Dzien wcześniej necilem zaneta a w niej kukurydza i pszenica. Na nastepny wstałem o godz 5 i poszedlem nad wodę namoczyłem zanętę rozłożyłem wędki i zacząłem łowić. Jedna wedke miałem na grunt jedna na spławik. Pierwsze zarzucenie i jest 30 cm ploć 2 zarzucenie i kolejna piekna ploc 32 cm. Pozniej zaraz branie na splawik i jest kolejna ale taka 17cm od rana gdzies zlapalem 12 sztuk. Pozniej poszedlem na obiad i wrocilem. Po poludniu nalapalem okolo 25sztuk oczywiscie wszystkie wypuscilem po co z tym mialem zrobic. Zaczety sezon uwazam za bardzo udany mialem duzo frajdy lowiac plotki:).
Dzien wcześniej necilem zaneta a w niej kukurydza i pszenica. Na nastepny wstałem o godz 5 i poszedlem nad wodę namoczyłem zanętę rozłożyłem wędki i zacząłem łowić. Jedna wedke miałem na grunt jedna na spławik. Pierwsze zarzucenie i jest 30 cm ploć 2 zarzucenie i kolejna piekna ploc 32 cm. Pozniej zaraz branie na splawik i jest kolejna ale taka 17cm od rana gdzies zlapalem 12 sztuk. Pozniej poszedlem na obiad i wrocilem. Po poludniu nalapalem okolo 25sztuk oczywiscie wszystkie wypuscilem po co z tym mialem zrobic. Zaczety sezon uwazam za bardzo udany mialem duzo frajdy lowiac plotki:).