Jeśli to ten sam produkt o którym myślę to raczej odradzam. Zakupiłem 2 sztuki jaxona (red eye, czy jakoś tak). Planowałem używać tego w miejscu, gdzie na dnie było bardzo wiele różnego rodzaju zaczepów (wyciągnąłem tam raz puszkę paprykarza, zaczepiłem o znak drogowy a siatki i puszki po kukurydzy są standardem). Niestety nie sprawdziły się. Rzuty były dość krótkie, jedynym urozmaiceniem w prowadzeniu mogło być przyspieszenie tempa ściągania żyłki. Chyba jednak wolę używać lekkich główek i ewentualnie prowadzić je w toni na lekko podniesionym kiju.
takie pytanie.... czy ktoś używał pływających główek jigowych do zbrojenia gum?? jakie rezultaty??
Jeśli to ten sam produkt o którym myślę to raczej odradzam. Zakupiłem 2 sztuki jaxona (red eye, czy jakoś tak). Planowałem używać tego w miejscu, gdzie na dnie było bardzo wiele różnego rodzaju zaczepów (wyciągnąłem tam raz puszkę paprykarza, zaczepiłem o znak drogowy a siatki i puszki po kukurydzy są standardem). Niestety nie sprawdziły się. Rzuty były dość krótkie, jedynym urozmaiceniem w prowadzeniu mogło być przyspieszenie tempa ściągania żyłki.
Chyba jednak wolę używać lekkich główek i ewentualnie prowadzić je w toni na lekko podniesionym kiju.
Ha Ha Ha .Czermin powaliłeś mnie na bok.toż to już gotowce można łowić .
O tych główkach na, które można z powodzeniem łowić paprykarze i inne konserwy trzeba koniecznie mięsiarzy powiadomić. Może to rozwiązać ten problem:)
Tak jest niech puszki łowią .Będzie jeden problem z głowy.