Reklama
  • rafal932013-05-08 18:55:32

    Witam mam małe pytanko. W czerwcu zaczyna sie u mnie sandaczowy sezon więć mam zamiar trochę na mętnookiego zapolować głównie będe łowił na średniej wielkośći żywce (8-12cm) z gruntu. Na jeziorach gdzie mam zamiar łowić jest sporo szczupaka i właśnie tu pytanie czy plecionka bd dobrym rozwiązanie? co do sandacza i stalówek słyszałem tyle różnych opini ile razy szukałem i wole jednak odejść od stalek. czekam na wasze opinie i rady z góry dzięki ;)

  • Analos 2013-05-08 19:10:56

    Szczupak może "przegryźć" plecionke.

  • Bernard51 2013-05-08 20:05:28

    Jeżeli nocą bedziesz poławiał sandała to plecionka lub żyłaka wystarczy ,ale w dzień to raczej zakładaj wolfram szczupły przegryzie plecionkę. W okolicach południa nie zakładaj rybki bardziej sie skusi na ogonek świeży z kawałkiem tułowia pod kątem obetnij od grzbietowej do odbytu.
    Połamania!

  • Forum wedkuje.pl 2013-05-08 20:52:40

    lepiej stalke daj

  • Reklama
  • mirek788w 2013-05-08 21:21:58

    Proponuje fluocarbon i po sprawie.

  • Forum wedkuje.pl 2013-05-08 21:25:07

    też osobiście uważam że fluocarbon będzie najlepszym rozwiązaniem bo nigdy nie wiadomo co tam i kiedy, nam może wziąć :)

  • tomiczek22 2013-05-09 01:08:51

    Fluocarbon nie jest odporny na zęby szczupaka. Załóż stalkę czy wolfram. Ja na żywca stosuję linkę szczupakową jaxona i sam sobie wiążę przypony jakie chcę a rybkę przeszywam igłą. W nocy ograniczam się do przyponu z plecionki. 

  • Bernard51 2013-05-09 06:13:19

    Fluocarbon nie jest odporny na zęby szczupaka.

    Napewno szczupak poradzi sobie z Fluocarbonem ,natomiast stalka jest za sztywna a sandał to ostrożna ryba ,natomiast już wolfram nie za gruby (przypon na 2,5-5 kg) jest miekszy i więcej będzie brań sandaczowych.

  • Reklama
  • perwer 2013-05-09 07:48:17

    Fluocarbon nie jest odporny na zęby szczupaka.

    Napewno szczupak poradzi sobie z Fluocarbonem ,natomiast stalka jest za sztywna a sandał to ostrożna ryba ,natomiast już wolfram nie za gruby (przypon na 2,5-5 kg) jest miekszy i więcej będzie brań sandaczowych.



     Dokładnie - na stalke marne szanse żeby sandacz sie skusił .Najbardziej używany przez poławiaczy sandaczy jest wolfram -tylko ten nie zbrojony -ponieważ trzeba przeszyć rybkę.
     Na sandacze zazwyczaj nastawiamy sie na połów nocny ,wtedy nawet plecionka  spełni swoja role ,ponieważ atak szczupaka jest mało prawdopodobny -aczkolwiek zdarza sie.
     W role wchodzi jeszcze sum- tak że ja polecam wolfram.

  • Dandol 2013-05-09 09:45:55

    lepiej stalke daj

    Nie wiesz, nie wypowiadaj się.

  • tomiczek22 2013-05-09 14:34:21

    Jakieś wybredne te wasze sandacze :)

  • mario84 2013-05-11 22:33:35

    dokładnie wybredne wasze sandacze w tamtym sezonie złowiłem sandacza miał hak w przełyku ze stalką i pazerniak pokusił się na uklejkę. zazwyczaj głęboko połykały a łowiłem na całe rybki. a co do plecionki na przypon szczupak nie ma z nią problemów.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2013-07-03 22:30:39

    posmaruj plecionke klejem hinol szczupak tego nie przegryzie

  • Kirys 2013-12-05 10:58:01

    kolego jeśli w tym łowisku jest szczupak to załóż stalkę-wiem z własnego doświadczenia i swojej głupoty,właśnie w tym roku poszedł mi piękny szczupak a przez to że jeden zestaw straciłem na korzeniu, a że nie wziąłem więcej stalek ze sobą i założyłem plecionkę-finał tego że rybka poszła-to tej pory jak wspomnę to jestem zły na siebie

  • kedzio 2013-12-05 20:02:23

    Z powodzeniem stosuję plecionkę. Również na szczupaka. 

