W wpisach z mapami podał jako źródło mój portal, jednak zrobił to bez mojej zgody. Chyba teź zacznę kopiowac wszystkie arty blogerów i podawać źródło wedkuje.pl. Bo widzę że to jest nie poraz pierwszy tu praktykowane.
Na blogu kolegi znalazłem równiez inne plagiaty ale nie z mojego portalu.
Czy ktos to nadzoruje ? Czy na tym portalu jest wolna amerykanka?
W taki sposób portal wedkuje buduje bazę wiedzy i pozycjonuje się. Chyba trzeba tez zacząć to praktykować bo widać że redacja nic z tym nie robi i taki układ jest im na ręke , ważne żeby tylko portal w wyszukiwarkach pojawiał się na szczycie.
Sa inne plagiaty tez na jego blogu ale to i innych portali. Mało tegu u Nas zalogował sie jako Mastiff a. Kto tu jest dłużej to juz rozumie o co chodzi :)
Sa inne plagiaty tez na jego blogu ale to i innych portali. Mało tegu u Nas zalogował sie jako Mastiff a. Kto tu jest dłużej to juz rozumie o co chodzi :)
Nawet nick podwędził :)
Z czystej ciekawości chciałem zajżeć na bloga tego gagatka Wpisałem w wyszukiwarkę Mastiff I pokazało mi Mastiff Media i Mastiff marhewa, oraz naszego Mastifffa. Ci dwaj poprzedni mają zakładki nie konta, i nie maja znajomych.
Tak więc chyba nie trafiłem na tego, którego nam lekko naświetliłeś... Przydał by się adres jego bloga...
Nie nie pod tym nickiem zalogował sie u mnie na portalu. a tu jest jako Robcio980210. O to teraz już wiem... Słoiwa; "u Nas zalogował sie jako Mastiff", wprowadziły mnie w błąd. Ot dwuznaczność wyrazów, byłem pewny że znaczy to że na wedkuje.pl. Mastiff, jeśli poczułeś się obrażony, czy niesłusznie oskarżony to sory. Teraz już wiem/wiemy o jakiego gagatka chodzi; Robcio980210.
to taka sytuacja niestety zdarza sie nie pierwszy i nie ostatni raz dzieciaki robią się coraz bardziej leniwe i nawet bark im twórczości na tyle by swojego bloga pisać ze ściągawki...
Używanie słowa plagiat w tym wypadku, chyba jest nie na miejscu, gdyż ten, jak go określasz "weteran" powiadomił, skąd materiał został skopiowany. Wg. mnie Twoja zgoda jest zbędna, jeżeli materiały są umieszczone w sieci i w żaden inny sposób zabezpieczone. Sam umieszczając je w sieci i nie zabezpieczając przed kopiowaniem - wyrażasz poniekąd zgodę na ich wykorzystywanie. Plagiat byłby wtedy, gdyby ten "weteran" nazwał te Twoje materiały swoimi.
CześćTu nie chodzi o samą definicję. Chodzi o sam fakt skopiowania artykułu bez zgody jego twórcy. Przecież wypada zapytać Autora o zgodę.Sam masz wpisy na blogu - chciałbyś, żeby gdzieś się pojawiły bez Twojej wiedzy i zgody a jedynie z podaniem skąd pochodzą? Bo ja nie chciałbym żeby moje wpisy ktoś sobie ot tak skopiował z podaniem źródła.Poza tym samo powiadomienie, skąd materiał został skopiowany w zasadzie nic nie daje skoro przepisywana jest cała treść artykułu. Powiadomienie stosuje się w przypadku konieczności użycia fragmentu opracowania. Napisz pracę naukową z podaniem na końcu, że całość pochodzi z:.... a zobaczysz jaki " aplauz " Cię spotka ;-) I jeszcze jeden aspekt - niech się sam wytęży, porobi fotki, zbierze to do kupy. Lepiej czy gorzej ale sam !!!JK
Używanie słowa plagiat w tym wypadku, chyba jest nie na miejscu, gdyż ten, jak go określasz "weteran" powiadomił, skąd materiał został skopiowany. Wg. mnie Twoja zgoda jest zbędna, jeżeli materiały są umieszczone w sieci i w żaden inny sposób zabezpieczone. Sam umieszczając je w sieci i nie zabezpieczając przed kopiowaniem - wyrażasz poniekąd zgodę na ich wykorzystywanie. Plagiat byłby wtedy, gdyby ten "weteran" nazwał te Twoje materiały swoimi.
