Remontuję pokój i natknąłem się na niecodzienną dla mnie sytuację. Po usunięciu paneli okazało się, że pod styropianem nie ma pleśni (wbrew przewidywaniom). Zatem uznałem, że styropian, który wcześniej był pod panelami w dalszym ciągu może tam być. Z tym, że chcę tą ścianę wyłożyć płytami gipsowymi, korzystając ze starego, poziomego, drewnianego stelażu. Pytanie zatem do Was: czy mogę wkręcić płyty do tego drewnianego stelażu? Czy drewno na skutek różnicy temperatur nie zacznie pracować - powodując pęknięcia gładzi? Czy może wkręcić dodatkowo kilka listew pionowo, żeby utworzyć stelaż w formie "kratki" - co jeszcze bardziej wzmocni konstrukcje, wykluczy pęknięcia i ułatwi wkręcanie płyt?
Remontuję pokój i natknąłem się na niecodzienną dla mnie sytuację. Po usunięciu paneli okazało się, że pod styropianem nie ma pleśni (wbrew przewidywaniom). Zatem uznałem, że styropian, który wcześniej był pod panelami w dalszym ciągu może tam być. Z tym, że chcę tą ścianę wyłożyć płytami gipsowymi, korzystając ze starego, poziomego, drewnianego stelażu. Pytanie zatem do Was: czy mogę wkręcić płyty do tego drewnianego stelażu? Czy drewno na skutek różnicy temperatur nie zacznie pracować - powodując pęknięcia gładzi? Czy może wkręcić dodatkowo kilka listew pionowo, żeby utworzyć stelaż w formie "kratki" - co jeszcze bardziej wzmocni konstrukcje, wykluczy pęknięcia i ułatwi wkręcanie płyt?
Bardzo proszę o pomoc, pozdrawiam
lepiej kolego nie kręć łat pionowo tylko pionowo zrób konstrukcję metalową używając szyn sufitowych zrób odstęp między szynami 40 cm do tych łat co masz teraz przykręć direkt abchęgi jest to płaskownik z dziurkami z boków zeby pużniej do tego przykręcić szyny nie wiem jak się w polsce nazywa direkt abchęga Kolega Luxis będzie wiedział ,zrub konstrukcję żeby szyny nie dotykały łat jak zrobisz konstrukcję najlepiej jeszcze włuż między szyny watę40mm to ci ładnie wygłuszy ścianę powodzenia acha koszt szyn jest mniejszy w polsce jak łat bo kiedyś kupowałem
Spoko Piotrek, przecież Cię nie wysypiemy.... :) Bo wiesz jak to jest z tym kotem przy jednej mysiej dziurze, nudy jak cholera :) Ja swojej jakbym sie przyznał, to i tak by nie uwierzyła ,hahahahahaha, pod latarnią najciemniej.... Zawsze trzeba przytakiwać :), to nawet jak pokornie prawde powiesz, to tylko Ci w czoło popuka palcem :) I o to biega, tak? :)
A może straciłeś rachubę ile tych żon .............. nie no ja mam jedną żonę co wy
Piotrze u nas raczej każdy ma jedną żonę ale są też żony mniej lubianych kolegów, jest żona szefa, są żony kierowców zawodowych co to tygodniami w trasie :))
nie no Wy mnie rozwalacie ,bo rozdwojenia dostanę ,ja jestem grzeczny
A kto mówi, że chuliganisz? Grzecznym trzeba być, chociaż niektóre "żony" gustują w niegrzecznych chłopcach... :) "Gertrudy" zwłaszcza.... Samo życie Piotr :)
