Hej, zacząłem swoją przygodę ze spiningiem i od razu mam problem a konkretnie chodzi o to, że dość często podczas wyrzutu żyłka sie tak plącze, że nie da się jej rozplątać. Powstają jakieś węzły, zgrubienia. Dochodzi do tego, że muszę ucinac po kawału żyłki. Coś pewnie robie źle tylko nie mogę dojśc co?
Przyczyn może być kilka, takie podstawowe:
- żyłka kiepskiej jakości z mocno rozwiniętą pamięcią kształtu lub stara, zleżała, efekt ten sam - schodzi z kołowrotka jak spirala,
- linka (żyłka, plecionka) zbyt luźno nawinięta, spada jednocześnie kilka zwojów,
- nadmiar linki na szpuli, orientacyjnie należy zostawić 1-2mm wolnego rantu,
- linka nieproporcjonalnie gruba w stosunku do ciężaru zastosowanych przynęt,
- "badziewny", źle nawijający kołowrotek, nie nadający się do spinningu.
Napisz jakie masz wędzisko, jaki kołowrotek, jaką żyłkę/plecionkę, jakie stosujesz przynęty (gramatura). Będzie można coś więcej powiedzieć.
Zanim zmienisz lekką przynętę na ciężką, rzuć jeszcze raz tą lekką przynętą i zwijaj szybciej, tak żeby żyłka była ściślej nawinięta. Po zmianie przynęty, rzuć tyko trochę dalej niż rzucałeś lekką przynętą, potem za każdym razem nieco dalej. Splątaną żyłkę da się rozplątać, tylko trzeba trochę spokoju a w moim przypadku, jeszcze muszę założyć okulary.
Zanim zmienisz lekką przynętę na ciężką, rzuć jeszcze raz tą lekką przynętą i zwijaj szybciej, tak żeby żyłka była ściślej nawinięta. Po zmianie przynęty, rzuć tyko trochę dalej niż rzucałeś lekką przynętą, potem za każdym razem nieco dalej. Splątaną żyłkę da się rozplątać, tylko trzeba trochę spokoju a w moim przypadku, jeszcze muszę założyć okulary.
Bardzo dobra rada. Jedna uwaga, użyj do tego przynęty nie skręcającej żyłki, ale stawiającej znaczny opór w wodzie. Moim zdaniem przydatny byłby do tego twister z pokaźnie rozbudowanym ogonkiem, np DRAGON Jumper albo JAXON Extreme Soft.
Jeśli żyłka/plecionka jest mocno skręcona, alternatywnym rozwiązaniem jest jej przewinięcie przez wilgotną ściereczkę dość mocno zaciśniętą w palcach.
Wędzisko ma to juz sporo lat zreszta tak samo jak kołowrotek ale jest to Shimano Alivio 2,7 metra, c.w. 10-30g. Żyłki próbowałem już różne z takim samym skutkiem. Łowię zazwyczaj na obrotówki plus przypon z krętlikiem. Żyła wydaje mi się, że jest dobrze nawijana pierwszy raz ale potem wraz z ilością rzutów na kołowrotku już nie wygląda to dobrze, żyłka jak by była lużniejsz, nieregularnie nawijana.
Kołowrotek z najniższej półki http://archiwum.allegro.pl/oferta/kolowrotek-shimano-alivio-1000rb-gratis-i3813444046.html 1 łożysko, tylny hamulec, przeznaczony raczej do lekkich zestawów a nie do wędziska 10-30g. Chyba mamy przyczynę złego traktowania żyłki.
Kołowrotek z najniższej półki http://archiwum.allegro.pl/oferta/kolowrotek-shimano-alivio-1000rb-gratis-i3813444046.html 1 łożysko, tylny hamulec, przeznaczony raczej do lekkich zestawów a nie do wędziska 10-30g. Chyba mamy przyczynę złego traktowania żyłki.
A co ma jedno łożysko i tylny hamulec do nawijania żyłki? Wstaw zdjęcia szpulki z tą twoją żyłką )
Kołowrotek z najniższej półki http://archiwum.allegro.pl/oferta/kolowrotek-shimano-alivio-1000rb-gratis-i3813444046.html 1 łożysko, tylny hamulec, przeznaczony raczej do lekkich zestawów a nie do wędziska 10-30g. Chyba mamy przyczynę złego traktowania żyłki.
