Witam kolegów ! W środę 30.03. moja pierwsza zaplanowana w 100% wyprawa . Choć dwa razy już moczyłem kije z „doskoku” z miernym efektem . Na początku marca spinningowałem na Warcie ( bez wyników) dwa tygodnie póżniej na jeziorku i dwie gruntówki z rezultatem jednej ładnej płoci . Tym razem wybieram się z Fedderem i spławikiem na Wartę , cypel sztucznego koryta elektrowni mającego na celu chłodzenie turbin . Woda jest tam cieplejsza niż we właściwym korycie i bez ciągu , dlatego ryb nie brakuje . Na łowisku mam zamiar być o świcie ok. 5.30 . Co do przynęt , na pewno białe, kastery , i dendrobena małego rozmiaru , kukurydza i pęczak . Zanęta Trapera Feeder delikatnie stuningowana jakimś atraktorem ( może anyż) i pinkami. Aura ma dopisywać 14 st. umiarkowane zachmurzenie z przejaśnieniami . Jutro po robocie będę szykował sprzęt ( nie mogę się doczekać ). Może macie jakieś pomysły na ciekawą przynętę wczesnowiosenną dodam że woda jest bardzo mętna . pozdr
Chodzi o to że kolega założył już dwa takie wątki w tym pokoju o zmiennych tytułach...co świadczy o tym że nie było to spowodowane wolnym internetem czy inną przyczyną natury technicznej tylko zostało to zrobione celowo.
Syf i bajzel, po cholerę ludziom szkoła pobudowana na górce.
Chodzi o to że kolega założył już dwa takie wątki w tym pokoju o zmiennych tytułach...co świadczy o tym że nie było to spowodowane wolnym internetem czy inną przyczyną natury technicznej tylko zostało to zrobione celowo.
Syf i bajzel, po cholerę ludziom szkoła pobudowana na górce.
Jak byłem tydzień temu na Wiśle to tylko i wyłącznie na
czerwonego. Jak zacząłem od ulubionego białego to nic się nie działo. Potem
kapa biały z pęczakiem lub z kukurydzą i nic. Jak tylko zmieniłem na czerwonego
to brania co chwile na obu feederach.
Narazie nie licz na super wyniki, bo aura jest jeszcze kiepska i woda zimna. Najlepszym o tej porze łowiskiem są kanały, a rybka która jest najbardziej aktywna to płoć. Przynęty to dzikun (biały robak) i ciasto z dodatkiem świeżej nie zaprawianej krwi, zapach; anyż, czosnek i olejek rumowy. Ja najchętniej używałem do ciasta tego ostatniego, choć wszystko zależy od łowiska.
Witam kolegów ! W środę 30.03. moja pierwsza zaplanowana w 100% wyprawa . Choć dwa razy już moczyłem kije z „doskoku” z miernym efektem . Na początku marca spinningowałem na Warcie ( bez wyników) dwa tygodnie póżniej na jeziorku i dwie gruntówki z rezultatem jednej ładnej płoci . Tym razem wybieram się z Fedderem i spławikiem na Wartę , cypel sztucznego koryta elektrowni mającego na celu chłodzenie turbin . Woda jest tam cieplejsza niż we właściwym korycie i bez ciągu , dlatego ryb nie brakuje . Na łowisku mam zamiar być o świcie ok. 5.30 . Co do przynęt , na pewno białe, kastery , i dendrobena małego rozmiaru , kukurydza i pęczak . Zanęta Trapera Feeder delikatnie stuningowana jakimś atraktorem ( może anyż) i pinkami. Aura ma dopisywać 14 st. umiarkowane zachmurzenie z przejaśnieniami . Jutro po robocie będę szykował sprzęt ( nie mogę się doczekać ). Może macie jakieś pomysły na ciekawą przynętę wczesnowiosenną dodam że woda jest bardzo mętna . pozdr
jeszcze z 10 wątków otwórz takich samych, na pewno wszyscy się dowiedzą o waszym wypadzie
Z reguły takie tematy blokuje , bo takie widomości umieszczamy w temacie "JAK BYŁO DZIŚ NA RYBACH" . Z racji tego że prosisz o porade temat zostawie.
Chodzi o to że kolega założył już dwa takie wątki w tym pokoju o zmiennych tytułach...co świadczy o tym że nie było to spowodowane wolnym internetem czy inną przyczyną natury technicznej tylko zostało to zrobione celowo.
Syf i bajzel, po cholerę ludziom szkoła pobudowana na górce.
Chodzi o to że kolega założył już dwa takie wątki w tym pokoju o zmiennych tytułach...co świadczy o tym że nie było to spowodowane wolnym internetem czy inną przyczyną natury technicznej tylko zostało to zrobione celowo.
Syf i bajzel, po cholerę ludziom szkoła pobudowana na górce.
Usunąłem drugi temat .
ghost tamer - zmień forum buraku
Ja bym ci proponował groch,białe robaki lub glizdziaczka.
Jak byłem tydzień temu na Wiśle to tylko i wyłącznie na czerwonego. Jak zacząłem od ulubionego białego to nic się nie działo. Potem kapa biały z pęczakiem lub z kukurydzą i nic. Jak tylko zmieniłem na czerwonego to brania co chwile na obu feederach.
zmiana planów jadę na jeziorko , zanętę doprawię granulatem trapera - halibut .
Narazie nie licz na super wyniki, bo aura jest jeszcze kiepska i woda zimna. Najlepszym o tej porze łowiskiem są kanały, a rybka która jest najbardziej aktywna to płoć. Przynęty to dzikun (biały robak) i ciasto z dodatkiem świeżej nie zaprawianej krwi, zapach; anyż, czosnek i olejek rumowy. Ja najchętniej używałem do ciasta tego ostatniego, choć wszystko zależy od łowiska.