Reklama
  • seba12122011-03-25 06:57:58

    Witam! 21.03 br wybrałem się na ryby na pobliski staw Gierzyna w nocy były przymrozki nawet do -4 oC  gdy przyjechałem była cienka warstwa lodu więc do spławika zrobiłem sobie przerębel ok 50x50 cm rzucając w lód kamieniami po ok. pół godziny zaczęła się ta tafla topić więc zarzuciłem drugą wędke na cięzarek łowiłem na kukurydze nie było brań a nie miałrm żadnych robaków  itp.  więc na pławik założyłem czerwony (ochotkowy) chlebek węgierski i .........
    JEST piewsze branie w tym sezonie zdecydowane zacięcie i jest pierwsza ryba była to PŁOĆ ok.12-14 cm. i na tym się zakończyły te łowy.
    24.03. br po szkole jechałem z kuzynem i za razem kolegą po kiju do sklepu wędkarskiego on musiał kupić sobie odległościówkę a ja zanęte i robaki więc od razu padła myśl jedziemy na ryby ? oczywiście  gdy byłem w domu było ok. 16 00 więc szybko zjadłem obiad zrobiłem zadanie (oczywiście żart z tym zadaniem ) przyjechał Marcel to co jedziemy ? Jasne więc ruszyliśmy ludzi wszędzie pełno bo podawali te kontynery gdy dotarliśmy było ok. 16:20 szybkie rozkładanie gruntowanie i jazda zanęciłem czarną na płoć 3 białe na hak zestaw w wodzie (łowiłem tylko na 1 wędke) mam pierwsze branie ale niestety przespane bo pomagłem Marcelowi  drugie branie spławik zanurzył się do połowy i ...Siedzi leszczyko .ok 15 późnie było bardzo dużo brań (poznawałem po podziubanych robalach) ale nie zacinałem ponieważ fala była tak duża że nie było ich widać  zapakowałem się i byłęm w domu ok. 18 00 Pozdrawiam MArcelEs. i wszystkich kolegów po kiju seba 1212

  • withanight88 2011-03-25 16:24:28

    Relacja z wypraw prosze umieszczać w temacie :JAK BYŁO DZIŚ NA RYBACH: w pokoju WIADOMOŚCI



Reklama
Reklama