Witam serdecznie, mam pewien problem a nie wiem co może być jego przyczyną, otóż: pod choinkę dostałem od brata oryginalną plecionkę POWER PRO (0.15mm 9kg) w końcówce kwietnia wybrałem się po raz pierwszy na ryby i tu pojawił się problem. po około 3-4 rzucie przynętą, na żyłce pojawiło się ,,ptasie gniazdo,, , po odplątaniu i kilku następnych rzutach historia się powtórzyła.Dziś następny wypad na ryby i to samo co wcześniej,plecionka bardzo się plącze, ale po powrocie do domu zauważyłem że jest ona poskręcana. nie wiem co może być przyczyną moich kłopotów, a czytając opinie o tej plecionce doszedłem do wniosku że wina musi być po mojej stronie. Bardzo proszę was o pomoc, bo być może miał ktoś już takie problemy jak ja.
Witam serdecznie, mam pewien problem a nie wiem co może być jego
przyczyną, otóż: pod choinkę dostałem od brata oryginalną plecionkę
POWER PRO (0.15mm 9kg) w końcówce kwietnia wybrałem się po raz
pierwszy na ryby i tu pojawił się problem. po około 3-4 rzucie
przynętą, na żyłce pojawiło się ,,ptasie gniazdo,, , po odplątaniu i
kilku następnych rzutach historia się powtórzyła.Dziś następny wypad na
ryby i to samo co wcześniej,plecionka bardzo się plącze, ale po
powrocie do domu zauważyłem że jest ona poskręcana. nie wiem co
może być przyczyną moich kłopotów, a czytając opinie o tej plecionce
doszedłem do wniosku że wina musi być po mojej stronie. Bardzo proszę
was o pomoc, bo być może miał ktoś już takie problemy jak ja.
zawsze podczas nawijania żyłki czy plecionki na szpulę kołowrotka trzeba usztywnić tak szpulę z plecioną żeby ta rozwijała się tylko w jednym kierunku nie można puszczać rolki w samopas i obserwować jak to fajnie podskakuje na dywanie, pamiętać trzeba żeby była awersem do góry. wtedy rozwiewają się wszelkie problemy, ale taki problem też się często pojawia podczas spinningowania lekkimi przynętami, plecionka nie jest dostatnio nawijana i spada ze szpuli.
Witam, miałem z p p (0.15) ten sam problem, przyczyna prozaiczna, różnica w na pięciu plecionki podczas nawoju na sz pule oraz ciut przesadziłem z ilością linki. Co parę rzutów gniazdo, przewinąłem starannie całą sz pule na nowo i problem znikł :) btw. nie każdy kręciło s pinowy nadaje się do zastosowania linki jaką jest plecionka, ale o tym było nie raz pewnie na forum :)
witaj miałem ten sam problem a mianowicie nawin ja ciasniej na mokro i przed kazdym łowieniem nad woda namocz szpulke bo pierwsze rzuty tak mi sie działo a po nawilgniecu plecionki dostawała nowe zycie pozdrawiam
Ciekawa metoda nie stosowałem nigdy, ale wydaje mi się, że przy klasie plecionek jak power pro czy berkley nie powinno nic takiego mieć miejsca, od powiednie nawinięcie i tyle. A tą metodę uskutecznię na tańszych linkach, tak dla s prawdzenia samej metody :)
Wina jest ewidentna kołowrotka lub zbyt ciasnego czy luźnego nawinięcia. Na pewno nie jest to wina tej plecionki, miałem kilka lat temu kołowrotek Shimano Sedona FB i niestety strasznie plątał plecionki, praktycznie co kilka rzutów powstawała tzw. "broda", nic nie pomagało po prostu nie nadawał się do tego.
A nie znacie jakiegoś skutecznego przepisu na ,,odskręcenie,, plecionki bo jak wcześniej już wspomniałem to po łowieniu była ona skręcona. Czy po prostu muszę iść na działkę, rozwinąć ją całą i palcami suwać po lince od początku do końca?
zawsze podczas nawijania żyłki czy plecionki na szpulę kołowrotka trzeba usztywnić tak szpulę z plecioną żeby ta rozwijała się tylko w jednym kierunku nie można puszczać rolki w samopas i obserwować jak to fajnie podskakuje na dywanie, pamiętać trzeba żeby była awersem do góry. wtedy rozwiewają się wszelkie problemy, ale taki problem też się często pojawia podczas spinningowania lekkimi przynętami, plecionka nie jest dostatnio nawijana i spada ze szpuli.
Kolego i tu BARDZO SIĘ MYLISZ. Plecionkę lub żyłkę ZAWSZE powinno sie nawijać według wskazań producenta. Sam używam Power Pro i jest tam instrukcja nawijania ba nawet opakowanie jest specjalnie przystosowane do tego. I plećkę powinno się nawjać NIE NA LEŻĄCO bo sie ją skręci lecz trzymać w POZYCJI PIONOWEJ i dokręcać do siebie.
