Reklama
  • Bogdan z Grojca2017-06-06 17:27:46

    Witam,
    zamierzam spawić sobie pierwszy zestaw do tej metody, czytałem troche na ten temat ale jednak się gubie, wiem że nie mogę oszczędzać na sprzecie w szczególnośći na multiplikatorze, który zaczyna się od 500 zł (jeżeli chodzi o duży komfort), sam kij to 60g najlepiej a długość 200,210 jak dla mnie, co do plecionki to też dokładnie nie wiem jak dobrać pod przynety do 60g. Liczę że ktoś może mi doradzić jaki sprzed dobrać żeby najlepiej był spasowany, cena multi to max 750 a wedka to może być tansza ale do 400 myśle. Czekam na propozycje i lice że ktoś mi pomoże.
    Pozrdawiam.

  • darkonis 2017-06-26 22:49:01

    Zależy na jakie przynęty chcesz łowić ? Wedke znajdziesz bez problemu do 400zł a z multiplikatorow polecam daiwe tatule z tych nowszych serii na jerkbajcie glosno o tym multiplikatorze...Ja osobiscie tez uzywam multiplikatorów daiwy ale innych ..

  • Bogdan z Grojca 2017-06-27 07:39:45

    Ostatnio dużo myślałem i do końca nie jestem pewny czy chce zainwestować tyle w pierwszy casting, myślałem na początek o multiku Team Dragon hs200iL, czytałem opinie i dużo osób pisze ze się sprawdzi na początek, kij myślałem nad czymś do 60g, przynety to slidery 10, myślałem czy nie 12 ale to boje się ze kij z większym cw bedzie jeszcze bardziej palowanych a nieoszukujmy się na codzień okazów metrowych się nie łowi, moze masz jakieś propozycje co do modelu kija ?

  • darkonis 2017-07-08 22:34:39

    Zaczynalem też od team dragona tylko big bait 250 i sparowałem go z kijem team dragon 230 do 35gr. Wyciagnął kupę ładnych ryb .Dalej go mam i rzadko używam.. Od biedy może być za ta kasę ale zdecydowanie  lepiej dołożyć i kupic coś lepszego nawet używkę..Ten dragon nie jest tak prosty w rzucaniu jak daiwy , kreci się nim cieżej jakoś i słychac lekkie ząbkowanie bo taki ma mechanizm niestety ..Ale ja mówie o modelu big bait  ..Po tym dragonie kupiłem mało używany(może nawet i nie używany) daiwa zillion za 1000 jakoś i to było niebo a tamten to ziemia...Acha tą tatule kupisz tak do 750 gdzieś ..Ale ja nie wiem co to za młynek , wiem tylko że sporo osób go kupuje ,ale i też widzialem że parę osób zgłasza jakieś drobne usterki , a to łożyska a to ząbkuje itp..

  • Reklama
  • misiekbd 2017-07-31 23:09:54

    Ja używam Team Dragon hs200iL na kiju też dragona - magnum ti zander cast do 42g. Co do multika to jestem zadowolony, brody sporadycznie przy mocnym machaniu lekkimi przynętami. Przy przynętach ponad 20g sprawuje się udealnie. Co do kija - obrabia śmiało 50-55g. Miałem nawiniętą plecionkę dragona, nie pamiętam nazwy ale kosztowała jakieś 60-70zł i okazała się totalnym dziadostwem. Do castingu polecam Ci coś bardziej sztywnego- ja zmieniłem na power pro i o niebo lepiej. Gdy na dragonie zrobiła się broda to strzelał i przynęty lądowały w wodzie. Przez pierwsze 3 wyjazdy gdy uczyłem się rzutu straciłem jerki za jakieś 400zł więc przy wyborze plecionki olej dragony i bierz power pro.
    Cały mój zestaw kosztował jakieś 700-750zł z plecionką i na początek w sam raz.
    Co do Tatuli też słyszałem masę dobrego, jak będe kupowałnowy multik planuje patrzeć własnie w stronę Daiwy.

  • Sith 2017-08-01 05:57:38

    Zafascynowany opisami i filmami obrazującymi casting jako odmianę od tradycyjnego spinningu, okazyjnie kupiłem niemal nowy zestaw, jeszcze na gwarancji OKUMA Black Rock 213cm/10-35g i DAIWA Tatulę CT 100HSL.
    Dwa tygodnie temu zacząłem używać zestaw najpierw do nauki rzutów. Na kołowrotek nawinąłem dość mocną plecionkę MIKADO Nihonto Octa Braid o teoretycznym przekroju 0,23mm (około 20Lb) i dobrze zrobiłem, bo zaczepy pozbawiłyby mnie dość licznej rzeszy przynęt, gdyż wybrałem stanowisko bez sąsiedztwa innych wędkarzy - żeby nikomu nie przeszkadzać i żeby nie ośmieszać się w oczach postronnych - za to obfitujące w najróżniejsze zaczepy.
    W pierwszym rzucie osiągnąłem "kosmiczną" odległość 5m i oczywiście brodę. Od razu zrezygnowałem z rzutów znad głowy i przeszedłem na rzuty boczne. Kilka kolejnych prób też skończyło się brodami, które jednak bardzo łatwo dały się rozplątać. Rzucałem przynętami około 20-gramowymi. Mniej więcej dziesiąty rzut był udany i od tego momentu już brody przestały mnie prześladować - załapałem. Pozostał problem odległości, bo przez dwie godziny nie udało mi się przekroczyć 20m, ale mam nadzieję, że wszystko przede mną.
    Oczywiście niczego nie złowiłem, ale nie nastawiałem się na to wybierając gówniane stanowisko, które przynosiło tylko kępy roślinności podwodnej.
    Drugi wyjazd z castingiem w miniony weekend miał już zupełnie inny obraz. Rzuty dobrze ponad 20-30m już nie sprawiały żadnego problemu. Moja Partnerka wędkowała obok tradycyjnym spinningiem o podobnych parametrach, podobnymi przynętami i zaskoczyło Ją, że ja zaledwie 213-centymetrowym kijkiem potrafię rzucić tak samo daleko jak Ona 270-centymetrowym. Fakt, że jeszcze czasami zdarzała mi się broda, ale ich likwidacja to bajka w porównaniu z brodą na tradycyjnym spinie.
    Muszę otwarcie przyznać, że spodobało mi się i chyba mnie "wciągnie" na dobre...

