Witam tak jak w temacie jakie macie plany na pierwszą zasiadke i kiedy?
Ja planuje coś już na przełomie marca-kwietnia po to tylko żeby przetestować sobie nowy sprzęt. Nie ukrywam też że miłoby było poczuć coś na wędce ale wiadomo czas nad wodą to już dla większości ludzi wielka frajda. Choć może zabrzmi to dziwnie nie interesuje mnie już łowienie małych miśków, takich do 10 kg jak to miało miejsce w moim przypadku jeszcze do jakiegoś 2005 roku.
Tak zwane drobne łowienie z dość duża ilością ziaren i zanęty upychanej do metody albo do sprężyny mnie po prostu nie bawi. Nowe cele, nowe wyzwania i próba złapania czegoś na Mazowszu powyżej magicznej 20-stki. Może Krzyczki, może jakaś dzika woda, kto wie?
Jeżeli w tym sezonie mój plan powiedzie się w przyszłym zaplanuje sobie dłuższą wycieczke do Jarosławek i do Rybnika.
Jednak narazie schodzę na ziemie i zamierzam sezon 2012 spędzić na paru łowiskach komercyjnych mazowsza na których mnie jeszcze nie było. Na pierwszy strzał idą Głosków,Całowanie i Oleśnik. Poza tym wyżej wspomniane Krzyczki i polowanie na magiczną 20-stke.
Kolego Oleśnik to miejscowość niedaleko Grójca a łowisko komercyjne o którym wspominałem wcześniej nazywa się Oleśnikowa Dolina. Ponoć dobre dla początkujących karpiarzy i ludzi którzy chcą przetestować sobie sprzęt. Tu masz link do tego łowiska i obczaj sobie je www.olesnik.pl
A więc to jest to łowisko o którym myślałem. To jest koło miejscowości Błędów. Na pewno i ja tam zawitam kilka razy bo znajduje się ono zaledwie 15km ode mnie. Pozdrawiam i może do zobaczenia na łowisku
Ja pracuje w Rawie.. Wiesz nie wiem od kiedy trzeba bedzie zadzwonić do właściciela łowiska i zapytać. Byłem tam raz z kolegą ale nie łowiłem. Stronka www tego łowiska jest dobrze opisana i dużo można się z niej dowiedzieć ale co do szczegółów to trzeba z właścicielem gadać. Pozdro
Ja tam raczej zawitam z ciekawosci i to raczej w polowie tego sezonu. Mysle o przelomie kwietnia-maja moze czerwca-lipca zanim zaczna sie wakacje i zjada sie poczatkujacy karpiarze albo niedzielni wedkarze. Chce sobie w spokoju powedkowac i zobaczyc co w trawie piszczy. Raczej na jakies okazy duze karpiowatych nie nastawiam sie ale moze kto wie jakies sumiki wieksze?
bardzo dobry pomysl ;p chetnie sie czegos naucze jesli chodiz o karpiowanie od was ,,starszych" wedkarzy... ja nawet nie mam typowego sprzetu karpiowego ale jesli by mnie to wciagnelo... :)
Co do Grzegorzewic gdzies na jakims forum karpiowym cos pisali ze od tego roku znow ruszaja z kopyta. Ale tym osobom co to pisali bym nie wierzyl sam dobrze wiesz ze w zeszlym roku byla lipa.
Mi Pasuje początkiem kwietnia. Ja na grzegorzewicach byłem w zeszłym roku w okolicach maja no to tych smarków do 3 kg nałapaliśmy mnóstwo takie większe to tylko 3 sztuki w okolicach 6 kg. Dla mnie to jest bardzo dobre łowisko do przetestowania sprzętu a zwłaszcza nowych przyponów. Pozdrawiam
Kolego dobre lowisko do przetestowania zestawow i sprzetu to takie gdzie ponad polowa populacji zyjacych w wodzie miskow to te w przedziale 8-10 kg a nie smarki po 3 kg.
Witam,Ja mam w planach pierwszą zasiadkę ( 2-3 doby) na początku kwietnia przed Świętami na oleśniku(znam łowisko), bądź na wodnym ranczu(jeszcze nie byłem). Może zrobimy jakieś wspólne wędkowanie.