Co do odkręcenia plećki jest praktycznie niemożliwe, w każdym razie używając plećki ok 15 lat jeszcze takiego skutecznego sposobu nie poznałem. Chyba, że masz za luźny splot lub za dużo jej na szpuli. Wtedy nie ma problemu. Odkręcamy, przewijamy na mokro i jest wszystko OK.
A co przeszkadza jak plecionka jest skręcona? Jeśli chodzi o żyłkę to ma znaczenie , ale w plecionce?
Kolego czy Ty wiesz co piszesz? Przecież plećka kosztuje ok 10 razy więcej niż żyłka poza tym dużo trudniej ją rozplątać bo węzły zwykle zaciskają się dużo mocniej i dokładniej.
Ze swojego doświadczenia wiem że jest to wina zbyt lekkiej przynęty. Założysz przynęte o wadze 10-15g i problem znika:)
Z całym szacunkiem ale Twoje doświadczenie w takim razie jest za małe bo przyczyną problemów Kolegi marek796 jest złe nawinięcie za pierwszym razem plećki lub wada kołowrotka a Twoja rada niestety nic już nie da. Ps. Łowię na plecionki prawie 3/4 swojego "życia" wędkarskiego czyli ok 15 lat więc znam te linki od podszewki.
To ja Ci powiem kolego tak, mi odrazu na wstępie wszyscy mówili NIE UŻYWAJ wirówek do plecionki bo będzie do kosza. Więc może w tym problem? Nie zakładałem nigdy wirówki do plecionki co może być śmieszne dla tych którzy normalnie zakładają, ale tak powiedzieli znajomi więc nie ryzykowałem. Ale chętnie zobacze jak ktoś odpisze jak to jest z wirówkami
Żadnego problemu z obrotówkami nigdy nie miałem , z tym że muszę zaznaczyć iż na przyponie zawsze mam dwa krętliki.Podzielam zdanie przedmówców , problemy z plecionką power pro wynikają zapewne z nieumiejętnego nawinięcia na szpulę lub marnej jakości kołowrotka.plecionki power pro stosuję od 0,8 w górę w zależności na co się nastawiam.Przyznaję jednak , że z wielką starannością zabieram się do nawijania plecionki na szpulę.Zawsze na mokro , bezpośrednio ze szpuli i możliwie ciasno , starannie mocując początek plecionki do szpuli.
średniej wielkości woblerów blaszek wirówek itp. o masie od 7 do 24g
I tyle domysłów na PW szlag trafił bo Ty się nie "pochwaliłeś", że używałeś obrotówek?! Chłopie jak już pisałem popraw tą rolkę i NIGDY NIE ŁÓW NA OBROTÓWKI mając nawinietą plecionkę. Żadne krętlik nawet 10 nie spowoduje równego nawijania plecionki. Już to przerabiałem i to jest główny powód dlaczego na nie nie łapię a jedynie na gumy.
Kolego "miejscowy" wierz mi na słowo. Łowię już ponad 20 lat i ok 15 na plećki i prędzej czy później ale będziesz mieć problem używając obrotówek używając plećki jako linki. Tego nie przeskoczysz, niestety:(
Panowie nie będe zakładał nowego tematu, ale spotyka mnie teraz podobny problem z plećką, ale nie po używaniu wirówek, ale Slidera ;/ miał ktoś podobny problem. Używacie plecionki do tego typu przynęt? Czy lepiej unikać?
Mam taką samą grubość i ,,gniazdo" tylko raz mi się zrobiło Myślę że za dużo jej nawinąłeś i dlatego Ci się one robią plecionka w odróżnieniu od żyłki nie jest rozciągliwa więc się nie ściska sama o siebie Spróbuj zrobić mniejszy podkład lub skrócić ją tak aby jakieś dwa trzy milimetry jej brzeg był poniżej krawędzi szpuli
Witam odnosnie skrecania plecionki PP ja po wyplynieciu puszczam plecionke(spory odcinek bez niczego)za lodka i ciagne spory odcinek,przy zwijaniu przepuszczam PP przez gabke nasaczona plynem do zmywaniqa naczyn.Plyn powoduje odtluszczenie wtedy PP lepiej tonie i lepiej uklada sie na szpuli.