stanowczo poprę Piotra w jego wypowiedzi i może coś jeszcze dodam. Nie jest zabronione kręcić płyt na stelażu drewnianym, dam przykład kręcąc sufity podwieszane na strychach użytkowych jedni kręcą wprost do więźby inni obniżają się trochę stosując stelaż stalowy. Ja wraz z bratem co niektórzy zapewne pamiętają jeszcze roostera wybieramy opcję zawsz drugą, cokolwiek związane jest z zabudową płytami kręcimy na stalowej konstrukcji a na rynku masz ich całą masę przeróżne szerokości w kilku standardowych długościach przeważnie wybieraj 4 metrowe bo są bardziej wydajniejsze. Co do ich montażu to tak jak wspomniał Piotr płyta ustawiona pionowo ma zawsze 1.20 przygotowana jest przeważnie na trzy stelaże ustawione co 60 cm gdzie pierwszy i trzeci jest łącznikiem dla kolejnej płyty, w Twoim przypadku dając co 40 cm uzyskasz jeszcze sztywniejszą konstrukcję. Wygłuszenie następuję poprzez zastosowanie wełny mineralnej wkładanej pomiędzuy stelaże nie musisz jej niczym podwiązywać sama będzie spokojnie stała i zakrywasz to płytami K/G ówcześnie zaznaczając na górze ina dole punkt gdzie przebiegają dwie środkowe konstrukcję a to w tym celu żebyś nie robił pustych wkrętów dziurawiąc przy okazji płytę tylko mógł wcelować w pożądane miejsce. Płyty przykręcasz na wkręty gips/metal o długości 2.5 cm dłuższe są niepotrzebne. Płyty gipsujesz w ten sposób że najpierw uzupełniasz połączenia pomiędzy nimi fabryczne charakteryzują się firmowymi wyżłobieniami, docinana płytę należy odrobinę z fazować (ściąć naroże) Następnie wklejasz taśmę "papierową" specjalnie do tego celu wyprodukowaną, niektórzy jeszcze używają siatek lecz my już bardzo dawno odeszliśmy od tej metody używając tylko "papierowych" Jest ich kilka rodzai ze względu na zastosowanie.
Wracając do istniejącej obecnie konstrukcji drewnianej i wypełniacza jako styropianu. Konstrukcje drewniane mają tendencję do wypaczeń ukazując następnie po jakimś czasie pęknięcia na płytach głównie i prawie zawsze na łączeniach tych płyt. Stelaż stalowy również ma tendencję do pęknięć bo również pracuje, najbardziej widać to na sufitach powieszanych aczkolwiek mniej niż stelaż drewniany. Styropian, jest dobrym izolatorem jednak nie najlepszy jako wygłuszenie ponieważ przenosi wibrację w sposób wybitnie skuteczny, po drugie nie oddycha dlatego nie polecam.
Masz rację, ja tez często od kawki zaczynałem, potem juz etap śniadanka po uprzedniej kolacyjce z różą w zębach :) Do dzieła Piotruś , do dzieła! :) Mi dzisiaj na wszystko odeszła ochota zaraz ide spać
Widzę że chwilowo jest cicho i spokojnie to jadę odwieźć autko na strzeżony i z psiną na szczoszka, ale jeszcze wrócę bo zaczyna mnie się coraz bardziej tu podobać.
Zazdroszczę Ci Piotr tych doner kebabów u nich.... Nikt tak jak turasy nie potrafi tam trzaskać kebabów. Często jadąc na zakupy do Frankfutu albo Guben MUSIAŁEM zaliczyć to niebo w gębie. U nas robione kebaby te z mielonki niejednokrotnie nawet nie stały koło tych turecko-niemieckich....
Masz rację Maciek w polsce jadłem w poznaniu raz kebaba to brz porównania dobre są ja dzisiaj wciągłem dwa
Piotrze przyznam że mnie lekko podkusiłeś i odstawiając autko na strzeżony wpadłem też na kebaba do takiego prawdziwego turasa co to prawie po naszemu nic nie kuma ale kebaby to zapodaje dobre i tak skromnie tylko jednego wessałem. Zaraz wezmę ranigastmax i będzie OK
Dziękuję bardzo za szczegółowe wytłumaczenie zagadnienia. Powkręcam dodatkowo metalowe stelaże, ale wełnę sobie podaruję - styropian wystarczy, nie potrzebuję wyciszeń.
Cieszy i dziwi zarazem, na jakie "manowce" może zejść temat o płytach gipsowych... kebaby? Panowie! :)
Dziękuję bardzo za szczegółowe wytłumaczenie zagadnienia. Powkręcam dodatkowo metalowe stelaże, ale wełnę sobie podaruję - styropian wystarczy, nie potrzebuję wyciszeń.