A co ma jedno łożysko i tylny hamulec do nawijania żyłki? Wstaw zdjęcia szpulki z tą twoją żyłką )
Do nawijania nic, ale do jakości kołowrotka wiele, a jakość ma wpływ na nawijanie żyłki.
najprostsza rada zarzuć tę swoją wirówkę daj jej opaść na dno i zacznij dość szybko i równo zwijać, bez przerw i zmiany tempa (zakładając, że ze szpuli od razu nie wypada kilka/naście nawojów, winna może być też grubość żyłki),po kilku takich rzutach będziesz widzieć czy czas zmienić żyłkę czy kołowrotek, wirówki nawet za krętlikiem skręcają żyłki, więc już samo to wymusza jej częste zmiany, na rzece sprawa jest prosta, obcinasz przypon i puszczasz żyłke z prądem - po wysnuciu całej -zwijasz i tak do momentu, w którym żyłka się "odkręci", niemniej po sezonie można ją sprzedać na spreżyny
@shit - po raz kolejny ze smutkiem zauważyłem, że opluwasz każdego, kto ośmiela się mieć inne zdanie niż ty, wyzywasz i obrażasz, weź coś na uspokojenie zanim zaczniesz czytać posty na forum, ze nie wspomnę o odpisywaniu, jakiś "zły dotyk" z dzieciństwa masz z tyłu głowy, że nienawidzisz wszystkich poza gronem swoich wiernych klakierów ? opanuj się paranoiku zanim zasr sz to forum do reszty swoim jadem
@jordan, skorzystaj z dobrej rady @jacfara. Jeśli nie pomoże zmień kołowrotek.
@jacfar, jak na razie, to jadem ociekasz Ty.
Na marginesie, mój nick zaczyna się majuskułą (jeśli wiesz co to trudne słowo znaczy), podobnie jak wyrazy rozpoczynające zdanie... ;-)
Kołowrotek z najniższej półki http://archiwum.allegro.pl/oferta/kolowrotek-shimano-alivio-1000rb-gratis-i3813444046.html 1 łożysko, tylny hamulec, przeznaczony raczej do lekkich zestawów a nie do wędziska 10-30g. Chyba mamy przyczynę złego traktowania żyłki.
A co ma jedno łożysko i tylny hamulec do nawijania żyłki? Wstaw zdjęcia szpulki z tą twoją żyłką )
Do nawijania nic, ale do jakości kołowrotka wiele, a jakość ma wpływ na nawijanie żyłki.
Zaraz dojdziemy do wniosku że jakośc nawijania żyłki rośnie wraz z ceną kołowrotka a to jest absurd, za dużo internetów i teorii kolega się naczytał :)
W kołowrotku poza luzem na szpulce i sprawną rolką prowadzącą nic więcej nie wnika na nawijanie żyłki.Jaka stara, jaka gruba ta żyłka? Może być jej albo za dużo na szpuli albo jest już tak poskręcana że najlepiej wywalić :) Cudów nie ma kolego :)
(...) W kołowrotku poza luzem na szpulce i sprawną rolką prowadzącą nic więcej nie wnika na nawijanie żyłki (...)
Właśnie o to chodzi, to jedyne łożysko i ten luz...
(...) W kołowrotku poza luzem na szpulce i sprawną rolką prowadzącą nic więcej nie wnika na nawijanie żyłki (...)
Właśnie o to chodzi, to jedyne łożysko i ten luz...
Czyli kołowrotki z jednym łożyskiem plączą żyłki na potęgę ? :))) do ciekawych wniosków doszliśmy :) BRAWO MY
Wędzisko ma to juz sporo lat zreszta tak samo jak kołowrotek ale jest to Shimano Alivio 2,7 metra, c.w. 10-30g. Żyłki próbowałem już różne z takim samym skutkiem. Łowię zazwyczaj na obrotówki plus przypon z krętlikiem. Żyła wydaje mi się, że jest dobrze nawijana pierwszy raz ale potem wraz z ilością rzutów na kołowrotku już nie wygląda to dobrze, żyłka jak by była lużniejsz, nieregularnie nawijana.
