Cześć i czołem. Pisał ktoś może kiedyś pismo do PZW albo do powiatu (oddział ochrony środowiska) o ustanowienie zimowiska ryb w danym miejscu? U mnie się przymierzamy do zrobienia zimowiska w jednym miejscu aby się nie powtórzyła sytuacja z poprzedniego roku gdzie wyjęto tony ryb na wiosnę z pod lodu. PS. Czemu nasze poprzednie wątki są blokowane przez moderatorów? Mało ostatnio tu czytam i chyba nie jestem na bieżąco...
Witaj. Owszem można wnioskować do Zarządu Okręgu o wprowadzenie takiego zimowiska, zimochowu ryb. Podobna sytuacja miała miejsce kilka lat temu w Tomaszowie Maz. Jest tam taki nieduży zbiornik połączony z Pilicą o nazwie lokalnej "Lodowiec". Tak jak piszesz. Na zimę wchodziły tam masy dużych ryb a lokalni mięsiarze brali wszystko. Było tak, że siedzieli obok siebie ramię przy ramieniu. Koła pisały wnioski poparte przez SSR i przyniosły skutek. Obecnie w rejestrach połowu jest adnotacja, że na tym łowisku jest zakaz wędkowania od 1 listopada do końca marca. Z bólem ale mięsiarze przyjęli zakaz. Pozdrawiam.
Ok. Dzięki. W woli informacji dla innych to pogrzebałem trochę w necie i okazuje się, że na podstawie art.14 ust. 1 i art.15 ust.2 ustawy o rybactwie śródlądowym z 18 kwietnia 1985r. takie podanie można łożyć do zarządu powiatu/miasta. To dodatkowy organ który sprawuje piecze nad ochroną środowiska na danym ternie i czasem chętniej działa niż ZO PZW ;)
Cześć i czołem. Pisał ktoś może kiedyś pismo do PZW albo do powiatu (oddział ochrony środowiska) o ustanowienie zimowiska ryb w danym miejscu? U mnie się przymierzamy do zrobienia zimowiska w jednym miejscu aby się nie powtórzyła sytuacja z poprzedniego roku gdzie wyjęto tony ryb na wiosnę z pod lodu.
PS. Czemu nasze poprzednie wątki są blokowane przez moderatorów? Mało ostatnio tu czytam i chyba nie jestem na bieżąco...
Witaj.
Owszem można wnioskować do Zarządu Okręgu o wprowadzenie takiego zimowiska, zimochowu ryb.
Podobna sytuacja miała miejsce kilka lat temu w Tomaszowie Maz. Jest tam taki nieduży zbiornik połączony z Pilicą o nazwie lokalnej "Lodowiec". Tak jak piszesz. Na zimę wchodziły tam masy dużych ryb a lokalni mięsiarze brali wszystko. Było tak, że siedzieli obok siebie ramię przy ramieniu.
Koła pisały wnioski poparte przez SSR i przyniosły skutek. Obecnie w rejestrach połowu jest adnotacja, że na tym łowisku jest zakaz wędkowania od 1 listopada do końca marca.
Z bólem ale mięsiarze przyjęli zakaz.
Pozdrawiam.
Ok. Dzięki. W woli informacji dla innych to pogrzebałem trochę w necie i okazuje się, że na podstawie art.14 ust. 1 i art.15 ust.2 ustawy o rybactwie śródlądowym z 18 kwietnia 1985r. takie podanie można łożyć do zarządu powiatu/miasta. To dodatkowy organ który sprawuje piecze nad ochroną środowiska na danym ternie i czasem chętniej działa niż ZO PZW ;)