. A chyba nie muszę Wam mówić ile ta ptaszyna potrafi łyknąć ryb i jakich. Także tworząc ranking skrzydlatych szkodników wędkarzy, perkoza dwuczubego stawiałbym na trzecim miejscu, biorąc pod uwagę jako pierwsze- pelikany, które (nie daj boziu) zagoszczą na naszych łowiskach.
Ja jestem trochę odmiennego zdania , uważam że tak naprawdę ty MY jesteśmy tymi szkodnikami , to MY wślizgnęliśmy się w ich naturalne środowisko. Szukamy winnych, nie widząc siebie, własnych niepochamowanych chęci do niszczenia tego co stworzyła natura, nie obwiniajmy ptactwa za stan w naszych wodach, to my wyjadamy i gościmy w ich kuchni , i MY jeszcze śmiemy nazywać ich szkodnikami ? ludzie co tu jest grane...............?
Ja jestem trochę odmiennego zdania , uważam że tak naprawdę ty MY jesteśmy tymi szkodnikami , to MY wślizgnęliśmy się w ich naturalne środowisko. Szukamy winnych, nie widząc siebie, własnych niepochamowanych chęci do niszczenia tego co stworzyła natura, nie obwiniajmy ptactwa za stan w naszych wodach, to my wyjadamy i gościmy w ich kuchni , i MY jeszcze śmiemy nazywać ich szkodnikami ? ludzie co tu jest grane...............?
W tym kontekście tak. To tak jak jesteśmy wszędzie intruzami w powietrzu dla ptaków, czy w lesie dla zajęcy, żuczków czy sarenek. Ale człowiek rządzi tym światem, a nie zwierzyna i człowiek ustala najczęściej warunki, bo tak już to jest, to nie Planeta Małp, ale LUDZI. Chodzi tu o trochę płytsze brnięcie w teorie bytu i cywilizacyjne osiągnięcia człowieka, ale o zwykłe relacje wędkarze-perkozy.
I niestety to nie my "wyjadamy im z ich kuchni", ale tak się to dzieje, że to one (zwierzęta) są naszą kuchnią.
W ten sposób możemy brnąć i polemizować w nieskończoność , wymienione ptactwo żywi się rybami , bynajmniej około 90 % ich menu to ryby.......... w naszym menu.............nie
Tak się zastanawiam co może być naturalnym prześladowcą dla perkoza lub kormorana.Wspomiany wyżej pelikan ma się czego bać jak nie krokodyl to wąż mogą go potraktować na śniadanie.Albatrosy też nie mają lekko jak mu nie wyjdzie pierwszy lot to ląduje w paszczy rekina.Może duży szczupak lub sum??. poradził by sobie .Słyszałem różne opowieści jak szczupaki kaczki atakowały to pewnie i z perkozem by sobie poradziły?.
Tak się zastanawiam co może być naturalnym prześladowcą dla perkoza lub kormorana.Wspomiany wyżej pelikan ma się czego bać jak nie krokodyl to wąż mogą go potraktować na śniadanie.Albatrosy też nie mają lekko jak mu nie wyjdzie pierwszy lot to ląduje w paszczy rekina.Może duży szczupak lub sum??. poradził by sobie .Słyszałem różne opowieści jak szczupaki kaczki atakowały to pewnie i z perkozem by sobie poradziły?.
Nie wiem co może byc, pewnie człowiek.Nie widziałem ale chodzą historie jak sumy atakują ptactwo....szczupak......ciężko powiedziec,musiałby byc dosyc potężny i bardzo głodny.
Słyszałem różne opowieści jak szczupaki kaczki atakowały to pewnie i z perkozem by sobie poradziły?.Co do atakowania widziałem w dunajcu jak olbrzymie klenie walczyły z kaczkami i trochę chleba
Ujmując to w krótkie stwierdzenie. Perkozy, Kormorany, Wydry i inne stworzenia od wieków polują na ryby. Człowiek tez polował i było dobrze, do momentu kiedy zaczął na tym zarabiać i pobierać więcej niż mu potrzeba do przeżycia.
Cormoran potrafi wiele a człowiek jeszcze więcej... kliknij - film
Witam!Na moim łowisku jest sporo perkozów i jakoś mniej ryb>Czy możliwe jest to aby perkozy miały na to jakiś wpływ
Perkozy żywią się drobnicą.
Perkozy żywią się drobnicą.
Witek, zaraz odezwie się ORNITOLOG @Spiner-zbok i Ci powie, że perkozy żywią się owadami wodnymi, małżami i innymi ślimaczkami. Tak mi wczoraj odpowiedział :) Ale tego nie skomentował:
A przy okazji perkoz goniąc tę " drobnicę " potrafi dać nura za nią na 30 metrów !!!