Żyłka zakładam że w miarę dobra....Sprawdż czy rolka kabłąka chodzi podczas pracy,przewiń żyłę tył na przód i przez 10minut spinninguj gumą jakąś-jeśli problem zniknie-wywal swoje obrotówki....To że masz krętlik nie jest złota radą na skręcanie przecie,badziewskiej błystce i 5 to za mało,i tak skręci i tak,chocbyś pękł.....Dodatkowo możesz miec za dużo linki a ją samą z pamięcią,spadające zwoje "więzną "w przelotkachi siemasz witek....
Ale obstawiam rolkę i skopane obrotówki,a na deser żyłka co pamięta wszystko ,nawet to gdzie w hurtowni leżała.
Jeszcze jeden, możliwy powód luźnej żyłki na szpuli: wędkarz nie zamyka kabłąka na czas, tylko dopuszcza do poluźnienia żyłki i zwija luźną żyłkę. Najlepiej zamykać kabłąk, na chwilę przed wpadnięciem przynęty do wody i żyłkę trzymać ciągle lekko napiętą, zanim zacznie się zwijać.
Nie chce się mądrować, ale co ma do skręcenia sie żyłki nieobracająca rolka? Przecież ona jest po to aby zmniejszyć opór. (Tracą żyłka o metal stawia większy opór niż obracające się łożysko)
Jeszcze jeden, możliwy powód luźnej żyłki na szpuli: wędkarz nie zamyka kabłąka na czas, tylko dopuszcza do poluźnienia żyłki i zwija luźną żyłkę. Najlepiej zamykać kabłąk, na chwilę przed wpadnięciem przynęty do wody i żyłkę trzymać ciągle lekko napiętą, zanim zacznie się zwijać.
Dokladnie, zupełnie zapomniałem o tym w moim pierwszym poście... :(
Jeszcze jeden, możliwy powód luźnej żyłki na szpuli: wędkarz nie zamyka kabłąka na czas, tylko dopuszcza do poluźnienia żyłki i zwija luźną żyłkę. Najlepiej zamykać kabłąk, na chwilę przed wpadnięciem przynęty do wody i żyłkę trzymać ciągle lekko napiętą, zanim zacznie się zwijać.
Dokladnie, zupełnie zapomniałem o tym w moim pierwszym poście... :(
Zapomniałeś? haha tylko wtórujesz i przytakujesz innym. Miłego dnia.
Przyczyn może być kilka, takie podstawowe:
- żyłka kiepskiej jakości z mocno rozwiniętą pamięcią kształtu lub stara, zleżała, efekt ten sam - schodzi z kołowrotka jak spirala,
- linka (żyłka, plecionka) zbyt luźno nawinięta, spada jednocześnie kilka zwojów,
- nadmiar linki na szpuli, orientacyjnie należy zostawić 1-2mm wolnego rantu,
- linka nieproporcjonalnie gruba w stosunku do ciężaru zastosowanych przynęt,
- "badziewny", źle nawijający kołowrotek, nie nadający się do spinningu.
Napisz jakie masz wędzisko, jaki kołowrotek, jaką żyłkę/plecionkę, jakie stosujesz przynęty (gramatura). Będzie można coś więcej powiedzieć.
@Marczak, gdybyś umiał czytać, zapewne zapoznalbyś się z moim postem z (2016/10/23 07:10), ale widocznie tej umiejętności nie nbyłeś.
Pozdrawiam.
PS
Skąd na Forum bierze się tylu "pieniaczy" nie potrafiących nie tylko napisać czegoś w zakresie meritum tematu, ale nawet nie potrafiących czytać, nie mówiąc już o zrozumieniu tego co czytają.