    Poszukaj na Jerkbajcie i na Allegro, można trafić niezły multik za przyzwoite pieniądze, ja mój zestaw kupiłem za 550 PLN, ale to była na prawdę okazja, chyba od zniechęconego, niedoszłego castingowca.

  • grisza-78 2017-08-01 07:53:13

    Ja łowie bardzo dużo, czy często na casting. Nawet na stronie głównej, cały czas jest artykuł o kaczkach SG, które używam w castingu. Na pytanie odnośnie sprzętu w sumie odpowiedziałeś sobie sam. Wybierasz dobrą opcję, idąc w sprawdzone, klasyczne multiki. Żeby kupić coś dobrego i nie marnować pieniędzy, jest w sumie trzech producentów do wyboru ; Abu, Daiwa, Shimano. Za oceanem dobre opinie zbiera też Okuma. Więc z popularnych, sprawdzonych multików - Tatula, jeśli chesz trochę drożej, to Zillion. Z Shimano ; Curado, albo sprawdzona w boju Citica. Lepiej wydać 5, czy 6 stów i mieć multik na lata, niż co roku kupować badziewie za 300 zł. Z kijem jest jak już napisano, nie musi być St, Croix, może być budżetówka za 2-3 ztówy i też będzie ok. Wymienione wyżej multiplikatory spokojnie pociągną ci przynęty do 60 gr. Sam tak łowię, moje jerki ważą około 40-50 gram. Łowię Citicą i jest super. Daj znać, jak już skompletujesz zestaw. Ciekaw jestem co wybierzesz, Pozdrawiam.

  • Reklama
  • grisza-78 2017-08-01 07:56:54

    Tu taki przykład. Shimano Citica i kij Dragon Viper Pro Jesrk Cast 60.

  • SlawekNikt 2017-08-01 21:41:19

    Cast i mnie wciągnął. Na początek wystarczy multik castking royale w cenie około 200 zł. Nieźle się tym rzuca tak od około 10 - 15 g. I jak zamierzasz operować przynętami + 15 gram to jest naprawdę doskonały wybór. Śmiem twierdzić, że w tej cenie nie ma lepszego. Jeżeli jednak chcesz zejść poniżej tych 10 gram to w grę wchodzą multiki w cenie od 400 plus niestety ... czego doswiadczyłem osobiście. Może jakiś artykulik nawet napiszę na ten temat :-) Pod warunkiem jednak, że się dowim za co redakcyja tzw. otrzeżenienia czy jakoś tak sypie bez ostrzeżenia ;-) Jak nie to napiszę np. na fejsie bo w nosie mam tajniackich krytykantów.

  • Sith 2017-08-02 06:08:09

    Bogdan i nie zrażaj się pierwszymi gniazdami. Po pierwsze to nieuniknione nawet przy dużym doświadczeniu. Po drugie bardzo łatwo się rozplątuje.

  • luxxxis 2017-08-02 19:55:48

    Casting? A nie lepiej "spróbować" casta na tradycyjnym zestawie? zobaczyć czy twoje ryby chcą to żreć,załapać początki prowadzenia i dorobić się jakiegoś tam doswiadczenia? Po co sobie utrudniać? Standardowy slider w 10-tce tonący to jakieś 36g,pałą na 60g zarżniesz w trupa część radochy-to jak jedzenie kanapki przez celofan albo sex w gumie z rowerowej dętki...
    Wabiki ponad 45-60g ...Ile razy ich użyjesz? dodam iż każdy to ok 50zł.
    Największy Fatso ma wielkość laczka,gdy leci to łabędzie spieprzają,gdy spada to plusk taki jakbyś psa kąpał--chcesz łowić na grubo? a ile razy w normalnym spinie stosowałeś takie duże wabie?...
    Moja rada-kup parę sliderów,10-tki,7-ki,połów na nie normalnym ,krótkim kijem,posmakuj co i jak,potem sam zobaczysz.
    "Kaścić" można też z powodzeniem normalnym spinem,i to skutecznie jak diabli.