Czyli rozumiem że mogę skopiowac Twoje wpisy z bloga i podać tylko link do Twojego bloga ?
Co do drugiej cześci to dwa wpisy zostały skopiowane bez podania źródła.
Używanie słowa plagiat w tym wypadku, chyba jest nie na miejscu, gdyż ten, jak go określasz "weteran" powiadomił, skąd materiał został skopiowany. Wg. mnie Twoja zgoda jest zbędna, jeżeli materiały są umieszczone w sieci i w żaden inny sposób zabezpieczone. Sam umieszczając je w sieci i nie zabezpieczając przed kopiowaniem - wyrażasz poniekąd zgodę na ich wykorzystywanie. Plagiat byłby wtedy, gdyby ten "weteran" nazwał te Twoje materiały swoimi.
I zrobił to umieszczając je na swoim blogu ( z swoim imieniem/nazwiskiem),jak wchodzę na czyjś blog to mam nadzieję przeczytać wpisy danej osoby i obejrzeć jaj zdjęcia a nie jakieś wycinki prasowo/internetowe.
Młodych mamy weteranów. Niezłe masz towarzystwo Krzych... :)
Ambitni są.:) Ja na tą złotą rybkę czekałem 2-2,5 roku a teraz młody wpada kopiuje ( w dużej ilości:) i ma.:)
Ty hefeed8 oczywiście zasługujesz na miano weterana, bo widać że Twoja wiedza jest bardzo duża i piszesz bardzo ciekawe rzeczy, ale niektórzy, np bluefisherman ma nad awatarem 2 złote rybki i bardzo dużo punktów lecz niestety te punkty pochodzą z 300 wpisów z przepisami kulinarnymi ze zdjęciami skopiowanymi z neta. Coś tu jest nie tak...
Ogólnie do tych rybek trzeba podchodzić na luzie. Ktoś kto ma mniej nie jest złym wędkarzem tylko może nie chce mu się nic napisać lub nie ma do tego predyspozycji? :) Gdyby nie dawny system przyznawania punktów to jeszcze dwa lata bym czekał.:)
No fakt. Ja w 2010 w lutym zostałem weteranem, oczywiście na innym nicku. Wielu tu takich, co nie usunęli kont od początku i na postach zarobili masę punktów. I teraz mają złote rybki, choć nic nigdy nie napisali na blogu...
Eee,tam Panowie! Byli już tu lepsiejsi;) Ale wszyscy jakoś z jednego zawodu : KUCHARZA:))) Przykłady można by mnożyć. A tak na serio. Jeśli artykuł ma podane źródło nie jest plagiatem. Ale w tym artykule nie może być notki o zastrzeżonych prawach autorskich. Inaczej jest plagiatem. W tym przypadku dwa artykuły były ewidentnymi plagiatami i koleś za to powinien od ręki wylecieć z forum a nie tylko redakcja usuwa mu te wpisy. Inną sprawą jest to co się wstawia na blog. Wszyscy oczywiście chcą aby to była twórczość danej osoby a nie teksty skopiowane więc piętnujmy takich "weteranów". Pozdrawiam!
No fakt. Ja w 2010 w lutym zostałem weteranem, oczywiście na innym nicku. Wielu tu takich, co nie usunęli kont od początku i na postach zarobili masę punktów. I teraz mają złote rybki, choć nic nigdy nie napisali na blogu...
Mirku ja nie mam bloga ale chyba akurat mi nie można zarzucić pisania bzdur tylko dla samego pisania. A mam tylko 3 srebrne śledzie przez ponad 2,5 roku...
Skoro już "gadamy" , to powiedz mi na ucho na jaką gumę ostatnio łowię... I tak między nami dobrze, byś ją u siebie miał...