hmm Pierwszy raz użyłem plecionki power pro, krecioł sPro Passion 730. Plecionka o,10 kolor zielony 125m....zastanawialem sie jak to zrobic prawidlowo bo ciezko znalezc konkretna informacje w necie i w sklepach, jeden sprzedawca przy konsultacji jakis czas temu chcial mi wcisnac jakas tansza plecionke i mowil pamietam " ale wie pan jak to sie naklada ? trzeba zamoczyc calosc w bodajze cieplej wodzie a pozniej nawinac) pozniej w necie czytam recenzje "fachowcow internetowych" i niektorzy twierdza ze nawijac na mokro to tylko te grubsze plecionki a takie jak power pro i te lepsze to nie trzeba i o takich srednicach 0,10 tez nie ma to znaczenia...... Łowilem na zylki, gdzies wyczytalem przy okazji ze zylka albo plecionka prawidlowo jest nawinieta jak wystaje tylko troche od kranca szpuli bo to wyrzuca rzuty( mniejszy opor o rant szpuli przy wysuwaniu) co sie zgodze. i tu robia sie schody :)..... GLupie pytanie ale nie ma nigdzie odpowiedzi jak prawidlowo zrobic podklad do zylki i plecionki (slyszalem jak sama plecionka jest nawinieta na szpule to potrafi sie swobodnie slizgac) aby uniknac tego zjawiska postanowilem kupic jakas tania zylke z cyklu "black bull 0.28 na allegro za 4 zl) nawinalem tak na oko zeby bylo dosc miejsca do stosunkowo cienkiej plecionki,lacze z plecionka i tu zonk :O wezel musialem zrobic inny niz zwylke jak lacze zylke z zylka bo poprostu plecionka sie wyslizgiwala, znalazlem dobry wezel w necie do laczenia plecionki z z zylka i zaczynam nawijanie. nawijalem wedlug wskazan na pudelku (ten patent z plastikowym oczkiem i dociskaniem kolanami zeby byla odpowdiednio naprezona i tu byl pierwszy problem bo te otworki nad szpula wydawaly sie nie nakladac idealnie na wyciecie w szpuli i momentami bardzo ciezko bylo mi wyciagnac plecionke z szpuli w pudelku) i tak nawinalem cale 125 metrow z rezerwa jakis 2-3 mm od kranca szpuli.... pierwszy test nad woda ....a lowie 80 % z opadu na glowki 5-7-10-12 (sporadycznie do 15 gram) ale tez woblerami i tonacymi i lekkimi plywajacymi, rzucalem pare razy wirowkami i wahadlowkami....1 dzien nad woda zadowolony :) zupelnie inne czucie przynety i juz polubilem przynety aczkolwiek zauwazylem ze w odciunku od przynety do wedziska plecka jest poskrecana..... Nastepna wyprawa nad jezioro i masakra....godzina lowienia patrze....broda....(ze szpuli wychodza nagle 3 linki z czego te 2 sa ewidentnie pod zwojami ;/ proboje rozplatac i brne w suply , odcinam....lowie dalej....mija pare godzin ...kolejna broda.....to samo ....za pare godzin znow i praktycznie cala pleciona w kibel....sportowa zlosc, co zrobilem zle ? Nie da sie zawsze uczyc na cudzych bledach czasem na swoich niestety trzeba... tak wiec mam pare pytan :
1.Czy robic podklad do plecionki ? czy z zylki ? czy jej grubosc ma znaczenie ? 2.Nawijac plecionke na sucho czy mokro ?czy sugerowac sie jej jakoscia i sredniaca ? czy to nie ma znaczenia ? Jak mocno nawijac na szpule? 3.Jakie przynety nie dzialaja dobrze z plecionka ( w sesnie skrecaja ja itd)
Ja mama plecionkę identyczną jak autor tematu,kołowrotek to shimano catana 2500 fb i co wypad łowie wirówkami i jeszcze nigdy nie miałem żadnego skręcenia czy zaplątania
Na początek to kolega niech sprawdzi czy ma oryginał bo odcinków 125m PowerPro nie wypuszcza na rynek.
hmm Pierwszy raz użyłem plecionki power pro, krecioł sPro Passion 730. Plecionka o,10 kolor zielony 125m....zastanawialem sie jak to zrobic prawidlowo bo ciezko znalezc konkretna informacje w necie i w sklepach, jeden sprzedawca przy konsultacji jakis czas temu chcial mi wcisnac jakas tansza plecionke i mowil pamietam " ale wie pan jak to sie naklada ? trzeba zamoczyc calosc w bodajze cieplej wodzie a pozniej nawinac) pozniej w necie czytam recenzje "fachowcow internetowych" i niektorzy twierdza ze nawijac na mokro to tylko te grubsze plecionki a takie jak power pro i te lepsze to nie trzeba i o takich srednicach 0,10 tez nie ma to znaczenia...... Łowilem na zylki, gdzies wyczytalem przy okazji ze zylka albo plecionka prawidlowo jest nawinieta jak wystaje tylko troche od kranca szpuli bo to wyrzuca rzuty( mniejszy opor o rant szpuli przy wysuwaniu) co sie zgodze. i tu robia sie schody :)..... GLupie pytanie ale nie ma nigdzie odpowiedzi jak prawidlowo zrobic podklad do zylki i plecionki (slyszalem jak sama plecionka jest nawinieta na szpule to potrafi sie swobodnie slizgac) aby