Nic tylko pogratulować!!! I wcale nie jest taki ostatni. Mój pierwszy w porównaniu do twojego to karzełek był, ale radocha i tak była ogromna. Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszych zmaganiach z tym ""gadem"" :)
Eh cholera tylko pozazdrościć przepiękny okaz GATULUJEMY.
I tu się robi dylemat rzadko się trafia (nie miałem okazji), a jak już czy spróbować (ponoć jedna z najleprzych do wędzenia) czy póścić bo rzadko się coś takiego łowi.
Gratulacje dla kolegi na co wziął?? Strzelam, że pewnie na rosówę. Powiem ci jedno ja osobiście ani sandacza jeszcze w życiu nie wyjąłem ani też węgorza. 30 maja za to fajnego garbusa ustrzeliłem na Czarnej Nidzie 29 cm:)
Gratulacje dla kolegi na co wziął?? Strzelam, że pewnie na rosówę. Powiem ci jedno ja osobiście ani sandacza jeszcze w życiu nie wyjąłem ani też węgorza. 30 maja za to fajnego garbusa ustrzeliłem na Czarnej Nidzie 29 cm:)
Zgadza sie, na rosowe.
A ja wczoraj ustrzelilem pierwszego sandacza w tym roku :)
Jeszcze nie miałem przyjemności złowić węgorza. Chyba w okolicach powiatu garwolińskiego nie ma wody w której by ta piękna ryba pływała. Podobno na Wiśle czasami jakiś się trafi, ale osobiście nie widziałem. A i słyszy się o tym nie częściej jak raz do roku. GRATULUJE!!!!!!
Piękny. Pierwszego węgorza złapałem w Wiśle w okolicach Sandomierza,miał 72 cm.Podczas wody przybiurkowej za zalaną główką tamy miałem bardzo duze problemy z jego wyciągnięciem i do ostatniej chwili myślałem że to mała brzana lub sumek. Branie było dość enirgiczne przypominające suma,dwa trzy pobicia i odjazd.Od tamtej pory złapałem 3 sztuki ale wszystkie mniejsze.Według mnie był to chyba głupi łud szczęścia ale Tobie życze następnej sztuki i pobicia swojego rekordu.
Węgorz to bardzo silna i waleczna ryba. Sam mam na koncie kilka rekordowych okazów z czego największy ważył 2,3 kg. Samo branie jest bardzo efektywne, a hol to już próba sił i test wytrzymałości sprzętu.
Jeszcze raz gratuluję i życzę jeszcze większych okazów.
Tak to jest już można rzec okaz! W obecnej sytuacji która obserwujemy nad wodą jest to niezmiernie rzadki widok. Gratulacje i oby nie ostatni taki dorodny połów!:)
Witam Wszystkich !!!
Jestem niezmiernie szczesliwy !
Pierwszy raz w zyciu zlowilem wegorza, moze nie jest to potwor ale moj,pierwszy !!!
Rowno 83cm, 1,85kg
...kurde, wedkarz pełną gębą :))
Pozdrawiam Wszystkich !
Nic tylko pogratulować!!! I wcale nie jest taki ostatni. Mój pierwszy w porównaniu do twojego to karzełek był, ale radocha i tak była ogromna. Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszych zmaganiach z tym ""gadem"" :)
To już nie węgorz kolego, to już istna ANAKONDA, z takimi gabarytami. Naprawde spory. Gratuluję.
rybka na medal gratuluje jak to pierwszy to chcialbym zobaczyc nastepne
Witam Wszystkich !!!
Jestem niezmiernie szczesliwy !
Pierwszy raz w zyciu zlowilem wegorza, moze nie jest to potwor ale moj,pierwszy !!!
Rowno 83cm, 1,85kg
...kurde, wedkarz pełną gębą :))
Pozdrawiam Wszystkich !
Tylko podziwiać coś pięknego .Brawo...............
Wielkie gratulacje napisz jeszcze gdzie takie "smoki" pływają?
Rozłożyłes wszystkich na łopatki.
O kurcze, Twój pierwszy w życiu a większy od mojego największego w życiu! :D
Nic tylko pogratulować. Przed takim to już bym uciekał :D
Brawo !!!!!!!!!!!!!!................
Ładna sztuka!!!! Kiedy ja złowię takiego? Mimo starań szczęście mi jakoś nie dopisuje. Mam nadzieje że może kiedyś to się zmieni:-) Pozdrawiam!
Wielkie gratulacje napisz jeszcze gdzie takie "smoki" pływają?
Chancza wykancza :)
szczere gratulacje piekny okaz najgorsze jest to ze co raz mniej zarybiaja to piekna ryba
Tylko pozazdrościć. Moje gratulacje. Śliczna rybka.
Eh cholera tylko pozazdrościć przepiękny okaz GATULUJEMY.
I tu się robi dylemat rzadko się trafia (nie miałem okazji), a jak już czy spróbować (ponoć jedna z najleprzych do wędzenia) czy póścić bo rzadko się coś takiego łowi.
Eh jak kiedyś złowię to się będę zastanawiał.
super sprawa taki wegorz
Gratulacje dla kolegi na co wziął?? Strzelam, że pewnie na rosówę. Powiem ci jedno ja osobiście ani sandacza jeszcze w życiu nie wyjąłem ani też węgorza. 30 maja za to fajnego garbusa ustrzeliłem na Czarnej Nidzie 29 cm:)
Gratulacje dla kolegi na co wziął?? Strzelam, że pewnie na rosówę. Powiem ci jedno ja osobiście ani sandacza jeszcze w życiu nie wyjąłem ani też węgorza. 30 maja za to fajnego garbusa ustrzeliłem na Czarnej Nidzie 29 cm:)
Zgadza sie, na rosowe.
A ja wczoraj ustrzelilem pierwszego sandacza w tym roku :)
Jeszcze nie miałem przyjemności złowić węgorza. Chyba w okolicach powiatu garwolińskiego nie ma wody w której by ta piękna ryba pływała. Podobno na Wiśle czasami jakiś się trafi, ale osobiście nie widziałem. A i słyszy się o tym nie częściej jak raz do roku. GRATULUJE!!!!!!
Piękny. Pierwszego węgorza złapałem w Wiśle w okolicach Sandomierza,miał 72 cm.Podczas wody przybiurkowej za zalaną główką tamy miałem bardzo duze problemy z jego wyciągnięciem i do ostatniej chwili myślałem że to mała brzana lub sumek. Branie było dość enirgiczne przypominające suma,dwa trzy pobicia i odjazd.Od tamtej pory złapałem 3 sztuki ale wszystkie mniejsze.Według mnie był to chyba głupi łud szczęścia ale Tobie życze następnej sztuki i pobicia swojego rekordu.
tylko pozazdrościć :)))
Gratuluję pięknego okazu.
Węgorz to bardzo silna i waleczna ryba. Sam mam na koncie kilka rekordowych okazów z czego największy ważył 2,3 kg. Samo branie jest bardzo efektywne, a hol to już próba sił i test wytrzymałości sprzętu.
Jeszcze raz gratuluję i życzę jeszcze większych okazów.
Pozdrawiam.
cudowna rybka gratulacje i zycze polamania kija:)
Tak to jest już można rzec okaz! W obecnej sytuacji która obserwujemy nad wodą jest to niezmiernie rzadki widok. Gratulacje i oby nie ostatni taki dorodny połów!:)