Cieszy i dziwi zarazem, na jakie "manowce" może zejść temat o płytach gipsowych... kebaby? Panowie! :)
Jeszcze raz wielkie dzięki:) Pozdrawiam
No kolego, wiesz, że Polak jak najedzony, to i lepiej myśli i lepiej pracuje :)
Matko to u Ciebie się turki zalęgły ,to nie dobrze no ale jak daje orginalne kebaby to niech se jeden u nas mieszka ,byle się nie klonował
Piotrek, w każdym większym mieście w Polsce już turasy się powkrecały z gastronomią. Wiedzą, że Polacy (i nie tylko) lubią tą bułę z mięchem i dipami, to otwierają te swoje TURKISCHE DONER KEBAB i te inne. Ale dobre to jest, to trzeba przyznać. Im z kolei pasuje nasz bigos, pierogi i golona. Tylko nie słyszałem o polskich knajpach w Istambule, z bigosiem, z pierogami ruskimi i zsiadłym mlekiem do tego, golonką, flaczkami, krupnikiem, grochówką i schabowym z kapustą..... To co, pojedli? To bierz sie @Lampe za te płyty :)
Witam wszystkich. Zaś co się tyczy Twojej wypowiedzi Macieju, to proszę abyś rano nie wyliczał na forum jakie to mamy rodzime dania obiadowe bo pora raczej jest śniadaniowa i jeśli już musisz pastwić się nad moimi zmysłami smaku i powonienia to proszę o menu na śniadanie.
Dziękuję bardzo za szczegółowe wytłumaczenie zagadnienia. Powkręcam dodatkowo metalowe stelaże, ale wełnę sobie podaruję - styropian wystarczy, nie potrzebuję wyciszeń.
Cieszy i dziwi zarazem, na jakie "manowce" może zejść temat o płytach gipsowych... kebaby? Panowie! :)
Jeszcze raz wielkie dzięki:) Pozdrawiam
Ło matko i córko, dobrze żeś się Lampe nie doczytał tych wątków dotyczących kobiet w temacie płyt gipsowych bo te profile mogłyby Ci z rąk lecieć
Cześć Mareczku, więc ja proponuję Ci ten sam zestaw, który ja właśnie wciągnąłem sobie przed godzinką, a mianowicie: jajeczniczka ze skwareczkami z boczusia i cebulką, do tego świeża , chrupiąca bułka razowa z żółtym serem i szynką, oraz duży kubek gorącego kakao. Zatkało kakało :) ?
A tak ogólnie czytając ten wątek to się uśmiałem :-) Większość meskich tematów przeważnie konczy sie na kobietach i kasie a tu proszę temat płyt gipsowych -przewinoł się wątek kobiecy :-)a kończy się na jedzeniu - świetne to forum no ale racja podczas remontu i nie tylko -trzeba się posilać no i już wiadomo czym i gdzie i od kogo ha ha
Cześć Mareczku, więc ja proponuję Ci ten sam zestaw, który ja właśnie wciągnąłem sobie przed godzinką, a mianowicie: jajeczniczka ze skwareczkami z boczusia i cebulką, do tego świeża , chrupiąca bułka razowa z żółtym serem i szynką, oraz duży kubek gorącego kakao. Zatkało kakało :) ?
No niestety Macieju tu mnie nie zaskoczyłeś gdyż mam w domu wszystkie składniki :
-jajeczka -skwareczki gdyż sam topię smalczyk domowy z dodatkiem krojonego drobno boczku -serek żółty gdyż moi chłopcy wciągają go tonami -szyneczkę taką pyszną wiejską domowego wyrobu bo oboje z moją kobietą lubimy -kakao bo też czasami pijamy -bułeczki też są choć pszenne ( takie ja lubię a reszta musiała się podporządkować )
A tak ogólnie czytając ten wątek to się uśmiałem :-) Większość meskich tematów przeważnie konczy sie na kobietach i kasie a tu proszę temat płyt gipsowych -przewinoł się wątek kobiecy :-)a kończy się na jedzeniu - świetne to forum no ale racja podczas remontu i nie tylko -trzeba się posilać no i już wiadomo czym i gdzie i od kogo ha ha
Robcio dobre jedzonko to podstawa zwłaszcza przy pracach budowlanych bo wysiłku fizycznego wymagają, a już nie wspomnę że jak Polak głodny to zły i robota wtedy za cholerę nie idzie.