uniknac tego zjawiska postanowilem kupic jakas tania zylke z cyklu "black bull 0.28 na allegro za 4 zl) nawinalem tak na oko zeby bylo dosc miejsca do stosunkowo cienkiej plecionki,lacze z plecionka i tu zonk :O wezel musialem zrobic inny niz zwylke jak lacze zylke z zylka bo poprostu plecionka sie wyslizgiwala, znalazlem dobry wezel w necie do laczenia plecionki z z zylka i zaczynam nawijanie. nawijalem wedlug wskazan na pudelku (ten patent z plastikowym oczkiem i dociskaniem kolanami zeby byla odpowdiednio naprezona i tu byl pierwszy problem bo te otworki nad szpula wydawaly sie nie nakladac idealnie na wyciecie w szpuli i momentami bardzo ciezko bylo mi wyciagnac plecionke z szpuli w pudelku) i tak nawinalem cale 125 metrow z rezerwa jakis 2-3 mm od kranca szpuli.... pierwszy test nad woda ....a lowie 80 % z opadu na glowki 5-7-10-12 (sporadycznie do 15 gram) ale tez woblerami i tonacymi i lekkimi plywajacymi, rzucalem pare razy wirowkami i wahadlowkami....1 dzien nad woda zadowolony :) zupelnie inne czucie przynety i juz polubilem przynety aczkolwiek zauwazylem ze w odciunku od przynety do wedziska plecka jest poskrecana..... Nastepna wyprawa nad jezioro i masakra....godzina lowienia patrze....broda....(ze szpuli wychodza nagle 3 linki z czego te 2 sa ewidentnie pod zwojami ;/ proboje rozplatac i brne w suply , odcinam....lowie dalej....mija pare godzin ...kolejna broda.....to samo ....za pare godzin znow i praktycznie cala pleciona w kibel....sportowa zlosc, co zrobilem zle ? Nie da sie zawsze uczyc na cudzych bledach czasem na swoich niestety trzeba... tak wiec mam pare pytan :
1.Czy robic podklad do plecionki ? czy z zylki ? czy jej grubosc ma znaczenie ? 2.Nawijac plecionke na sucho czy mokro ?czy sugerowac sie jej jakoscia i sredniaca ? czy to nie ma znaczenia ? Jak mocno nawijac na szpule? 3.Jakie przynety nie dzialaja dobrze z plecionka ( w sesnie skrecaja ja itd)
Kilka rad z własnego doświadczenia aby nie było problemów nawet podczas wędkowania obrotówkami:
- Zawsze nawijamy na mokro, ja wpuszczam szpule do jeziora i nawijam. Plecionka ma co do siebie że chłonie wodę przez co zwiększa swoją objętość szpula się napełnia i zaczyna spadać - Kołowrotek powinien mieć nienaganną pracę rolki kabłąka np Spro Red Arc a najlepszym będzie mały multiplikator. - Nawijamy równym tempem napinając plecionkę podczas nawoju - Przypony do spinningu stosujemy najwyższej klasy o doskonalej pracy krętlika, na tym naprawdę nie warto oszczędzać. Wtedy żadna wirówka nam nie straszna.
Ja lowilem obrotowkami mepssa pletka 0,08 , kolowrotek Shimano Catana 2500FB (napisalem firme kreciola aczkolwiek nie wiem drugi raz bym go nie kupil ... juz przy nawijaniu plecionki zaczal wydawac jakis dziwne stuki puki) i zadnej brody poki co nie mialem (mam swoja jak sie nie ogole :)) ... Pletka fakt delikatnie sie skreca na dlugosci ok 2-3m ale to chyba norma jest.
Taka plecionka jest do bardz delikatnej wędki. Grubość sugeruje zmianę techniki zarzucania, szczególnie lekkich przynęt. Nie rzucaj pod wiatr. Znam tę plecionkę i jest nieco sztywna. Osobiście wymieniłem ją na inną, kupiną na targu za trzecią część ceny.
@zbewola, przestań nabijać posty i nie ośmieszaj się takimi stwierdzeniami, że plecionka z bazaru jest lepsza od PowerPro. Nie ma znaczenia, że ja osobiście nie przepadam za nią, ale obiektywnie to jedna z najlepszych plecionek na rynku, więc nie pisz bzdur odpowiadając na posty sprzed 5-7 lat.
Aleksandrze kolega jest nowy na tym forum i myśli że zwojuje świat😊 Też mnie to denerwuje ale nic na to nie poradzę.Dobrze ze to forum nie działało w latach 80 bo i z tamtego okresu byłyby odpowiedzi 😊
Witam serdecznie, mam pewien problem a nie wiem co może być jego przyczyną, otóż: pod choinkę dostałem od brata oryginalną plecionkę POWER PRO (0.15mm 9kg) w końcówce kwietnia wybrałem się po raz pierwszy na ryby i tu pojawił się problem. po około 3-4 rzucie przynętą, na żyłce pojawiło się ,,ptasie gniazdo,, , po odplątaniu i kilku następnych rzutach historia się powtórzyła.Dziś następny wypad na ryby i to samo co wcześniej,plecionka bardzo się plącze, ale po powrocie do domu zauważyłem że jest ona poskręcana. nie wiem co może być przyczyną moich kłopotów, a czytając opinie o tej plecionce doszedłem do wniosku że wina musi być po mojej stronie. Bardzo proszę was o pomoc, bo być może miał ktoś już takie problemy jak ja.
