Tak jak mówi @Jędrula, lekką wędeczkę tak z 5m w dłoń, paczkę robaków i troszkę zanęty w torbie. Dwadzieścia minut na miejscówce i dalej. Szukaj we wszelkich spowolnieniach nurtu, zatoczkach, itp. Połamania życzę:)
Dodam jeszcze , że najlepsze efekty miałem gdy rzeka wylewała na łąki , wystarczyło parę godzin słońca i rybki wchodziły tam jak szalone . Brały nie tylko wcześniej wspomniane gatunki ale również skubał karp , wielkie karasie i lechole . Rewelacyjną przynętą okazywała się dendrobena , zużywaliśmy wtedy po kilka paczek tych robaków ale chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego :)
ogólnie to mam tylko teleskop 3,6m, żyłeczke 0,18, nie chce mi sie zmieniać na 0,16(prawie nie ma różnicy), na przepon mam plecioneczke 0,08(taki sznureczek), pojade może dzisiaj, może ze spinningiem czy na spławiczek ;PP
Ja wolę na przypony stosować żyłkę ale jak uważasz . Żyłka 0,18 to nie porzesada gdyż przy takich roztopach na rzece może Ci podejść spora rybka . W takim zestawie ( 18-stka główna ) stosuje przypony 0,14-0,16 . Jak wrócisz z rybek to napisz co tam w wodzie słychać ? :)
jeszcze nie wyjechałem ;D, ale nie wiem właśnie bo podzwonilem do znajomych i mówią, że widzieli rzeke, to bardzo wylewa, brzegi pozalewane, ciężkie dojście do wody, akurat na moją miejscówkę dojeżdża się obok niskiego brzegu, założę się, że zalane jest;/, chyba wezme spinning na obrotoweczke nr 2 i moze okon czy kleń uderzy. Ostatnio słyszy się, że wpuszczony jest pstrąg, chociaż nie bierze, może teraz coś skubnie ;D
no niestety, byłem nad rzeką, w trzech miejscach, w jednym ciężki dojazd, a motorem to se moge... ;), w drugim miejscu lód, śnieg itd, a boję się troche zostawiać motoru daleko od siebie ;p, i obok takiego młynu wielkiego(nieczynnego), lecz tam pełno zarośli i zaczepów i duża głębia z 5m. Ogólnie rzeka nie wylewała ale topniejący śnieg zrobił swoje. Samochodem by podjechał ale motorem niestety .. ;/
mysle ze super by sie sprawdziła wypuszczana przepływanka. z kołowrotkiem o ruchomej szpuli. sam taki posiadam jeszcze mojego dziadka był. super sprawa
Jak myślicie, płoć, okoń, pstrąg, kleń itd będą teraz brały podczas odwilży?, mówię o rzece ;P
kleń powinien brać
Płoć , kleń i okoń będą brały obligatoryjnie ale trzeba rybek trochę poszukać .
Ja stosuję metodę "" chwile tu , chwilę tam " i się sprawdza .
Tak jak mówi @Jędrula, lekką wędeczkę tak z 5m w dłoń, paczkę robaków i troszkę zanęty w torbie. Dwadzieścia minut na miejscówce i dalej. Szukaj we wszelkich spowolnieniach nurtu, zatoczkach, itp. Połamania życzę:)
Dodam jeszcze , że najlepsze efekty miałem gdy rzeka wylewała na łąki , wystarczyło parę godzin słońca i rybki wchodziły tam jak szalone . Brały nie tylko wcześniej wspomniane gatunki ale również skubał karp , wielkie karasie i lechole . Rewelacyjną przynętą okazywała się dendrobena , zużywaliśmy wtedy po kilka paczek tych robaków ale chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego :)
ogólnie to mam tylko teleskop 3,6m, żyłeczke 0,18, nie chce mi sie zmieniać na 0,16(prawie nie ma różnicy), na przepon mam plecioneczke 0,08(taki sznureczek), pojade może dzisiaj, może ze spinningiem czy na spławiczek ;PP
Ja wolę na przypony stosować żyłkę ale jak uważasz . Żyłka 0,18 to nie porzesada gdyż przy takich roztopach na rzece może Ci podejść spora rybka . W takim zestawie ( 18-stka główna ) stosuje przypony 0,14-0,16 . Jak wrócisz z rybek to napisz co tam w wodzie słychać ? :)
jeszcze nie wyjechałem ;D, ale nie wiem właśnie bo podzwonilem do znajomych i mówią, że widzieli rzeke, to bardzo wylewa, brzegi pozalewane, ciężkie dojście do wody, akurat na moją miejscówkę dojeżdża się obok niskiego brzegu, założę się, że zalane jest;/, chyba wezme spinning na obrotoweczke nr 2 i moze okon czy kleń uderzy. Ostatnio słyszy się, że wpuszczony jest pstrąg, chociaż nie bierze, może teraz coś skubnie ;D
no niestety, byłem nad rzeką, w trzech miejscach, w jednym ciężki dojazd, a motorem to se moge... ;), w drugim miejscu lód, śnieg itd, a boję się troche zostawiać motoru daleko od siebie ;p, i obok takiego młynu wielkiego(nieczynnego), lecz tam pełno zarośli i zaczepów i duża głębia z 5m. Ogólnie rzeka nie wylewała ale topniejący śnieg zrobił swoje. Samochodem by podjechał ale motorem niestety .. ;/
mysle ze super by sie sprawdziła wypuszczana przepływanka. z kołowrotkiem o ruchomej szpuli. sam taki posiadam jeszcze mojego dziadka był. super sprawa
u mnie musze przyznać że bardzo ładnie biorą ale tylko kiełbie i klenie