  • Reklama
  • Sith 2017-08-03 05:41:47

    Casting? A nie lepiej "spróbować" casta na tradycyjnym zestawie? (...) "Kaścić" można też z powodzeniem normalnym spinem,i to skutecznie jak diabli. Danielu, można i tak. Jeden lubi ogórki, drugi proboszcza córki.
    Zgadzam się z Tobą tylko w jednym, zaczynanie wędkowania od castingu, to pomyłka, ale jeśli już posmakowalo się spinningu tradycyjnego, to dla czego nie spróbować jego odmiany? Prawie 30 lat wyłącznie spinninguję tradycyjnymi zestawami, nie przypasował mi boczny trok, ani drop. Jakoś nie mogłem się do nich wczuć, a cast pochłonął mnie od samego początku. Dla czego więc odradzać koledze popróbowania czegoś nowego?

     

  • SlawekNikt 2017-08-03 06:44:54

    Można też pocastować na lekko i obrotówkami. Sądzę, że to kwestia tego co komu bardziej pasuje czyli ile punktów siedzienia tyle punktów widzenia :-) Ja ostanio kijochem z Twojej Daniel stajni czyli castem msx naciałem w trochę ponad godzinkę ponad 30 okoni i dwa okoniska właśnie na obrotówki, Kolega niedaleko na "tradycję" czyli spina nie chwycił nic. Zapewne dlatego, że uparcie gumiaki posyłał. Ale zmierzam do tego, że casta można uprawiać i bardzo leciutko :-)

  • Sith 2017-08-03 08:47:30

    Mam nieco odmienne zdanie. Uważam że casting mikro przynętami to przerost formy nad treścią, jestem zwolennikiem UL-a w postaci tradycyjnej, z "wklejką", ale dobrą, taką która nie tylko pokazuje brania na szczytówce, ale również przekazuje informacje do blanku. Trudno taką trafić i po "przerobieniu" kilku modeli (JAXON Extera, MIKADO Lexus, DRAGON Viper SL) udało mi się znaleźć odpowiednie, czyli KONGER Ultris Micron (0,5-6g). Wędzisko które łączy cechy zarówno wklejanki i tubulara, wyjątkowa konstrukcja.
    Jak na razie jestem początkującym castingowcem i najbardziej "leży" mi średni zakres 10-35g. Niżej nie zejdę, a wyżej nie ma sensu, bo nie mam zamiaru ciskać przynętami >40g. Takich używam do spinningu z brzegu morza, a uważam że do tego niezbędne jest wędzisko minimum 300cm.

  • Przemas83 2017-08-03 09:17:48

    Ostatnio testuje sobie fajny tani kijek Dragona magnum Ti Jerk , świetny bo tani i dobry do nauki prowadzenia jerków i twitchbaitów o masie przekraczającej 40g. Mocny kołowrotek do takiego zestawu to podstawa, nie musi być wielki , ale koniecznie wytrzymały i ze swietnym hamulcem poniewaz tu nie ma mowy o dobrej amortyzacji w trakcie holu ryby kijem. Sam hol ryby wydaje się przez to miej atrakcyjny ale moment brania, ostre pierdolnięcie w jerka ma moc!

  • luxxxis 2017-08-03 09:29:25

    Taaaa Sławku,tyle że casting to dyscyplina,nie metoda,tą nazywa się jerkingiem i można na jej potrzeby zaadoptować nawet uzbrojoną w kotwicę marchewkę.W skrócie polega toto na nadawaniu wabikowi ruchu wędziskiem,na graniu nim-czym to zrobisz to nieistotne.
    Wędkarze jakoś usilnie związali jerking z castem i teraz slider musi wisieć na kiju z pazurem...
    Wiem że bredzę nie w temacie,wiem że tu chodzi tylko o zabawę z tymi multikami i odmienność wszystkiego ale ....
    Ja mam poprostu CHOPLA i każde utrudnianie sobie życia czytaj kłody pod nogami w dotarciu do metrówki uważam za zbędne:) Dla mnie na pierwszym miejscu stoi RIBA i najkrótsza droga aby ją capnąć :) Multiki,sriki,i badyle o akcji ulicznej latarni mi przeszkadzają łot co...
    Poniżej definicja casta oraz "castowy inaczej" co pożarł sliderka z cfx-a na stałej szpuli:

    Slowo Casting (z angielskiego rzut – rzucanie) oznacza wykonanie celnego lub dalekiego rzutu technika wedkarska. W najkrótszym skrócie mozna okreslic to tymi slowy : To sport wymierny wykorzystujacy najwazniejsze techniki wedkarskie: muchowa i spinningowa .Polega na celnym rzucaniu lekka muszka jak i ciezarkiem do celu jakim sa tarcze oraz na odleglosc .

  • Reklama
  • Sith 2017-08-03 12:49:53

    Daniel, zazdroszczę Ci Twoich łowisk. Mam wrażenie, że możnaby w nich skutecznie łowić nawet leszczynowym kijem, bo ryby i tak nie wiedzą czy łowimy je sprzętem JAXONA, DRAGONA, czy SAVAGE GEAR. Jeśli są i biorą to złowi się je wszystkim. :-))

  • luxxxis 2017-08-03 15:22:39

    Daniel, zazdroszczę Ci Twoich łowisk. Mam wrażenie, że możnaby w nich skutecznie łowić nawet leszczynowym kijem, bo ryby i tak nie wiedzą czy łowimy je sprzętem JAXONA, DRAGONA, czy SAVAGE GEAR. Jeśli są i biorą to złowi się je wszystkim. :-)) Taaa...super łowiska,dobre sobie :) to nie ta bajka Sith... Parę osób z forum łowi u mnie od 2-3 lat i szału ni ma...
     