Kolego dobre lowisko do przetestowania zestawow i sprzetu to takie gdzie ponad polowa populacji zyjacych w wodzie miskow to te w przedziale 8-10 kg a nie smarki po 3 kg.
Akurat o wytrzymałość mojego sprzętu się nie martwię. Głównie chodzi mi o to czy przypony będą dobrze działać a przy tak dużej populacji ryby jak na grzegorzewicach możesz to zrobić szybko i sprawnie. Pozdrawiam
Duza populacja drobnicy wybacz ale to nie zabawa dla mnie. Nie bawi mnie siedzenie pare godzin i lapanie karpikow w przedziale od kilograma do trzech. Tak to ja sie bawilem w 2001 roku do jakiegos 2005 w Halinowie. Co do Wodnego Rancza i Brwinowa mam zamiar wpasc do Huberta ale w okresie raczej wakacyjnym.
Ok. To jest twoje zdanie. Mnie interesuje tylko pierwszy wypad w tym roku żeby mieć dobrą zabawę. Jeżeli chcesz duże ryby to zapraszam na wspólną zasiadkę na farmie krzyczki w okolicach nasielska, będę tam siedział cały weekend majowy. Pozdrawiam
Kolego po pierwsze primo to nie jest moje zdanie ale bylem tam pare razy i wiem co pisze. Po drugie do Krzyczek jezdze od czasow zanim zmienily nazwe z Piknik Klub 44 na ta wsiowa Ferma Krzyczki i wlasciciela. Wybiore sie tam pod koniec sezonu gdzies na przelomie wrzesnia pazdziernika po cos konkretnego. Po takie karpiki do 10 kg moge pojechac wszedzie dlatego wole wpasc do Huberta do Wodnego Rancza albo znow z Sebastianem do Ossowa. Po trzecie i ostatnie jak zaczynalem zabawe w karpiowanie jakies dziesiec lat temu tez mnie bawily male miski.
Nie musisz mi niczego wyliczać doskonale rozumiem co miałeś mi do powiedzenia. To jeżeli to nie jest tajemnica to powiedz gdzie będziesz w mazowieckim łowił te ogromne karpie pow 10 kg. Pozdrawiam
Brwinow Wodne Ranczo u Huberta Pawlaka, w tym roku otwiera w wakacje Szkolke Karpiowa u niego Robert Wolak z Carp Team Pruszkow (sprzedawca w sklepie E Lecerc). Do niego mam najblizej jakies 20-30 km od domu. Godzinke zajmuje mi z dojazdem rozstawienie sie nad woda z mandzurem i wrzuceniem dwoch zestawow do wody wiec nie jest zle. Rekord lowiska z tego co wiem to cos w granicach 18 kg. Niestety w zeszlym sezonie bylem tam pierwszy raz i zlapalem cztery karpiki w przedziale 7-6 i 5-4 kg.
Jak wiesz w zeszlym roku ustawilem sie z Sebastianem w Ossowie, sam mieszka niedaleko bo w Kobylce, a lowisko znajduje sie niedaleko Wolomina. Sam osobiscie zlapalem tam karpia 15 kg, do tego 10 i 5 kg wiec nie jest zle. Rekord lowiska to tez jakies 17 kg z tego co slyszalem.
Na koniec sezonu tak jak pisalem planuje wypad powazniejszy do Nasielska w kierunku Farmy Krzyczki po cos w ogole w granicach 20 kg. Nie koniecznie po karpia bo tam sa ladne amurki i sumiki. Nie bede chwalic sie jaki jest tam moj rekord ale padla tam moja zyciowka tak zwane Personal Best jezeli chodzi o wody komercyjne.
Zostaja jeszcze Halinow ale tam ciezko zlapac cos w ogole ostatnio w granicach 10 kg, Piorunow tam w ogole nie ma nic wiekszego bo jezdze tam od paru ladnych lat i lowiska na ktorych nie bylem a planuje sie wybrac. Wspomniane wczesniej przeze mnie Dolina Olesnikowa i Lowisko Landis. Jedno kolo Grojca w Olesniku a drugie w strone Piaseczna w Gloskowie. Bylem tak kontrolnie po sezonie w Calowaniu i powiem wporst szkoda czasu bo dla mnie to samo co w Grzegorzewicach. Napewno warto wybrac sie do Okonia w Janowku bo nie wierze w to ze tak duza populacja ryby powyzej 10 kg padla im cala, rekord lowiska to cos w granicach 15 kg z tego co pamietam. Ja osobiscie lapalem tam ladne jesiotry i sumiki ale jezeli chodzi o karpie to rewelacji nie ma.