sprawdź rolke kołowrotka czy sie kręci
Witam serdecznie, mam pewien problem a nie wiem co może być jego przyczyną, otóż: pod choinkę dostałem od brata oryginalną plecionkę POWER PRO (0.15mm 9kg) w końcówce kwietnia wybrałem się po raz pierwszy na ryby i tu pojawił się problem. po około 3-4 rzucie przynętą, na żyłce pojawiło się ,,ptasie gniazdo,, , po odplątaniu i kilku następnych rzutach historia się powtórzyła.Dziś następny wypad na ryby i to samo co wcześniej,plecionka bardzo się plącze, ale po powrocie do domu zauważyłem że jest ona poskręcana. nie wiem co może być przyczyną moich kłopotów, a czytając opinie o tej plecionce doszedłem do wniosku że wina musi być po mojej stronie. Bardzo proszę was o pomoc, bo być może miał ktoś już takie problemy jak ja.
zawsze podczas nawijania żyłki czy plecionki na szpulę kołowrotka trzeba usztywnić tak szpulę z plecioną żeby ta rozwijała się tylko w jednym kierunku nie można puszczać rolki w samopas i obserwować jak to fajnie podskakuje na dywanie, pamiętać trzeba żeby była awersem do góry. wtedy rozwiewają się wszelkie problemy, ale taki problem też się często pojawia podczas spinningowania lekkimi przynętami, plecionka nie jest dostatnio nawijana i spada ze szpuli.
Witam, miałem z p p (0.15) ten sam problem, przyczyna prozaiczna, różnica w na pięciu plecionki podczas nawoju na sz pule oraz ciut przesadziłem z ilością linki. Co parę rzutów gniazdo, przewinąłem starannie całą sz pule na nowo i problem znikł :) btw. nie każdy kręciło s pinowy nadaje się do zastosowania linki jaką jest plecionka, ale o tym było nie raz pewnie na forum :)
witaj miałem ten sam problem a mianowicie nawin ja ciasniej na mokro i przed kazdym łowieniem nad woda namocz szpulke bo pierwsze rzuty tak mi sie działo a po nawilgniecu plecionki dostawała nowe zycie pozdrawiam
Ciekawa metoda nie stosowałem nigdy, ale wydaje mi się, że przy klasie plecionek jak power pro czy berkley nie powinno nic takiego mieć miejsca, od powiednie nawinięcie i tyle. A tą metodę uskutecznię na tańszych linkach, tak dla s prawdzenia samej metody :)
Wina jest ewidentna kołowrotka lub zbyt ciasnego czy luźnego nawinięcia. Na pewno nie jest to wina tej plecionki, miałem kilka lat temu kołowrotek Shimano Sedona FB i niestety strasznie plątał plecionki, praktycznie co kilka rzutów powstawała tzw. "broda", nic nie pomagało po prostu nie nadawał się do tego.
A nie znacie jakiegoś skutecznego przepisu na ,,odskręcenie,, plecionki bo jak wcześniej już wspomniałem to po łowieniu była ona skręcona. Czy po prostu muszę iść na działkę, rozwinąć ją całą i palcami suwać po lince od początku do końca?
zawsze podczas nawijania żyłki czy plecionki na szpulę kołowrotka trzeba usztywnić tak szpulę z plecioną żeby ta rozwijała się tylko w jednym kierunku nie można puszczać rolki w samopas i obserwować jak to fajnie podskakuje na dywanie, pamiętać trzeba żeby była awersem do góry. wtedy rozwiewają się wszelkie problemy, ale taki problem też się często pojawia podczas spinningowania lekkimi przynętami, plecionka nie jest dostatnio nawijana i spada ze szpuli.
Kolego i tu BARDZO SIĘ MYLISZ. Plecionkę lub żyłkę ZAWSZE powinno sie nawijać według wskazań producenta. Sam używam Power Pro i jest tam instrukcja nawijania ba nawet opakowanie jest specjalnie przystosowane do tego. I plećkę powinno się nawjać NIE NA LEŻĄCO bo sie ją skręci lecz trzymać w POZYCJI PIONOWEJ i dokręcać do siebie.
Co do odkręcenia plećki jest praktycznie niemożliwe, w każdym razie używając plećki ok 15 lat jeszcze takiego skutecznego sposobu nie poznałem. Chyba, że masz za luźny splot lub za dużo jej na szpuli. Wtedy nie ma problemu. Odkręcamy, przewijamy na mokro i jest wszystko OK.
gdyby ktoś chciał to mogę wysłać zdjęcie kręcioła na e- mail
A co przeszkadza jak plecionka jest skręcona? Jeśli chodzi o żyłkę to ma znaczenie , ale w plecionce?
A co przeszkadza jak plecionka jest skręcona? Jeśli chodzi o żyłkę to ma znaczenie , ale w plecionce?
Kolego czy Ty wiesz co piszesz? Przecież plećka kosztuje ok 10 razy więcej niż żyłka poza tym dużo trudniej ją rozplątać bo węzły zwykle zaciskają się dużo mocniej i dokładniej.
Ano, przeszkadza to że jeżeli jest poskręcana i jest luźna, przy rzucie tworzą się na niej splątanie zwane gniazdami.
To jest zdjęcie mojego kręcioła, może wy zauważycie co mogłem zrobić źle.
Plećki nie masz za dużo. Zresztą posłałem Tobie wiadomość na PW.
