Reklama
  • karpiuk2010-08-05 23:33:28

    A więc ostatnio będąc na rybach z kolegą zaliczyliśmy wypad na okonia i przytrafił mi się akurat śmieszny przypadek. Iż z reguły okonia łowie na małe twisterki to przynęte rzuciłem na dno i rozpoczełem ściągnie akurat po dnie bo znalazłem miejsce bez zarośli nie wiedzący co mnie czeka zwinołem zestaw i zobaczyłem pijawke która przyssała mi się do twistera. Było to bardzo dziwne jak dla mnie. Proszę o jakiś komentarz. Pozdrawiam : :))

  • pisaq 2010-08-05 23:38:20

    Sądzę, że pijawka uznała Twoją przynętę za coś smacznego - widać to dobra przynęta ;)
    Nie raz widziałem pijawkę zjadającą czerwonego robaka, może to zadziałało na tej samej zasadzie? Skoro ryby mylą twistery z jakimiś żyjątkami to czemu nie pijawki? :)

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-06 11:29:31

    Pijawka leżąca sobie na dnie, jest skazana na oczekiwanie na ofiarę. Tak więc wyobrażam sobie, ze po jakimś czasie taka pijawka staje się niecierpliwa.

    Pijawka przyczepi się do wszystkiego co przepływa obok, bo jest to jej środek lokomocji na większe odległości w poszukiwaniu pokarmu.

    Tak więc czy to jest kawałem trzciny, czy drewienko albo butelka po coli.... albo twisterek , pijawka doń przylgnęła by sie razem z tym czymś móc przemieszczać aż dopadnie żywiciela.

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-06 11:50:30

    Ghostmir dobrze prawi. To tylko środek lokomocji. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której pijawka pomyliła sztuczną przynętę z rybą i nie wyczuła, że coś jest nie halo dając się wyholować z dna na brzeg.

  • Reklama


Reklama
Reklama