Witaj...ja zawszę smażę na oleju Kujawskim..tradycyjnie! oczyszczoną rybkę ładnie delikatnie w mące o tulę i na patelkę! Oczywiście wcześniej posoloną,,,w trakcie smażenia pokrapiam lekko magom! smażę aż się dobrze zarumieni...jejjj już mi ślina leci:)) Dobre są też w zalewie octowej:)
Smażona na oleju (dla tradycjonalistów na maśle); wcześniej przyprawiona solą i niewielką ilością pieprzu cytrynowego; dla ryb łowionych w mulistych zbiornikach (płocie trochę zalatują mułem) - polecam nocne (około 8 godzin) moczenie w surowym zimnym mleku a potem po osuszeniu jak wyżej - mleko wylać - śmierdzi
Jak myslicie jaki sposób na przyzadzenie tej ryby jest najlepsze?
najlepiej w zalewe octową i wtedy jest pyszna
Witaj...ja zawszę smażę na oleju Kujawskim..tradycyjnie! oczyszczoną rybkę ładnie delikatnie w mące o tulę i na patelkę! Oczywiście wcześniej posoloną,,,w trakcie smażenia pokrapiam lekko magom! smażę aż się dobrze zarumieni...jejjj już mi ślina leci:)) Dobre są też w zalewie octowej:)
Jak na razie nie jadłem lepszych.
Jak na razie nie jadłem lepszych.
Tomasz piszesz o Kazia przepisie...:)) na sam wygląd gęba się ślini:))
płoć smażona na prawdziwym maśle ...
Wiecie co chłopaki jak by tych rybek nie robił...to zawsze będzie po czym palce lizać..:))
Smażona na oleju (dla tradycjonalistów na maśle); wcześniej przyprawiona solą i niewielką ilością pieprzu cytrynowego; dla ryb łowionych w mulistych zbiornikach (płocie trochę zalatują mułem) - polecam nocne (około 8 godzin) moczenie w surowym zimnym mleku a potem po osuszeniu jak wyżej - mleko wylać - śmierdzi
Jak na razie nie jadłem lepszych.
Tomasz piszesz o Kazia przepisie...:)) na sam wygląd gęba się ślini:))
Sniper nie tak że pisze ja je polecam bo je jadłem w oryginalne zrobione przez Kazika. Zerknij na foto ze zlotu w Mielcu na moim blogu.