  • grisza-78 2017-08-03 23:09:51

    Casting? A nie lepiej "spróbować" casta na tradycyjnym zestawie? zobaczyć czy twoje ryby chcą to żreć,załapać początki prowadzenia i dorobić się jakiegoś tam doswiadczenia? Po co sobie utrudniać? Standardowy slider w 10-tce tonący to jakieś 36g,pałą na 60g zarżniesz w trupa część radochy-to jak jedzenie kanapki przez celofan albo sex w gumie z rowerowej dętki...
    Wabiki ponad 45-60g ...Ile razy ich użyjesz? dodam iż każdy to ok 50zł.
    Największy Fatso ma wielkość laczka,gdy leci to łabędzie spieprzają,gdy spada to plusk taki jakbyś psa kąpał--chcesz łowić na grubo? a ile razy w normalnym spinie stosowałeś takie duże wabie?...
    Moja rada-kup parę sliderów,10-tki,7-ki,połów na nie normalnym ,krótkim kijem,posmakuj co i jak,potem sam zobaczysz.
    "Kaścić" można też z powodzeniem normalnym spinem,i to skutecznie jak diabli.
    Oj grubo się mylisz.

  • grisza-78 2017-08-03 23:50:54

    Bogdan - zobacz jaki piękny jest baitcasting.

  • SlawekNikt 2017-08-04 06:26:40

    I daltego Danielu ja casting zadaptowałem pod siebie i w nosie mam skąd się wywodzi czy co tam ktoś inny kiedyś tam robił. Dokładnie tak jak ty poprawiasz fabrykę czasami ;-) A spin owszem, ale poniżej 4 gram.

  • luxxxis 2017-08-04 10:01:02

    I daltego Danielu ja casting zadaptowałem pod siebie i w nosie mam skąd się wywodzi czy co tam ktoś inny kiedyś tam robił. Dokładnie tak jak ty poprawiasz fabrykę czasami ;-) A spin owszem, ale poniżej 4 gram.
    Może...
    Bajer polega na tym aby łowić tak jak się lubi-to stara prawda...
    Moja wersja brzmi -łów tak aby łowić skutecznie--a w tym "kaściane" zestawy mi przeszkadzają jak diabli....

  • SlawekNikt 2017-08-04 18:08:07

    I daltego Danielu ja casting zadaptowałem pod siebie i w nosie mam skąd się wywodzi czy co tam ktoś inny kiedyś tam robił. Dokładnie tak jak ty poprawiasz fabrykę czasami ;-) A spin owszem, ale poniżej 4 gram.
    Może...
    Bajer polega na tym aby łowić tak jak się lubi-to stara prawda...
    Moja wersja brzmi -łów tak aby łowić skutecznie--a w tym "kaściane" zestawy mi przeszkadzają jak diabli.... Ło widzisz i tu, w tym ustępie masz Danielu kupę racji ;-)
    A mnie cast podszedł bo się z kabłąkiem nie pierdaczę i spodobało mi się to do tego stopnia, że
    sobie będę łowić nawet od 3 czy 4 gram jakimś tam multikiem. Aktualnie mam metanium xt i tym mepsy 3 latają gdzie chcę na zadowalającą mnie odległość. Teraz coś tam dokupiłem i za tydzień testy poniżej mepsa 3 :-) Mało tego. Do tej pory caściłem na plecionce tri poseidon, słyszałeś choć o takiej ? A teraz zinwestowałem w łosiemsplot duel hardcore i mam nadzieję, że to znacząco poprawi moje odległości i rzuty. Czy tak będzie ? To się okaże za tydzień.
     

  • Reklama
  • Sith 2017-08-05 06:58:29

    Jak trochę połowisz, napisz Sławku jak ten Duel się sprawuje. Dotąd męczyłem mojego casta mikadowskim Ocat Braidem 0,23. Wczoraj zainwestowałem w MOMOI Jig Line 0,18. Będę mógł wypróbować go dopiero w następny weekend, jestem ciekaw porównania.

  • Sith 2017-08-05 11:25:00

    Poczytałem o castingu na kilku forach, kilka artykułów i tak sobie siedzę i myślę (pewnie głupoty, ale dla tego chciałbym uzyskać rzeczowe wyjaśnienie).
    Wszędzie napisane jest, że casting to droga zabawa, zwłaszcza lekki wymaga dużych nakładów.
    Ostatnio, zupełnie przypadkowo zgadałem się z moim klientem na ten temat i okazało się, że bawi się castingiem już od kilku lat a ostatnio przekonał się do lekkiego a łowi stosunkowo tanim zestawem castingowym wędzisko DAM EFFZETT - X-ZIBIT C-UL BAITCAST 2-10g i multik DAM Quick Speedcore Baitcast, łącznie około 600PLN. Jak twierdził jest bardzo zadowolony i nie ma żadnych problemów.
    Czy to przypadkiem nie jest tak, że wzrastający popyt na sprzęt castingowy powoduje obniżanie cen i niedługo ta ekskluzywność cenowa stanie się mitem?
    Co sądzicie na ten temat i przy okazji jak oceniacie ten zestaw DAM-a?

