Witam mam swój staw 30x15m wiosną było dużo pijawek, ale teraz pijawki widać sporadycznie. Pogoda dopisuje, jest gorąco i chciałbym trochę popływać. Ale boje się tych pijawek. Czy pijawka przyczepi się do mnie??
Oczywiście. Może się przyczepić. Ale bać się nie trzeba, bo to rzadko się zdarza. A jeśli sie zdarzy, to bez problemu można się ich pozbyć. Znane są przypadki przenoszenia przez pijawki wirusów i chorób. Jednak pływając w każdym zbiorniku oprócz chlorowanego basenu, tam gdzie są ryby, roślinność, czyli w dzikich wodach, jest się narażonym na podziabanie. Ja kapałem się w wielu zbiornikach. Kąpię się od 40 lat i tylko raz mnie pijawka cmoknęła. Tak więc nie przesadzaj z tym strachem.
W Polsce chyba tylko jeden gatunek pijawek żywi się krwią. Pijawka lekarska. Bardzo rzadko wystepuje także spokojnie możesz się kąpać. Najczęściej spotyka na pijawka końska żywi sie drobnymi skorupiakami i rosówkami. Nie czepia się ssaków. Jak będziesz długo siedział w jakimś mule w bezruchu to może się przyczepić ale Cie nie zje.
właśnie nieliczne gatunki są drapieżne. Większość żywi się krwią żywiciela. Gatunków w Polsce jest pomiędzy 20-40. Różnie się podaje. Ale z pewnością mniej jest drapieżnych niż tych wampirów.
właśnie nieliczne gatunki są drapieżne. Większość żywi się krwią żywiciela. Gatunków w Polsce jest pomiędzy 20-40. Różnie się podaje. Ale z pewnością mniej jest drapieżnych niż tych wampirów.
"3 ząbkowane sztylety działają jak maleńka piła. Przecinają skórę i
zaczyna płynąć krew. Straszne? Może, ale spośród 40 gatunków pijawek,
które zamieszkują Polskę, tylko jeden atakuje człowieka - mówiono na
Uniwersytecie Warszawskim podczas Nocy Biologów.
"
Diablo. Jo cie chłopie lubia. Ale kurde przeca pijawka nie rozróżnio co we wodzie pływie. Jej to zwiso, czy to świnia wodno, czy to człowiek, ryba, inne żyjące stworzenie.
Ona z natury nie atakuje człowieka, tylko jakiegoś żywego stwora, w tym wypadku człowieka. A tam atakuje! Za mocno powiedziane. Ona przywiera i usiłuje się wgryźć, wkręcić, wszczypać ( nazwij se jak chcesz) w skórę potencjalnego żywiciela. Inna sprawa, czy grubość naszej skóry, jej struktura, nasza krew jej pasują.... ale to nieistotne.
Tak jak pijawka potrafi przywierać do roślinności wodnej, do kamieni, gałązek, tak samo potrafi się przyssać do skóry żywego stworzenia. I nie omieszka tego uczynić, jeśli będzie tego chciała.
Skóra człowieka jest porowata, nie pokryta śluzem jak u ryb i mamy na niej włoski. Poruszamy się w wodzie i często setki pijawek nam towarzyszących nie zdoła się przykleić do nas. Trzeba by stać nieruchomo przez dłuższy czas. Ryba, mokry liść, to co innego Kamień, choć porowaty, to jednak się nie porusza. Wiele razy podczas czyszczenia ryb na święta miałem do dłoni poprzyczepiane pijawki i to bynajmniej nie jednego gatunku, a z pewnością nie były to pijawki lekarskie.
Moja babcia przykładała sobie pijawki do nóg, żeby nie bolały. Pomagało, ale czy to z powodu poprawy krążenia czy z powodu znieczulenia śliną pijawki tego nie wiem.
Witam mam swój staw 30x15m wiosną było dużo pijawek, ale teraz pijawki widać sporadycznie. Pogoda dopisuje, jest gorąco i chciałbym trochę popływać. Ale boje się tych pijawek. Czy pijawka przyczepi się do mnie??
a gdzie masz ten staw,ja bardzo chętnie bym parę pijawek złowił
Witam mam swój staw 30x15m wiosną było dużo pijawek, ale teraz pijawki widać sporadycznie. Pogoda dopisuje, jest gorąco i chciałbym trochę popływać. Ale boje się tych pijawek. Czy pijawka przyczepi się do mnie??
