Witam zakładam ten post bo dręczy mnie jaką kupic plecionkę do mojego sprzetu wędka: Robinson Diaflex spin 10-30 2,70 Kołowrotek: Shimano Rarenium CI4n 2500 FA Bede głównie łowił z "OPADU" na przynety gumowe Z góry dziekuje za odpowiedzi
Witam, nie znam sprzętu który opisałeś ale śmiało moge polecić Ci plecionke POWER PRO . Plecionka jest naprawde dobra a przedewszystkim bardzo rzadko się plącze no i jest wytrzymała a na szpulkach jest chyba 137 metrów. Pozdrawiam
Najlepszą plećką którą teraz możesz dostać na naszym rynku jest MOMOI JIG LINE. Sam się przekonałem i mam do właśnie opadu 0,18 mm i 0.14 mm. Power Pro też jest OK ale jednak nie umywasię do MOMOI. Jest ona całkowicie okrągła, dość miękka, nie ma jakichkolwiek tendencji do plątania się, a i ma najlepszą wytrzymałość węzłowa w porównaniu do liniowej. Przy modyfikacji węzła UNI przy 0.18mm osiągnąłem 10,5 kg na 11,2 co dało ok 93%! Poza tym w ogóle nie traci koloru a łapię nia na Wiśle. No i prawie w ogóle nie nasiąka wodą co przekłada się na dłuższe rzuty. Tylko ma jedną wadę: cenę. Ale uczciwie przyznaję, że taplecionka jest warta tej ceny.
Najlepszą plećką którą teraz możesz dostać na naszym rynku jest MOMOI JIG LINE. Sam się przekonałem i mam do właśnie opadu 0,18 mm i 0.14 mm. Power Pro też jest OK ale jednak nie umywasię do MOMOI. Jest ona całkowicie okrągła, dość miękka, nie ma jakichkolwiek tendencji do plątania się, a i ma najlepszą wytrzymałość węzłowa w porównaniu do liniowej. Przy modyfikacji węzła UNI przy 0.18mm osiągnąłem 10,5 kg na 11,2 co dało ok 93%! Poza tym w ogóle nie traci koloru a łapię nia na Wiśle. No i prawie w ogóle nie nasiąka wodą co przekłada się na dłuższe rzuty. Tylko ma jedną wadę: cenę. Ale uczciwie przyznaję, że taplecionka jest warta tej ceny.
Nie wątpie że jest lepsza , ale przy intensywnym oraniu wisły to jest bardzo duży wydatek , można powiedzieć 270 metrów POWER PRO za 150metrów MOMOI. Ale jakośc ma swoją cene. Pozdrawiam
Myślę kolego, że warto się zastanowić czy potrzebujesz od razu plecionki. Obecnie technologia produkcji żyłek jest naprawdę na dobrym poziomie i jak dla mnie na naszych łowiskach nie ma potrzeby używać plecionki. Jak napisał kolega stronie głównej naszego portalu liczą się emocje ze spotkania z rybą, trochę zabawy a nie jak najszybsze wyciągnięcie okazu na brzeg z pewnością że się nie zerwie.
Uważam tak jak kolega gyros ze jednak łapanie na żyłkę daje o wiele lepsze emocje jak na plecionkę tzn.trzeba troszkę myśleć przy holowaniu ryby a nie bezmyślnie ją ciągnąć jak kłodę i rzeczywiście wybór żyłek jast dziś tak ogromny że każdy znajdzie coś dla siebie.Pozdrawiam.
Kolega chudypszow pyta o plecionkę do łowienia z opadu rozumiem że na sandacza, do tej metody nadaje się tylko plecionka bo jest praktycznie nie rozciągliwa w stosunku do żyłki. Polecam Power Pro lub Whiplash.
Myślę kolego, że warto się zastanowić czy potrzebujesz od razu plecionki. Obecnie technologia produkcji żyłek jest naprawdę na dobrym poziomie i jak dla mnie na naszych łowiskach nie ma potrzeby używać plecionki. Jak napisał kolega stronie głównej naszego portalu liczą się emocje ze spotkania z rybą, trochę zabawy a nie jak najszybsze wyciągnięcie okazu na brzeg z pewnością że się nie zerwie.
Panowie dziekuje wam wszystkim za udzielenie odpowiedzi na moje pytanie. Bardzo mnie przekonała plecionka "POWER PRO" i "MOMOI JIG LINE". teraz nie wiem co mam wybrac, bede głownie łowic sandacze.
tak na maginesie cena plecionki nie gra roli "łowie dla przyjemności a nie dla walki z sprzętem :)
Jeśli cena nie gra roli,to rozważ jeszcze varivasa chociaż mamoi też nie jest zła. Ostatnio nabyłem spiderwire red braid [jest jakaś promocja i można kupić w cenie dobrego monofila]i nie wiem czy nie lepsza od power pro.