uwazasz, że nie wiem ? otóż zasmucę cię - wiem, ale piszę jak mam kaprys-erudyto od... itd tak samo wiem jak pisze się twój nick, ale anagram bardzo mnie bawi, i jest adekwatny do twojego zachowania; myślisz, że jak zrobisz szybką edytkę swoich wypocin to nikt nie zdąży przeczytać tego plucia ? żałosny jesteś i nie wyskakuj mi więcej z wiekiem chłopcze, bo rozum i kultura nie jest domeną wieku-to wynosi się z domu, więc może zmień nick na bezdomny ?? :D pakul napisał 1 zdanie pojeńcze poddające w wątpliwość walory twojego intelektu a zdążyłeś go wyzwać od psów szczekających przy budzie i uważasz się za normalnego ??????????????? chyba tylko ty :D
uwazasz, że nie wiem ? otóż zasmucę cię - wiem, ale piszę jak mam kaprys-erudyto od... itd tak samo wiem jak pisze się twój nick, ale anagram bardzo mnie bawi, i jest adekwatny do twojego zachowania; myślisz, że jak zrobisz szybką edytkę swoich wypocin to nikt nie zdąży przeczytać tego plucia ? żałosny jesteś i nie wyskakuj mi więcej z wiekiem chłopcze, bo rozum i kultura nie jest domeną wieku-to wynosi się z domu, więc może zmień nick na bezdomny ?? :D pakul napisał 1 zdanie pojeńcze poddające w wątpliwość walory twojego intelektu a zdążyłeś go wyzwać od psów szczekających przy budzie i uważasz się za normalnego ??????????????? chyba tylko ty :D
Kto tu ocieka jadem?! Żółć rzuciła Ci się chłoptysiu na mózg. Idź do lekarza, może to się jeszcze da leczyć :-(
PS
Swoje konfabulacje zostaw dla Siebie i Twoich najbliższych, bo insynuujesz coś co nie miało miejsca. Przedstaw dowód - jakoś nie zacytowałeś tego co insynuujesz!!!
Hej, zacząłem swoją przygodę ze spiningiem i od razu mam problem a konkretnie chodzi o to, że dość często podczas wyrzutu żyłka sie tak plącze, że nie da się jej rozplątać. Powstają jakieś węzły, zgrubienia. Dochodzi do tego, że muszę ucinac po kawału żyłki. Coś pewnie robie źle tylko nie mogę dojśc co?
napewno masz zylke kolego ? czy plecionke ??? moze masz za duzo nawinietej albo moze za luzno nawijales
aaa i jeszcze jedno to jest nowa żyłka ??? mozesz napisac tez co to za zylka
Przyczyn może być kilka, takie podstawowe:
- żyłka kiepskiej jakości z mocno rozwiniętą pamięcią kształtu lub stara, zleżała, efekt ten sam - schodzi z kołowrotka jak spirala,
- linka (żyłka, plecionka) zbyt luźno nawinięta, spada jednocześnie kilka zwojów,
- nadmiar linki na szpuli, orientacyjnie należy zostawić 1-2mm wolnego rantu,
- linka nieproporcjonalnie gruba w stosunku do ciężaru zastosowanych przynęt,
- "badziewny", źle nawijający kołowrotek, nie nadający się do spinningu.
Napisz jakie masz wędzisko, jaki kołowrotek, jaką żyłkę/plecionkę, jakie stosujesz przynęty (gramatura). Będzie można coś więcej powiedzieć.
A może łowisz na obrotówki bez krętlika?
Zanim zmienisz lekką przynętę na ciężką, rzuć jeszcze raz tą lekką przynętą i zwijaj szybciej, tak żeby żyłka była ściślej nawinięta. Po zmianie przynęty, rzuć tyko trochę dalej niż rzucałeś lekką przynętą, potem za każdym razem nieco dalej. Splątaną żyłkę da się rozplątać, tylko trzeba trochę spokoju a w moim przypadku, jeszcze muszę założyć okulary.
Zanim zmienisz lekką przynętę na ciężką, rzuć jeszcze raz tą lekką przynętą i zwijaj szybciej, tak żeby żyłka była ściślej nawinięta. Po zmianie przynęty, rzuć tyko trochę dalej niż rzucałeś lekką przynętą, potem za każdym razem nieco dalej. Splątaną żyłkę da się rozplątać, tylko trzeba trochę spokoju a w moim przypadku, jeszcze muszę założyć okulary.