  • luxxxis 2017-08-05 12:01:08

    A teraz zinwestowałem w łosiemsplot duel hardcore i mam nadzieję, że to znacząco poprawi moje odległości i rzuty. Czy tak będzie ? To się okaże za tydzień. Łosiemsplot ?! Na boga,co za hardkor,jeno oka se nie wybij...Czy słyszałem o Tri coś tam? Nie,a co to? sama lata? z naprowadzaniem jak Pershingi?
    Zwał jak zwał...Póki co walisz kijem z pazurem obrotówkami-to normalny spin ino przez zasieki,kolejny stopień wtajemniczenia to nawijanie na lewy łokieć...
     

  • Sith 2017-08-05 13:20:27

    Dokładnie o to chodzi - kolejny stopień wtajemniczenia. Danielu, spróbuj, choćby tylko po to żeby napisać recenzję jakiegoś dragonowego casta ;)

  • luxxxis 2017-08-05 19:53:32

    Dokładnie o to chodzi - kolejny stopień wtajemniczenia. Danielu, spróbuj, choćby tylko po to żeby napisać recenzję jakiegoś dragonowego casta ;)
    Próbowałem-dlatego tak gadam,więcej minusów niż plusów zauważyłem jeśli chodzi o zestaw sprzętowy.Machałem Thytanem Ti 40-60g i jakąś okumą,musiałbym zerknąć w szafę...Co zauważyłem po X roboczogodzinach

    A-krótsze,mniej precyzyjne rzuty niż w przypadku kręćka o stałej szpuli
    B- krótkie patyki narzucają stanie-to płoszy,konstrukcyjnie operujesz nim "u dołu" że tak powiem-nie pograsz zbytnio w toni oj nie pograsz...
    C-"Moc" kija...to zazwyczaj sztywne pały-moim rybom to nie odpowiada,one wolą "miękki" start np slidera,lubią gdy tonącego dziubkiem uniesiesz do góry i pozwolisz ryjkiem opaść lekuchno...
    Pałą nie nada...
    D-"Uniwersalność" odpada,tj castowy zestaw nie okiełzna mi wszystkiego ,jadąc nawet na delikatnym kiju  operowanie wabikami bez obciążenia np s4p czy gumy bez główek-masakra,przepaść w prezentacji przynęty...Normalnym kijem obrabiam stanowisko całym wachlarzem różnych przynęt-od jerków,przez gumy a na puchowcach czasem kończąc...
    E-Spin na zarośniętych poligonach-tu plećka im mniej ma kontaktu z wodą tym lepiej,pracujesz więc kijem w pionie całkowitym-patrz pkt B....
    Itd...:) Ja wiem jedno-jerking TAK,ale na bardziej "plastycznych" zestawach,mogących wydusić więcej z "deski".
    Tak to widzę,inni mogą postrzegać zjawisko inaczej-no problem,ja wolę po swojemu.
    Rozpędzilim się...Grunt że po bożemu.Niżej focia dla kolorku,zdechlon ale na slidera co bije wszystko na łeb,killer nad killery,co on mi szczupców dał....

  • SlawekNikt 2017-08-05 19:59:08

    A teraz zinwestowałem w łosiemsplot duel hardcore i mam nadzieję, że to znacząco poprawi moje odległości i rzuty. Czy tak będzie ? To się okaże za tydzień. Łosiemsplot ?! Na boga,co za hardkor,jeno oka se nie wybij...Czy słyszałem o Tri coś tam? Nie,a co to? sama lata? z naprowadzaniem jak Pershingi?
    Zwał jak zwał...Póki co walisz kijem z pazurem obrotówkami-to normalny spin ino przez zasieki,kolejny stopień wtajemniczenia to nawijanie na lewy łokieć...
    Nie no, ten tri poseidon to totalna budżetówka zaskakująco okrągła zwłaszcza w porównaniu do PP, którego to też miałem, ale cholernie głośna. Zastanawiałem się czy  mi przypadkiem przelotek nie tnie tak warczy ;-) alle jak juz wspomniałem to linka po taniości, 3 dychy z przesyłką za 200 m. Na grunt perfekt jak ktoś używa pleciek.

  • SlawekNikt 2017-08-05 20:04:56

    Próbowałem-dlatego tak gadam,więcej minusów niż plusów zauważyłem jeśli chodzi o zestaw sprzętowy.Machałem Thytanem Ti 40-60g i jakąś okumą,musiałbym zerknąć w szafę...Co zauważyłem po X roboczogodzinach Bez urazy Daniel, ale Twój cast to jest sztacheta wyrwana z płota cytując klasyków :-) Co do multika to się nie wypowiadam bo takowego nie miałem. Chcesz pokaścić ? To weź od smoka msx cast tego do 16 g. i do tego jakiś przyzwoity multik. Od 4 - 5 gram do 20 bez problemu ogarniesz tym patykiem o ile multik Ci na to pozwoli. I jak takim zestawem pomachasz to napisz jak Ci się tym łowiło. Gwarantuję niemalże, iż zmienisz zdanie na temat casta, a jak nie to masz u mnie piwko :-)

