No niestety brak wyobraźni, asekuracji i tragedia gotowa.
Swoją drogą zastanawiam się kto pisał tego newsa dla fakt24. Tyle błędów. "Wszedł na wodę i zarzucił przynętę w przerębel." ( chyba na lód a nie na wodę) "wyciągnęli wędkarza spod wody" ( chyba spod lodu ewentualnie z wody) no i świadkowie, którzy zdarzenia nie widzieli.
Zapewne nie wszędzie ale u mnie lód mocny i równo ścięte, że osobówką nie strach wjechać. Na razie żadnych oparzelisk i bąbli z gazem. Jak temperatura wzrośnie do około zera wtedy zaczną się problemy.
http://www.fakt.pl/warszawa/50-latek-wpadl-do-przerebla,artykuly,601199.html
Niestety, lód jest zdradliwy, a chodzenie na lód samemu jest dowodem bezmyślności.
No niestety brak wyobraźni, asekuracji i tragedia gotowa.
Swoją drogą zastanawiam się kto pisał tego newsa dla fakt24. Tyle błędów. "Wszedł na wodę i zarzucił przynętę w przerębel." ( chyba na lód a nie na wodę) "wyciągnęli wędkarza spod wody" ( chyba spod lodu ewentualnie z wody) no i świadkowie, którzy zdarzenia nie widzieli.
Na tą chwilę tylko oni coś napisali, pózniej pewnie będzie wiadomo więcej, co do błędów to nie ma co się dziwić w końcu to Fakt :)
Czy wędkarz to foka? Wędkarz musi mieć głowę na miejscu. Ci, co pchają się na szybę ( bo lodem tego jeszcze nazwać nie można) to zwykłe dekle.
Zapewne nie wszędzie ale u mnie lód mocny i równo ścięte, że osobówką nie strach wjechać. Na razie żadnych oparzelisk i bąbli z gazem. Jak temperatura wzrośnie do około zera wtedy zaczną się problemy.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/strazacy-wylowili-cialo-wedkarza-z-jeziora-slawsko-pod-mezczyzna-zalamal-sie-lod/wyz5sv