Witam. Czy ktoś coś słyszał na temat likwidacji okręgu Olsztyńskiego?? W dniu wczorajszym rozmawiałem z członkiem zarządu okręgu i dzieje się naprawdę źle. Podobno zarząd główny PZW planuje zlikwidować Okręg Olsztyn, a w zamian utworzyć nowe GOSPODARSTWO RYBACKIE. Ewentualna możliwość to rozszerzenie obszaru działania gospodarstwa rybackiego Suwałki.
Okręg Olsztyński nie prowadzi odłowów sieciowych i wody okręgu są łakomym kąskiem dla rybaków. Po serii kontroli i szukania dziury w całym udało się w końcu znaleźć haczyk i zawiesić prezesa okręgu, Człowieka który głośno sprzeciwiał się rabunkowej gospodarce rybackiej Suwałk. Jak widać zarząd główny mści się na wędkarzach z mazur za coraz głośniejsze protesty w sprawie sieciowania. Tegoroczne intensywne oranie jezior niewodami przez Suwałki również to potwierdza. Jeśli sprawdzi się to co usłyszałem, to nie tylko nasz okręg pójdzie w odstawkę, w sąsiednich również się wiele planuje... Oczywiście na niekorzyść wędkarzy.
Nie wiem czy to jest en sam wątek, czy nowy. W tym lub podobnym się wypowiadałem. Myślę że został usunięty wątek bo nie mam tego w swojej historii. Dlatego zapytam się autora wątku o źródło swoich informacji.
Może okręg popadł w ruine finansową i jest ,,okazja" go zlikwidować. Przeciez okreg jest jednostką dosyc samodzielną, ma osobowość prawną i mógłby się odłączyć. Cos tu nie gra.
Szanowny panie kolego oni są tacy sami Warszawiacy jak ze mnie Hiszpan z Argentyny. Znam chama z Żoliborza i kulturalnego człowieka z małej wioski na Mazurach. Kultura człowieka nie zależy od jego miejsca urodzenia i zamieszkania lecz od jego wychowania.Bo człowiekiem się jest a nie bywa. Dzięki tkzw. turystyce wędkarskiej( którą skutecznie zniszczono wprowadzając opłaty okręgowe i okręgi) poznałem ludzi w całej Polsce. I wież mi NIGDY nie dostałem po przysłowiowym ryju tylko dlatego że urodziłem się i wychowałem w Warszawie.Dlatego odpuśćmy sobie te regionalne animozje. Julian od x pokoleń Warszawiak - no i co z tego. WĘDKARZ - to najważniejsze.
Szanowny panie kolego oni są tacy sami Warszawiacy jak ze mnie Hiszpan z Argentyny. Znam chama z Żoliborza i kulturalnego człowieka z małej wioski na Mazurach. Kultura człowieka nie zależy od jego miejsca urodzenia i zamieszkania lecz od jego wychowania.Bo człowiekiem się jest a nie bywa. Dzięki tkzw. turystyce wędkarskiej( którą skutecznie zniszczono wprowadzając opłaty okręgowe i okręgi) poznałem ludzi w całej Polsce. I wież mi NIGDY nie dostałem po przysłowiowym ryju tylko dlatego że urodziłem się i wychowałem w Warszawie.Dlatego odpuśćmy sobie te regionalne animozje. Julian od x pokoleń Warszawiak - no i co z tego. WĘDKARZ - to najważniejsze.
Julian. Najgorszy jest taki co z dalekiej pipidówy dorwie sie stołka w Warszawie. Tak samo jest w firmach. Zgadzam się, ze człowiekiem się jest a nie bywa a niektórzy tylko bywają.
To Okręgi w myśl ustawy są uprawnione do rybactwa.W jaki sposób ZG może ingerować w gospodarkę rybacką Okręgów?