Bardzo dobra rada. Jedna uwaga, użyj do tego przynęty nie skręcającej żyłki, ale stawiającej znaczny opór w wodzie. Moim zdaniem przydatny byłby do tego twister z pokaźnie rozbudowanym ogonkiem, np DRAGON Jumper albo JAXON Extreme Soft.
Jeśli żyłka/plecionka jest mocno skręcona, alternatywnym rozwiązaniem jest jej przewinięcie przez wilgotną ściereczkę dość mocno zaciśniętą w palcach.
Wędzisko ma to juz sporo lat zreszta tak samo jak kołowrotek ale jest to Shimano Alivio 2,7 metra, c.w. 10-30g. Żyłki próbowałem już różne z takim samym skutkiem. Łowię zazwyczaj na obrotówki plus przypon z krętlikiem. Żyła wydaje mi się, że jest dobrze nawijana pierwszy raz ale potem wraz z ilością rzutów na kołowrotku już nie wygląda to dobrze, żyłka jak by była lużniejsz, nieregularnie nawijana.
A jaki to kołowrotek ? Możesz zrobić zdjęcie i wrzucić ?
Kołowrotek to też Shimano Alivio 1000RB - więcej nie mogę odczytać.
Możesz to zdjęcie wrzucić ? Bardzo by pomogło.
Kołowrotek z najniższej półki http://archiwum.allegro.pl/oferta/kolowrotek-shimano-alivio-1000rb-gratis-i3813444046.html 1 łożysko, tylny hamulec, przeznaczony raczej do lekkich zestawów a nie do wędziska 10-30g. Chyba mamy przyczynę złego traktowania żyłki.
Kołowrotek z najniższej półki http://archiwum.allegro.pl/oferta/kolowrotek-shimano-alivio-1000rb-gratis-i3813444046.html 1 łożysko, tylny hamulec, przeznaczony raczej do lekkich zestawów a nie do wędziska 10-30g. Chyba mamy przyczynę złego traktowania żyłki. A co ma jedno łożysko i tylny hamulec do nawijania żyłki? Wstaw zdjęcia szpulki z tą twoją żyłką )
Kołowrotek z najniższej półki http://archiwum.allegro.pl/oferta/kolowrotek-shimano-alivio-1000rb-gratis-i3813444046.html 1 łożysko, tylny hamulec, przeznaczony raczej do lekkich zestawów a nie do wędziska 10-30g. Chyba mamy przyczynę złego traktowania żyłki. A co ma jedno łożysko i tylny hamulec do nawijania żyłki? Wstaw zdjęcia szpulki z tą twoją żyłką )
Do nawijania nic, ale do jakości kołowrotka wiele, a jakość ma wpływ na nawijanie żyłki.
najprostsza rada zarzuć tę swoją wirówkę daj jej opaść na dno i zacznij dość szybko i równo zwijać, bez przerw i zmiany tempa (zakładając, że ze szpuli od razu nie wypada kilka/naście nawojów, winna może być też grubość żyłki),po kilku takich rzutach będziesz widzieć czy czas zmienić żyłkę czy kołowrotek, wirówki nawet za krętlikiem skręcają żyłki, więc już samo to wymusza jej częste zmiany, na rzece sprawa jest prosta, obcinasz przypon i puszczasz żyłke z prądem - po wysnuciu całej -zwijasz i tak do momentu, w którym żyłka się "odkręci", niemniej po sezonie można ją sprzedać na spreżyny
@shit - po raz kolejny ze smutkiem zauważyłem, że opluwasz każdego, kto ośmiela się mieć inne zdanie niż ty, wyzywasz i obrażasz, weź coś na uspokojenie zanim zaczniesz czytać posty na forum, ze nie wspomnę o odpisywaniu, jakiś "zły dotyk" z dzieciństwa masz z tyłu głowy, że nienawidzisz wszystkich poza gronem swoich wiernych klakierów ? opanuj się paranoiku zanim zasr sz to forum do reszty swoim jadem
@jordan, skorzystaj z dobrej rady @jacfara. Jeśli nie pomoże zmień kołowrotek.
@jacfar, jak na razie, to jadem ociekasz Ty.
