Miru, mój komentarz dla tego młodego człowieka był szczery ale i bardzo przyjazny - bez "grama" złośliwości. Kol. Verdad z takimi samymi intencjami podsumował mój komentarz - w czym doszukuję się raczej sympatii, niżeli (znów użyję słowa) złośliwości.
Wobec powyższego, Twoje: "Brawo...." - pasuje tutaj jak garbaty do ściany.
Wypowiadam się w wielu tematach, bywam kontrowersyjny a nawet chamski. Wykorzystaj wówczas chwilę i jeśli masz sensowne argumenty - dokom mi wtedy ile chcesz. Ech, nawet i bez argumentów możesz próbować. Łudź się nawet, że mnie to w jakiś sposób dotknie, ale na miłość boską nie wygłupiaj się takimi wpisami jak ten powyżej. Miru, poważny chyba z Ciebie człowiek?!
Próbuj dalej ! Nic tak nie cieszy jak własnoręcznie wykonana przynęta... trochę cierpliwości i eksperymentów a w końcu się uda ! Jak pierwsza będzie ciut kulawa to się nie zrażaj ! Trzymam kciuki i życzę powodzenia !!!!!!! Połamania..... na własnoręcznie zrobionej przynęcie !
Otoz zrobilem mojego w zyciu pierwszego woblerka... i teraz czy mam cos poprawic.. mam dopiero 14lat :P
Jest do szlifowania i koprpus gotowy :)
Boleniówka widzę, jak marzenie:)
Czyli dobrze ? A na jakie kolory malowac ?
ster prawie prostopadle, do tego kolor srebrny z ciemnym grzbietem i rapy Twoje.
a czym najlepiej malowac ?
Wybacz, sam nie robię woblerów oprócz kilku sztuk malowanych lakierem do paznokci. Ale pod tym linkiem powinieneś znaleźć interesujące Cie informacje:
http://forum.wedkuje.pl/post/malowanie-woblerow/57288/0
Albo to:
Póki co, ten kawałek drewna nie ma jeszcze nic wspólnego z woblerem...
ale życzę wytrwałości i powodzenia ;)
Lampe
wyobraźni trochę:)
Produkt finalny. tego ci życzę.
Lampe
wyobraźni trochę:)
Brawo............
Miru,
mój komentarz dla tego młodego człowieka był szczery ale i bardzo przyjazny - bez "grama" złośliwości.
Kol. Verdad z takimi samymi intencjami podsumował mój komentarz - w czym doszukuję się raczej sympatii, niżeli (znów użyję słowa) złośliwości.
Wobec powyższego, Twoje: "Brawo...." - pasuje tutaj jak garbaty do ściany.
Wypowiadam się w wielu tematach, bywam kontrowersyjny a nawet chamski. Wykorzystaj wówczas chwilę i jeśli masz sensowne argumenty - dokom mi wtedy ile chcesz. Ech, nawet i bez argumentów możesz próbować. Łudź się nawet, że mnie to w jakiś sposób dotknie, ale na miłość boską nie wygłupiaj się takimi wpisami jak ten powyżej.
Miru, poważny chyba z Ciebie człowiek?!
a Miru57 zamilkł...
Próbuj dalej ! Nic tak nie cieszy jak własnoręcznie wykonana przynęta... trochę cierpliwości i eksperymentów a w końcu się uda ! Jak pierwsza będzie ciut kulawa to się nie zrażaj ! Trzymam kciuki i życzę powodzenia !!!!!!! Połamania..... na własnoręcznie zrobionej przynęcie !