Witam zakładam ten post bo dręczy mnie jaką kupic plecionkę do mojego sprzetu
wędka: Robinson Diaflex spin 10-30 2,70
Kołowrotek: Shimano Rarenium CI4n 2500 FA
Bede głównie łowił z "OPADU" na przynety gumowe
Z góry dziekuje za odpowiedzi
Witam, nie znam sprzętu który opisałeś ale śmiało moge polecić Ci plecionke POWER PRO . Plecionka jest naprawde dobra a przedewszystkim bardzo rzadko się plącze no i jest wytrzymała a na szpulkach jest chyba 137 metrów. Pozdrawiam
Najlepszą plećką którą teraz możesz dostać na naszym rynku jest MOMOI JIG LINE. Sam się przekonałem i mam do właśnie opadu 0,18 mm i 0.14 mm. Power Pro też jest OK ale jednak nie umywasię do MOMOI. Jest ona całkowicie okrągła, dość miękka, nie ma jakichkolwiek tendencji do plątania się, a i ma najlepszą wytrzymałość węzłowa w porównaniu do liniowej. Przy modyfikacji węzła UNI przy 0.18mm osiągnąłem 10,5 kg na 11,2 co dało ok 93%! Poza tym w ogóle nie traci koloru a łapię nia na Wiśle. No i prawie w ogóle nie nasiąka wodą co przekłada się na dłuższe rzuty. Tylko ma jedną wadę: cenę. Ale uczciwie przyznaję, że taplecionka jest warta tej ceny.
Najlepszą plećką którą teraz możesz dostać na naszym rynku jest MOMOI JIG LINE. Sam się przekonałem i mam do właśnie opadu 0,18 mm i 0.14 mm. Power Pro też jest OK ale jednak nie umywasię do MOMOI. Jest ona całkowicie okrągła, dość miękka, nie ma jakichkolwiek tendencji do plątania się, a i ma najlepszą wytrzymałość węzłowa w porównaniu do liniowej. Przy modyfikacji węzła UNI przy 0.18mm osiągnąłem 10,5 kg na 11,2 co dało ok 93%! Poza tym w ogóle nie traci koloru a łapię nia na Wiśle. No i prawie w ogóle nie nasiąka wodą co przekłada się na dłuższe rzuty. Tylko ma jedną wadę: cenę. Ale uczciwie przyznaję, że taplecionka jest warta tej ceny.
Nie wątpie że jest lepsza , ale przy intensywnym oraniu wisły to jest bardzo duży wydatek , można powiedzieć 270 metrów POWER PRO za 150metrów MOMOI. Ale jakośc ma swoją cene. Pozdrawiam
Myślę kolego, że warto się zastanowić czy potrzebujesz od razu plecionki. Obecnie technologia produkcji żyłek jest naprawdę na dobrym poziomie i jak dla mnie na naszych łowiskach nie ma potrzeby używać plecionki. Jak napisał kolega stronie głównej naszego portalu liczą się emocje ze spotkania z rybą, trochę zabawy a nie jak najszybsze wyciągnięcie okazu na brzeg z pewnością że się nie zerwie.
Polecam jak kolega wyżej plecionkę POWER PRO, na prawde warto ją kupić.pzdr
Uważam tak jak kolega gyros ze jednak łapanie na żyłkę daje o wiele lepsze emocje jak na plecionkę tzn.trzeba troszkę myśleć przy holowaniu ryby a nie bezmyślnie ją ciągnąć jak kłodę i rzeczywiście wybór żyłek jast dziś tak ogromny że każdy znajdzie coś dla siebie.Pozdrawiam.
Kolega chudypszow pyta o plecionkę do łowienia z opadu rozumiem że na sandacza, do tej metody nadaje się tylko plecionka bo jest praktycznie nie rozciągliwa w stosunku do żyłki. Polecam Power Pro lub Whiplash.
Myślę kolego, że warto się zastanowić czy potrzebujesz od razu plecionki. Obecnie technologia produkcji żyłek jest naprawdę na dobrym poziomie i jak dla mnie na naszych łowiskach nie ma potrzeby używać plecionki. Jak napisał kolega stronie głównej naszego portalu liczą się emocje ze spotkania z rybą, trochę zabawy a nie jak najszybsze wyciągnięcie okazu na brzeg z pewnością że się nie zerwie.
Witam. Ja testowałem spiderwire ez braid imuszę powiedzieć że jestem z niej zadowolony. Pozdrawiam
Plecionki berkley to jest to , dla mnie rewelacja
Panowie dziekuje wam wszystkim za udzielenie odpowiedzi na moje pytanie.
Bardzo mnie przekonała plecionka "POWER PRO" i "MOMOI JIG LINE".
teraz nie wiem co mam wybrac, bede głownie łowic sandacze.
tak na maginesie cena plecionki nie gra roli
"łowie dla przyjemności a nie dla walki z sprzętem :)
Jeśli cena nie gra roli,to rozważ jeszcze varivasa chociaż mamoi też nie jest zła. Ostatnio nabyłem spiderwire red braid [jest jakaś promocja i można kupić w cenie dobrego monofila]i nie wiem czy nie lepsza od power pro.