Na marginesie, mój nick zaczyna się majuskułą (jeśli wiesz co to trudne słowo znaczy), podobnie jak wyrazy rozpoczynające zdanie... ;-)
Kołowrotek z najniższej półki http://archiwum.allegro.pl/oferta/kolowrotek-shimano-alivio-1000rb-gratis-i3813444046.html 1 łożysko, tylny hamulec, przeznaczony raczej do lekkich zestawów a nie do wędziska 10-30g. Chyba mamy przyczynę złego traktowania żyłki. A co ma jedno łożysko i tylny hamulec do nawijania żyłki? Wstaw zdjęcia szpulki z tą twoją żyłką )
Do nawijania nic, ale do jakości kołowrotka wiele, a jakość ma wpływ na nawijanie żyłki.
Zaraz dojdziemy do wniosku że jakośc nawijania żyłki rośnie wraz z ceną kołowrotka a to jest absurd, za dużo internetów i teorii kolega się naczytał :)
W kołowrotku poza luzem na szpulce i sprawną rolką prowadzącą nic więcej nie wnika na nawijanie żyłki.Jaka stara, jaka gruba ta żyłka? Może być jej albo za dużo na szpuli albo jest już tak poskręcana że najlepiej wywalić :) Cudów nie ma kolego :)
(...) W kołowrotku poza luzem na szpulce i sprawną rolką prowadzącą nic więcej nie wnika na nawijanie żyłki (...)
Właśnie o to chodzi, to jedyne łożysko i ten luz...
(...) W kołowrotku poza luzem na szpulce i sprawną rolką prowadzącą nic więcej nie wnika na nawijanie żyłki (...)
Właśnie o to chodzi, to jedyne łożysko i ten luz...
Czyli kołowrotki z jednym łożyskiem plączą żyłki na potęgę ? :))) do ciekawych wniosków doszliśmy :) BRAWO MY
Wniosek zaiste godny Twojego rozumowania...
Podmienie jescze kołowrotek od znajomego i zobacze co z tego będzie. Dzięki za wszelkie sugestie. Pozdrawiam
Wędzisko ma to juz sporo lat zreszta tak samo jak kołowrotek ale jest to Shimano Alivio 2,7 metra, c.w. 10-30g. Żyłki próbowałem już różne z takim samym skutkiem. Łowię zazwyczaj na obrotówki plus przypon z krętlikiem. Żyła wydaje mi się, że jest dobrze nawijana pierwszy raz ale potem wraz z ilością rzutów na kołowrotku już nie wygląda to dobrze, żyłka jak by była lużniejsz, nieregularnie nawijana. Żyłka zakładam że w miarę dobra....Sprawdż czy rolka kabłąka chodzi podczas pracy,przewiń żyłę tył na przód i przez 10minut spinninguj gumą jakąś-jeśli problem zniknie-wywal swoje obrotówki....To że masz krętlik nie jest złota radą na skręcanie przecie,badziewskiej błystce i 5 to za mało,i tak skręci i tak,chocbyś pękł.....Dodatkowo możesz miec za dużo linki a ją samą z pamięcią,spadające zwoje "więzną "w przelotkachi siemasz witek....
Ale obstawiam rolkę i skopane obrotówki,a na deser żyłka co pamięta wszystko ,nawet to gdzie w hurtowni leżała.
Jeszcze jeden, możliwy powód luźnej żyłki na szpuli: wędkarz nie zamyka kabłąka na czas, tylko dopuszcza do poluźnienia żyłki i zwija luźną żyłkę. Najlepiej zamykać kabłąk, na chwilę przed wpadnięciem przynęty do wody i żyłkę trzymać ciągle lekko napiętą, zanim zacznie się zwijać.
Wniosek zaiste godny Twojego rozumowania...
Naczytasz się jekiś bzdur w internetach i nie dosyć że wszystko to zaczyna Ci się mylić to jeszcze częstujesz tym kolegów.
Nie chce się mądrować, ale co ma do skręcenia sie żyłki nieobracająca rolka? Przecież ona jest po to aby zmniejszyć opór. (Tracą żyłka o metal stawia większy opór niż obracające się łożysko)
Jeszcze jeden, możliwy powód luźnej żyłki na szpuli: wędkarz nie zamyka kabłąka na czas, tylko dopuszcza do poluźnienia żyłki i zwija luźną żyłkę. Najlepiej zamykać kabłąk, na chwilę przed wpadnięciem przynęty do wody i żyłkę trzymać ciągle lekko napiętą, zanim zacznie się zwijać.