Oczywiście. Może się przyczepić. Ale bać się nie trzeba, bo to rzadko się zdarza. A jeśli sie zdarzy, to bez problemu można się ich pozbyć. Znane są przypadki przenoszenia przez pijawki wirusów i chorób. Jednak pływając w każdym zbiorniku oprócz chlorowanego basenu, tam gdzie są ryby, roślinność, czyli w dzikich wodach, jest się narażonym na podziabanie. Ja kapałem się w wielu zbiornikach. Kąpię się od 40 lat i tylko raz mnie pijawka cmoknęła. Tak więc nie przesadzaj z tym strachem.
Kilkadziesiąt razy pijawki mnie się czepiały, i nic nie bolało, nawet nic nie poczułem, trochę krwi wyleciało i to tyle.
W Polsce chyba tylko jeden gatunek pijawek żywi się krwią. Pijawka lekarska. Bardzo rzadko wystepuje także spokojnie możesz się kąpać. Najczęściej spotyka na pijawka końska żywi sie drobnymi skorupiakami i rosówkami. Nie czepia się ssaków. Jak będziesz długo siedział w jakimś mule w bezruchu to może się przyczepić ale Cie nie zje.
właśnie nieliczne gatunki są drapieżne. Większość żywi się krwią żywiciela. Gatunków w Polsce jest pomiędzy 20-40. Różnie się podaje. Ale z pewnością mniej jest drapieżnych niż tych wampirów.
właśnie nieliczne gatunki są drapieżne. Większość żywi się krwią żywiciela. Gatunków w Polsce jest pomiędzy 20-40. Różnie się podaje. Ale z pewnością mniej jest drapieżnych niż tych wampirów.
"3 ząbkowane sztylety działają jak maleńka piła. Przecinają skórę i zaczyna płynąć krew. Straszne? Może, ale spośród 40 gatunków pijawek, które zamieszkują Polskę, tylko jeden atakuje człowieka - mówiono na Uniwersytecie Warszawskim podczas Nocy Biologów. "
Diablo. Jo cie chłopie lubia. Ale kurde przeca pijawka nie rozróżnio co we wodzie pływie. Jej to zwiso, czy to świnia wodno, czy to człowiek, ryba, inne żyjące stworzenie.
Ona z natury nie atakuje człowieka, tylko jakiegoś żywego stwora, w tym wypadku człowieka. A tam atakuje! Za mocno powiedziane. Ona przywiera i usiłuje się wgryźć, wkręcić, wszczypać ( nazwij se jak chcesz) w skórę potencjalnego żywiciela. Inna sprawa, czy grubość naszej skóry, jej struktura, nasza krew jej pasują.... ale to nieistotne.
Tak jak pijawka potrafi przywierać do roślinności wodnej, do kamieni, gałązek, tak samo potrafi się przyssać do skóry żywego stworzenia. I nie omieszka tego uczynić, jeśli będzie tego chciała.
Skóra człowieka jest porowata, nie pokryta śluzem jak u ryb i mamy na niej włoski. Poruszamy się w wodzie i często setki pijawek nam towarzyszących nie zdoła się przykleić do nas. Trzeba by stać nieruchomo przez dłuższy czas. Ryba, mokry liść, to co innego Kamień, choć porowaty, to jednak się nie porusza. Wiele razy podczas czyszczenia ryb na święta miałem do dłoni poprzyczepiane pijawki i to bynajmniej nie jednego gatunku, a z pewnością nie były to pijawki lekarskie.
Kedzio to ty ryby z pijawkami do domu targasz?????
Bywa, że jadę do kolegi który ma stawy i świeżą rybę przywożę na święta. No i czasem są pijawki...... mnie to nie dziwi!
Moja babcia przykładała sobie pijawki do nóg, żeby nie bolały. Pomagało, ale czy to z powodu poprawy krążenia czy z powodu znieczulenia śliną pijawki tego nie wiem.
ja bym do tego kolegi tylko bym po pijawki jeździł i na Wisłę na suma z pijawką
Witam mam swój staw 30x15m wiosną było dużo pijawek, ale teraz pijawki widać sporadycznie. Pogoda dopisuje, jest gorąco i chciałbym trochę popływać. Ale boje się tych pijawek. Czy pijawka przyczepi się do mnie??
a gdzie masz ten staw,ja bardzo chętnie bym parę pijawek złowił
Oczywiście, że tak. Miałem doświadczenie i nie podobało mi się zabardzo.