Perkozy żywią się drobnicą.
Witek, zaraz odezwie się ORNITOLOG @Spiner-zbok i Ci powie, że perkozy żywią się owadami wodnymi, małżami i innymi ślimaczkami. Tak mi wczoraj odpowiedział :) Ale tego nie skomentował:
tak powiedział i miał rację, ale nie powiedział nigdzie, że rybami się nie żywi - o tym zapomniałeś w swej łaskawości napisać. Powiedziałem tylko, że oprócz ryb jego menu jest przebogaty i tyle w tym temacie. Możesz dalej się pastwić...
Perkozy żywią się drobnicą.
Witek, zaraz odezwie się ORNITOLOG @Spiner-zbok i Ci powie, że perkozy żywią się owadami wodnymi, małżami i innymi ślimaczkami. Tak mi wczoraj odpowiedział :) Ale tego nie skomentował:
tak powiedział i miał rację, ale nie powiedział nigdzie, że rybami się nie żywi - o tym zapomniałeś w swej łaskawości napisać. Powiedziałem tylko, że oprócz ryb jego menu jest przebogaty i tyle w tym temacie. Możesz dalej się pastwić...
Aha, hahahahaahaha.............tak tak........O rybach "oprócz" nie raczyłeś nawet wspomnieć.
Sporo jest zwierząt żywiących się rybami, więcej szkód w rybostanie robi człowiek. Perkozy były, są i mam nadzieję że jeszcze długo będą i nie wyginą jak wiele innych gatunków zwierząt. Z doświadczenia wiem, że najwięcej narzekają na zwierzęta żywiące się rybami rybacy, ale w porównaniu z nimi perkoz to niewiniątko.
Wodom cześć.
Sporo jest zwierząt żywiących się rybami, więcej szkód w rybostanie robi człowiek. Perkozy były, są i mam nadzieję że jeszcze długo będą i nie wyginą jak wiele innych gatunków zwierząt. Z doświadczenia wiem, że najwięcej narzekają na zwierzęta żywiące się rybami rybacy, ale w porównaniu z nimi perkoz to niewiniątko.
Wodom cześć.
i tu kolega ma racje ptaki były i będą to nie plaga ,która niszczy łowiska to ludzie je niszczą
no chyba że by była mowa o kormoranach(dużych stadach) one nie tylko trzebią wody z ryb ale także niszczą roślinność swoimi odchodami...ale to inny temat. a perkoz był jest i będzie zamieszkiwał nasze wody, a że w głównym jego menu są ryby to nic na to nie poradzimy, możemy tylko obserwować jak poluje i zjada ze smakiem ryby i to nie zawsze małych rozmiarów:)
Miałem wątpliwą przyjemnośc złapac perkoza na żywca.Musiałem odciąc żyłke i z zakotwiczoną rybką odpłynoł.Sygnalizator grał piękną melodie(akurat lałem w krzakach he he) i z prawie drugim perkozem na wierzchu leciałem zaciąc.Piękne ptaszki i nie sądze żeby wędkarze ucierpieli ich obecnością.Kormorany,to niestety plaga i żarłocznośc,to taki sumiki karłowate w śród ptaków he.
Jak łowimy i w zanęcone miejsce wchodzi perkoz to rozkładamy szachy
i gramy aż sie dzięcioł nażre :) Zero brań !
Ale ciesze sie że nie ma pelikanów bo to by było już k....two ! :- )))
Jak łowimy i w zanęcone miejsce wchodzi perkoz to rozkładamy szachy
i gramy aż sie dzięcioł nażre :) Zero brań !
Ale ciesze sie że nie ma pelikanów bo to by było już k....two ! :- )))
ha ha ha ,byłes Zbynio na Szombierki B na stawie?tam jest ciepła woda cały rok.......całe ptactwo świata,gośc łapał rybki jak zanęcił to jak atak szarańczy,napewno rybki mu brały.
Perkozy żywią się drobnicą.
Miałem okazję parokrotnie widzieć perkoza w trakcie zmagań z połykaniem swojej zdobyczy i ku mojemu zdziwieniu a raczej rozgoryczeniu w większości przypadków były to węgorze!!! Te cwane ptaki wiedzą co dobre i takie gatunki preferują w swoim menu.
Osobiście do nich nic nie mam, ale na moim łowisku są nie mile widzianymi goścmi.
Zgadzam się z wami że perkozy są bardzo ładne co do ciepłych zbiorników na pewnym z nich mewy i kilka kormoranów mają swoje gniazda i nie da się odprężyć nad wodą bo mewy tak drą się że cięko to znieść
witaj.Sprawdż dobrze to łowisko bo zazwyczaj tam gdzie żerują perkozy są okonie i {lub} szczupaki
Perkozy żywią się drobnicą.
