Witam wszystkich przez ostatni tydzień w mojej okolicy utrzymuje się dobra pogoda;) Więc pomyślałem czy można by już spróbować połapać karasie z gruntu? Łowie na zbiorniku w którym głębokość nie przekracza 2 m. Więc kieruje pytanie by się upewnić czy nie jest za szybko? Co założyć na haczyk? kukurydze? białe? pinke? a może czerwonego? Jaka zanęta jest odpowiednia? I gdzie szukać ryby? z brzegu czy gdzieś głebiej?:)
O tej porze możesz spróbować na płyciznach,koło trzcinek.Wiadomo ,że w takich miejscach woda nagrzewa się szybciej.I ryby są aktywniejsze ,bo woda ma wyższa temperaturę.A przynęta to robale różnego rodzaju lub spróbuj z kanapką kuku+robaki ogólnie pokombinuj troszkę z gruntem. O tej porze robale to podstawa bo są cennym pokarmem i odżywczym po chudych miesiącach zimy.Karaś bierze nad dnem a także z opadu więc można się wszystkiego spodziewać.Myślę,że przyda się moja rada,powodzenia.
Co do zanęty to karasiowo- linowa ,ale nie może być za bardzo sycąca ,ponieważ ryby nie żerują zbyt intensywnie.Dać tyle aby je pobudzić do żerowania,lecz nie przekarmić,a jeśli biorą to dorzucać w małych porcjach aby utrzymać ryby w łowisku.Można spróbować też na głębszej wodzie na stokach ,tam też mogą żerować ale trzeba szukać rybki.Bo nie jest powiedziane ,iż na głębszej nie można złowić nawet większej sztuki.
Witam wszystkich przez ostatni tydzień w mojej okolicy utrzymuje się dobra pogoda;)
Więc pomyślałem czy można by już spróbować połapać karasie z gruntu?
Łowie na zbiorniku w którym głębokość nie przekracza 2 m.
Więc kieruje pytanie by się upewnić czy nie jest za szybko? Co założyć na haczyk? kukurydze? białe? pinke? a może czerwonego? Jaka zanęta jest odpowiednia? I gdzie szukać ryby? z brzegu czy gdzieś głebiej?:)
Bardzo dziękuje za udzielone rady i pozdrawiam;)
O tej porze możesz spróbować na płyciznach,koło trzcinek.Wiadomo ,że w takich miejscach woda nagrzewa się szybciej.I ryby są aktywniejsze ,bo woda ma wyższa temperaturę.A przynęta to robale różnego rodzaju lub spróbuj z kanapką kuku+robaki ogólnie pokombinuj troszkę z gruntem. O tej porze robale to podstawa bo są cennym pokarmem i odżywczym po chudych miesiącach zimy.Karaś bierze nad dnem a także z opadu więc można się wszystkiego spodziewać.Myślę,że przyda się moja rada,powodzenia.
Co do zanęty to karasiowo- linowa ,ale nie może być za bardzo sycąca ,ponieważ ryby nie żerują zbyt intensywnie.Dać tyle aby je pobudzić do żerowania,lecz nie przekarmić,a jeśli biorą to dorzucać w małych porcjach aby utrzymać ryby w łowisku.Można spróbować też na głębszej wodzie na stokach ,tam też mogą żerować ale trzeba szukać rybki.Bo nie jest powiedziane ,iż na głębszej nie można złowić nawet większej sztuki.