Lowisko wg mnie najtrudniesze jezeli chodzi o poziom trudnosci, umiejetnosci werdkarskich i warunkow jakie zastac mozna nad sama woda to Nowodwory niedaleko Minska Mazowieckiego. Bylem tam raz jako gosc albo jak wolisz osoba towarzyszaca i lepiej tam nie jezdzic na lowienie z marszu bez wczesniejszego przygotowania. Nie wiem jaki jest tam redkord ale wlasciciel tego lowiska czesto tu ze mna polemizuje sam nie wiem po co skoro i tak pisalem zawsze o faktach jakim np jest brak praktycznie toalet na jego terenie ( co ma sie ponoc zmienic w tym roku jak zapewnial mnie wlasciciel).
Więc jak widzisz opcji jest troche i jesli doliczyc pare wypadow na dzika wode, pod warunkiem ze ktos ma karte PZW, bedzie sporo opcji. Jak piszesz sie na jakis wypad na pare godzin, na pare dni lub na jakas nocke daj znac. Mozemy ustawic sie w Ossowie na rozpoczecie sezonu jakos na przelomie marca-kwietnia z Sebastianem.
Mysle ze w Ossowie na rozpoczecie sezonu stawilbym sie ja z ojcem i sasiadem moze jakims moim lub sam z dziewczyna swoja. Do Ciebie i mnie dobilby Sebastian i ewentualnie moj znajomy z osiedla Adrian. Wiec minimum bedzie nas czterech, znam troche juz te miejsce wiec wiem co i kiedy trzebabylo by zarezerwowac. Szkoda tylko ze nie mozna lapac tam na nocke ale mysle ze to i tak troche zawczesnie jak na nocke lub dwie. Ty ustawiasz sie z Sebastianem ja z Adrianem i mamy czworke na dniowa zasiadke w Ossowie. Trzeba cztery miejsca zarezerwowac i wybrac dzien odpowiedni. Uwierz mi dla mnie Ossow do przetestowania zestawow koncowych, wedek, kolowrtokow ogolnie karpiowych klamotow jest najlepsze. W zeszlym roku na wspomnianej wczesnie zasiadce testowalem kij Star Baitsa i kolowrotek X2, a do tego papu Dynamite Baitsa i efekty byly. W tym roku mam dwa kije do sprawdzenia, Robinsona Tritium i JRC Contact. Do tego pare serii kulek proteinowych i kolowrotek Abu Garcia nowy.
I ruszylo.....!!!!! Wielki huk i lomot zerwal mnie z nog i czym predzej lecialem nad rzeke... moim oczom ukazal sie niesamowity widok... kra ogromne tafle nakladajace sie na siebie stojace na sztorc niemalze, godzina i warta na moim odcinku (tj okolice zerkowsko-czeszewskiegu parku krajobrazowego) stala sie czysta:D Widok ten napawal mnie ogromna radoscia . zasiadka nr 1/2012 zapowiada sie na przyszly tydzien:D w ruch pojdzie feeder . zobaczymy czy leszczyki cos skubna:) pozdro!
Witam tak jak w temacie jakie macie plany na pierwszą zasiadke i kiedy?
Ja planuje coś już na przełomie marca-kwietnia po to tylko żeby przetestować sobie nowy sprzęt. Nie ukrywam też że miłoby było poczuć coś na wędce ale wiadomo czas nad wodą to już dla większości ludzi wielka frajda. Choć może zabrzmi to dziwnie nie interesuje mnie już łowienie małych miśków, takich do 10 kg jak to miało miejsce w moim przypadku jeszcze do jakiegoś 2005 roku.
Tak zwane drobne łowienie z dość duża ilością ziaren i zanęty upychanej do metody albo do sprężyny mnie po prostu nie bawi. Nowe cele, nowe wyzwania i próba złapania czegoś na Mazowszu powyżej magicznej 20-stki. Może Krzyczki, może jakaś dzika woda, kto wie?