Ha! No i smacznego poprostu! :) Mmmmmmm..... domowy smalczyk z dużą ilością skwarek i cebulki, pajda świeżego chleba i ogóras kiszony...... U nas na Winobraniu co drugie stoisko z żarełkiem oferuje właśnie takie kromale ze smalcem i ogórasy.... :)
A tak ogólnie czytając ten wątek to się uśmiałem :-) Większość meskich tematów przeważnie konczy sie na kobietach i kasie a tu proszę temat płyt gipsowych -przewinoł się wątek kobiecy :-)a kończy się na jedzeniu - świetne to forum no ale racja podczas remontu i nie tylko -trzeba się posilać no i już wiadomo czym i gdzie i od kogo ha ha
Robcio dobre jedzonko to podstawa zwłaszcza przy pracach budowlanych bo wysiłku fizycznego wymagają, a już nie wspomnę że jak Polak głodny to zły i robota wtedy za cholerę nie idzie.
Ha! No i smacznego poprostu! :) Mmmmmmm..... domowy smalczyk z dużą ilością skwarek i cebulki, pajda świeżego chleba i ogóras kiszony...... U nas na Winobraniu co drugie stoisko z żarełkiem oferuje właśnie takie kromale ze smalcem i ogórasy.... :)
No o ogóreczkach nie wspomniałem ale cały sezon posiadam taki średniej wielkości gar gliniany ( około 8 L ) pełen ogórasków małosolnych mniam mniam
Ależ oczywiście! Małosolne w domu w glinianym garze, to są tak ważne jak dla piwosza zimne piffko w lodówce. Zaczynaja sie ogórasy i odrazu w każdym porządnym domu powinny buzować małe ogóreczki dobrze doprawione czosnkiem, chrzanem i koprem, przyciśnięte słoikiem na talerzu. I przeciez nie ma nic lepszego, jak tak sobie montować płyty gipsowe jedną ręką, a w drugiej trzymać i chrupać małosolnego. :)
Taaaaa,a płytę pewnie Mastiff tym ogórkiem przykręcisz? wpadlem tu na chwilkę i znowu na manowce mnie sprowadziliście,lece do piwnicy w wekach pobuszować....
Tak sie dzisiaj naczytałem z rana o tych -płytach, kobietkach i tych ogóreczkach ze będąc w odwiedzinach u naszej babciuni , a że miała narobionych tych ogóreczków ze cho cho no i jeszcze sama nam wciskała -wiec jak tu nie brać :-)i sie moge przyznać ze też mogę takiego ogóreczka teraz wszamić :-)
Remontuję pokój i natknąłem się na niecodzienną dla mnie sytuację. Po usunięciu paneli okazało się, że pod styropianem nie ma pleśni (wbrew przewidywaniom). Zatem uznałem, że styropian, który wcześniej był pod panelami w dalszym ciągu może tam być. Z tym, że chcę tą ścianę wyłożyć płytami gipsowymi, korzystając ze starego, poziomego, drewnianego stelażu. Pytanie zatem do Was: czy mogę wkręcić płyty do tego drewnianego stelażu? Czy drewno na skutek różnicy temperatur nie zacznie pracować - powodując pęknięcia gładzi? Czy może wkręcić dodatkowo kilka listew pionowo, żeby utworzyć stelaż w formie "kratki" - co jeszcze bardziej wzmocni konstrukcje, wykluczy pęknięcia i ułatwi wkręcanie płyt?
Bardzo proszę o pomoc, pozdrawiam
Remontuję pokój i natknąłem się na niecodzienną dla mnie sytuację. Po usunięciu paneli okazało się, że pod styropianem nie ma pleśni (wbrew przewidywaniom). Zatem uznałem, że styropian, który wcześniej był pod panelami w dalszym ciągu może tam być. Z tym, że chcę tą ścianę wyłożyć płytami gipsowymi, korzystając ze starego, poziomego, drewnianego stelażu. Pytanie zatem do Was: czy mogę wkręcić płyty do tego drewnianego stelażu? Czy drewno na skutek różnicy temperatur nie zacznie pracować - powodując pęknięcia gładzi? Czy może wkręcić dodatkowo kilka listew pionowo, żeby utworzyć stelaż w formie "kratki" - co jeszcze bardziej wzmocni konstrukcje, wykluczy pęknięcia i ułatwi wkręcanie płyt?
