marka plecionki zapewne każdemu znana, w końcu chyba najpopularniejsza na rynku. Słyszałem jednak, że jest dużo jej podróbek. Jak odróżnić oryginał od oszukanej? Ma ktoś jakieś sposoby? Kiedyś widziałem sposób na jakiejś stronie ale nie mogę go teraz odnaleźć.
I tak doklejając, chcę kupić tę plecionkę do połowu pstrągów, kleni, okoni. Czy grubość 0,13 i kolor żółty będą waszym zdaniem odpowiednie?
W moim wędkarskim życiu przerobiłem już parę średnic Power Pro: 0,36 , 0,19 , 0,15 , 0,13 w różnych kolorach. Ogólnie plećka bardzo dobra ale nie kupuj jej poniżej średnicy 0,15mm bo staje się ona płaska. Poza tym na wymieniowe przez Ciebie ryby najlepszym rozwiązaniem bedzie dobrej klasy żyłka, tu polecam spinningową Trabucco T-force. I mimo, że praktycznie cały czas łapię na plećki to na jazio-klenie i okonie zawsze używam żyłki. To są zbyt bystre ryby aby łapać je na plećkę i to tak grubą, bo 0,13 to na te ryby bardzo gruba linka.
Co do Powerki, to chyba wszystko napisał przedmówca.. jak odróżnić oryginał od podróbki? Przede wszystkim po cenie + nie kupować na metry, tylko w szpulkach.
Natomiast na te ryby, co wymieniłeś, zdecydowanie odradzam plecionkę. Wszystkie te gatunki mają dosyć miękkie i delikatne pyszczki i mocne zacięcie w połączeniu z wędką o szybkiej akcji zwyczajnie rozrywa im mordki..
Nie polecam natomiast żyłki Trabucco - robiłem do niej już dwa podejścia na przestrzale trzech dwóch lat i za każdym razem zawiodła mnie głównie pod względem odporności na mechaniczne uszkodzenia - jeśli przejedziesz nią po kamieniach/gałęziach/jakichś przeszkodach, to jej wytrzymałość drastycznie spada. Osobiście polecam żyłkę Dragon HM 80 - są to bardzo fajne żyłeczki, choć nieco sztywne (ponieważ są wzmacniane włóknami fluocarbonu), które zdecydowanie sprawdzą się na rybki, które wymieniłeś. Dodatkowo wybrałbym tu rozmiar 0,14/0,16.
Koledzy słusznie prawią. Na jazia, klenia czy okonia błędem byłoby stosowanie plecionki, gdyż jej sztywność powoduje przy zacięciu częste rozerwanie słabego pyszczka wymienionych gatunków, natomiast żyłka jest rozciągliwa i razem ze szczytówką amortyzuje siłę zacięcia, ponadto przy jej stosowaniu lepiej wyczuwalne są brania.
Witam,
marka plecionki zapewne każdemu znana, w końcu chyba najpopularniejsza na rynku.
Słyszałem jednak, że jest dużo jej podróbek. Jak odróżnić oryginał od oszukanej? Ma ktoś jakieś sposoby? Kiedyś widziałem sposób na jakiejś stronie ale nie mogę go teraz odnaleźć.
I tak doklejając, chcę kupić tę plecionkę do połowu pstrągów, kleni, okoni. Czy grubość 0,13 i kolor żółty będą waszym zdaniem odpowiednie?
Czekam na odpowiedzi.
W moim wędkarskim życiu przerobiłem już parę średnic Power Pro: 0,36 , 0,19 , 0,15 , 0,13 w różnych kolorach. Ogólnie plećka bardzo dobra ale nie kupuj jej poniżej średnicy 0,15mm bo staje się ona płaska. Poza tym na wymieniowe przez Ciebie ryby najlepszym rozwiązaniem bedzie dobrej klasy żyłka, tu polecam spinningową Trabucco T-force. I mimo, że praktycznie cały czas łapię na plećki to na jazio-klenie i okonie zawsze używam żyłki. To są zbyt bystre ryby aby łapać je na plećkę i to tak grubą, bo 0,13 to na te ryby bardzo gruba linka.
Co do Powerki, to chyba wszystko napisał przedmówca.. jak odróżnić oryginał od podróbki? Przede wszystkim po cenie + nie kupować na metry, tylko w szpulkach.
Natomiast na te ryby, co wymieniłeś, zdecydowanie odradzam plecionkę. Wszystkie te gatunki mają dosyć miękkie i delikatne pyszczki i mocne zacięcie w połączeniu z wędką o szybkiej akcji zwyczajnie rozrywa im mordki..
Nie polecam natomiast żyłki Trabucco - robiłem do niej już dwa podejścia na przestrzale trzech dwóch lat i za każdym razem zawiodła mnie głównie pod względem odporności na mechaniczne uszkodzenia - jeśli przejedziesz nią po kamieniach/gałęziach/jakichś przeszkodach, to jej wytrzymałość drastycznie spada. Osobiście polecam żyłkę Dragon HM 80 - są to bardzo fajne żyłeczki, choć nieco sztywne (ponieważ są wzmacniane włóknami fluocarbonu), które zdecydowanie sprawdzą się na rybki, które wymieniłeś. Dodatkowo wybrałbym tu rozmiar 0,14/0,16.
Ok wielkie dzięki chłopaki.
Koledzy słusznie prawią. Na jazia, klenia czy okonia błędem byłoby stosowanie plecionki, gdyż jej sztywność powoduje przy zacięciu częste rozerwanie słabego pyszczka wymienionych gatunków, natomiast żyłka jest rozciągliwa i razem ze szczytówką amortyzuje siłę zacięcia, ponadto przy jej stosowaniu lepiej wyczuwalne są brania.