Witam! 21.03 br wybrałem się na ryby na pobliski staw Gierzyna w nocy były przymrozki nawet do -4 oC gdy przyjechałem była cienka warstwa lodu więc do spławika zrobiłem sobie przerębel ok 50x50 cm rzucając w lód kamieniami po ok. pół godziny zaczęła się ta tafla topić więc zarzuciłem drugą wędke na cięzarek łowiłem na kukurydze nie było brań a nie miałrm żadnych robaków itp. więc na pławik założyłem czerwony (ochotkowy) chlebek węgierski i ......... JEST piewsze branie w tym sezonie zdecydowane zacięcie i jest pierwsza ryba była to PŁOĆ ok.12-14 cm. i na tym się zakończyły te łowy. 24.03. br po szkole jechałem z kuzynem i za razem kolegą po kiju do sklepu wędkarskiego on musiał kupić sobie odległościówkę a ja zanęte i robaki więc od razu padła myśl jedziemy na ryby ? oczywiście gdy byłem w domu było ok. 16 00 więc szybko zjadłem obiad zrobiłem zadanie (oczywiście żart z tym zadaniem ) przyjechał Marcel to co jedziemy ? Jasne więc ruszyliśmy ludzi wszędzie pełno bo podawali te kontynery gdy dotarliśmy było ok. 16:20 szybkie rozkładanie gruntowanie i jazda zanęciłem czarną na płoć 3 białe na hak zestaw w wodzie (łowiłem tylko na 1 wędke) mam pierwsze branie ale niestety przespane bo pomagłem Marcelowi drugie branie spławik zanurzył się do połowy i ...Siedzi leszczyko .ok 15 późnie było bardzo dużo brań (poznawałem po podziubanych robalach) ale nie zacinałem ponieważ fala była tak duża że nie było ich widać zapakowałem się i byłęm w domu ok. 18 00 Pozdrawiam MArcelEs. i wszystkich kolegów po kiju seba 1212
Witam! 21.03 br wybrałem się na ryby na pobliski staw Gierzyna w nocy były przymrozki nawet do -4 oC gdy przyjechałem była cienka warstwa lodu więc do spławika zrobiłem sobie przerębel ok 50x50 cm rzucając w lód kamieniami po ok. pół godziny zaczęła się ta tafla topić więc zarzuciłem drugą wędke na cięzarek łowiłem na kukurydze nie było brań a nie miałrm żadnych robaków itp. więc na pławik założyłem czerwony (ochotkowy) chlebek węgierski i .........
JEST piewsze branie w tym sezonie zdecydowane zacięcie i jest pierwsza ryba była to PŁOĆ ok.12-14 cm. i na tym się zakończyły te łowy.
24.03. br po szkole jechałem z kuzynem i za razem kolegą po kiju do sklepu wędkarskiego on musiał kupić sobie odległościówkę a ja zanęte i robaki więc od razu padła myśl jedziemy na ryby ? oczywiście gdy byłem w domu było ok. 16 00 więc szybko zjadłem obiad zrobiłem zadanie (oczywiście żart z tym zadaniem ) przyjechał Marcel to co jedziemy ? Jasne więc ruszyliśmy ludzi wszędzie pełno bo podawali te kontynery gdy dotarliśmy było ok. 16:20 szybkie rozkładanie gruntowanie i jazda zanęciłem czarną na płoć 3 białe na hak zestaw w wodzie (łowiłem tylko na 1 wędke) mam pierwsze branie ale niestety przespane bo pomagłem Marcelowi drugie branie spławik zanurzył się do połowy i ...Siedzi leszczyko .ok 15 późnie było bardzo dużo brań (poznawałem po podziubanych robalach) ale nie zacinałem ponieważ fala była tak duża że nie było ich widać zapakowałem się i byłęm w domu ok. 18 00 Pozdrawiam MArcelEs. i wszystkich kolegów po kiju seba 1212
Relacja z wypraw prosze umieszczać w temacie :JAK BYŁO DZIŚ NA RYBACH: w pokoju WIADOMOŚCI