Jeżeli w tym sezonie mój plan powiedzie się w przyszłym zaplanuje sobie dłuższą wycieczke do Jarosławek i do Rybnika.
Jednak narazie schodzę na ziemie i zamierzam sezon 2012 spędzić na paru łowiskach komercyjnych mazowsza na których mnie jeszcze nie było. Na pierwszy strzał idą Głosków,Całowanie i Oleśnik. Poza tym wyżej wspomniane Krzyczki i polowanie na magiczną 20-stke.
Pozdrawiam i do zobaczenia nad wodą.
kolego a gdzie jest to łowisko oleśnik bo chyba cos o nim słyszałem
Kolego Oleśnik to miejscowość niedaleko Grójca a łowisko komercyjne o którym wspominałem wcześniej nazywa się Oleśnikowa Dolina. Ponoć dobre dla początkujących karpiarzy i ludzi którzy chcą przetestować sobie sprzęt. Tu masz link do tego łowiska i obczaj sobie je www.olesnik.pl
A więc to jest to łowisko o którym myślałem. To jest koło miejscowości Błędów. Na pewno i ja tam zawitam kilka razy bo znajduje się ono zaledwie 15km ode mnie.
Pozdrawiam i może do zobaczenia na łowisku
tomek mozna powiedziec ze jestesmy sasiadami ;p skad jestes ??:)
Mieszkam 15 km od Błedowa i 25 km od Rawy Mazowieckiej. Gmina Sadkowice jeśli ci to coś mówi.
No mowi mowi ja jestem z Rawy :) tez musze sie wybrac tam na ryby do olesnika, od kiedy lowisko jest czynne ??
Ja pracuje w Rawie.. Wiesz nie wiem od kiedy trzeba bedzie zadzwonić do właściciela łowiska i zapytać. Byłem tam raz z kolegą ale nie łowiłem. Stronka www tego łowiska jest dobrze opisana i dużo można się z niej dowiedzieć ale co do szczegółów to trzeba z właścicielem gadać. Pozdro
Dobra dzieki :)pojechalbym zaraz po zejsciu lodu tak 2-3 tyg... zejdzie lod u mnie na zalewie to bede dzwonil tam :)
Ja tam raczej zawitam z ciekawosci i to raczej w polowie tego sezonu. Mysle o przelomie kwietnia-maja moze czerwca-lipca zanim zaczna sie wakacje i zjada sie poczatkujacy karpiarze albo niedzielni wedkarze. Chce sobie w spokoju powedkowac i zobaczyc co w trawie piszczy. Raczej na jakies okazy duze karpiowatych nie nastawiam sie ale moze kto wie jakies sumiki wieksze?
To może panowie jakaś większa ustawka na początek sezonu na oleśniku bądź w grzegorzewicach.
bardzo dobry pomysl ;p chetnie sie czegos naucze jesli chodiz o karpiowanie od was ,,starszych" wedkarzy... ja nawet nie mam typowego sprzetu karpiowego ale jesli by mnie to wciagnelo... :)
Podłączam sie do tematu jesli chodzi o ustawke na poczatek sezonu. tylko kiedy moze na poczatku kwietnia o ile pogoda pozwoli
Ja bym pare jeszcze chetnych osob jeszcze znalazl na taka zasiadke.
Kto wie moze nocke jakas albo dwie?
Ja sie pisze byle przed swietami jeszcze.
Co do Grzegorzewic gdzies na jakims forum karpiowym cos pisali ze od tego roku znow ruszaja z kopyta. Ale tym osobom co to pisali bym nie wierzyl sam dobrze wiesz ze w zeszlym roku byla lipa.
Mi Pasuje początkiem kwietnia. Ja na grzegorzewicach byłem w zeszłym roku w okolicach maja no to tych smarków do 3 kg nałapaliśmy mnóstwo takie większe to tylko 3 sztuki w okolicach 6 kg. Dla mnie to jest bardzo dobre łowisko do przetestowania sprzętu a zwłaszcza nowych przyponów.
Pozdrawiam
Kolego dobre lowisko do przetestowania zestawow i sprzetu to takie gdzie ponad polowa populacji zyjacych w wodzie miskow to te w przedziale 8-10 kg a nie smarki po 3 kg.
