Ja zabrałem kij od brzozy średnica ok. 6 - 7 cm, w środku wywiercona dziura i do tego zabrałem pręt, rozgrzałem go w piecu i pobawiłem się w kowala i zrobiłem tzw. przecinak. Pręt włożyłem w dziurę w gałęzi i włożyłem do wody by drewno spuchniało żeby dobrze trzymał się pręt w gałęzi i koniec u mnie się bardzo dobrze sprawdza.
Za flaszkę(10-15zł) mi zrobił sąsiad spawacz... pełna metalowa rura z rączką metalową od łopaty i piankowych uchwytem, zaostrzonym końcem. Na pierwszy lód okej.
Koledzy dajcie jakieś pomysły lub zdjęcia jak zrobić dobrą pierzchnię; ))
ja wraz z moim kolegą zrobiliśmy:D
Korzystałem z tego źródła:
http://www.wcwi.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1305&Itemid=110
Pozdro
Ja zabrałem kij od brzozy średnica ok. 6 - 7 cm, w środku wywiercona dziura i do tego zabrałem pręt, rozgrzałem go w piecu i pobawiłem się w kowala i zrobiłem tzw. przecinak. Pręt włożyłem w dziurę w gałęzi i włożyłem do wody by drewno spuchniało żeby dobrze trzymał się pręt w gałęzi i koniec u mnie się bardzo dobrze sprawdza.
Za flaszkę(10-15zł) mi zrobił sąsiad spawacz... pełna metalowa rura z rączką metalową od łopaty i piankowych uchwytem, zaostrzonym końcem. Na pierwszy lód okej.
kawalek ruru metalowej i siekiera zespawasz razem i masz