Bardzo proszę o pomoc, pozdrawiam
lepiej kolego nie kręć łat pionowo tylko pionowo zrób konstrukcję metalową używając szyn sufitowych zrób odstęp między szynami 40 cm do tych łat co masz teraz przykręć direkt abchęgi jest to płaskownik z dziurkami z boków zeby pużniej do tego przykręcić szyny nie wiem jak się w polsce nazywa direkt abchęga Kolega Luxis będzie wiedział ,zrub konstrukcję żeby szyny nie dotykały łat jak zrobisz konstrukcję najlepiej jeszcze włuż między szyny watę40mm to ci ładnie wygłuszy ścianę powodzenia acha koszt szyn jest mniejszy w polsce jak łat bo kiedyś kupowałem
Piotrek to ty całą gębą fachowiec, no proszę ...........
Piotrek to ty całą gębą fachowiec, no proszę ...........
chociaż na jednym się Miru znam ,no na dwóch rzeczach ,żona mnie też chwali ha ha
Eeeeeeeeeeeee no teraz to już dowaliłeś ...............
Piotrek to ty całą gębą fachowiec, no proszę ...........chociaż na jednym się Miru znam ,no na dwóch rzeczach ,żona mnie też chwali ha ha
Twoja własna żona TEŻ ? :)))
A może straciłeś rachubę ile tych żon ..............
A może straciłeś rachubę ile tych żon ..............
nie no ja mam jedną żonę co wy
Spoko Piotrek, przecież Cię nie wysypiemy.... :) Bo wiesz jak to jest z tym kotem przy jednej mysiej dziurze, nudy jak cholera :) Ja swojej jakbym sie przyznał, to i tak by nie uwierzyła ,hahahahahaha, pod latarnią najciemniej.... Zawsze trzeba przytakiwać :), to nawet jak pokornie prawde powiesz, to tylko Ci w czoło popuka palcem :) I o to biega, tak? :)
A może straciłeś rachubę ile tych żon ..............
nie no ja mam jedną żonę co wy
Piotrze u nas raczej każdy ma jedną żonę ale są też żony mniej lubianych kolegów, jest żona szefa, są żony kierowców zawodowych co to tygodniami w trasie :))
nie no Wy mnie rozwalacie ,bo rozdwojenia dostanę ,ja jestem grzeczny
nie no Wy mnie rozwalacie ,bo rozdwojenia dostanę ,ja jestem grzeczny
A kto mówi, że chuliganisz? Grzecznym trzeba być, chociaż niektóre "żony" gustują w niegrzecznych chłopcach... :) "Gertrudy" zwłaszcza.... Samo życie Piotr :)
no to ja pewnie zaraz pojadę na kawę
Masz rację, ja tez często od kawki zaczynałem, potem juz etap śniadanka po uprzedniej kolacyjce z różą w zębach :) Do dzieła Piotruś , do dzieła! :)
nie no Wy mnie rozwalacie ,bo rozdwojenia dostanę ,ja jestem grzeczny
Piotr do tego że jesteś grzeczny to jeszcze musisz być porządny i nieśmiały.
Co znaczy że mężczyzna w stosunku do kobiety jest grzeczny, nie śmie nigdy odmówić w potrzebie a jak już coś robi kobiecie to porządnie.
Zapamiętaj i tego się trzymaj :))
stanowczo poprę Piotra w jego wypowiedzi i może coś jeszcze dodam. Nie jest zabronione kręcić płyt na stelażu drewnianym, dam przykład kręcąc sufity podwieszane na strychach użytkowych jedni kręcą wprost do więźby inni obniżają się trochę stosując stelaż stalowy. Ja wraz z bratem co niektórzy zapewne pamiętają jeszcze roostera wybieramy opcję zawsz drugą, cokolwiek związane jest z zabudową płytami kręcimy na stalowej konstrukcji a na rynku masz ich całą masę przeróżne szerokości w kilku standardowych długościach przeważnie wybieraj 4 metrowe bo są bardziej wydajniejsze. Co do ich montażu to tak jak wspomniał Piotr płyta ustawiona pionowo ma zawsze 1.20 przygotowana jest przeważnie na trzy stelaże ustawione co 60 cm gdzie pierwszy i trzeci jest łącznikiem dla kolejnej płyty, w Twoim przypadku dając co 40 cm uzyskasz jeszcze sztywniejszą konstrukcję.
Wygłuszenie następuję poprzez zastosowanie wełny mineralnej wkładanej pomiędzuy stelaże nie musisz jej niczym podwiązywać sama będzie spokojnie stała i zakrywasz to płytami K/G ówcześnie zaznaczając na górze ina dole punkt gdzie przebiegają dwie środkowe konstrukcję a to w tym celu żebyś nie robił pustych wkrętów dziurawiąc przy okazji płytę tylko mógł wcelować w pożądane miejsce. Płyty przykręcasz na wkręty gips/metal o długości 2.5 cm dłuższe są niepotrzebne.