  • Sith 2017-08-06 06:39:10

    "A-krótsze,mniej precyzyjne rzuty niż w przypadku kręćka o stałej szpuli"
    Zdecydowanie odwrotnie:
    - w ubiegły weekend rzucaliśmy obok siebie z moją Panią, Ona tradycyjnym Championem 300cm/10-35g, ja castem OKUMY 213cm/10-35g, identycznymi przynętami, moje rzuty nie były krótsze a często nawet dłuższe;
    - każdorazowo trafiałem w miejsce, które sobie upatrzyłem, co nie udawało mi się po wymianie kijków i Nica miała tak samo.
    "B- krótkie patyki narzucają stanie-to płoszy,konstrukcyjnie operujesz nim "u dołu" że tak powiem-nie pograsz zbytnio w toni oj nie pograsz..."
    Nie wiem jak z łódki bo spinninguję wyłącznie z brzegu lub brodząc, więc stanie jest wymuszone, ale widziałem filmiki castingu z łódki i wędkujący siedzieli a jeśli chodzi o "pogranie" przynętą, to nie ma nawet porównania, oczywiście na korzyść casta.

    Takie jest moje zdanie i takie mam odczucia.

    Jedynym minusem jest to, że częściej przytrafiają się gniazda, ale gdy przy stałoszpulowcu rozplątanie brody, jeśli się w ogóle uda, trwa przeciętnie kilkanaście minut, to w multiku jest to operacja zawsze skuteczna i trwa minutę, co najwyżej dwie.

    Reasumując - każda pliszka swój ogonek chwali - dyskusja zeszła na płaszczyznę wyższości świąt Bożego Narodzenia, nad świętami Wielkanocy... ;-)

  • luxxxis 2017-08-06 11:46:56

    Sławek-sztacheta powiadasz? to się zgadza,obsługiwała przedział do 100g-fatso,pike,s4p 19cm,lżej waliłem guide selectem .
    Msx do 16 g?nie,dziekuję,cast przy średnich rybach odpada.
    Sith-jeżeli stawiasz "technicznie" na równi kobietę wędkującą od przypadku z rasowym spinningistą,pasjonatem,to faktycznie masz rację...:)
    Rzut a rzut-to dwa skrajne różne wydarzenia,ja trafiam gdzie chcę jak chcę i kiedy chcę-mimowolnie,spod siebie,z boku,z wiatrem,pod wiatr,rzutem płaskim z 50cm nad lustrem wody,z "ręki" na ładunku blanku w luce 20 na 20cm itd...Potrafię tak "załadować" kijek do 20g że bez trudu poślę nim jerka co waży 60g w wybrane miejsce-Przemas aż się jeżył i wzrok odwracał czekając na trzask blanku :)
    Porównanie na korzyść casta w prezentacji wabika? ciekawa teoria ,tyle że bez podstaw i bez mozliwości "udokumentowania" bo jak?
    Nie ufaj przeczuciu i jutubom,zaufaj rybom i doświadczeniu...
    Co do pliszki i ogonka-racja,puentując ten wywód z rodzaju "co było pierwsze,jajko czy kura" powiem tak--łów tak jak lubisz i czym lubisz,nawet ramą od WSK-i...to czas spędzony nad wodą i ryby określą czy idziesz właściwą drogą.
    Wpadnijcie raz kiedyś ze swoją drugą,lepszą połówką do urokliwego StG,idzie jesień-czas zębacza,dwudniowy urlopik z uroczym przewodnikiem-nie brzmi zachęcająco? Załatwię ci duże pływadło,logistycznie wszystko ogarnę...Poniżej "jerkowy"-ino z paszczu nie chce oddać slida 10cm...:)

  • Sith 2017-08-06 12:51:07

    Zaproszenie warte przemyślenia, bardzo możliwe, że jeśli "wypali" mi urlop na początku września, albo w któryś weekend wrześniowy, zawitamy do Ciebie z wielką przyjemnością. Będziesz mógł ocenić na ile moja (nie jestem pewien czy lepsza) druga połowa jest okazjonalnym spinningistą. ;-)
    Nadmieniłem, że wymieniliśmy się wędziskami i efekty były podobne, więc porównanie jest w pełni trafne.
    Z chęcią odwiedzimy Twoje wody i zmierzymy się z Twoimi zębaczami, choć nie dorastamy nawet do pięt Twojemu profesjonalizmowi, co rozumie się samo przez się. Wielkie dzięki.

  • luxxxis 2017-08-06 16:28:54

    Nie przesadzaj Sith,tu brak mistrzów i czarnych pasów,liczy się znajomość wody a ta jest ruchoma,doświadczenie to tylko kilka procent składników "na ciasto". Ja i "profesjonalizm" ? dobre sobie,toć ja zwykły chłopek ,tyle że nad wodą ,w trzcinach wychowany.

  • grisza-78 2017-08-07 22:17:12

    Daniel ty zaczynasz być jak Kaczyński. Tylko Ty masz rację i tylko Twoje metody są jedynie słuszne. Potrafisz posłać kijem do 20 gram jerka ważącego 60 gram w wybrany punkt? Ok, jeśli ten punkt mieści się bezpośrednio pod łódką. Otwierasz kabłąk i czekasz. To mi powoli zakrawa na hipokryzję. Ja rozumiem, że każdy, bez wyjątku kij, pociągnie przynętę ważącą kilka, kilkanaście gram powyżej górnego limitu, ale trzykrotność? To wygląda, jak byś z procy chciał kostką polbrukową strzelać.