  • luzy 2013-12-05 20:11:21

    Z powodzeniem stosuję plecionkę. Również na szczupaka. 

    Wielokrotnie szczupak nawet niemiarowy odciął mi zestaw sandaczowy z plecionką. Wyciągnięcie szczupaka na plecionkę to fux.

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-06 19:59:49

    Z powodzeniem stosuję plecionkę. Również na szczupaka. 
    Jak czytam takie bzdury napisane przez niby doświadczonego wędkarza, to szlag mnie trafia. Plecionka na szczupaka?! Chyba że sumowa +100lbs, a może stalowa... Bo takowe też są.

  • Reklama
  • ryukon1975 2013-12-06 20:14:26

    Ogólnie to i ja stosuję plecionkę na szczupaka ale z przyponem stalowym lub wolframowym.:)

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-06 20:40:45

    Ogólnie to i ja stosuję plecionkę na szczupaka ale z przyponem stalowym lub wolframowym.:)
    Dokładnie Krzysiu, plećka z przyponem:)

  • kedzio 2013-12-08 11:37:52

    Mało mnie obchodzi, co myślisz na mój temat, co już kilka razy z całą stanowczością stwierdzałem. Dla ciebie to są bzdury  -i niech tak zostanie.

    Prowadzenie przynęty na tzw "dyszlu", to żadna finezja, a każdy, kto próbował, zgodzi się z tym, że przynęta prowadzona na plecionce, porusza się bardziej naturalnie i prowadzi się zupełnie inaczej.

    Na tutejszym forum czytałem wiele przechwałek. Pisali to bardzo doświadczeni wędkarze ( że wspomnę choćby pewną "szaloną" babeczkę, skądinąd guru spinningowe wedkuje.pl). Każda złowiona przez nich ryba była prawidłowo i elegancko zacięta w kąciku paszczy lub wręcz za koniec szczęki. To dopiero są głupoty! Ale skoro tak twierdzili eksperci, to znaczy, że plecionka nie będzie miała kontaktu z zębiskami. :)

    W tym sezonie wyjąłem kilka szczupłych pomiedzy 50-70 cm. Tylko jednego złowiłem na "dyszel", a 6 pozostałych na plecionkę. Owszem, chyba trzy zerwałem, ale tylko jeden obciął medium zębami, a pozostałe dwa zwyczajnie wypięły się przy skoku ( skutek mojego braku wyczucia). :)

    Pozwól więc kolego, że nadal mało mnie będzie obchodziło, co o  mnie myślisz. Tak mi jest dobrze.

    Połamania.



  • rysiek38 2013-12-08 12:00:00

    moim zdaniem szczupły spokojnie utnie plecionkę - niestety tego doświadczyłem dwa razy w ciągu dnia i stosuje własne przypony ,niewiem czy to właśnie ten fluoro-karbon ale kupuję na szpulkach (5 m,wystarcza na kilkanascie sztuk) i się sprawdza choć po paru holach większych ryb się skręca jak wolfram

  • Owczarb 2013-12-08 15:13:27

    a ja podam propozycje co proponują profesjonaliści:na sandaczyka - power pro 0,15 + fluoro 0,38do dropshota, sandacz/okoń - nanofil 0,12 + fluoro 0,30 tylko trzeba dbać o przypon i np. regularnie wymieniać po każdym szczupłym lub jak widać jakieś uszkodzenia. pozdrowienia