Płyty gipsujesz w ten sposób że najpierw uzupełniasz połączenia pomiędzy nimi fabryczne charakteryzują się firmowymi wyżłobieniami, docinana płytę należy odrobinę z fazować (ściąć naroże)
Następnie wklejasz taśmę "papierową" specjalnie do tego celu wyprodukowaną, niektórzy jeszcze używają siatek lecz my już bardzo dawno odeszliśmy od tej metody używając tylko "papierowych" Jest ich kilka rodzai ze względu na zastosowanie.
Wracając do istniejącej obecnie konstrukcji drewnianej i wypełniacza jako styropianu. Konstrukcje drewniane mają tendencję do wypaczeń ukazując następnie po jakimś czasie pęknięcia na płytach głównie i prawie zawsze na łączeniach tych płyt. Stelaż stalowy również ma tendencję do pęknięć bo również pracuje, najbardziej widać to na sufitach powieszanych aczkolwiek mniej niż stelaż drewniany.
Styropian, jest dobrym izolatorem jednak nie najlepszy jako wygłuszenie ponieważ przenosi wibrację w sposób wybitnie skuteczny, po drugie nie oddycha dlatego nie polecam.
Pozdrawiam
Norbert
Ta...!
Masz rację, ja tez często od kawki zaczynałem, potem juz etap śniadanka po uprzedniej kolacyjce z różą w zębach :) Do dzieła Piotruś , do dzieła! :)
Mi dzisiaj na wszystko odeszła ochota zaraz ide spać
no to ja pewnie zaraz pojadę na kawę
Daj sobie Piotrze spokój z tematem płyt i leć na tą kawę nim jaki czort Ci się wetnie
Ta...!
To było do postu Marka.
Masz rację, ja tez często od kawki zaczynałem, potem juz etap śniadanka po uprzedniej kolacyjce z różą w zębach :) Do dzieła Piotruś , do dzieła! :)
Mi dzisiaj na wszystko odeszła ochota zaraz ide spać
Spać idź stary! Jak najbardziej! Ale "pluszaczka" wytargaj jakiegoś do podusi.... "Śpij" wtedy ile wlezie. A wypoczniesz na starość. :)
aj tam zaraz się wetnie ,za godzine wracam jadę na kebaba
Mi dzisiaj na wszystko odeszła ochota zaraz ide spać
aj tam zaraz się wetnie ,za godzine wracam jadę na kebaba
Czegoś tu nie rozumiem, taka szybka zmiana planów
Widzę że chwilowo jest cicho i spokojnie to jadę odwieźć autko na strzeżony i z psiną na szczoszka, ale jeszcze wrócę bo zaczyna mnie się coraz bardziej tu podobać.
Mi dzisiaj na wszystko odeszła ochota zaraz ide spać
aj tam zaraz się wetnie ,za godzine wracam jadę na kebaba
Czegoś tu nie rozumiem, taka szybka zmiana planów
Marek ja byłem tylko po kebaba bo mi się nawet nic pichcić nie chciało a zgłodniałem na kawkę to ja się jutro w robocie umuwie
Zazdroszczę Ci Piotr tych doner kebabów u nich.... Nikt tak jak turasy nie potrafi tam trzaskać kebabów. Często jadąc na zakupy do Frankfutu albo Guben MUSIAŁEM zaliczyć to niebo w gębie. U nas robione kebaby te z mielonki niejednokrotnie nawet nie stały koło tych turecko-niemieckich....
Masz rację Maciek w polsce jadłem w poznaniu raz kebaba to brz porównania dobre są ja dzisiaj wciągłem dwa
Masz rację Maciek w polsce jadłem w poznaniu raz kebaba to brz porównania dobre są ja dzisiaj wciągłem dwa
Piotrze przyznam że mnie lekko podkusiłeś i odstawiając autko na strzeżony wpadłem też na kebaba do takiego prawdziwego turasa co to prawie po naszemu nic nie kuma ale kebaby to zapodaje dobre i tak skromnie tylko jednego wessałem. Zaraz wezmę ranigastmax i będzie OK
Matko to u Ciebie się turki zalęgły ,to nie dobrze no ale jak daje orginalne kebaby to niech se jeden u nas mieszka ,byle się nie klonował
Dziękuję bardzo za szczegółowe wytłumaczenie zagadnienia. Powkręcam dodatkowo metalowe stelaże, ale wełnę sobie podaruję - styropian wystarczy, nie potrzebuję wyciszeń.
