Zastanawiam się nad przerzuceniem się na plecionkę do spina. I tu pytanie do kolegów...Jak taka plecionka ( najpewniej założę 0,15) będzie się zachowywała przy prowadzeniu woblerów? I jak przy małych paproszkach? Nadaje się wogóle do tego typu przynęt. Wiem, że na duże gumy to coś wspaniałego, ale nie wiem jak przy mniejszych? 0,15 będzie dobra ? Czy może mniejszy kaliber ? Proszę o wszelkie rady co do pleciony :)
0.15 do paprochów za grubo na 0.15 chyba nie chcesz łapać na te paproszki i ta plecionke okoni po 9kg :D kup 0.12 w zupełności wystarczy do wyholowania większości ryb...plecionka to nie wszystko liczy się jeszcze dobrze wyregulowany hamulec,a co do tej 0.12 jak bedzie miękka to ładnie będzie prezentować nawet małe gumy czy woblery,będzie dobra na klenia i okonia no i szczupaka czy tam okonia jak nie zapomnisz o przyponie
No z paproszkami przesadziłem :) Zazwyczaj łapie na 0,14 żyłkę. Teraz zmieniam kaliber łapania, ale czasem i paproszka założe, tyle, że w całym swoim leniwstwie nigdy mi się nie chce szpulek zmieniać :)
Owszem - gdy oram wodę Salmo Lake"iem zaprzągniętym do plecionki 0,12, to czasem uwiesi się jakiś kleń. Ale zwykle myślę, że to naturalnie jak w przyrodzie, osobnik o niższym ilorazie inteligencji - niż ogół. Nie mniej jednak, to subiektywna opinia - rzesza pozostałych Kolegów może mieć odmienne zdanie. Ja jednak nie polecam... (sumiki do 100 cm na takiej nici wyjeżdżają z wody na ogonie).
No i chyba 0,12 wezmę. A znacie jakieś dobre, no i niedrogie plecionki? Nie najtańsze (o carbomaxxie się naczytałem) no i nie najdroższe ( te droższe będą od wędkic :)
Kup za 7 dych power pro i bedziesz miał święty spokuj,zaoszczedzisz 2 dychy i będiesz sie wkurzał że kupiłeś dziadostwo a z power pro będziesz zadowolony starczy na długo i nie będzie się strzępić o ile masz dobre przelotki
Ja mam akurat zieloną 0.15 chciałem czerwoną ale nie mogłem nigdzie u mnie znaleśc takiej na szpuli 275m,ale 0.12 0.13 wystarczy i na klenia i na coś większego zębatego
aaa co do właściwości plecionek to są nierozciągliwe, idealnie czuć pracę każdej przynęty, a woblerów to już idealnie...
czuć nawet jak mały ripper zamiata ogonkiem oczywiście na dobrym kiju
idealnei czuć brania ryb i wszystkie okoniowe puknięcia
w połączeniu z dobrym kijem wiadomo kiedy zachaczasz o zielsko i o podwodne przeszkody, a kiedy masz atak ryb
no i kolejna zaleta - dużo większa wytrzymałość w porównaniu z żyłkami i przy zaczepach nei tracisz przynęt - tylko jak masz dobre węzły i agrafki to haki wyginasz...
pewnie, że wystarczy jak się spodziewasz ryby kilkunastokilogramowej to decycuje ustawienie hamulca kołowrotka - pamiętaj aby zawsze mieć go dobrze wyregulowany
przy łowieniu wklejanką okoni przy ataku większej ryby i zablokowanym hamulcu na maxa możesz połamaćszczytówkę - dlatego zawsze pamiętaj o regulacji hamulca przy plecionce (przy żyłce też)
Do lekkiego spiningu najlepsza jest cienka plecionka i lepiej z wyzszej polki poniewaz jest lepszy splot a co za tym idzie precyzyjniejsze i dalsze rzuty.Przy ciezkich przynetach to ma mniejsze znaczenie.Ja uzywam Bercley"a 0,06mm.Zdaje egzamin super.
