Witam łowie na grunt z koszyczkiem zanętowym głównie karpie,karasie,liny prawie zawsze uzywam czerwonych robaków lub rosówkek najczęściej kulek proteinowych bardzo żadko pinki bo i żadko coś na nią łowie czy może karp nie lubi tej przynęty czy ja robie coś źle pomóżcie !
Po pierwsze brachu zacznij używać przecinków bo Twoje pytania są strasznie chaotyczne i trzeba się mocno przyjrzeć zanim odgadniemy o co biega :)
Pinka to świetna przynęta a jeszcze lepszy dodatek zanętowy . Ja zazwyczaj robaczki te dosypuje do zanęty a na haczyk zakładam białe robaki . Czy karp albo lin lubi białe czy pinkę ?
Oczywiście , że lubi , trochę mu-im pomagam w tym lubieniu piorąc-myjąc je przed łowieniem .
Po "" wypraniu "" zasypuję robaczki atraktorem np. scopexem i po kilku godzinach są gotowe do ataku :) .
Witam łowie na grunt z koszyczkiem zanętowym głównie karpie,karasie,liny prawie zawsze uzywam czerwonych robaków lub rosówkek najczęściej kulek proteinowych bardzo żadko pinki bo i żadko coś na nią łowie czy może karp nie lubi tej przynęty czy ja robie coś źle pomóżcie !
Jak kolega wyżej, każdy woda to inna bajka i nie można ściśle określić ze pinka to tylko ukleja i płoć, a białe to już leszcze bo są większe.Ludzie łapią na różne wynalazki i woda weryfikuje. Pozdrawiam i powodzenia z pinką :))
Robię podobnie jak Szanowny Pan napisał wyżej. Zawsze nad wodą mam przy sobie kilka przynęt: białe, pinki, czerwone i rosówki. Pinkę zazwyczaj wrzucam do zanęty, a na haczyk zakładam białego. Kiedy to zawiedzie "tworzę" kombinacje biały+pinka lub sama pinka, a na końcu czerwone lub rosówki. Niekiedy pomaga mi też kulka z ciasta, a także nawet zwykłej bułki, ale to rzadkość.
WitamSzczerze mówiac to ja mam na odwrót, łowie tylko na "białaski grubaski" a na czerwonego nie przynosi mi zadnych efektów prucz okonka i sumika karłowatego wiec jak sie wybieram na biała rybe to zawsze pinki, łowie w łódzkiem ;]
Witam Ja osobiście pinke wrzucam tylko do zanęty przygotowanej na koszyczek by dodatkowo robaczki spulchniały ją i w tedy ładnie się uwalnia. Zamiast pinek zakładam mięsiste białe ponieważ są bardziej selektywne. Zależy też od łowiska jaki tam dominuje przysmak. Pinke kupuje tylko do uatrakcyjnienia zanęt i do ich zastosowania. pzdr
i tak ma być pinka do zanęty , jak napisał mój przedmówca ,ale na kukurydzę wcale nie jest za wcześnie ,na wodzie stojącej tj.zalew na kuku. biorą piękne jazie .pozdrowionka....
Witam łowie na grunt z koszyczkiem zanętowym głównie karpie,karasie,liny prawie zawsze uzywam czerwonych robaków lub rosówkek najczęściej kulek proteinowych bardzo żadko pinki bo i żadko coś na nią łowie czy może karp nie lubi tej przynęty czy ja robie coś źle pomóżcie !
Po pierwsze brachu zacznij używać przecinków bo Twoje pytania są strasznie chaotyczne i trzeba się mocno przyjrzeć zanim odgadniemy o co biega :)
Pinka to świetna przynęta a jeszcze lepszy dodatek zanętowy . Ja zazwyczaj robaczki te dosypuje do zanęty a na haczyk zakładam białe robaki . Czy karp albo lin lubi białe czy pinkę ?
Oczywiście , że lubi , trochę mu-im pomagam w tym lubieniu piorąc-myjąc je przed łowieniem .
Po "" wypraniu "" zasypuję robaczki atraktorem np. scopexem i po kilku godzinach są gotowe do ataku :) .
pinkę używam wczesną wiosna później używam białych latem zmieniam na kukurydze a z gruntu używam białych rosówki łow na to co przynosi ci elekty
Witam łowie na grunt z koszyczkiem zanętowym głównie karpie,karasie,liny prawie zawsze uzywam czerwonych robaków lub rosówkek najczęściej kulek proteinowych bardzo żadko pinki bo i żadko coś na nią łowie czy może karp nie lubi tej przynęty czy ja robie coś źle pomóżcie !
Albo to ja czytać nie umiem , heheheheh :)
Jasna sprawa, łów na to co na Twoim zbiorniku przynosi efekty.
Jak kolega wyżej, każdy woda to inna bajka i nie można ściśle określić ze pinka to tylko ukleja i płoć, a białe to już leszcze bo są większe.Ludzie łapią na różne wynalazki i woda weryfikuje.
Pozdrawiam i powodzenia z pinką :))
Ja osobiście wolę używać pinki niż czerwonego robaka choć jak jeżdżę na ryby mam to i to jak jedno zawiedzie to drugie zakładam
Robię podobnie jak Szanowny Pan napisał wyżej. Zawsze nad wodą mam przy sobie kilka przynęt: białe, pinki, czerwone i rosówki. Pinkę zazwyczaj wrzucam do zanęty, a na haczyk zakładam białego.
Kiedy to zawiedzie "tworzę" kombinacje biały+pinka lub sama pinka, a na końcu czerwone lub rosówki. Niekiedy pomaga mi też kulka z ciasta, a także nawet zwykłej bułki, ale to rzadkość.
WitamSzczerze mówiac to ja mam na odwrót, łowie tylko na "białaski grubaski" a na czerwonego nie przynosi mi zadnych efektów prucz okonka i sumika karłowatego wiec jak sie wybieram na biała rybe to zawsze pinki, łowie w łódzkiem ;]
na pinki nigdy nie lowilem,ale czerwony robak jest moim zdaniem bardziej uniwersalny na kazda rybe.od okonka po calkiem sporego karpika.
Witam
Ja osobiście pinke wrzucam tylko do zanęty przygotowanej na koszyczek by dodatkowo robaczki spulchniały ją i w tedy ładnie się uwalnia. Zamiast pinek zakładam mięsiste białe ponieważ są bardziej selektywne. Zależy też od łowiska jaki tam dominuje przysmak. Pinke kupuje tylko do uatrakcyjnienia zanęt i do ich zastosowania.
pzdr
i tak ma być pinka do zanęty , jak napisał mój przedmówca ,ale na kukurydzę wcale nie jest za wcześnie ,na wodzie stojącej tj.zalew na kuku. biorą piękne jazie .pozdrowionka....