  • Sith 2017-08-08 05:24:49

    Grisza, nie ma się czemu dziwić, Daniel pracuje kijkami DRAGONA a to firma znana z niedoszacowania opisów wędzisk. Jeśli chcesz kupić kijek 10-30g, to "smoczy" możesz wziąć spokojnie 1-10g i jeszcze będziesz miał spory zapas.
    Stąd opinia o ich doskonalości, wytrzymałości i wielokrotnej wyższości nad innymi kijkami, na przykład takimi KONGERAMI lub JAXONAMI, które w stosunku do opisu wytrzymają przeciążenie zaledwie około 10-15%.
    Nie wiem co lepsze...

  • jabberwokie86 2017-08-08 07:54:20

    Z tą mocą Dragonów bym nie przesadzał. Np. takim Millenium HD X-Fine 2-12 może kilka razy rzuciłem przynętami o wadze 10g i rzuty były już średnio komfortowe. Wcale nie miałem wrażenia, że bez problemów rzuciłbym czymś ważącym 20g, czy nawet 15g. Oczywiście nie twierdzę, że się nie da, ale jest to po prostu mało wygodne.

  • luxxxis 2017-08-08 11:27:54

    Grisza-żle to odbierasz,nawet na milimetr we mnie hipokryty. Jeśli ci mówię że walnę 6og na kiju do 20g tam gdzie chcę to dlaczego z góry zakładasz że to niemożliwe? Nie twierdzę że robię to cały czas bo to niewygodne i uciążliwe patrz post-jabber-ale od biedy dla przetestowania nowego zakupu? Od razu...Ja nie muszę się bać że przesadzę i kij złoży mi się w 3 części,nawet brewka mi nie tyknie...Cfx 5-20g przy 245cm nieraz posyłał s4p 19cm ,nieraz słał naj pike-a,cały czas robi w sliderach 40-tkach...To zasługa "cudowności" dragonowskich kijów? NIE,to doświadczenie w rzutach i znajomość swego zestawu,nie ładujesz blanku 3 krotnym przeciążeniem tylko ciągniesz nim ciężar i w odpowiedniej chwili odpuszczasz-inaczej tego nie wyjaśnię...Grunt że rzut oddam,że cel osiągnę,a że na daną chwilę to niewygodne to co? dla 3-4 rzutów brać kolejny kij na ponton? Jeb...ć to.
    Paradoksalnie nikogo nie dziwi że z marszu tnę woby po 50zł nadając im "swoją" akcję,że łowię bez główek na systemikach z drutu,że łączę w pary dowolne wabiki ,że mam swoje "dziwności",ale zawsze na wieść o przeciążaniu badyla jest HALOOO...:) Gdy twierdzę że z premedytacją walę kijami 20-tkami w metrowe szczupce to tak samo,nawet zdjęcia i świadkowie na ch...j się tu zdają...Ludzie co z Wami?
    Jeśli czegoś nie widzieliście to tego NIE MA?
    Ja tak łowię i już,bez stresu i z wyobrażnią,wszystkich niedowiarków zapraszam do siebie,zobaczcie,oceńcie, a dopiero potem możecie mówić o mnie HIPOKRYTA co MUSI mieć zawsze rację-ale dopiero WTEDY...
    Gdzie w postach wyżej twierdzę że MOJA DROGA,to jedynie słuszna droga? tam jak byk stoi że to tylko MOJA droga bo tak lubię łowić co nagminnie zresztą robię.
    Gdzież się pomyliłem ,jakie "fopa" popełniłem, ? twierdzeniem że delikatniejszym kijem lepiej zaprezentuje się wabik? toć to logiczne nawet...
    Nie mam racji mówiąc iż nie można stawiać na równi 25 lat doświadczenia znad potokowych rzek z "niedzielnym" typem wędkowania? to ja wtedy muszę być skrajnym UTŁUKIEM skoro ktoś w 30 weekendów powali na łeb moje 25 lat odmarzania dupska w krzakorach czy bujania się do sylwestra na jeziorowej fali.
    Mylę się że cast to głównie praca "do dołu" kijem??? toć on nawet tak skonstruowany jest-polecam pograć tonącym sweeperem na 0,3 m wodzie kijem w pionie-castowym,to przejaśni o czym mówię.
    A może głupoty klepię że jerkować można z powodzeniem zestawem tradycyjnym?
    Gdzie wychodzi ten hipokryta?...Sorki panowie za to że mam własne zdanie na niektóre trematy,że zdanie to nie wynika z "sieciowych filmików" lecz wali wprost z jeziornego tataraku co popieram rybskami z niczyich wód,mogę być jak patyk niesiony nurtem ale nie chcę,wolę cały czas kombinować chcąc dobrać się do ryb.
    Grisza-jeszcze niedawno twierdziłeś że to niemożliwe i że nie wierzysz w to że "celowo" nastawiam się na duże szczupce z zestawami 20g,potem "podziwiałeś " mój spokój ducha przy holach ryb 7-8kg w minutę na tych kijkach,teraz znowu twierdzisz że kłamię?
    Kużwa...dzisiaj kupuję kamerę,nagram jak walę 60 g na 40 metrów kijem do 20g,raz za razem,kim wtedy się stanę? samobójcą? idiotą? wpiz...u.