Zastanawiam się nad przerzuceniem się na plecionkę do spina. I tu pytanie do kolegów...Jak taka plecionka ( najpewniej założę 0,15) będzie się zachowywała przy prowadzeniu woblerów? I jak przy małych paproszkach? Nadaje się wogóle do tego typu przynęt. Wiem, że na duże gumy to coś wspaniałego, ale nie wiem jak przy mniejszych? 0,15 będzie dobra ? Czy może mniejszy kaliber ? Proszę o wszelkie rady co do pleciony :)
Pozdrawiam
0.15 do paprochów za grubo na 0.15 chyba nie chcesz łapać na te paproszki i ta plecionke okoni po 9kg :D kup 0.12 w zupełności wystarczy do wyholowania większości ryb...plecionka to nie wszystko liczy się jeszcze dobrze wyregulowany hamulec,a co do tej 0.12 jak bedzie miękka to ładnie będzie prezentować nawet małe gumy czy woblery,będzie dobra na klenia i okonia no i szczupaka czy tam okonia jak nie zapomnisz o przyponie
Kolega dobrze mówi ;p 0,12 wystarcza ;D
sam zastanawiam się ;p ale raczej zrezygnuje ;p powód ? mało kasy ;pp
kupie sobie żyłkę 0,16 bo ma 0,25 ;o
No z paproszkami przesadziłem :) Zazwyczaj łapie na 0,14 żyłkę. Teraz zmieniam kaliber łapania, ale czasem i paproszka założe, tyle, że w całym swoim leniwstwie nigdy mi się nie chce szpulek zmieniać :)
Owszem - gdy oram wodę Salmo Lake"iem zaprzągniętym do plecionki 0,12, to czasem uwiesi się jakiś kleń. Ale zwykle myślę, że to naturalnie jak w przyrodzie, osobnik o niższym ilorazie inteligencji - niż ogół. Nie mniej jednak, to subiektywna opinia - rzesza pozostałych Kolegów może mieć odmienne zdanie. Ja jednak nie polecam... (sumiki do 100 cm na takiej nici wyjeżdżają z wody na ogonie).
No i chyba 0,12 wezmę. A znacie jakieś dobre, no i niedrogie plecionki? Nie najtańsze (o carbomaxxie się naczytałem) no i nie najdroższe ( te droższe będą od wędkic :)
Kup za 7 dych power pro i bedziesz miał święty spokuj,zaoszczedzisz 2 dychy i będiesz sie wkurzał że kupiłeś dziadostwo a z power pro będziesz zadowolony starczy na długo i nie będzie się strzępić o ile masz dobre przelotki
polecam Ci jak bartek power pro
ja łowię 0,13 do 8 kg rewelacja
czerwoną nawet na klenie biorę i z bardzo dobrymi efektami, więc nie koniecznie "tylko żyłka na klenie"
żółta fluo rewelacyjnie widoczna przy opadzie na sandacza przy wietrze i pochmurnej pogodzie
pozdro
Ja mam akurat zieloną 0.15 chciałem czerwoną ale nie mogłem nigdzie u mnie znaleśc takiej na szpuli 275m,ale 0.12 0.13 wystarczy i na klenia i na coś większego zębatego
aaa co do właściwości plecionek to są nierozciągliwe, idealnie czuć pracę każdej przynęty, a woblerów to już idealnie...
czuć nawet jak mały ripper zamiata ogonkiem oczywiście na dobrym kiju
idealnei czuć brania ryb i wszystkie okoniowe puknięcia
w połączeniu z dobrym kijem wiadomo kiedy zachaczasz o zielsko i o podwodne przeszkody, a kiedy masz atak ryb
no i kolejna zaleta - dużo większa wytrzymałość w porównaniu z żyłkami i przy zaczepach nei tracisz przynęt - tylko jak masz dobre węzły i agrafki to haki wyginasz...
pozdro
pewnie, że wystarczy jak się spodziewasz ryby kilkunastokilogramowej to decycuje ustawienie hamulca kołowrotka - pamiętaj aby zawsze mieć go dobrze wyregulowany
przy łowieniu wklejanką okoni przy ataku większej ryby i zablokowanym hamulcu na maxa możesz połamaćszczytówkę - dlatego zawsze pamiętaj o regulacji hamulca przy plecionce (przy żyłce też)
dzieki wielkie :) Co do hamulca to zawsze jest ustawiony :) Łowiąc na 0,14 żyłeczkę zawsze uważam :)
Do lekkiego spiningu najlepsza jest cienka plecionka i lepiej z wyzszej polki poniewaz jest lepszy splot a co za tym idzie precyzyjniejsze i dalsze rzuty.Przy ciezkich przynetach to ma mniejsze znaczenie.Ja uzywam Bercley"a 0,06mm.Zdaje egzamin super.