Witam,Ja mam w planach pierwszą zasiadkę ( 2-3 doby) na początku kwietnia przed Świętami na oleśniku(znam łowisko), bądź na wodnym ranczu(jeszcze nie byłem). Może zrobimy jakieś wspólne wędkowanie.
Witam! Moja pierwsza zasiadka zacznie sie jak tylko Warta pusci :) W ruch pojdzie feederek zaneta leszczowa suto okrapiana mieskiem:)
Kolego dobre lowisko do przetestowania zestawow i sprzetu to takie gdzie ponad polowa populacji zyjacych w wodzie miskow to te w przedziale 8-10 kg a nie smarki po 3 kg.
Akurat o wytrzymałość mojego sprzętu się nie martwię. Głównie chodzi mi o to czy przypony będą dobrze działać a przy tak dużej populacji ryby jak na grzegorzewicach możesz to zrobić szybko i sprawnie.
Pozdrawiam
Duza populacja drobnicy wybacz ale to nie zabawa dla mnie. Nie bawi mnie siedzenie pare godzin i lapanie karpikow w przedziale od kilograma do trzech. Tak to ja sie bawilem w 2001 roku do jakiegos 2005 w Halinowie. Co do Wodnego Rancza i Brwinowa mam zamiar wpasc do Huberta ale w okresie raczej wakacyjnym.
Ok. To jest twoje zdanie. Mnie interesuje tylko pierwszy wypad w tym roku żeby mieć dobrą zabawę. Jeżeli chcesz duże ryby to zapraszam na wspólną zasiadkę na farmie krzyczki w okolicach nasielska, będę tam siedział cały weekend majowy.
Pozdrawiam
Kolego po pierwsze primo to nie jest moje zdanie ale bylem tam pare razy i wiem co pisze.
Po drugie do Krzyczek jezdze od czasow zanim zmienily nazwe z Piknik Klub 44 na ta wsiowa Ferma Krzyczki i wlasciciela. Wybiore sie tam pod koniec sezonu gdzies na przelomie wrzesnia pazdziernika po cos konkretnego. Po takie karpiki do 10 kg moge pojechac wszedzie dlatego wole wpasc do Huberta do Wodnego Rancza albo znow z Sebastianem do Ossowa. Po trzecie i ostatnie jak zaczynalem zabawe w karpiowanie jakies dziesiec lat temu tez mnie bawily male miski.
Nie musisz mi niczego wyliczać doskonale rozumiem co miałeś mi do powiedzenia. To jeżeli to nie jest tajemnica to powiedz gdzie będziesz w mazowieckim łowił te ogromne karpie pow 10 kg.
Pozdrawiam
Brwinow Wodne Ranczo u Huberta Pawlaka, w tym roku otwiera w wakacje Szkolke Karpiowa u niego Robert Wolak z Carp Team Pruszkow (sprzedawca w sklepie E Lecerc). Do niego mam najblizej jakies 20-30 km od domu. Godzinke zajmuje mi z dojazdem rozstawienie sie nad woda z mandzurem i wrzuceniem dwoch zestawow do wody wiec nie jest zle. Rekord lowiska z tego co wiem to cos w granicach 18 kg. Niestety w zeszlym sezonie bylem tam pierwszy raz i zlapalem cztery karpiki w przedziale 7-6 i 5-4 kg.
Jak wiesz w zeszlym roku ustawilem sie z Sebastianem w Ossowie, sam mieszka niedaleko bo w Kobylce, a lowisko znajduje sie niedaleko Wolomina. Sam osobiscie zlapalem tam karpia 15 kg, do tego 10 i 5 kg wiec nie jest zle. Rekord lowiska to tez jakies 17 kg z tego co slyszalem.
Na koniec sezonu tak jak pisalem planuje wypad powazniejszy do Nasielska w kierunku Farmy Krzyczki po cos w ogole w granicach 20 kg. Nie koniecznie po karpia bo tam sa ladne amurki i sumiki. Nie bede chwalic sie jaki jest tam moj rekord ale padla tam moja zyciowka tak zwane Personal Best jezeli chodzi o wody komercyjne.