Statut PZW § 30 Do zakresu działania i kompetencji Zarządu Głównego naleŜy: 1) kierowanie pracąZwiązku w okresie pomiędzy Zjazdami i reprezentowanie go nazewnątrz; 2) realizowanie uchwał Krajowego Zjazdu Delegatów;3) zwoływanie Krajowego Zjazdu Delegatów i przedstawianie mu dokumentów, o którychmowa w § 25ust. 2; 4) uchwalanie ordynacji wyborczej; 5) realizowanie zaleceń pokontrolnych Głównej Komisji Rewizyjnej; 6) rozpatrywanie i wdraŜanie wniosków pokontrolnych Głównej Komisji Rewizyjnej; 7) rozpatrywanie i zatwierdzanie rocznych sprawozdańfinansowych Związku, zgodnie zustawąo rachunkowości; 8) zatwierdzanie rocznych budŜetów Związku; 9) ustalanie wysokości krajowej składki członkowskiej i wpisowego; 10) podejmowanie uchwał o tworzeniu i znoszeniu okręgów oraz jednostek gospodarczych większością2/3 głosów przy obecności 2/3 członków;
Nie wiem jak to jest w chwili obecnej ponieważ poprzedni statut jest niezgodny z prawem.
Nie wiem czy jest inny tym nadal się posługują. Sąd przy wpisie do KRS uznaje tez statut. Bez statutu zgodnego z prawem nie wpisze, bo nie może. Wisując do KRS uznaje też prawidłowość statutu.
Szanowny panie kolego oni są tacy sami Warszawiacy jak ze mnie Hiszpan z Argentyny. Znam chama z Żoliborza i kulturalnego człowieka z małej wioski na Mazurach. Kultura człowieka nie zależy od jego miejsca urodzenia i zamieszkania lecz od jego wychowania.Bo człowiekiem się jest a nie bywa. Dzięki tkzw. turystyce wędkarskiej( którą skutecznie zniszczono wprowadzając opłaty okręgowe i okręgi) poznałem ludzi w całej Polsce. I wież mi NIGDY nie dostałem po przysłowiowym ryju tylko dlatego że urodziłem się i wychowałem w Warszawie.Dlatego odpuśćmy sobie te regionalne animozje. Julian od x pokoleń Warszawiak - no i co z tego. WĘDKARZ - to najważniejsze.
Witam. Czy ktoś coś słyszał na temat likwidacji okręgu Olsztyńskiego?? W dniu wczorajszym rozmawiałem z członkiem zarządu okręgu i dzieje się naprawdę źle. Podobno zarząd główny PZW planuje zlikwidować Okręg Olsztyn, a w zamian utworzyć nowe GOSPODARSTWO RYBACKIE. Ewentualna możliwość to rozszerzenie obszaru działania gospodarstwa rybackiego Suwałki.
Okręg Olsztyński nie prowadzi odłowów sieciowych i wody okręgu są łakomym kąskiem dla rybaków. Po serii kontroli i szukania dziury w całym udało się w końcu znaleźć haczyk i zawiesić prezesa okręgu, Człowieka który głośno sprzeciwiał się rabunkowej gospodarce rybackiej Suwałk. Jak widać zarząd główny mści się na wędkarzach z mazur za coraz głośniejsze protesty w sprawie sieciowania. Tegoroczne intensywne oranie jezior niewodami przez Suwałki również to potwierdza.
Jeśli sprawdzi się to co usłyszałem, to nie tylko nasz okręg pójdzie w odstawkę, w sąsiednich również się wiele planuje... Oczywiście na niekorzyść wędkarzy.
Taak, to będzie ból.
Warszawka wszędzie się wciska.
Gonić dziadów!
Nie wiem czy to jest en sam wątek, czy nowy. W tym lub podobnym się wypowiadałem. Myślę że został usunięty wątek bo nie mam tego w swojej historii.
Dlatego zapytam się autora wątku o źródło swoich informacji.
Może okręg popadł w ruine finansową i jest ,,okazja" go zlikwidować. Przeciez okreg jest jednostką dosyc samodzielną, ma osobowość prawną i mógłby się odłączyć. Cos tu nie gra.
Szanowny panie kolego oni są tacy sami Warszawiacy jak ze mnie Hiszpan z Argentyny. Znam chama z Żoliborza i kulturalnego człowieka z małej wioski na Mazurach. Kultura człowieka nie zależy od jego miejsca urodzenia i zamieszkania lecz od jego wychowania.Bo człowiekiem się jest a nie bywa. Dzięki tkzw. turystyce wędkarskiej( którą skutecznie zniszczono wprowadzając opłaty okręgowe i okręgi) poznałem ludzi w całej Polsce. I wież mi NIGDY nie dostałem po przysłowiowym ryju tylko dlatego że urodziłem się i wychowałem w Warszawie.Dlatego odpuśćmy sobie te regionalne animozje.