Ze swojego doświadczenia wiem że jest to wina zbyt lekkiej przynęty. Założysz przynęte o wadze 10-15g i problem znika:)
Ze swojego doświadczenia wiem że jest to wina zbyt lekkiej przynęty. Założysz przynęte o wadze 10-15g i problem znika:)
Z całym szacunkiem ale Twoje doświadczenie w takim razie jest za małe bo przyczyną problemów Kolegi marek796 jest złe nawinięcie za pierwszym razem plećki lub wada kołowrotka a Twoja rada niestety nic już nie da. Ps. Łowię na plecionki prawie 3/4 swojego "życia" wędkarskiego czyli ok 15 lat więc znam te linki od podszewki.
A jakich przynęt używałeś łowiąc?
średniej wielkości woblerów blaszek wirówek itp. o masie od 7 do 24g
To ja Ci powiem kolego tak, mi odrazu na wstępie wszyscy mówili NIE UŻYWAJ wirówek do plecionki bo będzie do kosza. Więc może w tym problem?
Nie zakładałem nigdy wirówki do plecionki co może być śmieszne dla tych którzy normalnie zakładają, ale tak powiedzieli znajomi więc nie ryzykowałem.
Ale chętnie zobacze jak ktoś odpisze jak to jest z wirówkami
Witam
To i jak wrzuce swoje dwa grosze:)
Jak za lużno nawinieta linka - spada i robi sie kogucik...
Jak łowiłem na wirówki - poskrecana i też robiły mi sie koguciki...
Testowałem na lince za chyba 30zł...więc doszedłem do wniosku ze to wina taniej linki..
Kupiłem linke za 90zł...i miałem podobnie......
Kiedy zrezygnowałem z wirówek a łapałem nawet na gumki z główkami 3g - rewelacja....
Przed łowieniem zakładam ciężarrek do bocznego troka...rzut ile firma daje i zwijam....mam pewnośc że linka jest równomiernie nawinieta...
to tyle z mojej strony ;)
pozdrawiam
Żadnego problemu z obrotówkami nigdy nie miałem , z tym że muszę zaznaczyć iż na przyponie zawsze mam dwa krętliki.Podzielam zdanie przedmówców , problemy z plecionką power pro wynikają zapewne z nieumiejętnego nawinięcia na szpulę lub marnej jakości kołowrotka.plecionki power pro stosuję od 0,8 w górę w zależności na co się nastawiam.Przyznaję jednak , że z wielką starannością zabieram się do nawijania plecionki na szpulę.Zawsze na mokro , bezpośrednio ze szpuli i możliwie ciasno , starannie mocując początek plecionki do szpuli.
średniej wielkości woblerów blaszek wirówek itp. o masie od 7 do 24g
I tyle domysłów na PW szlag trafił bo Ty się nie "pochwaliłeś", że używałeś obrotówek?! Chłopie jak już pisałem popraw tą rolkę i NIGDY NIE ŁÓW NA OBROTÓWKI mając nawinietą plecionkę. Żadne krętlik nawet 10 nie spowoduje równego nawijania plecionki. Już to przerabiałem i to jest główny powód dlaczego na nie nie łapię a jedynie na gumy.
Kolego "miejscowy" wierz mi na słowo. Łowię już ponad 20 lat i ok 15 na plećki i prędzej czy później ale będziesz mieć problem używając obrotówek używając plećki jako linki. Tego nie przeskoczysz, niestety:(
Panowie nie będe zakładał nowego tematu, ale spotyka mnie teraz podobny problem z plećką, ale nie po używaniu wirówek, ale Slidera ;/ miał ktoś podobny problem. Używacie plecionki do tego typu przynęt? Czy lepiej unikać?
Mam taką samą grubość i ,,gniazdo" tylko raz mi się zrobiło Myślę że za dużo jej nawinąłeś i dlatego Ci się one robią plecionka w odróżnieniu od żyłki nie jest rozciągliwa więc się nie ściska sama o siebie Spróbuj zrobić mniejszy podkład lub skrócić ją tak aby jakieś dwa trzy milimetry jej brzeg był poniżej krawędzi szpuli
według mnie to tylko i wyłącznie wina kołowrotka o małym rozmiarze a jakiego ty używasz?
Mały rozmiar ;/ kołowrotka oczywiście :D może i racja. Będe się zamierzał na kupno nowego młynka. Wtedy postaram się zgrać wszystko lepiej. thx
Witam odnosnie skrecania plecionki PP ja po wyplynieciu puszczam plecionke(spory odcinek bez niczego)za lodka i ciagne spory odcinek,przy zwijaniu przepuszczam PP przez gabke nasaczona plynem do zmywaniqa naczyn.Plyn powoduje odtluszczenie wtedy PP lepiej tonie i lepiej uklada sie na szpuli.
hmm Pierwszy raz użyłem plecionki power pro, krecioł sPro Passion 730.