  • ZanderHunter 2013-12-08 15:52:42

    a ja podam propozycje co proponują profesjonaliści:na sandaczyka - power pro 0,15 + fluoro 0,38do dropshota, sandacz/okoń - nanofil 0,12 + fluoro 0,30 tylko trzeba dbać o przypon i np. regularnie wymieniać po każdym szczupłym lub jak widać jakieś uszkodzenia. pozdrowienia





    U mnie z kolei fluoro o średnicy 0,38mm podczas łowienia sandaczy był ścinany przez esoxy stosuję fluoro od średnicy od 0,45 do 0,50 mm i tu szczupaki jako przyłów zagryzają go po same cochones a nie ścinają...po braniu wymiana na nowy nie ma co ryzykować...:) po za tym jestem zwykłym wędkarzem a nie profesjonalistą...:)

    P:)

  • Owczarb 2013-12-08 16:09:00

    ja też nie jestem, bo łowię dużo delikatniej i takie dylematy mnie nie dotyczą,  mnie wybór jest prosty, stalka=wielkie niesorki jeśli kogoś uraziłem,każdy ma własne metody, ja tylko przytoczyłem co proponują do łowienia ludzie bardziej odemnie doświadczeni (tak lepiej?)sandacz i szczupak okupują różne rejony akwenów więc ryzyko przyłowu małe a gruby fluorocarbon powinien pomóc jeśli się coś trafi

  • Reklama
  • Iras1975 2013-12-08 16:39:02

    ja też nie jestem, bo łowię dużo delikatniej i takie dylematy mnie nie dotyczą,  mnie wybór jest prosty, stalka=wielkie nie sorki jeśli kogoś uraziłem, każdy ma własne metody, ja tylko przytoczyłem co proponują do łowienia ludzie bardziej odemnie doświadczeni (tak lepiej?) sandacz i szczupak okupują różne rejony akwenów więc ryzyko przyłowu małe a gruby fluorocarbon powinien pomóc jeśli się coś trafi



    A to moja "stalka" zrobiona z linki stalowej na 3kg, centymetrowy cybant pocięty na 4 kawałki i chyba najmniejsze na świecie zapinki Mustada. Taka "stalka" ma ok 0,15mm średnicy i uczestniczyła w holach okoni w rozmiarach i ilościach, których "profesjonaliści" nie są w stanie wykręcić choćby narąbali w galoty. 

    Stalka = wielkie TAK

  • Owczarb 2013-12-08 17:04:24

    hmm,przy takich wymiarach wygląda ciekawie, trzeba będzie zweryfikować w nowym sezonie :)ciekawe czy taka linka by się nadała:http://www.tenkaratimes.com/tenkara-gear-storefront/titanium-linechodzi mi tylko o metalowy kawałek, nie cały zestaw

  • ZanderHunter 2013-12-08 17:06:00

    .....Taka "stalka" ma ok 0,15mm średnicy i uczestniczyła w holach okoni w rozmiarach i ilościach, których "profesjonaliści" nie są w stanie wykręcić choćby narąbali w galoty. 

    Stalka = wielkie TAK








    ......:))))))

    P:)

  • ZanderHunter 2013-12-08 17:16:20

    hmm,przy takich wymiarach wygląda ciekawie, trzeba będzie zweryfikować w nowym sezonie :)ciekawe czy taka linka by się nadała:http://www.tenkaratimes.com/tenkara-gear-storefront/titanium-linechodzi mi tylko o metalowy kawałek, nie cały zestaw





    Hmm...tytan ciekawie to wygląda...nigdy nie miałem styczności z nim...:) wolframy...stalki itd. owszem ale tytan...może być zabójczy...:)

  • Jack14 2013-12-08 18:02:17

    Tytan gości od wielu lat tylko koszt :-(

     

  • ZanderHunter 2013-12-08 18:13:17

    Tytan gości od wielu lat tylko koszt :-(


     


    W pewnych sprawach koszty i wielkość mają małe znaczenie...:)))

  • Iras1975 2013-12-08 18:34:18

    Tytan gości od wielu lat tylko koszt :-(


     


    W pewnych sprawach koszty i wielkość mają małe znaczenie...:)))


    Ale nie zawsze.. dobry "drut" to połowa sukcesu. ;)

    Wieści z ostatniej chwili.. Tomek ukillował ładnego sandała na wigilię.