Hmm... Jak mnie pamięć nie myli chodzi Ci o Jankesy;) Łowiłem na nie już 4 lata temu i nawet była całkiem skuteczna na szczupłe. Tylko że nie było wtedy u mnie w Toronto większych jak 3 " a ja zawsze lubiłem spore mięsiste przynęty i postawiłem na Shady. Niestety od dwóch sezonów prawie w ogóle na nie zębacze nie biorą:( I poszedłem do stajni Dragona. Teraz topem są Lunaticki i Chucky 5" i 6" co bardzo Ci polecam. A jeśli chodzi o zanderki to nastąpił powrót do nieśmiertelnych kopyt, przynajmniej na Wiśle. Skuteczne też są Lunaticki i Mamby. Wracając do bloga to póki co wisiał mi on. Lecz ostatnimi czasy chciałem go sobie założyć i nastąpił problem. Nie mam zielonego pojęcia o co kaman ale mogę złożyć tylko konto VIP a tego nie chcę. Nawet pisałem do Redakcji ale totalnie mnie olali. Zero odzewu:( Może dlatego że zaznaczyłem iż VIP mnie nie interesuje... A swoją drogą nawet mam parę przemyśleń do przerzucenia na ekran. Tylko bez bloga ani rusz... Pozdrawiam!
Oto plagiat uzytkownika Robcio980210 ( weterana )
Dane przytulone bez mojej zgody z mojego portalu.
Tu jego arty na blogu:
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,mapy-batymetryczne-pomorze-cz1,52732
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,mapy-batymetryczne-pomorze-cz2,52735
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,the-method,52731
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,gotowanie-ziaren,52730
A tu mój portal:
http://pomorskiprzewodnikwedkarski.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=56&Itemid=164
http://pomorskiprzewodnikwedkarski.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=156:owienie-z-koszyczkiem-zantowym-metoda-qthe-method-q&catid=50:techniki-poowu&Itemid=153
http://pomorskiprzewodnikwedkarski.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=130:gotujemy-ziarna-kukurydza-ubin-i-konopie&catid=48:przynty&Itemid=152
Wystarczy tylko zerknąć na daty.
W wpisach z mapami podał jako źródło mój portal, jednak zrobił to bez mojej zgody. Chyba teź zacznę kopiowac wszystkie arty blogerów i podawać źródło wedkuje.pl. Bo widzę że to jest nie poraz pierwszy tu praktykowane.
Na blogu kolegi znalazłem równiez inne plagiaty ale nie z mojego portalu.
Czy ktos to nadzoruje ? Czy na tym portalu jest wolna amerykanka?
W taki sposób portal wedkuje buduje bazę wiedzy i pozycjonuje się. Chyba trzeba tez zacząć to praktykować bo widać że redacja nic z tym nie robi i taki układ jest im na ręke , ważne żeby tylko portal w wyszukiwarkach pojawiał się na szczycie.
Jakiś "sprytny" ten 14-to letni weteran. Nieładnie!
Bezczelnie kopiuje informacje z naszego portalu!!!
Sa inne plagiaty tez na jego blogu ale to i innych portali. Mało tegu u Nas zalogował sie jako Mastiff a. Kto tu jest dłużej to juz rozumie o co chodzi :)
Nawet nick podwędził :)
Dziękuje redakcji za szybką reakcję i usunięcie tych wpisów :)
Sa inne plagiaty tez na jego blogu ale to i innych portali. Mało tegu u Nas zalogował sie jako Mastiff a. Kto tu jest dłużej to juz rozumie o co chodzi :)
Nawet nick podwędził :)
Z czystej ciekawości chciałem zajżeć na bloga tego gagatka
Wpisałem w wyszukiwarkę Mastiff
I pokazało mi Mastiff Media i Mastiff marhewa, oraz naszego Mastifffa.
Ci dwaj poprzedni mają zakładki nie konta, i nie maja znajomych.
Tak więc chyba nie trafiłem na tego, którego nam lekko naświetliłeś...
Przydał by się adres jego bloga...
Nie nie pod tym nickiem zalogował sie u mnie na portalu. a tu jest jako Robcio980210.
W celu dmuchania na zime chciałem tylko dodac że Ani Ani Mastiff z tego forum, ani MASTINO w jednej osobie, nie mają nic wspólnego z tym palgiatem.
Co by tu wojenka nie powstała :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Bartosz co to znaczy u Ciebie na portalu?
Jesteś założycielem portalu ,czy jakaś inna kwestia?
Bartosz co to znaczy u Ciebie na portalu?
Jesteś założycielem portalu ,czy jakaś inna kwestia?
Dokladnie pomosrkiprzewodnikwedkarski.pl
Po prostu ma własne forum.
Jest właścicielem i założycielem Pomorskiego Przewodnika Wędkarskiego
Nie nie pod tym nickiem zalogował sie u mnie na portalu. a tu jest jako Robcio980210.
O to teraz już wiem...
Słoiwa; "u Nas zalogował sie jako Mastiff", wprowadziły mnie w błąd. Ot dwuznaczność wyrazów, byłem pewny że znaczy to że na wedkuje.pl.