Plecionka o,10 kolor zielony 125m....zastanawialem sie jak to zrobic prawidlowo bo ciezko znalezc konkretna informacje w necie i w sklepach, jeden sprzedawca przy konsultacji jakis czas temu chcial mi wcisnac jakas tansza plecionke i mowil pamietam " ale wie pan jak to sie naklada ? trzeba zamoczyc calosc w bodajze cieplej wodzie a pozniej nawinac) pozniej w necie czytam recenzje "fachowcow internetowych" i niektorzy twierdza ze nawijac na mokro to tylko te grubsze plecionki a takie jak power pro i te lepsze to nie trzeba i o takich srednicach 0,10 tez nie ma to znaczenia......
Łowilem na zylki, gdzies wyczytalem przy okazji ze zylka albo plecionka prawidlowo jest nawinieta jak wystaje tylko troche od kranca szpuli bo to wyrzuca rzuty( mniejszy opor o rant szpuli przy wysuwaniu) co sie zgodze. i tu robia sie schody :).....
GLupie pytanie ale nie ma nigdzie odpowiedzi jak prawidlowo zrobic podklad do zylki i plecionki (slyszalem jak sama plecionka jest nawinieta na szpule to potrafi sie swobodnie slizgac)
aby uniknac tego zjawiska postanowilem kupic jakas tania zylke z cyklu "black bull 0.28 na allegro za 4 zl) nawinalem tak na oko zeby bylo dosc miejsca do stosunkowo cienkiej plecionki,lacze z plecionka i tu zonk :O wezel musialem zrobic inny niz zwylke jak lacze zylke z zylka bo poprostu plecionka sie wyslizgiwala, znalazlem dobry wezel w necie do laczenia plecionki z z zylka i zaczynam nawijanie.
nawijalem wedlug wskazan na pudelku (ten patent z plastikowym oczkiem i dociskaniem kolanami zeby byla odpowdiednio naprezona i tu byl pierwszy problem bo te otworki nad szpula wydawaly sie nie nakladac idealnie na wyciecie w szpuli i momentami bardzo ciezko bylo mi wyciagnac plecionke z szpuli w pudelku) i tak nawinalem cale 125 metrow z rezerwa jakis 2-3 mm od kranca szpuli....
pierwszy test nad woda ....a lowie 80 % z opadu na glowki 5-7-10-12 (sporadycznie do 15 gram) ale tez woblerami i tonacymi i lekkimi plywajacymi, rzucalem pare razy wirowkami i wahadlowkami....1 dzien nad woda zadowolony :) zupelnie inne czucie przynety i juz polubilem przynety aczkolwiek zauwazylem ze w odciunku od przynety do wedziska plecka jest poskrecana.....
Nastepna wyprawa nad jezioro i masakra....godzina lowienia patrze....broda....(ze szpuli wychodza nagle 3 linki z czego te 2 sa ewidentnie pod zwojami ;/ proboje rozplatac i brne w suply , odcinam....lowie dalej....mija pare godzin ...kolejna broda.....to samo ....za pare godzin znow i praktycznie cala pleciona w kibel....sportowa zlosc, co zrobilem zle ?
Nie da sie zawsze uczyc na cudzych bledach czasem na swoich niestety trzeba...
tak wiec mam pare pytan :
1.Czy robic podklad do plecionki ? czy z zylki ? czy jej grubosc ma znaczenie ?
2.Nawijac plecionke na sucho czy mokro ?czy sugerowac sie jej jakoscia i sredniaca ? czy to nie ma znaczenia ? Jak mocno nawijac na szpule?
3.Jakie przynety nie dzialaja dobrze z plecionka ( w sesnie skrecaja ja itd)
Ja mama plecionkę identyczną jak autor tematu,kołowrotek to shimano catana 2500 fb i co wypad łowie wirówkami i jeszcze nigdy nie miałem żadnego skręcenia czy zaplątania
Na początek to kolega niech sprawdzi czy ma oryginał bo odcinków 125m PowerPro nie wypuszcza na rynek.
hmm Pierwszy raz użyłem plecionki power pro, krecioł sPro Passion 730.
Plecionka o,10 kolor zielony 125m....zastanawialem sie jak to zrobic prawidlowo bo ciezko znalezc konkretna informacje w necie i w sklepach, jeden sprzedawca przy konsultacji jakis czas temu chcial mi wcisnac jakas tansza plecionke i mowil pamietam " ale wie pan jak to sie naklada ? trzeba zamoczyc calosc w bodajze cieplej wodzie a pozniej nawinac) pozniej w necie czytam recenzje "fachowcow internetowych" i niektorzy twierdza ze nawijac na mokro to tylko te grubsze plecionki a takie jak power pro i te lepsze to nie trzeba i o takich srednicach 0,10 tez nie ma to znaczenia......
Łowilem na zylki, gdzies wyczytalem przy okazji ze zylka albo plecionka prawidlowo jest nawinieta jak wystaje tylko troche od kranca szpuli bo to wyrzuca rzuty( mniejszy opor o rant szpuli przy wysuwaniu) co sie zgodze. i tu robia sie schody :).....