Zostaja jeszcze Halinow ale tam ciezko zlapac cos w ogole ostatnio w granicach 10 kg, Piorunow tam w ogole nie ma nic wiekszego bo jezdze tam od paru ladnych lat i lowiska na ktorych nie bylem a planuje sie wybrac. Wspomniane wczesniej przeze mnie Dolina Olesnikowa i Lowisko Landis. Jedno kolo Grojca w Olesniku a drugie w strone Piaseczna w Gloskowie. Bylem tak kontrolnie po sezonie w Calowaniu i powiem wporst szkoda czasu bo dla mnie to samo co w Grzegorzewicach. Napewno warto wybrac sie do Okonia w Janowku bo nie wierze w to ze tak duza populacja ryby powyzej 10 kg padla im cala, rekord lowiska to cos w granicach 15 kg z tego co pamietam. Ja osobiscie lapalem tam ladne jesiotry i sumiki ale jezeli chodzi o karpie to rewelacji nie ma.
Lowisko wg mnie najtrudniesze jezeli chodzi o poziom trudnosci, umiejetnosci werdkarskich i warunkow jakie zastac mozna nad sama woda to Nowodwory niedaleko Minska Mazowieckiego. Bylem tam raz jako gosc albo jak wolisz osoba towarzyszaca i lepiej tam nie jezdzic na lowienie z marszu bez wczesniejszego przygotowania. Nie wiem jaki jest tam redkord ale wlasciciel tego lowiska czesto tu ze mna polemizuje sam nie wiem po co skoro i tak pisalem zawsze o faktach jakim np jest brak praktycznie toalet na jego terenie ( co ma sie ponoc zmienic w tym roku jak zapewnial mnie wlasciciel).
Więc jak widzisz opcji jest troche i jesli doliczyc pare wypadow na dzika wode, pod warunkiem ze ktos ma karte PZW, bedzie sporo opcji. Jak piszesz sie na jakis wypad na pare godzin, na pare dni lub na jakas nocke daj znac. Mozemy ustawic sie w Ossowie na rozpoczecie sezonu jakos na przelomie marca-kwietnia z Sebastianem.
Mysle ze w Ossowie na rozpoczecie sezonu stawilbym sie ja z ojcem i sasiadem moze jakims moim lub sam z dziewczyna swoja. Do Ciebie i mnie dobilby Sebastian i ewentualnie moj znajomy z osiedla Adrian. Wiec minimum bedzie nas czterech, znam troche juz te miejsce wiec wiem co i kiedy trzebabylo by zarezerwowac. Szkoda tylko ze nie mozna lapac tam na nocke ale mysle ze to i tak troche zawczesnie jak na nocke lub dwie. Ty ustawiasz sie z Sebastianem ja z Adrianem i mamy czworke na dniowa zasiadke w Ossowie. Trzeba cztery miejsca zarezerwowac i wybrac dzien odpowiedni. Uwierz mi dla mnie Ossow do przetestowania zestawow koncowych, wedek, kolowrtokow ogolnie karpiowych klamotow jest najlepsze. W zeszlym roku na wspomnianej wczesnie zasiadce testowalem kij Star Baitsa i kolowrotek X2, a do tego papu Dynamite Baitsa i efekty byly. W tym roku mam dwa kije do sprawdzenia, Robinsona Tritium i JRC Contact. Do tego pare serii kulek proteinowych i kolowrotek Abu Garcia nowy.
I ruszylo.....!!!!! Wielki huk i lomot zerwal mnie z nog i czym predzej lecialem nad rzeke... moim oczom ukazal sie niesamowity widok... kra ogromne tafle nakladajace sie na siebie stojace na sztorc niemalze, godzina i warta na moim odcinku (tj okolice zerkowsko-czeszewskiegu parku krajobrazowego) stala sie czysta:D Widok ten napawal mnie ogromna radoscia . zasiadka nr 1/2012 zapowiada sie na przyszly tydzien:D w ruch pojdzie feeder . zobaczymy czy leszczyki cos skubna:) pozdro!
feederek leszcze he he he stare dobre czasy i oczywiscie polamania kija zycze...
ja z rozpoczeciem sezonu poczekam jeszcze troche...
Koledzy to na kiedy sie ustawiamy na Olesniku?
Cieplo sie robi wiec mozna juz cos pomyslec nad tematem.
byl ktos ostatnio na olesniku ?? jakie wyniki ?