Mastiff, jeśli poczułeś się obrażony, czy niesłusznie oskarżony to sory.
Teraz już wiem/wiemy o jakiego gagatka chodzi; Robcio980210.
to taka sytuacja niestety zdarza sie nie pierwszy i nie ostatni raz dzieciaki robią się coraz bardziej leniwe i nawet bark im twórczości na tyle by swojego bloga pisać ze ściągawki...
Bartosz co to znaczy u Ciebie na portalu?
Jesteś założycielem portalu ,czy jakaś inna kwestia?
Tam prowadzę portal Pomorski Przewodnik Wędkarski :)
Używanie słowa plagiat w tym wypadku, chyba jest nie na miejscu, gdyż ten, jak go określasz "weteran" powiadomił, skąd materiał został skopiowany. Wg. mnie Twoja zgoda jest zbędna, jeżeli materiały są umieszczone w sieci i w żaden inny sposób zabezpieczone. Sam umieszczając je w sieci i nie zabezpieczając przed kopiowaniem - wyrażasz poniekąd zgodę na ich wykorzystywanie.
Plagiat byłby wtedy, gdyby ten "weteran" nazwał te Twoje materiały swoimi.
CześćTu nie chodzi o samą definicję. Chodzi o sam fakt skopiowania artykułu bez zgody jego twórcy. Przecież wypada zapytać Autora o zgodę.Sam masz wpisy na blogu - chciałbyś, żeby gdzieś się pojawiły bez Twojej wiedzy i zgody a jedynie z podaniem skąd pochodzą? Bo ja nie chciałbym żeby moje wpisy ktoś sobie ot tak skopiował z podaniem źródła.Poza tym samo powiadomienie, skąd materiał został skopiowany w zasadzie nic nie daje skoro przepisywana jest cała treść artykułu. Powiadomienie stosuje się w przypadku konieczności użycia fragmentu opracowania. Napisz pracę naukową z podaniem na końcu, że całość pochodzi z:.... a zobaczysz jaki " aplauz " Cię spotka ;-)
I jeszcze jeden aspekt - niech się sam wytęży, porobi fotki, zbierze to do kupy. Lepiej czy gorzej ale sam !!!JK
Używanie słowa plagiat w tym wypadku, chyba jest nie na miejscu, gdyż ten, jak go określasz "weteran" powiadomił, skąd materiał został skopiowany. Wg. mnie Twoja zgoda jest zbędna, jeżeli materiały są umieszczone w sieci i w żaden inny sposób zabezpieczone. Sam umieszczając je w sieci i nie zabezpieczając przed kopiowaniem - wyrażasz poniekąd zgodę na ich wykorzystywanie.
Plagiat byłby wtedy, gdyby ten "weteran" nazwał te Twoje materiały swoimi.
Czyli rozumiem że mogę skopiowac Twoje wpisy z bloga i podać tylko link do Twojego bloga ?
Co do drugiej cześci to dwa wpisy zostały skopiowane bez podania źródła.
Nie rozumiem o co biega n.p. gdybym zacytował art.W.W. albo jego częśc podpisując,że jest to art. tego albo tamtego jegomościa to byłby plagiat?
Używanie słowa plagiat w tym wypadku, chyba jest nie na miejscu, gdyż ten, jak go określasz "weteran" powiadomił, skąd materiał został skopiowany. Wg. mnie Twoja zgoda jest zbędna, jeżeli materiały są umieszczone w sieci i w żaden inny sposób zabezpieczone. Sam umieszczając je w sieci i nie zabezpieczając przed kopiowaniem - wyrażasz poniekąd zgodę na ich wykorzystywanie.
Plagiat byłby wtedy, gdyby ten "weteran" nazwał te Twoje materiały swoimi.
I zrobił to umieszczając je na swoim blogu ( z swoim imieniem/nazwiskiem),jak wchodzę na czyjś blog to mam nadzieję przeczytać wpisy danej osoby i obejrzeć jaj zdjęcia a nie jakieś wycinki prasowo/internetowe.
Młodych mamy weteranów. Niezłe masz towarzystwo Krzych... :)
Młodych mamy weteranów. Niezłe masz towarzystwo Krzych... :)
Teraz młodzież szybciej się rozwija.:):):)
Młodych mamy weteranów. Niezłe masz towarzystwo Krzych... :)
Ambitni są.:)
Ja na tą złotą rybkę czekałem 2-2,5 roku a teraz młody wpada kopiuje ( w dużej ilości:) i ma.:)
Pod czujnym (albo i nie ) okiem Redakcji...