Miałem okazję parokrotnie widzieć perkoza w trakcie zmagań z połykaniem swojej zdobyczy i ku mojemu zdziwieniu a raczej rozgoryczeniu w większości przypadków były to węgorze!!! Te cwane ptaki wiedzą co dobre i takie gatunki preferują w swoim menu.
Perkozy są bardziej cwane od kormoranów bo umieją bardzo dobrze nurkować i też nie raz widziałem jak połykają rybki z tą różnicą że polują na mniejsze niż kormorany.
Perkozy żywią się drobnicą.
Miałem okazję parokrotnie widzieć perkoza w trakcie zmagań z połykaniem swojej zdobyczy i ku mojemu zdziwieniu a raczej rozgoryczeniu w większości przypadków były to węgorze!!! Te cwane ptaki wiedzą co dobre i takie gatunki preferują w swoim menu.
Perkozy są bardziej cwane od kormoranów bo umieją bardzo dobrze nurkować i też nie raz widziałem jak połykają rybki z tą różnicą że polują na mniejsze niż kormorany.
Akurat z tym stwierdzeniem się nie zgodze.Nie życze żadnemu wędkarzowi żeby na jego zbiorniku stadko kormoranów przysiadło.
Hej nie w przyrodzie dopatrywałbym się zmniejszania rybostanu lecz w nas samych. Wystarczy popatrzeć w swoje siatki i odpowiedź pojawi się sama. Wystarczy poszukać na forum zdjęć zrobionych podczas zimowych połowów, gdzie na lodzie leży po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt ryb różnej maści i w różnych rozmiarach. Fakt, że w większości są to bez wymiaru ochronnego płocie no ale amatorów 10 czy 15 cm płotek i innych ryb nie brakuje, a później zdziwienie że zbiornik przetrzebiony.
Pozdrawiam
Hej nie w przyrodzie dopatrywałbym się zmniejszania rybostanu lecz w nas samych. Wystarczy popatrzeć w swoje siatki i odpowiedź pojawi się sama. Wystarczy poszukać na forum zdjęć zrobionych podczas zimowych połowów, gdzie na lodzie leży po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt ryb różnej maści i w różnych rozmiarach. Fakt, że w większości są to bez wymiaru ochronnego płocie no ale amatorów 10 czy 15 cm płotek i innych ryb nie brakuje, a później zdziwienie że zbiornik przetrzebiony.
Pozdrawiam
Poruszyłeś dwa tematy w jednym ,co nie znaczy że nie masz racji.Jednak nie do końca sie zgodze,lecz tutaj trzeba by do tego wątku dorzucić kłusownictwo i zahaczyć o ta przyrode ,na chwile poiminąć wyżej wymieniane ptaki.Przyroda to też zima,która lodem pokrywa tafle jezior i stawów pozbawiając tlenu rybom doprowadzając niejednokrotnie do olbrzymich strat .Przyroda to powodzie itd itd,wędkarzy obowiązuje prawo wedkarskie ,które dopuszcza branie z godnie z zapisem rybek.w zamian ludzie prowadzą zarybienia w celu wyrównania strat.Pomine te zarybienia,bo tutaj temat rzeka.Wracając do ptactwa,ogólnie ptaki nie odgrywają jakiejś wielkiej negatywnej roli jeśli chodzi o straty w rybach.do momętu...gdzie znajdziemy stadko kormoranów.Niestety te ptaki,choć piekne i kiedys bardzo rzadkie rozprzestrzeniły sie troszke za bardzo,a jeden kormoran w ciągu dnia potrafi troszke rybek zjeść.Dlatego z tego co słyszałem wedkarze,oraz rybacy w niektórych rejonach naszego kraju prosza o odstrzały.
Jeżeli wędkarz po zachowaniu perkozów nie potrafi wyciągnąć dla siebie wniosków to hello :))))
Perkozy i kormorany mówią nam w jakiej kondycji jest dany akwen nie sądzę by chciały głodować.Jeśli są to dobrze świadczy to rybostanie wody no i rybka jest zdrowsza i w lepszej kondycji.problem w tym że ciągle płoszona jest trudniejsza do złapania.