GLupie pytanie ale nie ma nigdzie odpowiedzi jak prawidlowo zrobic podklad do zylki i plecionki (slyszalem jak sama plecionka jest nawinieta na szpule to potrafi sie swobodnie slizgac)
aby uniknac tego zjawiska postanowilem kupic jakas tania zylke z cyklu "black bull 0.28 na allegro za 4 zl) nawinalem tak na oko zeby bylo dosc miejsca do stosunkowo cienkiej plecionki,lacze z plecionka i tu zonk :O wezel musialem zrobic inny niz zwylke jak lacze zylke z zylka bo poprostu plecionka sie wyslizgiwala, znalazlem dobry wezel w necie do laczenia plecionki z z zylka i zaczynam nawijanie.
nawijalem wedlug wskazan na pudelku (ten patent z plastikowym oczkiem i dociskaniem kolanami zeby byla odpowdiednio naprezona i tu byl pierwszy problem bo te otworki nad szpula wydawaly sie nie nakladac idealnie na wyciecie w szpuli i momentami bardzo ciezko bylo mi wyciagnac plecionke z szpuli w pudelku) i tak nawinalem cale 125 metrow z rezerwa jakis 2-3 mm od kranca szpuli....
pierwszy test nad woda ....a lowie 80 % z opadu na glowki 5-7-10-12 (sporadycznie do 15 gram) ale tez woblerami i tonacymi i lekkimi plywajacymi, rzucalem pare razy wirowkami i wahadlowkami....1 dzien nad woda zadowolony :) zupelnie inne czucie przynety i juz polubilem przynety aczkolwiek zauwazylem ze w odciunku od przynety do wedziska plecka jest poskrecana.....
Nastepna wyprawa nad jezioro i masakra....godzina lowienia patrze....broda....(ze szpuli wychodza nagle 3 linki z czego te 2 sa ewidentnie pod zwojami ;/ proboje rozplatac i brne w suply , odcinam....lowie dalej....mija pare godzin ...kolejna broda.....to samo ....za pare godzin znow i praktycznie cala pleciona w kibel....sportowa zlosc, co zrobilem zle ?
Nie da sie zawsze uczyc na cudzych bledach czasem na swoich niestety trzeba...
tak wiec mam pare pytan :
1.Czy robic podklad do plecionki ? czy z zylki ? czy jej grubosc ma znaczenie ?
2.Nawijac plecionke na sucho czy mokro ?czy sugerowac sie jej jakoscia i sredniaca ? czy to nie ma znaczenia ? Jak mocno nawijac na szpule?
3.Jakie przynety nie dzialaja dobrze z plecionka ( w sesnie skrecaja ja itd)
Kilka rad z własnego doświadczenia aby nie było problemów nawet podczas wędkowania obrotówkami:
- Zawsze nawijamy na mokro, ja wpuszczam szpule do jeziora i nawijam. Plecionka ma co do siebie że chłonie wodę przez co zwiększa swoją objętość szpula się napełnia i zaczyna spadać
- Kołowrotek powinien mieć nienaganną pracę rolki kabłąka np Spro Red Arc a najlepszym będzie mały multiplikator.
- Nawijamy równym tempem napinając plecionkę podczas nawoju
- Przypony do spinningu stosujemy najwyższej klasy o doskonalej pracy krętlika, na tym naprawdę nie warto oszczędzać. Wtedy żadna wirówka nam nie straszna.
Warto o tym pamiętać.
http://allegro.pl/plecionka-125m-zielona-power-pro-szczupak-sandacz-i2521772245.html
podroba czy orginal ? ;)
Przy oryginale to nawet nie leżało
Podróba i to jakaś chamska !
http://www.bass-sklep.pl/plecionka-power-pro-135m-zielona.html
tu masz oryginał 135m
zgadza się to jest oryginał
ok dzieki ;) znalazlem tez dobry artykul o nawijaniu plecionki http://www.mrfish.pl/2012/03/dob/
czyli mozna polowic na obrotowki na plecionce ?
Ja lowilem obrotowkami mepssa pletka 0,08 , kolowrotek Shimano Catana 2500FB (napisalem firme kreciola aczkolwiek nie wiem drugi raz bym go nie kupil ... juz przy nawijaniu plecionki zaczal wydawac jakis dziwne stuki puki) i zadnej brody poki co nie mialem (mam swoja jak sie nie ogole :)) ...
Pletka fakt delikatnie sie skreca na dlugosci ok 2-3m ale to chyba norma jest.
Taka plecionka jest do bardz delikatnej wędki. Grubość sugeruje zmianę techniki zarzucania, szczególnie lekkich przynęt. Nie rzucaj pod wiatr. Znam tę plecionkę i jest nieco sztywna. Osobiście wymieniłem ją na inną, kupiną na targu za trzecią część ceny.
@zbewola, przestań nabijać posty i nie ośmieszaj się takimi stwierdzeniami, że plecionka z bazaru jest lepsza od PowerPro. Nie ma znaczenia, że ja osobiście nie przepadam za nią, ale obiektywnie to jedna z najlepszych plecionek na rynku, więc nie pisz bzdur odpowiadając na posty sprzed 5-7 lat.
Aleksandrze kolega jest nowy na tym forum i myśli że zwojuje świat😊 Też mnie to denerwuje ale nic na to nie poradzę.Dobrze ze to forum nie działało w latach 80 bo i z tamtego okresu byłyby odpowiedzi 😊