    Gratulacje dla łowcy/profesjonalisty. Ciekawe czy miał druta ze sobą?

  • Owczarb 2013-12-08 18:35:56

    u mnie w rodzinnym mieście niestety jest tylko kilka sklepów wędkarskich i jeszcze kilka lat temu jeśli chodzi o plecionki to jedyny wybór to jakaś tasiemkowa była co zostawiła straszne wspomnienia, o drucie tytanowym to nikt nie słyszał nawet wtedy, nawet teraz to tylko dragon i jaxon do wyboru jestdopiero po wyjeździe za granice człowiek zyskał dostęp do lepszego sprzętujedyne co widać zostało to kompleksy gdzie by nie spojrzeć, trochę dystansu jeszcze nikomu nie zaszkodziło ;), Iras coś jesteś drażliwy, czy to kompleks małego :Pco do robienia w gacie przez lepszych odemnie to ja nie wiem, może łapią jedną rybkę na tydzień a może dwie, widać do geniuszu kolegi się nie zbliżają (a może tylko do animuszu?)http://www.zesox.de/proliste/ ja zawsze chętnie wysłucham porady bardziej doświadczonych i otwartych, (dzięki ZanderHunter) 

  • Iras1975 2013-12-08 18:58:33

    Nie jestem drażliwy, tylko nabijam się z "medialnych małp".. :) Andrzej wie o co biega. ;)

    Co do tego linku i reszty posta, to mnie nie rozśmieszaj kolego.

  • Owczarb 2013-12-08 19:25:27

    kolego? brudzia tośmy nie pili, i ktoś tu albo trolluje troszkę albo tylko w podnieceniu zjechał z tematu :P

  • ryukon1975 2013-12-08 19:44:39

    kolego? brudzia tośmy nie pili, i ktoś tu albo trolluje troszkę albo tylko w podnieceniu zjechał z tematu :P







    To jak ?

    Szanowny Panie?

    Jaśnie Panie ?

    Wielmożny Panie ?

    Hrabio ?

    A może Księciunio?:)

  • Iras1975 2013-12-08 19:44:58

    kolego? brudzia tośmy nie pili, i ktoś tu albo trolluje troszkę albo tylko w podnieceniu zjechał z tematu :P



    :) Chyba już czas zakończyć to publiczne rykowisko, co?

    Najpierw zmierz się ze zrobieniem przyponu podobnego do mojego, później spróbuj połowić trochę rybek i jak już zaczniesz sobą coś przedstawiać jako wędkarz, to sobie tak popyskujemy. :)

    Powodzenia.

  • Owczarb 2013-12-08 20:31:26

    lolGrupowe naloty teraz, czy sam brata obudziłeś :Dnormalnie stalking się zaczyna :p i nie dziwota że mało nowych ludzi się pojawia na forum jeśli tak każdy temat przebiegaIras jest pewnie z tych co to spotkany nad wodą na pytanie jak biorą tylko burknie i każe spier..Cuiusvis hominis est errare, nullius nisi inspientis in errore preservare Według mnie motyw koleżeństwa wymaga innego zachowania, no ale ja miałem rodziców co mnie tego nauczyli (to dla podniety). Pogratulowałem przyponu a komuś ciśnienie podkoczyło, trochę dystansu a dłużej pożyjesz bo gniew wiadomo piękności szkodzi Co do poziomu jaki sobą przedstawiam, to się nie da porównać bo na innych płaszczyznach operujemy. Jeśli jesteś Iras ciekawy to wędkarzem jestem amatorem bo łowie 2-3 tygodznie w roku obecnie tylko (tak opłacam roczne składki i wypuszczam rybki) dlatego nie jestem zadufany tylko słucham opinii innych, może dlatego każdy mój wypad nad wodę jest dla mnie przyjemnością a nie stresem że muszę coś udowodnić. I jestem z tego dumny. (Znowu ktoś się podnieci ale cóż) wiadomo że kłótni z głupszym się nie wygra, bo najpierw cię sprowadzi do własnego poziomu a potem pokona doświadczeniem :) ...od tego człowieka jestem jednak mądrzejszy. Bo z nas dwóch, żaden, zdaje się, nie wie o tym co piękne i dobre, ale jemu się zdaje, że coś wie, choć nic nie wie, a ja, jak nic nie wiem, tak mi się nawet i nie zdaje (że coś wiem). Więc może o tę właśnie odrobinę, jestem od niego mądrzejszy, że jak czego nie wiem, to i nie myślę, że wiem. (Platon, Obrona Sokratesa, 21B,C,D)  a wracając do tematu to widać wyraźnie że ilu wędkarzy (lepszych czy gorszych) tyle opinii, pocztaj, odsiej co uważasz za dziwne, kup kilka nowych dodatków do twojego pudełka i potestuj nad wodą, tak najwięcej się nauczysz i podziel się później doświadczeniem co by inni mogli skorzystać. pozdrówka dla uprzejmych i dociekliwych