Młodych mamy weteranów. Niezłe masz towarzystwo Krzych... :)
Ambitni są.:)
Ja na tą złotą rybkę czekałem 2-2,5 roku a teraz młody wpada kopiuje ( w dużej ilości:) i ma.:)
Ty hefeed8 oczywiście zasługujesz na miano weterana, bo widać że Twoja wiedza jest bardzo duża i piszesz bardzo ciekawe rzeczy, ale niektórzy, np bluefisherman ma nad awatarem 2 złote rybki i bardzo dużo punktów lecz niestety te punkty pochodzą z 300 wpisów z przepisami kulinarnymi ze zdjęciami skopiowanymi z neta. Coś tu jest nie tak...
Ogólnie do tych rybek trzeba podchodzić na luzie.
Ktoś kto ma mniej nie jest złym wędkarzem tylko może nie chce mu się nic napisać lub nie ma do tego predyspozycji? :)
Gdyby nie dawny system przyznawania punktów to jeszcze dwa lata bym czekał.:)
No fakt. Ja w 2010 w lutym zostałem weteranem, oczywiście na innym nicku. Wielu tu takich, co nie usunęli kont od początku i na postach zarobili masę punktów. I teraz mają złote rybki, choć nic nigdy nie napisali na blogu...
Eee,tam Panowie! Byli już tu lepsiejsi;) Ale wszyscy jakoś z jednego zawodu : KUCHARZA:)))
Przykłady można by mnożyć.
A tak na serio. Jeśli artykuł ma podane źródło nie jest plagiatem. Ale w tym artykule nie może być notki o zastrzeżonych prawach autorskich. Inaczej jest plagiatem. W tym przypadku dwa artykuły były ewidentnymi plagiatami i koleś za to powinien od ręki wylecieć z forum a nie tylko redakcja usuwa mu te wpisy. Inną sprawą jest to co się wstawia na blog. Wszyscy oczywiście chcą aby to była twórczość danej osoby a nie teksty skopiowane więc piętnujmy takich "weteranów".
Pozdrawiam!
No fakt. Ja w 2010 w lutym zostałem weteranem, oczywiście na innym nicku. Wielu tu takich, co nie usunęli kont od początku i na postach zarobili masę punktów. I teraz mają złote rybki, choć nic nigdy nie napisali na blogu...
Mirku ja nie mam bloga ale chyba akurat mi nie można zarzucić pisania bzdur tylko dla samego pisania. A mam tylko 3 srebrne śledzie przez ponad 2,5 roku...
Tomek, Ty to jesteś "inny" :). Albo Ci to wisi, albo "mądry inaczej" :))))
Skoro już "gadamy" , to powiedz mi na ucho na jaką gumę ostatnio łowię... I tak między nami dobrze, byś ją u siebie miał...
Skoro już "gadamy" , to powiedz mi na ucho na jaką gumę ostatnio łowię... I tak między nami dobrze, byś ją u siebie miał...
Hmm... Jak mnie pamięć nie myli chodzi Ci o Jankesy;) Łowiłem na nie już 4 lata temu i nawet była całkiem skuteczna na szczupłe. Tylko że nie było wtedy u mnie w Toronto większych jak 3 " a ja zawsze lubiłem spore mięsiste przynęty i postawiłem na Shady. Niestety od dwóch sezonów prawie w ogóle na nie zębacze nie biorą:( I poszedłem do stajni Dragona. Teraz topem są Lunaticki i Chucky 5" i 6" co bardzo Ci polecam. A jeśli chodzi o zanderki to nastąpił powrót do nieśmiertelnych kopyt, przynajmniej na Wiśle. Skuteczne też są Lunaticki i Mamby.
Wracając do bloga to póki co wisiał mi on. Lecz ostatnimi czasy chciałem go sobie założyć i nastąpił problem. Nie mam zielonego pojęcia o co kaman ale mogę złożyć tylko konto VIP a tego nie chcę. Nawet pisałem do Redakcji ale totalnie mnie olali. Zero odzewu:( Może dlatego że zaznaczyłem iż VIP mnie nie interesuje... A swoją drogą nawet mam parę przemyśleń do przerzucenia na ekran. Tylko bez bloga ani rusz...
Pozdrawiam!