w tym sezonie odstawiam tradycyjny spinning na rzecz drop shota poczytalem poogladalem filmy i zgromadzilem sprzet haki i gumki. prosze o porade co lepsze zylka czy plecionka przed przyponem z fluokarbonu do dro shota,lowie na jeziorach wokol Inowroclawia z gory dzieki i pozdro
To zależy od upodobań wędkarza. Na pewno plecionka wytrzyma dłuższy okres czasu. Najlepiej kupić szpule 250 m żyłki wtedy będziesz miał podkład pod plecionkę na jednym kołowrotku a to co zostanie nawiń na drugi. Będziesz mógł zobaczyć czym ci się lepiej łowi ;). Ja używam plecionki ale nie ma to jakiegoś logicznego wytłumaczenia.
dobry pomysl z tym podkladem wlasnie tak zrobie i zobacze co lepiej mi bedzie pasowalo, jak mozna uzywac zylke i plecionke to najlepiej przekonac sie samemu co lepiej lezy dzieki i pozdro
Gdybyś potrzebował węzła do łączenia plecionki z żyłką to polecam ci węzeł Allbright. http://www.balsax.com.pl/pl/index.php?page=5&sub=Albright tutaj jest to ładnie pokazane;) Pozdro
wlasnie tego sie chcialem dowiedziec czy to tak jak w spiningu na sandacze lepiej przekazuje plecionka, dzieki. wezel tez ok myslalem o zderzakowym ale ten wyglada solidniej napewno sie przyda ,hej
Pytanie odnosi się do jeziora.Jeśli nie jest zbyt wiele podwodnych przeszkód,a gatunek poławianej ryby dopuszcza niedużą rozciągliwość linki(żyłki spinningowe),to bezpieczniejszym rozwiązaniem dla techniki drop shot jest zdecydowanie żyłka-którą polecam.Plecionka jest wymagana na łowiskach raczej trudnych-gdzie to ciężarek może się zakleszczyć w podwodną przeszkodę-wtedy istnieje konieczność jego stosowania. Miękkość żyłki jest gwarancją ze w wypadku przyłowu szczupaka nie zostanie ona przecięta,gdyż w 90% umiejscowi się w "nożyczkach" jego szczęk,uniemożliwiając przegryzienie.Natomiast to miękkość jest przekleństwem wędkarza przy połowie sandacza związaną z "momentem" zacięcia,oraz jej skutecznością w penetrację twardej sandaczowej paszczy. Stosowanie przyponu fluocarbonowego;jego stosowanie praktykowanej jest raczej w "bocznym troku" nie zaś w "drop shot"a" bo mija się z celem naturalnej prezentacji wabika-przypon jest zbyt twardy by zaprezentować zadowalając pracę.Praktykowane są dwa rodzaje drop shota;classic,oraz atac-er.Pierwszy-hak wiążemy na lince bezpośrednio-sugeruję żyłkę.Drugi-na lince głównej wiążemy przypon-do 15 cm.-do przyponu hak.W tym wypadku także nie istnieje konieczność stosowania plecionki,gdyż przypon pomimo swej "krótkości" spełnia rolę bezpiecznika.Aczkolwiek w przypadku szczupaka stosowanie fluocarbonu może się okazać niewystarczające,czy nawet niewskazane.
w tym sezonie odstawiam tradycyjny spinning na rzecz drop shota poczytalem poogladalem filmy i zgromadzilem sprzet haki i gumki. prosze o porade co lepsze zylka czy plecionka przed przyponem z fluokarbonu do dro shota,lowie na jeziorach wokol Inowroclawia z gory dzieki i pozdro
To zależy od upodobań wędkarza. Na pewno plecionka wytrzyma dłuższy okres czasu. Najlepiej kupić szpule 250 m żyłki wtedy będziesz miał podkład pod plecionkę na jednym kołowrotku a to co zostanie nawiń na drugi. Będziesz mógł zobaczyć czym ci się lepiej łowi ;). Ja używam plecionki ale nie ma to jakiegoś logicznego wytłumaczenia.
dobry pomysl z tym podkladem wlasnie tak zrobie i zobacze co lepiej mi bedzie pasowalo, jak mozna uzywac zylke i plecionke to najlepiej przekonac sie samemu co lepiej lezy dzieki i pozdro
Gdybyś potrzebował węzła do łączenia plecionki z żyłką to polecam ci węzeł Allbright. http://www.balsax.com.pl/pl/index.php?page=5&sub=Albright tutaj jest to ładnie pokazane;)
Pozdro
Lepsza będzie plecionka ponieważ lepiej przekazuje to co się dzieje z przynętą, tak przynajmniej wynika z moich doświadczeń z drop shotem.
wlasnie tego sie chcialem dowiedziec czy to tak jak w spiningu na sandacze lepiej przekazuje plecionka, dzieki. wezel tez ok myslalem o zderzakowym ale ten wyglada solidniej napewno sie przyda ,hej
plecionka lepsza bo chociazby nie rozciaga sie przy rzucie co pozwala dalej rzucic
a to wazne dlugosc rzutu wiecej do spenetrowania, to juz 3:0 dla plecionki,pozdro
Pytanie odnosi się do jeziora.Jeśli nie jest zbyt wiele podwodnych przeszkód,a gatunek poławianej ryby dopuszcza niedużą rozciągliwość linki(żyłki spinningowe),to bezpieczniejszym rozwiązaniem dla techniki drop shot jest zdecydowanie żyłka-którą polecam.Plecionka jest wymagana na łowiskach raczej trudnych-gdzie to ciężarek może się zakleszczyć w podwodną przeszkodę-wtedy istnieje konieczność jego stosowania.
Miękkość żyłki jest gwarancją ze w wypadku przyłowu szczupaka nie zostanie ona przecięta,gdyż w 90% umiejscowi się w "nożyczkach" jego szczęk,uniemożliwiając przegryzienie.Natomiast to miękkość jest przekleństwem wędkarza przy połowie sandacza związaną z "momentem" zacięcia,oraz jej skutecznością w penetrację twardej sandaczowej paszczy.
Stosowanie przyponu fluocarbonowego;jego stosowanie praktykowanej jest raczej w "bocznym troku" nie zaś w "drop shot"a" bo mija się z celem naturalnej prezentacji wabika-przypon jest zbyt twardy by zaprezentować zadowalając pracę.Praktykowane są dwa rodzaje drop shota;classic,oraz atac-er.Pierwszy-hak wiążemy na lince bezpośrednio-sugeruję żyłkę.Drugi-na lince głównej wiążemy przypon-do 15 cm.-do przyponu hak.W tym wypadku także nie istnieje konieczność stosowania plecionki,gdyż przypon pomimo swej "krótkości" spełnia rolę bezpiecznika.Aczkolwiek w przypadku szczupaka stosowanie fluocarbonu może się okazać niewystarczające,czy nawet niewskazane.
dzieki ,powiem szczerze ze jestem przyzwyczajony do zylki, trzeba bedzie wyczuc jedno i drugie, dziekuje za pomoc koledzy.