  • bluehornet 2013-12-08 21:19:41

    Uuuuuuuuu - jakieś margaritas ante portas ?

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-08 21:29:54

    ja też nie jestem, bo łowię dużo delikatniej i takie dylematy mnie nie dotyczą,  mnie wybór jest prosty, stalka=wielkie nie sorki jeśli kogoś uraziłem, każdy ma własne metody, ja tylko przytoczyłem co proponują do łowienia ludzie bardziej odemnie doświadczeni (tak lepiej?) sandacz i szczupak okupują różne rejony akwenów więc ryzyko przyłowu małe a gruby fluorocarbon powinien pomóc jeśli się coś trafi



    A to moja "stalka" zrobiona z linki stalowej na 3kg, centymetrowy cybant pocięty na 4 kawałki i chyba najmniejsze na świecie zapinki Mustada. Taka "stalka" ma ok 0,15mm średnicy i uczestniczyła w holach okoni w rozmiarach i ilościach, których "profesjonaliści" nie są w stanie wykręcić choćby narąbali w galoty. 

    Stalka = wielkie TAK


    Może pytanie nie w tym miejscu, ale oglądając kapitalne okonie złowione przez kolegę interesuje mnie to czy są łowione na różnych wodach czy jest jakieś szczególnie jezioro? Nie proszę o podanie nazwy, bo i tak raczej nie przyjadę by łowić. Tak po prostu nurtuje mnie to, takie piękne okonie nie jest prosto, łowić systematycznie i  bez odpowiedniej wiedzy którą nabywa się latami. Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.

  • Iras1975 2013-12-09 19:59:36

    Napiszę na priv.

  • Romuald55 2013-12-09 20:21:12

    Parę dużych sumów straciłem stosując na przypon plecionkę przyponową sumową o wytrzymałości 100 kg.Frędzle z niej zostały.Na zębach.Teraz problem...czy wierzyć reklamie producenta? Ja już nie wierzę.Linka stalowa jest bardziej wytrzymała na poszarpanie na zębach "piłkach" drapieżnika.Poza sandaczem.On ma inne zęby i nie ma jak szczupak płytek kostnych na krawędziach szczęk ani piłeczek jak sum.Z moich kilkudziesięcioletnich obserwacji wynika,że nie ma znaczenia czy przypon jest stalowy czy z plecionki.Mowa o metodzie żywcowej.
    Natomiast przy spiningowej metodzie sprawa ma inny wymiar.Sztuczna przynęta prowadzona na sztywnym przyponie nie zachowuje się naturalnie.Skutek taki,że jest dużo mniej ataków drapieżnika.Gdyby stalowy przypon,zwłaszcza bardzo elastyczny mial 5 cm to jego wpływ na pracę sztucznej przynęty miałby znikomy wpływ ujemny.A te 5 cm uchroni zestaw przed przecięciem w paszczy drapieżnika.
    Warto to przeanalizować.

  • JOPEK1971 2013-12-09 20:36:58

    http://youtu.be/ACnUE4vtsb0

    Obejrzyjcie jakie przypony robią najlepsi na świecie.