Cieszy i dziwi zarazem, na jakie "manowce" może zejść temat o płytach gipsowych... kebaby? Panowie!
:)
Jeszcze raz wielkie dzięki:) Pozdrawiam
Dziękuję bardzo za szczegółowe wytłumaczenie zagadnienia. Powkręcam dodatkowo metalowe stelaże, ale wełnę sobie podaruję - styropian wystarczy, nie potrzebuję wyciszeń.
Cieszy i dziwi zarazem, na jakie "manowce" może zejść temat o płytach gipsowych... kebaby? Panowie!
:)
Jeszcze raz wielkie dzięki:) Pozdrawiam
No kolego, wiesz, że Polak jak najedzony, to i lepiej myśli i lepiej pracuje :)
Matko to u Ciebie się turki zalęgły ,to nie dobrze no ale jak daje orginalne kebaby to niech se jeden u nas mieszka ,byle się nie klonował
Piotrek, w każdym większym mieście w Polsce już turasy się powkrecały z gastronomią. Wiedzą, że Polacy (i nie tylko) lubią tą bułę z mięchem i dipami, to otwierają te swoje TURKISCHE DONER KEBAB i te inne. Ale dobre to jest, to trzeba przyznać. Im z kolei pasuje nasz bigos, pierogi i golona. Tylko nie słyszałem o polskich knajpach w Istambule, z bigosiem, z pierogami ruskimi i zsiadłym mlekiem do tego, golonką, flaczkami, krupnikiem, grochówką i schabowym z kapustą..... To co, pojedli? To bierz sie @Lampe za te płyty :)
Witam wszystkich.
Zaś co się tyczy Twojej wypowiedzi Macieju, to proszę abyś rano nie wyliczał na forum jakie to mamy rodzime dania obiadowe bo pora raczej jest śniadaniowa i jeśli już musisz pastwić się nad moimi zmysłami smaku i powonienia to proszę o menu na śniadanie.
Pozdrawiam cię serdecznie
Dziękuję bardzo za szczegółowe wytłumaczenie zagadnienia. Powkręcam dodatkowo metalowe stelaże, ale wełnę sobie podaruję - styropian wystarczy, nie potrzebuję wyciszeń.
Cieszy i dziwi zarazem, na jakie "manowce" może zejść temat o płytach gipsowych... kebaby? Panowie!
:)
Jeszcze raz wielkie dzięki:) Pozdrawiam
Ło matko i córko, dobrze żeś się Lampe nie doczytał tych wątków dotyczących kobiet w temacie płyt gipsowych bo te profile mogłyby Ci z rąk lecieć
Cześć Mareczku, więc ja proponuję Ci ten sam zestaw, który ja właśnie wciągnąłem sobie przed godzinką, a mianowicie: jajeczniczka ze skwareczkami z boczusia i cebulką, do tego świeża , chrupiąca bułka razowa z żółtym serem i szynką, oraz duży kubek gorącego kakao. Zatkało kakało :) ?
Piotrek to ty całą gębą fachowiec, no proszę ...........
chociaż na jednym się Miru znam ,no na dwóch rzeczach ,żona mnie też chwali ha ha
No ja bym tu Piotrek stwierdził ze ty to już napewno na trzech rzeczach sie znasz !!! zapomniałeś o wędkowaniu ha ha
A tak ogólnie czytając ten wątek to się uśmiałem :-) Większość meskich tematów przeważnie konczy sie na kobietach i kasie a tu proszę temat płyt gipsowych -przewinoł się wątek kobiecy :-)a kończy się na jedzeniu - świetne to forum no ale racja podczas remontu i nie tylko -trzeba się posilać no i już wiadomo czym i gdzie i od kogo ha ha
Cześć Mareczku, więc ja proponuję Ci ten sam zestaw, który ja właśnie wciągnąłem sobie przed godzinką, a mianowicie: jajeczniczka ze skwareczkami z boczusia i cebulką, do tego świeża , chrupiąca bułka razowa z żółtym serem i szynką, oraz duży kubek gorącego kakao. Zatkało kakało :) ?