Julian od x pokoleń Warszawiak - no i co z tego.
WĘDKARZ - to najważniejsze.
Szanowny panie kolego oni są tacy sami Warszawiacy jak ze mnie Hiszpan z Argentyny. Znam chama z Żoliborza i kulturalnego człowieka z małej wioski na Mazurach. Kultura człowieka nie zależy od jego miejsca urodzenia i zamieszkania lecz od jego wychowania.Bo człowiekiem się jest a nie bywa. Dzięki tkzw. turystyce wędkarskiej( którą skutecznie zniszczono wprowadzając opłaty okręgowe i okręgi) poznałem ludzi w całej Polsce. I wież mi NIGDY nie dostałem po przysłowiowym ryju tylko dlatego że urodziłem się i wychowałem w Warszawie.Dlatego odpuśćmy sobie te regionalne animozje.
Julian od x pokoleń Warszawiak - no i co z tego.
WĘDKARZ - to najważniejsze.
Julian.
Najgorszy jest taki co z dalekiej pipidówy dorwie sie stołka w Warszawie. Tak samo jest w firmach. Zgadzam się, ze człowiekiem się jest a nie bywa a niektórzy tylko bywają.
To Okręgi w myśl ustawy są uprawnione do rybactwa.W jaki sposób ZG może ingerować w gospodarkę rybacką Okręgów?
To Okręgi w myśl ustawy są uprawnione do rybactwa.W jaki sposób ZG może ingerować w gospodarkę rybacką Okręgów?
Statut PZW
§ 30 Do zakresu działania i kompetencji Zarządu Głównego naleŜy: 1) kierowanie pracąZwiązku w okresie pomiędzy Zjazdami i reprezentowanie go nazewnątrz; 2) realizowanie uchwał Krajowego Zjazdu Delegatów;3) zwoływanie Krajowego Zjazdu Delegatów i przedstawianie mu dokumentów, o którychmowa w § 25ust. 2; 4) uchwalanie ordynacji wyborczej; 5) realizowanie zaleceń pokontrolnych Głównej Komisji Rewizyjnej; 6) rozpatrywanie i wdraŜanie wniosków pokontrolnych Głównej Komisji Rewizyjnej; 7) rozpatrywanie i zatwierdzanie rocznych sprawozdańfinansowych Związku, zgodnie zustawąo rachunkowości; 8) zatwierdzanie rocznych budŜetów Związku; 9) ustalanie wysokości krajowej składki członkowskiej i wpisowego; 10) podejmowanie uchwał o tworzeniu i znoszeniu okręgów oraz jednostek gospodarczych większością2/3 głosów przy obecności 2/3 członków;
Tak więc ma taka władzę... ;-(
Nie wiem jak to jest w chwili obecnej ponieważ poprzedni statut jest niezgodny z prawem.
Nie wiem jak to jest w chwili obecnej ponieważ poprzedni statut jest niezgodny z prawem.
Nie wiem czy jest inny tym nadal się posługują. Sąd przy wpisie do KRS uznaje tez statut. Bez statutu zgodnego z prawem nie wpisze, bo nie może. Wisując do KRS uznaje też prawidłowość statutu.
Szanowny panie kolego oni są tacy sami Warszawiacy jak ze mnie Hiszpan z Argentyny. Znam chama z Żoliborza i kulturalnego człowieka z małej wioski na Mazurach. Kultura człowieka nie zależy od jego miejsca urodzenia i zamieszkania lecz od jego wychowania.Bo człowiekiem się jest a nie bywa. Dzięki tkzw. turystyce wędkarskiej( którą skutecznie zniszczono wprowadzając opłaty okręgowe i okręgi) poznałem ludzi w całej Polsce. I wież mi NIGDY nie dostałem po przysłowiowym ryju tylko dlatego że urodziłem się i wychowałem w Warszawie.Dlatego odpuśćmy sobie te regionalne animozje.
Julian od x pokoleń Warszawiak - no i co z tego.
WĘDKARZ - to najważniejsze.
W pełni popieram i zgadzam się w 100%.