Dokladnie, zupełnie zapomniałem o tym w moim pierwszym poście... :(
Jeszcze jeden, możliwy powód luźnej żyłki na szpuli: wędkarz nie zamyka kabłąka na czas, tylko dopuszcza do poluźnienia żyłki i zwija luźną żyłkę. Najlepiej zamykać kabłąk, na chwilę przed wpadnięciem przynęty do wody i żyłkę trzymać ciągle lekko napiętą, zanim zacznie się zwijać.
Dokladnie, zupełnie zapomniałem o tym w moim pierwszym poście... :(
Zapomniałeś? haha tylko wtórujesz i przytakujesz innym. Miłego dnia.
Przyczyn może być kilka, takie podstawowe:
- żyłka kiepskiej jakości z mocno rozwiniętą pamięcią kształtu lub stara, zleżała, efekt ten sam - schodzi z kołowrotka jak spirala,
- linka (żyłka, plecionka) zbyt luźno nawinięta, spada jednocześnie kilka zwojów,
- nadmiar linki na szpuli, orientacyjnie należy zostawić 1-2mm wolnego rantu,
- linka nieproporcjonalnie gruba w stosunku do ciężaru zastosowanych przynęt,
- "badziewny", źle nawijający kołowrotek, nie nadający się do spinningu.
Napisz jakie masz wędzisko, jaki kołowrotek, jaką żyłkę/plecionkę, jakie stosujesz przynęty (gramatura). Będzie można coś więcej powiedzieć. @Marczak, gdybyś umiał czytać, zapewne zapoznalbyś się z moim postem z (2016/10/23 07:10), ale widocznie tej umiejętności nie nbyłeś.
Pozdrawiam.
PS
Skąd na Forum bierze się tylu "pieniaczy" nie potrafiących nie tylko napisać czegoś w zakresie meritum tematu, ale nawet nie potrafiących czytać, nie mówiąc już o zrozumieniu tego co czytają.
uwazasz, że nie wiem ? otóż zasmucę cię - wiem, ale piszę jak mam kaprys-erudyto od... itd tak samo wiem jak pisze się twój nick, ale anagram bardzo mnie bawi, i jest adekwatny do twojego zachowania; myślisz, że jak zrobisz szybką edytkę swoich wypocin to nikt nie zdąży przeczytać tego plucia ? żałosny jesteś i nie wyskakuj mi więcej z wiekiem chłopcze, bo rozum i kultura nie jest domeną wieku-to wynosi się z domu, więc może zmień nick na bezdomny ?? :D pakul napisał 1 zdanie pojeńcze poddające w wątpliwość walory twojego intelektu a zdążyłeś go wyzwać od psów szczekających przy budzie i uważasz się za normalnego ??????????????? chyba tylko ty :D
uwazasz, że nie wiem ? otóż zasmucę cię - wiem, ale piszę jak mam kaprys-erudyto od... itd tak samo wiem jak pisze się twój nick, ale anagram bardzo mnie bawi, i jest adekwatny do twojego zachowania; myślisz, że jak zrobisz szybką edytkę swoich wypocin to nikt nie zdąży przeczytać tego plucia ? żałosny jesteś i nie wyskakuj mi więcej z wiekiem chłopcze, bo rozum i kultura nie jest domeną wieku-to wynosi się z domu, więc może zmień nick na bezdomny ?? :D pakul napisał 1 zdanie pojeńcze poddające w wątpliwość walory twojego intelektu a zdążyłeś go wyzwać od psów szczekających przy budzie i uważasz się za normalnego ??????????????? chyba tylko ty :D Kto tu ocieka jadem?! Żółć rzuciła Ci się chłoptysiu na mózg. Idź do lekarza, może to się jeszcze da leczyć :-(
PS
Swoje konfabulacje zostaw dla Siebie i Twoich najbliższych, bo insynuujesz coś co nie miało miejsca. Przedstaw dowód - jakoś nie zacytowałeś tego co insynuujesz!!!