  • Romuald55 2013-12-09 20:45:45

    No dobrze Kol Jopek...czy Kolega te przypony testował?
    To na podstawie swoich doświadczeń?

  • JOPEK1971 2013-12-09 20:52:39






















    Przyznam że nie testowałem,ale warto brać przykład z Tych którzy częściej mają spotkanie z tak wielkimi rybami.



















  • Romuald55 2013-12-09 20:59:10

    Mi się zdarzały spotkania z wielkimi rybami.Dlatego pisze na ten temat.

  • JOPEK1971 2013-12-09 21:25:01

    Też miałem takie spotkania,ale zapewne mniejsze mam doświadczenie jak ludzie którzy zajmują się profesjonalnie tym tematem,łowiąc te ryby w wodach tam gdzie jest ich nieporównywalnie więcej niż w Naszych.Być może trzeba zacząć stosować czegoś lepszego,które stosują ludzie łowiący te ryby częściej.

  • Arcymisiek 2013-12-10 14:29:49

    Ja podczas mojej krótkiej praktyki spiningowej testowałem przypony kevlarowe,  nie wyciągałem szczupaków olaboga, ale zdawały egzamin. Natomiast łowiąc na żywca, często taki przypon ulegał splątaniu.

  • Michal8300 2013-12-23 09:00:34

    Zobacz na tym filmiku jest tam spec od sandaczy łowi 4 dni w tygodniu. http://www.youtube.com/watch?v=8eaDOLxB9V8 Sandacz nie przegryzie żyłki, plecionki ale jak trafisz na szczupaka bd gorzej, ponieważ jak on wyczuje linkę to jest bardzo duża szansa że przegryzie ją. Słyszałem o takim zdarzeniu że człowiek łowił na grunt wziął mu 20 cm leszczyk i na tego leszcza szczupak. Szczupakl trzymał się tak kurczowo że miał takie odjazdy hol trwał ok 10 min. Gdy szczupak był przy brzegu i zobaczył podbierak puścił leszczyka i odpłynął. Leszcz był taki pocharatany że nie było czego zbierac. No i to jest przestroga że na podebranie szczupaka bez wolframu mamy 1 próbę zazwyczaj :). Więc na sandacza nie jest potrzebny wolfram. Na sandacza również stosuje sie martwą rybkę i to zmniejsza ilośc brań szczupakowych.

  • WLAD666 2014-01-17 22:27:48

    Miałem przypadki brań szczupaka o północy na zalewach i gdy miałem plecionkę na zestawie sandaczowym  to była chwila szarpania i ciach po zawodach , obcięty zestaw ,tak że lepiej założyć wolfram, kevlar lub przypon z innego cienkiego drutu bo można póżniej żałować straconego medalowego szczupaka. Dodatkowo szczupaki brały nie tylko na żywą rybę ale i na trupa fileta.
    Czasem gdy jest płytko zapięty za wargi to uda się go wycholować, a najgorzej jak utnie zaraz pod brzegiem gdy ostatkiem sił jeszcze poszarpie się,a jest już kontakt wzrokowy umożliwiający ocenę wielkości ryby.Osobiście używam atraktora na sandacza - Dragon Magnum Okoń - Sandacz i bardzo sobie go chwale, polewam nim zarówno trupki i filety jak i żywą rybę na przynętę Brania sandaczy są bardzo agresywne,praktycznie zero wypluwania (jak to nieraz ma miejsce kiedy na 4 brania sandacz wypluje 3) szybko łykaja przynete , nawet gdy zacinałem po krótkim odjeżdzie miały już kotwiczkę głeboko i co więcej w ogóle nie przeszkadzała im gruba stalka z tych w otulinie zielonej  ,czarnej lub bronzowej. Używałem też atraktora Winnera Master MIX Zander, ale bardziej chwale sobie atraktor Dragona.Dodatkowo o wiele więcej pewnych brań miałem łowiąc sandacze nie z gruntu ,a z kora w zestawie paternoster ze świetlikiem, tyle że ciężarek na dnie  zakładałem do 20 gr. nie więcej i zestaw był z dużym luzem.



Reklama
Reklama