I konkludując te Wasze wszystkie posty, trudno nie określić perkoza jako swego rodzaju szkodnika dla wędkarzy. Wszystko co wędkarzowi przeszkadza w oddawaniu się w spokoju jego pasji, jest szkodzące temu, psuje mu wędkowanie, brania ryb, ciszę nad wodą, zabija ryby, płoszy, truje, etc, jest szko dni kiem. Niedawno kolega @spokojny umieścił chyba na swoim blogu, zdjęcie PELIKANA pływającego blisko jego łodzi podczas wędkowania któregoś tam sezonu. Autentyczny, najprawdziwszy PELIKAN. A chyba nie muszę Wam mówić ile ta ptaszyna potrafi łyknąć ryb i jakich. Także tworząc ranking skrzydlatych szkodników wędkarzy, perkoza dwuczubego stawiałbym na trzecim miejscu, biorąc pod uwagę jako pierwsze- pelikany, które (nie daj boziu) zagoszczą na naszych łowiskach.
Ja jestem trochę odmiennego zdania , uważam że tak naprawdę ty MY jesteśmy tymi szkodnikami , to MY wślizgnęliśmy się w ich naturalne środowisko. Szukamy winnych, nie widząc siebie, własnych niepochamowanych chęci do niszczenia tego co stworzyła natura, nie obwiniajmy ptactwa za stan w naszych wodach, to my wyjadamy i gościmy w ich kuchni , i MY jeszcze śmiemy nazywać ich szkodnikami ? ludzie co tu jest grane...............?
Ja jestem trochę odmiennego zdania , uważam że tak naprawdę ty MY jesteśmy tymi szkodnikami , to MY wślizgnęliśmy się w ich naturalne środowisko. Szukamy winnych, nie widząc siebie, własnych niepochamowanych chęci do niszczenia tego co stworzyła natura, nie obwiniajmy ptactwa za stan w naszych wodach, to my wyjadamy i gościmy w ich kuchni , i MY jeszcze śmiemy nazywać ich szkodnikami ? ludzie co tu jest grane...............?
W tym kontekście tak. To tak jak jesteśmy wszędzie intruzami w powietrzu dla ptaków, czy w lesie dla zajęcy, żuczków czy sarenek. Ale człowiek rządzi tym światem, a nie zwierzyna i człowiek ustala najczęściej warunki, bo tak już to jest, to nie Planeta Małp, ale LUDZI. Chodzi tu o trochę płytsze brnięcie w teorie bytu i cywilizacyjne osiągnięcia człowieka, ale o zwykłe relacje wędkarze-perkozy.
I niestety to nie my "wyjadamy im z ich kuchni", ale tak się to dzieje, że to one (zwierzęta) są naszą kuchnią.
I niestety to nie my "wyjadamy im z ich kuchni", ale tak się to dzieje, że to one (zwierzęta) są naszą kuchnią.
W ten sposób możemy brnąć i polemizować w nieskończoność , wymienione ptactwo żywi się rybami , bynajmniej około 90 % ich menu to ryby.......... w naszym menu.............nie
Tak się zastanawiam co może być naturalnym prześladowcą dla perkoza lub kormorana.Wspomiany wyżej pelikan ma się czego bać jak nie krokodyl to wąż mogą go potraktować na śniadanie.Albatrosy też nie mają lekko jak mu nie wyjdzie pierwszy lot to ląduje w paszczy rekina.Może duży szczupak lub sum??. poradził by sobie .Słyszałem różne opowieści jak szczupaki kaczki atakowały to pewnie i z perkozem by sobie poradziły?.
Tak się zastanawiam co może być naturalnym prześladowcą dla perkoza lub kormorana.Wspomiany wyżej pelikan ma się czego bać jak nie krokodyl to wąż mogą go potraktować na śniadanie.Albatrosy też nie mają lekko jak mu nie wyjdzie pierwszy lot to ląduje w paszczy rekina.Może duży szczupak lub sum??. poradził by sobie .Słyszałem różne opowieści jak szczupaki kaczki atakowały to pewnie i z perkozem by sobie poradziły?.
Nie wiem co może byc, pewnie człowiek.Nie widziałem ale chodzą historie jak sumy atakują ptactwo....szczupak......ciężko powiedziec,musiałby byc dosyc potężny i bardzo głodny.
Słyszałem różne opowieści jak szczupaki kaczki atakowały to pewnie i z perkozem by sobie poradziły?.Co do atakowania widziałem w dunajcu jak olbrzymie klenie walczyły z kaczkami i trochę chleba
Ujmując to w krótkie stwierdzenie. Perkozy, Kormorany, Wydry i inne stworzenia od wieków polują na ryby. Człowiek tez polował i było dobrze, do momentu kiedy zaczął na tym zarabiać i pobierać więcej niż mu potrzeba do przeżycia.
Cormoran potrafi wiele a człowiek jeszcze więcej...
kliknij - film
--
Pozdrawiam
www.dayfishing.pl