  • grisza-78 2017-08-08 22:12:08

    Cały czas cię podziwiam. Lubię twoje podejście, ale kompletnie inaczej to wszystko widzę. Za cholerę bym nie przeciążał swojego zestawu o 300 %, nawet, jeśli jest to możliwe. Nigdy nie twierdziłem, że kłamiesz. W ,mojej opini, jesteś chyba fanem dużej dawki adrenaliny, to oczywiście zaleta, a nie minus. Mam tu w Anglii jedno łowisko szczupakowe, gdzie współwłaścicielem, jest ichtiolog. I tu mała ciekawostka - na jezioro nie wjedziesz ze sprzętem poniżej 50 gr, i żyłką/plecionką poniżej 30 lb, po naszemu około 15 kg wytrzymałości. Gość sugeruje się tym, że duży szczupak ( lub jakakolwiek ryba) ciągnięta zbyt długo, przemęczona, nie ma szans na przeżycie po wypuszczeniu, Głównym powodem są mocne zakwasy mięśni, spowodowane zbyt wielkim wysiłkiem. Łowię tam i przyzwyczaiłem się do sprzętu mocnego. Dla mnie inny sprzęt na szczupaka nie istnieje. Takie jest moje podejście. Ty Daniel masz inne, nie wiem czy lepsze, ale napewno zwariowane. Nie złość się. Z hipokryzją może przesadziłem, za co przepraszam, ale i tak jesteś szalony ;-)  Z drugiej strony, jeśli tak ci wygodnie, to łapaj te mamuchy na zestaw lajtowy, a ja więcej nie będę się wcinał.

  • luxxxis 2017-08-09 21:57:45

    Nie no spoko...Ja jestem poprostu "inny","wyjątkowy praktyk" jak o mnie mówi W.Ptak.
    Rozdeptane i przekłusowane w wszerz i w poprzek wody,po nastu "odłowach kontrolnych" co to dwie tony sandacza w perz obracają wymagają tego "innego" podejścia,balansowania na granicy -ale to też rodzi pewne doświadczenia,pomysły.
    Nikogo nie namawiam do celowego chlastania cegłami na kijach do 20g-to głupota,ale wiem że z pewną dozą wprawy kij to zniesie jeżeli musi-bo sto razy tak robiłem.
    Różnica w przeznaczeniu na linii kij-wabik odbije się na jego pracy,czytaj -nic nie złowi-ale dla "próby" rzut oddam i to tam gdzie chcę,i tylko o to mi chodziło.
    Uprawiam świadomie taki rodzaj spina tj spore ryby vs ligty bo tylko nimi dam tym zębatym utłukom to "coś" co je ruszy,z pały rzędu 40g iskry nie wykrzesam.
    Nie męczę ryb długimi holami,takich nie uznaję,minuta ,góra półtorej dla wagi ciężkiej i to w skrajnie dziwacznym terenie,ja poprostu zwijam linkę na dokręconym hamulcu i póki co ani kij mi nie pękł ani ryby przez to nie straciłem.
    Czy boję się o sprzęt? nie,bo nie muszę.
    Co do "wcinania"-każda wcinka jest dobra bo rodzi dyskusję,ta pomysły,i sposoby,więc wcinaj się waść na maksa bo to dobre,byle nie od razu z "hipokrytami" bo to do niczego nie prowadzi.
    Czy muszę mieć zawsze rację? Tak,wtedy kiedy ją mam to dam się zabić a nie odstąpię,jednak tu i teraz raczej babola nie popełniłem.
    Lekki kij -lepsze czucie i prowadzenie wabika
    Castowe patyki-pracują raczej "u dołu"
    300% przeginki cw-da się,mam świadków,choć nie polecam
    Tradycyjny zestaw spinningowy-nie wyklucza jerkingu
    Chyba tylko o to chodziło,no może poza kwestią dł rzutu,tu trzebaby zawody jakieś urządzić-ja wiem że  na swoich pełnych szpulach jak pierd...ę to tylko Komancz z łuku mnie przestrzeli.
    Wolnospadająca linka kontra obrotowa oś multika? co da lepszy zasięg? logika mi mówi że zawody raczej nie potrzebne.
    Kuniec wywodu.

  • grisza-78 2017-08-09 23:24:06

    I mój wywód będzie ostatni. Nigdy nie nazwałem cię hipokrytą, tylko napisałem, że twoje ekstremalne metody, straszne, celowe nadwyrężanie sprzętu, plus, jak widać satysfakcja z tego, zakrawają, graniczą, ocierają się, czy jaki ^^uj, zakrawają o hipokryzję i absolutny brak szacunku do tego, co jest wydrukowane na każdym kiju. Jak widać, da się i to jest ok. Jednak ja uważam inaczej, bo sam, używając jakże popularnego Dragona o c.w 20-60 gram, kiedy przekroczę górną granicę o dokładnie 20 gram ( Savage Gear Real Eel ), to czuję, że kij z rzutowego mistrza, zamienia się w spowolnioną, przeładowaną kluchę i w tym momencie wiem wszystko. Nie mam szans osiągnąć celu. Węgorz leci tam, gdzie pozwoli mu grawitacja, a nie kij. Do autora wątku - przepraszam za przepychanki i posty zupełnie nie w temacie. Jeśli chcesz zmontować porządny zestaw castingowy w rozsądnej cenie, napisz mi na priv. Doradzę ci, bo wybór kręci się tylko wokól trzech producentów. Wiadomo których.



Reklama
Reklama