No niestety Macieju tu mnie nie zaskoczyłeś gdyż mam w domu wszystkie składniki :
-jajeczka
-skwareczki gdyż sam topię smalczyk domowy z dodatkiem krojonego drobno boczku
-serek żółty gdyż moi chłopcy wciągają go tonami
-szyneczkę taką pyszną wiejską domowego wyrobu bo oboje z moją kobietą lubimy
-kakao bo też czasami pijamy
-bułeczki też są choć pszenne ( takie ja lubię a reszta musiała się podporządkować )
i idę do kuchni sobie po pichcić
No i co :))
A tak ogólnie czytając ten wątek to się uśmiałem :-) Większość meskich tematów przeważnie konczy sie na kobietach i kasie a tu proszę temat płyt gipsowych -przewinoł się wątek kobiecy :-)a kończy się na jedzeniu - świetne to forum no ale racja podczas remontu i nie tylko -trzeba się posilać no i już wiadomo czym i gdzie i od kogo ha ha
Robcio dobre jedzonko to podstawa zwłaszcza przy pracach budowlanych bo wysiłku fizycznego wymagają, a już nie wspomnę że jak Polak głodny to zły i robota wtedy za cholerę nie idzie.
Ha! No i smacznego poprostu! :) Mmmmmmm..... domowy smalczyk z dużą ilością skwarek i cebulki, pajda świeżego chleba i ogóras kiszony...... U nas na Winobraniu co drugie stoisko z żarełkiem oferuje właśnie takie kromale ze smalcem i ogórasy.... :)
U mnie w wojsku sie mówiło : -"Piwo, konserwy i d...py bez przerwy..." 3 razy P.
Podjeść
Popić
Po......... popracować :)))))
A tak ogólnie czytając ten wątek to się uśmiałem :-) Większość meskich tematów przeważnie konczy sie na kobietach i kasie a tu proszę temat płyt gipsowych -przewinoł się wątek kobiecy :-)a kończy się na jedzeniu - świetne to forum no ale racja podczas remontu i nie tylko -trzeba się posilać no i już wiadomo czym i gdzie i od kogo ha ha
Robcio dobre jedzonko to podstawa zwłaszcza przy pracach budowlanych bo wysiłku fizycznego wymagają, a już nie wspomnę że jak Polak głodny to zły i robota wtedy za cholerę nie idzie.
No tak Marku zgadzam sie w 100%
Ha! No i smacznego poprostu! :) Mmmmmmm..... domowy smalczyk z dużą ilością skwarek i cebulki, pajda świeżego chleba i ogóras kiszony...... U nas na Winobraniu co drugie stoisko z żarełkiem oferuje właśnie takie kromale ze smalcem i ogórasy.... :)
No o ogóreczkach nie wspomniałem ale cały sezon posiadam taki średniej wielkości gar gliniany ( około 8 L ) pełen ogórasków małosolnych mniam mniam
Ależ oczywiście! Małosolne w domu w glinianym garze, to są tak ważne jak dla piwosza zimne piffko w lodówce. Zaczynaja sie ogórasy i odrazu w każdym porządnym domu powinny buzować małe ogóreczki dobrze doprawione czosnkiem, chrzanem i koprem, przyciśnięte słoikiem na talerzu. I przeciez nie ma nic lepszego, jak tak sobie montować płyty gipsowe jedną ręką, a w drugiej trzymać i chrupać małosolnego. :)
Taaaaa,a płytę pewnie Mastiff tym ogórkiem przykręcisz? wpadlem tu na chwilkę i znowu na manowce mnie sprowadziliście,lece do piwnicy w wekach pobuszować....
Jezuuuuuuuuuuuuu!!! ni maaaaaaaaa!!!
Jezuuuuuuuuuuuuu!!! ni maaaaaaaaa!!!
warum????????
Tak sie dzisiaj naczytałem z rana o tych -płytach, kobietkach i tych ogóreczkach ze będąc w odwiedzinach u naszej babciuni , a że miała narobionych tych ogóreczków ze cho cho no i jeszcze sama nam wciskała -wiec jak tu nie brać :-)i sie moge przyznać ze też mogę takiego ogóreczka teraz wszamić :-)
Jezuuuuuuuuuuuuu!!! ni maaaaaaaaa!!!
warum????????
Darum...:)